Forum Moja droga Strona Główna Moja droga
Forum religijne
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Seks przed ślubem
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Moja droga Strona Główna -> Kto pyta nie błądzi
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ezail
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 07 Wrz 2014
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 9:58, 07 Wrz 2014    Temat postu: Seks przed ślubem

Pytanie... Ksiądz ostatnio na kazaniu wypowiadał się o tym w takich "superlatywach" jakby przez Boga było to uznawane na równi z zabójstwem.

Przedstawię swoją sytuację. Mam 25 lat, a moja dziewczyna 22 lata. Jesteśmy ze sobą od roku, a od kilku miesięcy również "konsumujemy" nasz związek. Ona jest moją pierwszą i jedyną kobietą w życiu, bo zawsze uważałem, że czekać trzeba na prawdziwą jedyną miłość a nie zadowalać się półśrodkami. Wiem, że niedługo, ciężko mi powiedzieć - za rok, najpóźniej dwa lata się pobierzemy. Na przyszły rok chcę abyśmy zapisali się do proboszcza na dodatkowy kurs przedmałżeński. Prawda jest taka, że i teraz byśmy się chętnie pobrali, ale oboje pochodzimy z dość biednych rodzin, stąd chcemy jeszcze trochę grosza zaoszczędzić, wejść w nowe życie z jakimś wkładem własnym a nie wielkim kredytem hipotecznym i dręczyć się myślą co będzie jak dziecko przyjdzie na świat. Po prostu oboje ciężko pracujemy na swoją przyszłość bo nie możemy specjalnie liczyć na finansowe wsparcie naszych rodzin, mimo, że to wspaniali ludzie.

Przejdę do rzeczy - nie czuję się z tym w ogóle źle, że uprawiamy seks, a muszę przyznać, że sumienie mam wyczulone i zawsze kieruję się uczciwością. Myślę, że grzech popełniałbym, gdybym ją zwyczajnie oszukiwał i nie chciał wiązać się z tą dziewczyną na całe życie. Seks nie jest dla nas jakimś fundamentem związku, ale pewnym dopełnieniem, kwintesencją potrzeby bliskości fizycznej. Nigdy nie poszedłbym do łóżka z kobietą z którą mnie nic nie łączy emocjonalnie. Na początku naszej znajomości od razu mówiłem, że to kiedy pójdziemy do łóżka będzie zależało nie od tego, czy już czas (np. bo jesteśmy już miesiąc czy rok razem itp.), albo że mi lub jej się chce i tyle, ale od tego kiedy oboje będziemy pewni i świadomi powagi swoich uczuć. Nikt nikogo nie popędzał. Mimo, że jesteśmy razem rok, trochę już razem przeżyliśmy... Pomagałem mojej dziewczynie przygotować się do egzaminów końcowych, byłem przy niej w szpitalu gdy usuwano jej nowotwór (na szczęście okazał się niezłośliwy), udało mi się ją wkręcić do mnie do pracy, starałem się ją wspierać w jej problemach rodzinnych (jej ojciec ma problem z alkoholem) i wiele innych... Nigdy nie oceniamy nikogo - liczy się dla nas to żeby chociaż być, wysłuchać, przytulić i powiedzieć że cokolwiek będzie to zawsze przejdziemy przez to razem. Moja dziewczyna miała przede mną jeden bardzo nieudany związek (nie chcę opowiadać szczegółów ale znam tą historię) i ostatnio powiedziała mi w płaczu, że nie sądziła, że będzie musiała tyle wycierpieć zanim się zejdziemy ale było warto bo teraz wie jak bardzo trzeba to cenić, bo teraz wie jak naprawdę wygląda miłość i że tak naprawdę czekała tylko na mnie.

Czy to co robimy jest złe?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Nie 18:49, 07 Wrz 2014    Temat postu:

Ja powiem tak, nigdy nie jesteś pewien...
Czy to, że nie współżyjecie wpłynęłoby negatywnie na Wasze relacje?
Co Wam szkodzi się powstrzymać i poczekać?

A rok to naprawdę niewiele.

Myślę, że już się usprawiedliwiasz tym, co tu piszesz- udowadniasz, że ją naprawdę kochasz.

Czego oczekujesz od tutejszych czytelników?
Żaden chrześcijanin nie poprze Twojego zachowania, nie nazwie tego dobrym.


Post został pochwalony 2 razy

Ostatnio zmieniony przez madźka. dnia Nie 18:50, 07 Wrz 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ezail
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 07 Wrz 2014
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:47, 07 Wrz 2014    Temat postu:

Jestem pewien. Ja w życiu jeszcze nigdy się nie pomyliłem, a w tak ważnej sprawie już całkowicie wykluczam możliwość błędu.

Czy by wpłynęło źle? Sam nie wiem, z jednej strony nie uzależniamy naszego związku od seksu. Gdy już na przykład mija trzeci tydzień jak się nie kochamy - to po prostu bardzo za tym tęsknimy bo co tu ukrywać bardzo dobrze nam się w tych kwestiach układa. Nie chcę z tego rezygnować ani teraz ani w przyszłym małżeńskim życiu, nie uważam tego za złe i po prostu dziwię się takiego zdania wśród kleru na ten temat. Myślałem, że to odosobniony przypadek.

Ostatnio nawet słyszałem, że wg kościoła prezerwatywa jest grzechem co śmiało nazywam absurdem i nigdy tego zdania nie podzielę a jestem praktykującym katolikiem. Nie będę respektować totalnego idiotyzmu. Stosuję i nigdy się z tego nie będę się z tego spowiadać bo racjonalne, rozważne, planowanie rodziny uważam za priorytet. Sam pamiętam jak było nas w domu siedmioro, a mama straciła pracę. Z pensji ojca zostawało 200zł po opłaceniu rachunków i musiało to starczyć na jedzenie i odzież. Na opiekę społeczną nie mogliśmy liczyć bo nikt u nas nie pił i nie robił dymu w MOPS. Wiem, że rodzice nie żałują tego, są odpowiedzialnymi ludźmi i dumnymi, że każdy z nas wyrósł na dobrego człowieka, pokończyliśmy szkoły i jakoś sobie radzimy, ale wiem przez co przeszli i ile razy mama płakała bo nie wiedziała jak ujedzie do ostatniego, albo za co kupi nam książki do szkoły... Ktoś kto odmawia ludziom prawo do odpowiedzialnego planowania rodziny pod pretekstem moralności jest chorym człowiekiem - takie zdanie mam i ktoś kto na własnej skórze tego nie doświadczył nie ma prawa uważać tego za złe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pami
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 28 Sie 2014
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 0:42, 08 Wrz 2014    Temat postu:

[quote="ezail"]Jestem pewien. Ja w życiu jeszcze nigdy się nie pomyliłem, a w tak ważnej sprawie już całkowicie wykluczam możliwość

.. Dobry tekst ubawił mnie ... To kim ty jesteś że nigdy nie popełniasz błędów,jakimś nadczłowiekiem? Zejdź na ziemię bo jak narazie bujasz w obłokach. Jestem nie wiele od ciebie starsza i w życiu popelnilam tyle błędów że nie jestem w stanie nawet tego zliczyć,a wiesz dlaczego? - bo jestem tylko człowiekiem.
Ale mam odwagę powiedzieć że się mylę,że grzeszę i nie szukam na to usprawiedliwienia u innych i nie krytykuję poglądów innych osób.
Na całe swoje życie patrzysz tyko z aspektu finansów,nie stety to nie wszystko a szukanie wytłumaczenie "nie zawrę związku skramentalnego bo mnie nie stać" jest bzdurą , za sam sakrament nie zapłacisz tyle żemusiał byś się zadłużać ,chyba że chcesz przyjęcia z pąpą to co innego. Co do antykoncepcji gumka też potrafi pęknąć i co wtedy ? Gdzie wtedy Twoje planowanie rodziny,a może wtedy aborcja, bo przecież Ty nie planowałeś tego dziecka?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ezail
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 07 Wrz 2014
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 5:38, 08 Wrz 2014    Temat postu:

O widzę, że tu jednak są radykałowie jak w islamskim szariacie...

Zatem mnóż się jak bydło, niech część z tego dożyje 18-go roku życia, reszta może paść z głodu, śpij pod gołym niebem itd.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mikrus
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 30 Sie 2014
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:58, 08 Wrz 2014    Temat postu:

Witaj drogi ezailu.
Chciałbym Ci uświadomić,iż świat miał trzech nieskazitelnych ludzi,jak do tej pory.Dwoje z nich popełniło występek przeciwko Bogu juz w Edenie.Trzeci z nich jest Nowym Adamem-to Jezus(Bóg a zarazem Człowiek).Jak do tej pory to tylko On jest bez jakiejkolwiek winy,o czym wiedział,a nigdy nie był choćw nikłej części tak zadufany w sobie jak Ty czy ja,odkupił wszystkich tych,którzy pragną prawdy ,drogi,światła,życia wiecznego.Tylko przez Niego możemy to zyskać.Tylko On jest nieomylny,ponieważ spełnia wolę Ojca w pełni.
Zatem każdy człowiek,który twierdzi jak jest czysty i bezbłędny już grzeszy PYCHA,a to jeden z najbardziej trudnych do przerobienia grzechów.
Po drugie Prawo Boże czyli DEKALOG mówi nam wyrażnie , czego sie wystrzegać,a przykazanie Nowe,czyli MIŁOSCI mówi jakimi mamy być by to zrealizować.
Wszystko cokolwiek czynimy przeciwko tym przykazaniom czynimy przeciwko Ojcu , a tylko poprzez Jego wielkie MIŁOSIERDZIE ,oraz dzięki zasługom Jezusa my niegodni możemy odzyskać poprzez skruchę łaski potrzebne do zbawienia.
Sex przedmałżeński jest grzechem,sex z antykoncepcją jest grzechem,a tylko sposób w jaki jest on podjęty (okoliczności)mierząjego wagę(ciężki lub lekki).
Nie rozumiem ,dlaczego ubliżasz co poniektórym ludziom z forum ,przecież nikt nie każe Ci tworzyć rodziny wielodzietnej,niekażde współżycie kończy sie ciążą,nikt nie zabrania CI Niczego,ani Cię nie potępił,nikt prucz Jezusa tego nie może zrobić,a i On sam Mówi że to grzech,który Ojciec pragnie nam wybaczyć-jeśli my też mamy takie pragnienie.
Ja teżjestem Katolikiem,Teżpopełniam błędy-GRZESZĘ-przeciw Bogu,ale pragne zawsze sie podnosić i z pomocą samego Zbawiciela zyskać życie wieczne -bo tylko o to tak naprawde chodzi.
Być Katolikiem to trudna sprawa-Bo to sie wiąże z przestrzeganiem praw Bożych trwałych i nieugietych , posłuszeństwem wobec Kościoła Sw.
Nie obawiaj się ja nie oceniam ,bo teżjestem tylko grzesznikiem i aż dzieckiem samego Boga Ojca jak każdy pod słońcem.On pragnie nas wszystkich ,ale nader wszystko ceni naszą wolność i wybór jakiego dokonujemy choć niezawsze zgodny z jego wolą(w moim przypadku nader częsty),ale jeśli wyrażamy choć krztynę dobrej woli to On Sam walczy o nas swe dzieci,dając nam takie czy inne życie doświadczenia,przeżycia ,-Wierzy w nas-bardziej niż my sami.
Ja też pochodzę z rodziny wielodzietnej.Jest nas 9-ro.Nikogo moja matka nie oddała ,zawsze było ciężko,ale kto mówi,że droga do Boga jest gładka-chyba tylko kłamca-albo ten kto wie że w trudnościach i cierniach uczymy sie kochać naprawdę,uczymy sie być Dziećmi Bożymi,ciągle upadającymi ,ąle też ciągle podnoszącymi się.
Ja także uważałem iż antykoncepcja i sex przedmałżeński to nie grzech(jak i wiele innych przekonań wcześniej niezgodnych z moją wolą),ale me oczy powoli sie otwierają ,dzięki łasce mogłem sie i mogę zawsze wyspowiadac,gdyż okazując skruchę zyskuję wymazanie złych uczynków.
Zyczę ci pomyślności,zrozumienia woli Ojca i Wypełnienia jej.
Nie zapomnij także ,że najwięksi ze św. wiedzieli o swej grzesznej naturze.
Pycha to pierwszy stopień do piekła


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mikrus dnia Pon 12:20, 08 Wrz 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ezail
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 07 Wrz 2014
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:34, 08 Wrz 2014    Temat postu:

Tylko nikt tutaj mnie nie rozumie bo ja nie uważam, że jestem istotą doskonałą tylko uważam, że popełnianie grzechów nie wynika z nieomylności lub omylności tylko właśnie natury i skłonności człowieka do grzechu. Fakt faktem nie sprecyzowałem tego o co mi chodzi ale nie ma to związku z pychą ale z tym, że jestem odpowiedzialny za swoje decyzje i jakie by nie były uważam, że kieruję się dobrymi wartościami. Irytuje mnie to gdy ktoś mi mówi że rok bycia razem to mało by wiedzieć że to ta jedyna, że chcę w przyszłości pójść z nią do ołtarza i powiedzieć sakramentalne "tak". Czy w ogóle istnieje dokument, który mówi o tym, że seks przedmałżeński jest grzechem albo antykoncepcja? Pewnie nie ma nic poza "ustawą" kościelną. A to że kiedyś ojciec i syn mogli kolejno być papieżami to nawet słowa nie ma. Każdy kto zna trochę historię kościoła to doskonale wie, że kiedyś kapłani mogli mieć związki małżeńskie a zniesiono to dlatego że były czasy kiedy stolica apostolska wyglądała jak dom publiczny. To zadajmy sobie pytanie. Dzisiaj ksiądz odejdzie od stanu kapłańskiego i zapragnie mieć rodzinę. Jest jakby banitą i skazany na życie pełne ograniczeń. Zatem jak klasyfikowany jest kapłan z IX wieku, który legalnie miał żonę i dzieci? Czym on się różni od tego wcześniej wspomnianego? Nigdy nie będę w stanie uwierzyć, że świadoma miłość, świadome planowanie rodziny jest grzechem.

Wcześniej pojawiło się hasło - co zrobię jak prezerwatywa pęknie. Otóż powiem - nic. Jeżeli urodzi się z tego dziecko to uznam, że tak ma być i wychowam je najlepiej jak tylko będę potrafił. Będę je kochać i chronić. A matka tego dziecka będzie zawsze mieć moje wsparcie, moją miłość i wierność.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pami
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 28 Sie 2014
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:25, 08 Wrz 2014    Temat postu:

ezail napisał:
O widzę, że tu jednak są radykałowie jak w islamskim szariacie...

Zatem mnóż się jak bydło, niech część z tego dożyje 18-go roku życia, reszta może paść z głodu, śpij pod gołym niebem itd.


Nie wiem kogo nazywasz radykalnym,ale mniejsza o to.
Jak dla mnie doskonale wiesz że grzeszysz i szukasz poparcia w tym co robisz,pytanie tylko ,po co? Skoro i tak nie zamieżasz tego zmieniać.
Jeżeli masz ochotę porównywać się do bydła - prosze bardzo.
Ja nawet jak byłam osobą niewierzącą nie tolerowałam prezerwatyw ,jak miałam mieć gumkę równie dobrze mogła bym mieć wibrator to i to lateks i mimo to iż od jedenastu lat żyję w związku sakramentalnym nie mam dróżyny piłkarskiej a Moje Dzieci które mam są Kochane i nie wyobrażam sobie życia bez którego kolwiek z nich. Wręcz przeciwnie jestem wdzięczna Bogu za to że nie pozwolił mi popełnić największego błędu w życiu i dokonać Terminacji,że dał mi sile podczas choroby,depresji,ciąży oraz za to że pokazał mi co to jest prawdziwa miłość. Miłość dla której rezykowałam własne życie oby On mógł się urodzić.Dziękuję Bogu że o mnie nie zapomniał mino że go nie dostrzegałam.
Co do związków zawieranych przez Duchownych to na świecie są w dalszym ciągu kraje w których Pastorzy (Księża) zakładają rodziny. Trzeba wziąść po uwagę iż Kościół ma ponad dwatysiące lat i cały czas podlega ewolucji,jest kierowany niezależnie od człowieka przez Ducha Świętego,który zawsze kieruje się dobrem. Po za tym każdy kapłan składa świadomie Swoje Śluby wiążąc sie z Kościołem.Tak i My Katolicy powinniśmy dążyć do życia zgodnego z Biblią.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mikrus
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 30 Sie 2014
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 0:00, 09 Wrz 2014    Temat postu:

Tak drogi kolego,istnieje taki dokument,jest on dla każdego KATOLIKA wyznacznikiem życia -to Pismo Swięte.Wnim masz wszystko co wolno ,a co jest złe.Wystarczy poczytać ze zrozumieniem i otwartym sercem na Słowo

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ezail
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 07 Wrz 2014
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 7:05, 09 Wrz 2014    Temat postu:

Takim znawcą jak widać nie jestem. W takim razie proszę o wskazanie fragmentu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mikrus
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 30 Sie 2014
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:01, 09 Wrz 2014    Temat postu:

Między innymi o wylewaniu nasienia ,a tym jest sex w gumce mówi Ks. Kapłańska 15 .16-18.aobcowanie z kobietą ,która nie jest zaślubiona jest cudzołustwem,mimo to iż ją kochas.A więc jak już wyżej pisałem to jest napewno grzech a tylko okoliczności i intencje określają jego wagę

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Śro 15:39, 10 Wrz 2014    Temat postu:

Cytat:
Nie chcę z tego rezygnować ani teraz ani w przyszłym małżeńskim życiu, nie uważam tego za złe i po prostu dziwię się takiego zdania wśród kleru na ten temat.

To nie jest zdanie kleru, a wszystkich chrześcijan- prawda wynikająca z Biblii.
Cytat:
Ostatnio nawet słyszałem, że wg kościoła prezerwatywa jest grzechem co śmiało nazywam absurdem i nigdy tego zdania nie podzielę a jestem praktykującym katolikiem. Nie będę respektować totalnego idiotyzmu. Stosuję i nigdy się z tego nie będę się z tego spowiadać bo racjonalne, rozważne, planowanie rodziny uważam za priorytet.

Sama nie jestem przekonana do NPR-u, ale interesowałeś się kiedyś tym?
Są nawet takie komputerki, które wyznaczają płodność w więcej niż 99%.
Poczytaj, może Was, jako parę przekona.
Wg mnie albo się jest katolikiem w 100%, albo w ogóle. Co innego, gdy nie wychodzi żyć po katolicku, a co innego, gdy się nie chce tak żyć. Taka hipokryzja, gdy się chodzi do kościoła, a się nie słucha, co tam mówią. Po co chodzić?

Cytat:
Ktoś kto odmawia ludziom prawo do odpowiedzialnego planowania rodziny pod pretekstem moralności jest chorym człowiekiem - takie zdanie mam i ktoś kto na własnej skórze tego nie doświadczył nie ma prawa uważać tego za złe.

Jak pisałam wyżej- NPR. Kościół nie zabrania planowania rodziny, a potępia antykoncepcję, to różnica.

Cytat:
Zatem mnóż się jak bydło, niech część z tego dożyje 18-go roku życia, reszta może paść z głodu, śpij pod gołym niebem itd.

Sama nie przestrzegam katolicyzmu, choć jestem zwolenniczką tej religii... to nie uważam, aby wierzący mnożyli się jak bydło... choć nie używają antykoncepcji. Bez przesady... to obraża wierzących i tzw. praktykujących.

Cytat:
Jestem pewien. Ja w życiu jeszcze nigdy się nie pomyliłem, a w tak ważnej sprawie już całkowicie wykluczam możliwość błędu.

Czy człowiek się nie pomyli, to można mówić na końcu życia... Życie nigdy nie jest pewne... Ty możesz czuć się pewny, a co do drugiego człowieka nigdy nie będziesz.
Człowiek nigdy siebie dobrze nie zna, a co dopiero drugiego.

Życzę Ci, aby się wszystko ułożyło, jak planujecie, ale wiedz, że nie zawsze jest tak, jak planujemy i jesteśmy pewni.
Co dziś wydaje się pewne, jutro może się chwiać.

Cytat:
Czy w ogóle istnieje dokument, który mówi o tym, że seks przedmałżeński jest grzechem albo antykoncepcja? Pewnie nie ma nic poza "ustawą" kościelną.

Polecam czytanie Biblii.

Cytat:
A to że kiedyś ojciec i syn mogli kolejno być papieżami to nawet słowa nie ma. Każdy kto zna trochę historię kościoła to doskonale wie, że kiedyś kapłani mogli mieć związki małżeńskie a zniesiono to dlatego że były czasy kiedy stolica apostolska wyglądała jak dom publiczny. To zadajmy sobie pytanie. Dzisiaj ksiądz odejdzie od stanu kapłańskiego i zapragnie mieć rodzinę. Jest jakby banitą i skazany na życie pełne ograniczeń. Zatem jak klasyfikowany jest kapłan z IX wieku, który legalnie miał żonę i dzieci? Czym on się różni od tego wcześniej wspomnianego? Nigdy nie będę w stanie uwierzyć, że świadoma miłość, świadome planowanie rodziny jest grzechem.

Powtarzam, planowanie rodziny nie jest grzechem.

Jak komuś się nie podoba nie musi być katolikiem, a tym bardziej katolickim księdzem.


Co do Biblii i seksu przedmałżeńskiego:
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Śro 15:39, 10 Wrz 2014    Temat postu:

Cytat:
Nie chcę z tego rezygnować ani teraz ani w przyszłym małżeńskim życiu, nie uważam tego za złe i po prostu dziwię się takiego zdania wśród kleru na ten temat.

To nie jest zdanie kleru, a wszystkich chrześcijan- prawda wynikająca z Biblii.
Cytat:
Ostatnio nawet słyszałem, że wg kościoła prezerwatywa jest grzechem co śmiało nazywam absurdem i nigdy tego zdania nie podzielę a jestem praktykującym katolikiem. Nie będę respektować totalnego idiotyzmu. Stosuję i nigdy się z tego nie będę się z tego spowiadać bo racjonalne, rozważne, planowanie rodziny uważam za priorytet.

Sama nie jestem przekonana do NPR-u, ale interesowałeś się kiedyś tym?
Są nawet takie komputerki, które wyznaczają płodność w więcej niż 99%.
Poczytaj, może Was, jako parę przekona.
Wg mnie albo się jest katolikiem w 100%, albo w ogóle. Co innego, gdy nie wychodzi żyć po katolicku, a co innego, gdy się nie chce tak żyć. Taka hipokryzja, gdy się chodzi do kościoła, a się nie słucha, co tam mówią. Po co chodzić?

Cytat:
Ktoś kto odmawia ludziom prawo do odpowiedzialnego planowania rodziny pod pretekstem moralności jest chorym człowiekiem - takie zdanie mam i ktoś kto na własnej skórze tego nie doświadczył nie ma prawa uważać tego za złe.

Jak pisałam wyżej- NPR. Kościół nie zabrania planowania rodziny, a potępia antykoncepcję, to różnica.

Cytat:
Zatem mnóż się jak bydło, niech część z tego dożyje 18-go roku życia, reszta może paść z głodu, śpij pod gołym niebem itd.

Sama nie przestrzegam katolicyzmu, choć jestem zwolenniczką tej religii... to nie uważam, aby wierzący mnożyli się jak bydło... choć nie używają antykoncepcji. Bez przesady... to obraża wierzących i tzw. praktykujących.

Cytat:
Jestem pewien. Ja w życiu jeszcze nigdy się nie pomyliłem, a w tak ważnej sprawie już całkowicie wykluczam możliwość błędu.

Czy człowiek się nie pomyli, to można mówić na końcu życia... Życie nigdy nie jest pewne... Ty możesz czuć się pewny, a co do drugiego człowieka nigdy nie będziesz.
Człowiek nigdy siebie dobrze nie zna, a co dopiero drugiego.

Życzę Ci, aby się wszystko ułożyło, jak planujecie, ale wiedz, że nie zawsze jest tak, jak planujemy i jesteśmy pewni.
Co dziś wydaje się pewne, jutro może się chwiać.

Cytat:
Czy w ogóle istnieje dokument, który mówi o tym, że seks przedmałżeński jest grzechem albo antykoncepcja? Pewnie nie ma nic poza "ustawą" kościelną.

Polecam czytanie Biblii.

Cytat:
A to że kiedyś ojciec i syn mogli kolejno być papieżami to nawet słowa nie ma. Każdy kto zna trochę historię kościoła to doskonale wie, że kiedyś kapłani mogli mieć związki małżeńskie a zniesiono to dlatego że były czasy kiedy stolica apostolska wyglądała jak dom publiczny. To zadajmy sobie pytanie. Dzisiaj ksiądz odejdzie od stanu kapłańskiego i zapragnie mieć rodzinę. Jest jakby banitą i skazany na życie pełne ograniczeń. Zatem jak klasyfikowany jest kapłan z IX wieku, który legalnie miał żonę i dzieci? Czym on się różni od tego wcześniej wspomnianego? Nigdy nie będę w stanie uwierzyć, że świadoma miłość, świadome planowanie rodziny jest grzechem.

Powtarzam, planowanie rodziny nie jest grzechem.

Jak komuś się nie podoba nie musi być katolikiem, a tym bardziej katolickim księdzem.


Co do Biblii i seksu przedmałżeńskiego:
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Śro 15:39, 10 Wrz 2014    Temat postu:

Cytat:
Nie chcę z tego rezygnować ani teraz ani w przyszłym małżeńskim życiu, nie uważam tego za złe i po prostu dziwię się takiego zdania wśród kleru na ten temat.

To nie jest zdanie kleru, a wszystkich chrześcijan- prawda wynikająca z Biblii.
Cytat:
Ostatnio nawet słyszałem, że wg kościoła prezerwatywa jest grzechem co śmiało nazywam absurdem i nigdy tego zdania nie podzielę a jestem praktykującym katolikiem. Nie będę respektować totalnego idiotyzmu. Stosuję i nigdy się z tego nie będę się z tego spowiadać bo racjonalne, rozważne, planowanie rodziny uważam za priorytet.

Sama nie jestem przekonana do NPR-u, ale interesowałeś się kiedyś tym?
Są nawet takie komputerki, które wyznaczają płodność w więcej niż 99%.
Poczytaj, może Was, jako parę przekona.
Wg mnie albo się jest katolikiem w 100%, albo w ogóle. Co innego, gdy nie wychodzi żyć po katolicku, a co innego, gdy się nie chce tak żyć. Taka hipokryzja, gdy się chodzi do kościoła, a się nie słucha, co tam mówią. Po co chodzić?

Cytat:
Ktoś kto odmawia ludziom prawo do odpowiedzialnego planowania rodziny pod pretekstem moralności jest chorym człowiekiem - takie zdanie mam i ktoś kto na własnej skórze tego nie doświadczył nie ma prawa uważać tego za złe.

Jak pisałam wyżej- NPR. Kościół nie zabrania planowania rodziny, a potępia antykoncepcję, to różnica.

Cytat:
Zatem mnóż się jak bydło, niech część z tego dożyje 18-go roku życia, reszta może paść z głodu, śpij pod gołym niebem itd.

Sama nie przestrzegam katolicyzmu, choć jestem zwolenniczką tej religii... to nie uważam, aby wierzący mnożyli się jak bydło... choć nie używają antykoncepcji. Bez przesady... to obraża wierzących i tzw. praktykujących.

Cytat:
Jestem pewien. Ja w życiu jeszcze nigdy się nie pomyliłem, a w tak ważnej sprawie już całkowicie wykluczam możliwość błędu.

Czy człowiek się nie pomyli, to można mówić na końcu życia... Życie nigdy nie jest pewne... Ty możesz czuć się pewny, a co do drugiego człowieka nigdy nie będziesz.
Człowiek nigdy siebie dobrze nie zna, a co dopiero drugiego.

Życzę Ci, aby się wszystko ułożyło, jak planujecie, ale wiedz, że nie zawsze jest tak, jak planujemy i jesteśmy pewni.
Co dziś wydaje się pewne, jutro może się chwiać.

Cytat:
Czy w ogóle istnieje dokument, który mówi o tym, że seks przedmałżeński jest grzechem albo antykoncepcja? Pewnie nie ma nic poza "ustawą" kościelną.

Polecam czytanie Biblii.

Cytat:
A to że kiedyś ojciec i syn mogli kolejno być papieżami to nawet słowa nie ma. Każdy kto zna trochę historię kościoła to doskonale wie, że kiedyś kapłani mogli mieć związki małżeńskie a zniesiono to dlatego że były czasy kiedy stolica apostolska wyglądała jak dom publiczny. To zadajmy sobie pytanie. Dzisiaj ksiądz odejdzie od stanu kapłańskiego i zapragnie mieć rodzinę. Jest jakby banitą i skazany na życie pełne ograniczeń. Zatem jak klasyfikowany jest kapłan z IX wieku, który legalnie miał żonę i dzieci? Czym on się różni od tego wcześniej wspomnianego? Nigdy nie będę w stanie uwierzyć, że świadoma miłość, świadome planowanie rodziny jest grzechem.

Powtarzam, planowanie rodziny nie jest grzechem.

Jak komuś się nie podoba nie musi być katolikiem, a tym bardziej katolickim księdzem.


Co do Biblii i seksu przedmałżeńskiego:
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ezail
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 07 Wrz 2014
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 7:53, 11 Wrz 2014    Temat postu:

Super czyli nie jestem katolikiem.

NPR nie wchodzi w grę - możliwy będzie dla nas jak będziemy małżeństwem. Teraz kiedy okazję do współżycia mamy i tak rzadko a jak jeszcze dołączymy do tego NPR to już chyba 2 razy na kwartał będziemy mogli...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mikrus
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 30 Sie 2014
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:31, 11 Wrz 2014    Temat postu:

Nie po raz kolejny-Ty Jesteś Katolikiem.Katolik to człowiek ,który stara sie z całego serca ze wszystkich sił,z całej mocy na którą jest sie w stanie wzbic spełniać przykazania Boże,rozważać swe błędy,prosić Boga o wybaczenie i na nowo już z nim podejść do następnej rundy.Może to trwać krótko,ale może też i całe życie.Kiedyś mądry kapłan powiedział mi ,że ile lat byłeś w grzechu też i tyle się z niego wychodzi,i zaczyna oczyma łaski dostrzegać następne.My ludzie ,potomkowie Adama i Ewy mamy naturę grzeszników,ale mamy też Jezusa,który pragnie naszego zbawienia,którego miłosierdzie jest nieskończone,który przebacza.Jesteś katolikiem jak najbardziej,takim który błądzi jak każdy z katolików,ale takim też ,który ma walczyc ze swymi słabościami.Już sama szczerość tej walki daje nam wiele łask,daje tez przez to przykład innym,a w konsekwencji zmienia nas sam Chrystus na Chwałę Ojca mocą Ducha Św.Dlatego jestem Katolikiem-mam prawdziwego przyjaciela-Jezusa.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Czw 16:40, 11 Wrz 2014    Temat postu:

Tylko, że problem jest wtedy, kiedy człowiek nie uznaje czegoś za grzech, a to nim jest...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rania
VIP
VIP



Dołączył: 30 Wrz 2010
Posty: 1039
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:24, 11 Wrz 2014    Temat postu:

Cytat:
O widzę, że tu jednak są radykałowie jak w islamskim szariacie...


tylko ze ten islamski szariat pewnie by ci sie lepiej spodobal pewnie niz radykalny katolicyzm, w islamskim szariacie prezerwatywy sa dozwolone


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pami
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 28 Sie 2014
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:06, 11 Wrz 2014    Temat postu:

W Katolicyźmie też są czasami odstępstwa i używanie antykoncepcji nie jest uznawane za grzech ciężki i można się z niego wyspowiadać podczas spowiedzi ogólnej (nie w konfesjonale ). Po za tym jesteśmy tylko ludźmi i mamy prawopełniać błędy i zawsze możemy skorzystać ze spowiedzi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pami
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 28 Sie 2014
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:39, 11 Wrz 2014    Temat postu:

mikrus napisał:
Kiedyś mądry kapłan powiedział mi ,że ile lat byłeś w grzechu też i tyle się z niego wychodzi.


Mój spowiednik kiedyś też mi to tłumaczył Wesoly to samo zdanie Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Pią 10:26, 12 Wrz 2014    Temat postu:

Cytat:
W Katolicyźmie też są czasami odstępstwa i używanie antykoncepcji nie jest uznawane za grzech ciężki i można się z niego wyspowiadać podczas spowiedzi ogólnej (nie w konfesjonale ). Po za tym jesteśmy tylko ludźmi i mamy prawopełniać błędy i zawsze możemy skorzystać ze spowiedzi.

Niestety, w Kościele katolickim antykoncepcja, to grzech ciężki, co wynika z tego, że rozgrzeszenie tylko w konfesjonale...
A z ważnością spowiedzi wiąże się obietnica poprawy, czyli nie można iść do spowiedzi z myślą, że będę dalej używać antykoncepcję, bo wtedy spowiedź jest automatycznie nieważna.

Cytat:
tylko ze ten islamski szariat pewnie by ci sie lepiej spodobal pewnie niz radykalny katolicyzm, w islamskim szariacie prezerwatywy sa dozwolone

Chyba muszę rozważyć przejście na islam. Jezyk (żart)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez madźka. dnia Pią 10:30, 12 Wrz 2014, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pami
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 28 Sie 2014
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:50, 12 Wrz 2014    Temat postu:

madźka. napisał:

Niestety, w Kościele katolickim antykoncepcja, to grzech ciężki, co wynika z tego, że rozgrzeszenie tylko w konfesjonale...
A z ważnością spowiedzi wiąże się obietnica poprawy, czyli nie można iść do spowiedzi z myślą, że będę dalej używać antykoncepcję, bo wtedy spowiedź jest automatycznie nieważna.
)


Nie zawsze jest tak jak piszesz czasami są wyjątki od reguły.
Np.jeżeli hormony są podawane nie jako środek do zapobiegania ciąży tylko w celu leczenia innych chorób wtedy podczas przyjmowania tabletek nie popełnia się grzechu,często nastolatki przyjmują tabletki antykoncepcyjne jako bardzo skuteczny środek na trądzik.
Również jeżeli z przyczyn medycznych nie możesz zajść w ciąże bo zagraża to twojemu życiu a nie masz jeszcze wyciętych przydatków i nie ma innego rozwiązania wtedy grzech ciężki jest zmieniony na grzech lekki na czas trwania choroby. Wcześniej jednak jest proponowana wstrzemięźliwość sexualna o ile jest to nie zadługi okres,by nie naruszać ładu małżeństwa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Pią 18:46, 12 Wrz 2014    Temat postu:

Cytat:
Np.jeżeli hormony są podawane nie jako środek do zapobiegania ciąży tylko w celu leczenia innych chorób wtedy podczas przyjmowania tabletek nie popełnia się grzechu,często nastolatki przyjmują tabletki antykoncepcyjne jako bardzo skuteczny środek na trądzik.

Ja bym się zastanowiła czy te tabletki warto przyjmować "na trądzik", bo jednak z hormonami nie ma żartów.
Owszem, jeżeli dane środki są stosowane w innym celu, to nie ma grzechu. Jednak jak zostanie on wykorzystany jako środek do zapobiegania poczęcia, to jest to grzech.
Powiem Ci tak... zakładamy: mam problem z trądzikiem, jestem z facetem ponad trzy lata, jestem katoliczką i czasami mamy z chłopakiem z zachowaniem czystości... Czy uważasz, że szczerze nie będzie mi na rękę wziąć te tabletki na trądzik, bo również nie będę musiała się zabezpieczać przy okazji inaczej.
Nie wiem czy wiesz, o co mi chodzi, ale człowiek sam siebie może oszukiwać i mówić, a to na trądzik... gdzie trądzik można zwalczać w inny skuteczny sposób.

Cytat:
Również jeżeli z przyczyn medycznych nie możesz zajść w ciąże bo zagraża to twojemu życiu a nie masz jeszcze wyciętych przydatków i nie ma innego rozwiązania wtedy grzech ciężki jest zmieniony na grzech lekki na czas trwania choroby.

Mogę jakieś oficjalne źródło na ten temat?
Czytałam na wielu forach, że ludzie mają z tym problem i oni uważali, że nie wolno im antykoncepcji używać.
Wiem, że przy chorobach wenerycznych można używać prezerwatywy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Pią 18:46, 12 Wrz 2014    Temat postu:

Cytat:
Np.jeżeli hormony są podawane nie jako środek do zapobiegania ciąży tylko w celu leczenia innych chorób wtedy podczas przyjmowania tabletek nie popełnia się grzechu,często nastolatki przyjmują tabletki antykoncepcyjne jako bardzo skuteczny środek na trądzik.

Ja bym się zastanowiła czy te tabletki warto przyjmować "na trądzik", bo jednak z hormonami nie ma żartów.
Owszem, jeżeli dane środki są stosowane w innym celu, to nie ma grzechu. Jednak jak zostanie on wykorzystany jako środek do zapobiegania poczęcia, to jest to grzech.
Powiem Ci tak... zakładamy: mam problem z trądzikiem, jestem z facetem ponad trzy lata, jestem katoliczką i czasami mamy z chłopakiem z zachowaniem czystości... Czy uważasz, że szczerze nie będzie mi na rękę wziąć te tabletki na trądzik, bo również nie będę musiała się zabezpieczać przy okazji inaczej.
Nie wiem czy wiesz, o co mi chodzi, ale człowiek sam siebie może oszukiwać i mówić, a to na trądzik... gdzie trądzik można zwalczać w inny skuteczny sposób.

Cytat:
Również jeżeli z przyczyn medycznych nie możesz zajść w ciąże bo zagraża to twojemu życiu a nie masz jeszcze wyciętych przydatków i nie ma innego rozwiązania wtedy grzech ciężki jest zmieniony na grzech lekki na czas trwania choroby.

Mogę jakieś oficjalne źródło na ten temat?
Czytałam na wielu forach, że ludzie mają z tym problem i oni uważali, że nie wolno im antykoncepcji używać.
Wiem, że przy chorobach wenerycznych można używać prezerwatywy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pami
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 28 Sie 2014
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:14, 12 Wrz 2014    Temat postu:

O obu przypadkach rozmawiałam z kilkoma Księżmi .
Co do hormonów masz 100% racji,jednak najcześciej takie leczenie jest stosowane u nastolatek u dorosłych są podawane sterydy z antybiotykiem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Moja droga Strona Główna -> Kto pyta nie błądzi Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin