Forum Moja droga Strona Główna Moja droga
Forum religijne
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dziwne pytania przy spowiedzi

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Moja droga Strona Główna -> Masz problem..?
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
annik
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 06 Lis 2016
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:56, 06 Lis 2016    Temat postu: Dziwne pytania przy spowiedzi

Chciałabym podzielić się z Wami czymś, co męczy mnie już od jakiegoś czasu, bowiem ta sytuacja miała miejsce jakieś 3 lata temu.
Dość późno zaczęłam dojrzewać pod względem seksualnym, przez bardzo długi czas nie potrzebowałam mężczyzny, ale gdy go w końcu znalazłam i związałam się z nim, po jakimś czasie przystąpiłam do spowiedzi.
Po raz pierwszy przyszło mi spowiadać się ze współżycia z mężczyzną. Ta spowiedź odbywała się przed świętami, u mnie w rodzinnej, małej miejscowości, u proboszcza, który zna mnie i moją rodzinę i ma o mnie dobre zdanie, czasem po wyjściu z kościoła zaczepiał mnie na chwilę i pytał jak mi idzie na studiach.
Ciężka była ta spowiedź, musiałam przełamać wstyd i przyznać się do tego, że współżyłam ze swoim chłopakiem. Byś może dość niefortunnie się wyraziłam, bo powiedziałam, że "spałam ze swoim chłopakiem". Ksiądz natomiast przerwał mi i powiedział, że mam powiedzieć jak spałam, o co chodzi, bo kto śpi ten nie grzeszy itp. Trochę mnie zatkało, dziwnie się poczułam, ale jakoś przełknęłam ślinę i poprawiłam się mówiąc, że "współżyłam seksualnie".
Czy jego zachowanie było odpowiednie? Czy powinien tak naciskać i wymagać aż tak dosłownego nazewnictwa? Przecież to chyba oczywiste, że młoda kobieta mówiąc tak jak ja powiedziałam spowiada się z seksu, a nie z tego, że była na wycieczce z grupą przyjaciół i spał (zupełnie bez podtekstów) obok niej kolega. To są intymne sprawy, trudne do powiedzenia przy spowiedzi (tak jak i wiele innych spraw) i czy księża nie powinni być bardziej wyrozumiali w takich wypadkach? Ten ksiądz w sumie był pierwszą i jedyną osobą, której o tym powiedziałam, ale po tej spowiedzi czułam się bardzo nieswojo, tak jakby mnie ktoś odarł z intymności, zmusił do powiedzenia czegoś, co ciężko mi było powiedzieć. Przecież Duch Święty w trakcie tej spowiedzi wiedział co chcę powiedzieć i ile mnie to kosztuje.
Męczy mnie bardzo ta sprawa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arnon
VIP
VIP



Dołączył: 10 Cze 2009
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:53, 06 Lis 2016    Temat postu:

Ale o co tak naprawdę chodzi? W czym możemy pomóc?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Moja droga Strona Główna -> Masz problem..? Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin