Forum Moja droga Strona Główna Moja droga
Forum religijne
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
nauki ścisłe, a pytanie "dlaczego?"
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Moja droga Strona Główna -> Kto pyta nie błądzi
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Wto 13:31, 24 Lip 2012    Temat postu:

Ta wypowiedź nie wnosi nic ponad poprzednie ktore cytowałeś.
Nie zrozumiesz o co mi chodzi, dopóki nie pojmiesz o jakie "dlaczego" mi chodzi - przeczytaj powyższe moje maile i spróbuj zrozumieć.
Prosiłem Cię abyś odpowiedział czemu dwa ciała naładowane się przyciągają (albo odpychają - to zależy od ładunków) po to właśnie byś zrozumiał o co chodzi.
Przytaczanie kolejnych publicystyczny wypowiedzi - nawet jeśli to nie będą profesorowie tylko nobliści - do niczego nas nie zbliży.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
-m-m-
VIP
VIP



Dołączył: 25 Lut 2012
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Grudziądz

PostWysłany: Wto 13:57, 24 Lip 2012    Temat postu:

Marek MRB napisał:
Ta wypowiedź nie wnosi nic ponad poprzednie ktore cytowałeś.
Nie zrozumiesz o co mi chodzi, dopóki nie pojmiesz o jakie "dlaczego" mi chodzi - przeczytaj powyższe moje maile i spróbuj zrozumieć.
Prosiłem Cię abyś odpowiedział czemu dwa ciała naładowane się przyciągają (albo odpychają - to zależy od ładunków) po to właśnie byś zrozumiał o co chodzi.
Przytaczanie kolejnych publicystyczny wypowiedzi - nawet jeśli to nie będą profesorowie tylko nobliści - do niczego nas nie zbliży.


No to trudno ja dalej będę stał przy swoim z noblistami i profesorami, że prawa fizyki odpowiadają na pytania "jak", a przedmiotem fizyki jest odpowiedź na pytania "dlaczego".
A to, że część odpowiedzi zarówno na pytanie jak i dlaczego fizycy nie znają to już inna sprawa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Wto 17:47, 24 Lip 2012    Temat postu:

Nie w tym rzecz że "nie znają". Rzecz w tym że wcale do niej nie dążą (przynajmniej nie w ramkach swoich specjalności) bo doskonale wiedzą że nauki przyrodnicze takowej nie udzielą.
To jak z tym prawem Coulomba?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
-m-m-
VIP
VIP



Dołączył: 25 Lut 2012
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Grudziądz

PostWysłany: Wto 18:30, 24 Lip 2012    Temat postu:

Marek MRB napisał:
Nie w tym rzecz że "nie znają". Rzecz w tym że wcale do niej nie dążą (przynajmniej nie w ramkach swoich specjalności) bo doskonale wiedzą że nauki przyrodnicze takowej nie udzielą.
To jak z tym prawem Coulomba?


Jak doskonale wiesz prawo Coulomba jest prawem fizyki. Przeczytaj co ja pisałem czy raczej cytowany przeze mnie profesor o prawach fizyki. Prawo fizyki tłumaczy jak coś funkcjonuje.
Przedmiotem fizyki natomiast jest odpowiedź dlaczego.

Dla mnie jest temat skończony. Profesorowie twierdzą , że prawo fizyki odpowiada na pytanie "jak", natomiast przedmiot fizyki "dlaczego". I ich będę słuchał.

Ja ci nie będę odpowiadał na pytania jak działają poszczególne prawa fizyki bo nie ma to żadnego znaczenia. Spór dotyczył czy fizyka odpowiada na pytanie dlaczego czy nie. I się okazało , że przedmiot fizyki odpowiada.
Gdybyśmy się kłócili czy prawa fizyki odpowiadają to co innego. My jednak toczyliśmy spór o fizykę w znaczeniu szerokim a nie tylko praw fizycznych.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Wto 21:16, 24 Lip 2012    Temat postu:

Czyli nie wiesz dlaczego ładunki jednoimienne się odpychają ?
Ya winkles
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
-m-m-
VIP
VIP



Dołączył: 25 Lut 2012
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Grudziądz

PostWysłany: Śro 3:07, 25 Lip 2012    Temat postu:

Marek MRB napisał:
Czyli nie wiesz dlaczego ładunki jednoimienne się odpychają ?
Ya winkles


Dlaczego zadałeś pytanie "dlaczego"? Przecież mówisz , że takich pytań nie ma.

Proces elektryzowania ciał związany jest z atomową budową materii. Protony znajdujące się w jądrze atomowym mają ładunki dodatnie, natomiast elektrony znajdujące się na powłokach mają ładunki ujemne. To właśnie mogące się przemieszczać elektrony decydują o własnościach elektrycznych ciała stałego. W ciele elektrycznie obojętnym suma algebraiczna ładunków dodatnich i ujemnych jest równa zeru.

Jeżeli zetkniemy dwa ciała o różnych energiach wiązania elektronów nastąpi przejście pewnej liczby elektronów z jednego ciała do drugiego, co jest spowodowane tym,że elektrony przemieszczają się w obszary o większej energii ich wiązania.

Oba ciała zostają naelektryzowane ładunkami o przeciwnych znakach. Jedno ma nadmiar elektronów, więc jest naelektryzowane ujemnie. Drugie natomiast utraciło część elektronów, więc elektryzuje się dodatnio. Całkowita suma ładunków obu ciał jest równa zeru, tak jak przed naelektryzowaniem, co wynika z zasady zachowania ładunku.

To jest ostatnie pytanie na jakie ci odpowiedziałem. To jest forum religijne , a nie dla fizyków. Oczywiście jak będziesz drążył to dojdziemy do momentu, że nie da się w nieskończoność odpowiadać na pytania zarówno "jak" i "dlaczego". Nauka jest nie odkryta i ma wiele pytań bez odpowiedzi, a im więcej wynajdzie to narodzą się kolejne pytania i tak będzie w nieskończoność. Tylko, że tak jest zarówno z pytaniami jak i dlaczego.

Tylko powiedz jasno co chcesz w ten sposób dowieść. Chcesz powiedzieć, że jak nie znamy na wszystko odpowiedzi to za tym Bóg stoi czy co?
Bo jak mamy się spierać tylko o fizykę to ja narzucę np. prawo które mi bardzo odpowiada.

Ty jesteś tak jak kreacjoniści. Im więcej dowodów im się przedstawia tym oni twierdzą, że więcej jest luk w ewolucji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Śro 11:55, 25 Lip 2012    Temat postu:

-m-m- napisał:
Marek MRB napisał:
Czyli nie wiesz dlaczego ładunki jednoimienne się odpychają ?
Ya winkles


Dlaczego zadałeś pytanie "dlaczego"? Przecież mówisz , że takich pytań nie ma.
Napisałem że PYTAŃ nie ma ? Gdzie ?!

-m-m- napisał:
Proces elektryzowania ciał związany jest z atomową budową materii. Protony znajdujące się w jądrze atomowym mają ładunki dodatnie, natomiast elektrony znajdujące się na powłokach mają ładunki ujemne. To właśnie mogące się przemieszczać elektrony decydują o własnościach elektrycznych ciała stałego. W ciele elektrycznie obojętnym suma algebraiczna ładunków dodatnich i ujemnych jest równa zeru.
Nie na temat.

Cytat:
Jeżeli zetkniemy dwa ciała o różnych energiach wiązania elektronów nastąpi przejście pewnej liczby elektronów z jednego ciała do drugiego, co jest spowodowane tym,że elektrony przemieszczają się w obszary o większej energii ich wiązania.
Nie na temat

Cytat:
Oba ciała zostają naelektryzowane ładunkami o przeciwnych znakach. Jedno ma nadmiar elektronów, więc jest naelektryzowane ujemnie. Drugie natomiast utraciło część elektronów, więc elektryzuje się dodatnio. Całkowita suma ładunków obu ciał jest równa zeru, tak jak przed naelektryzowaniem, co wynika z zasady zachowania ładunku.
To prawda, ale ja nie o to pytałem = pytałem, cytuję:
Marek MRB napisał:
dlaczego ładunki jednoimienne się odpychają ?


Cytat:
To jest ostatnie pytanie na jakie ci odpowiedziałem.
Niestety - NIE odpowiedziałeś.
Cytat:
To jest forum religijne , a nie dla fizyków.
Dlatego wspomniałem o całej sprawie na margiunesie (jako oczywistej dla każdego mającego minimalne rozeznanie w teorii poznania) a Ty wywołałeś dykusję zamiast zapytać Wujka Google Wesoly
Cytat:
Oczywiście jak będziesz drążył to dojdziemy do momentu, że nie da się w nieskończoność odpowiadać na pytania zarówno "jak" i "dlaczego". Nauka jest nie odkryta i ma wiele pytań bez odpowiedzi, a im więcej wynajdzie to narodzą się kolejne pytania i tak będzie w nieskończoność. Tylko, że tak jest zarówno z pytaniami jak i dlaczego.
Nie.
Rzeczywiście, nauka (masz zapewne na myśli nauki przyrodnicze, niemniej filozofia to też nauka...) odpowiada na coraz więcej pytań - ale nigdy nauki przyrodnicze nie będą w sposób uprawniony odpowiadały na pytania o charakterze filozoficznym (a więc - między innymi - "dlaczego) podobnie jak nauki teologiczne czy filozoficzne nie potrafią odpowiedzieć na pytania np. o budowę Wszechświata czy o pewne niejasności w Teorii Ewolucji. W obu wypadkach jest to niemożność nieusuwalna - całkiem zwyczajnie nauki mają swój zakres kompetencji.

Cytat:
Tylko powiedz jasno co chcesz w ten sposób dowieść. Chcesz powiedzieć, że jak nie znamy na wszystko odpowiedzi to za tym Bóg stoi czy co?
Ależ nie - pisałem już że nie mam takiego zamiaru. Po prostu chodziło o to by pokazać jak niemądra jest argumentacja w stylu :kiedyś to ludzie myśleli że Bóg miota piorunami, a dziś wiemy czemu piorun uderza. Otóż - nie wiemy, i na gruncie nauk przyrodniczych wiedzieć nie będziemy.
Cytat:
Bo jak mamy się spierać tylko o fizykę to ja narzucę np. prawo które mi bardzo odpowiada.
Wybacz. ale nie wiem o co Ci chodzi.

Cytat:
Ty jesteś tak jak kreacjoniści. Im więcej dowodów im się przedstawia tym oni twierdzą, że więcej jest luk w ewolucji.
Wiesz, ja tez mogę napisać kogo mi przypominasz (równie niepochlebnie) - jednak czy dyskusja na tym zyska albo zbliży nas to do konkluzji?

Swoją drogą niesamowite, że tak proste i oczywiste zagadnienie z zakresu Teorii Poznania wzbudziło w Tobie tak wiele negatywnych emocji - które, jak widzę, nie pozostały na kwestii merytorycznej ale przeniosły się na mnie personalnie. Skąd ta złość ?
(i to już jest pytanie religijne...)


Ostatnio zmieniony przez Marek MRB dnia Śro 11:57, 25 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
-m-m-
VIP
VIP



Dołączył: 25 Lut 2012
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Grudziądz

PostWysłany: Śro 12:37, 25 Lip 2012    Temat postu:

Czyli według ciebie nauka nie jest w stanie odpowiedzieć w ogóle na żadne pytanie tak? Nie wiemy nic według ciebie. Nie wiemy dlaczego świeci słońce, dlaczego ziemia jest gorąca. Nic.
A wiemy chociaż to , ze to Bóg nie rzuca piorunami czy też tego nie wiemy?
Niestety kolego skoro wiemy jak powstają burze więc i możemy wywnioskować jak powstają pioruny. Wiemy dlaczego ziemia jest gorąca.
Na to odpowiada przedmiot fizyki.

Ty się uparłeś na prawach fizyki . Dlaczego więc profesorowie twierdzą , ze przedmiotem fizyki jest odpowiedź dlaczego?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Śro 12:58, 25 Lip 2012    Temat postu:

-m-m- napisał:
Czyli według ciebie nauka nie jest w stanie odpowiedzieć w ogóle na żadne pytanie tak? Nie wiemy nic według ciebie.
Niczego podobnego nie napisałem.
Cytat:
Nie wiemy dlaczego świeci słońce, dlaczego ziemia jest gorąca. Nic.
Wiemy jakie zjawiska za to odpowiadają, w dużej mierze potrafimy je opisać. To mało ?
Cytat:
A wiemy chociaż to , ze to Bóg nie rzuca piorunami czy też tego nie wiemy?
Zdefiniuj pojęcie "rzuca".
I na gruncie jakiej nauki pytasz - fizyki czy filozofii?
Cytat:
Niestety kolego skoro wiemy jak powstają burze więc i możemy wywnioskować jak powstają pioruny.
Oczywiście. Tym własnie zajmuje się fizyka !
Cytat:
Wiemy dlaczego ziemia jest gorąca.
Nie. Potrafimy to opisac prawami, często nawet równaniami.
Inna rzecz że akurat ciepło ziemi nie jest dobrym przykładem- bo w ogóle nie pasuje do pytania "dlaczego" (przynajmniej w tym pełnym sensie, o którym piszę).
To tak jakbyś spytał "dlaczego kamień leci? Bo go rzuciłem". Tak naprawdę pytasz wówczas o opis funkcjonalny.
Jeżeli używasz słowa "dlaczego" w tym spłaszczonym, popularnym znaczeniu (np. takim jak podałem, z tym kamieniem) to oczywiście, w tym sensie odpowiadasz na pytanie "dlaczego". Ale tylko w takim sensie.
Zadałem pytanie o prawo Coulomba nie bez kozery - całą odpowiedź którą dałeś wypełniały opisy "jak" - jak się elektryzuje, na czym polega zjawisko naładowania itd. Ale czemu jak jest naelektryzowane to odpycha lub przyciąga inne naelektryzowane ciało - tego nie podałeś (i słusznie, musisz to jedynie zauważyć).
Nauka zatrzymuje się na czyms co - z braku innego terminu - nazywamy "prawami przyrody". Ale czemu (dlaczego) te prawa działają - tego nie wiemy i tego fizyka nam nie powie.
Cytat:
Na to odpowiada przedmiot fizyki.
Nie.
Za to doskonale odpowiada na szereg pytań szczegółowych.

Cytat:
Ty się uparłeś na prawach fizyki . Dlaczego więc profesorowie twierdzą , ze przedmiotem fizyki jest odpowiedź dlaczego?
Profesorowie których cytowałeś nie zajmowali się w tych wypowiedziach w ogóle omawianą przez nas kwestią. Łapanie ich za słowa - w wypowiedziach na całkiem inny temat - to żaden dowód. Nie tak się korzysta z wiedzy ekspertów.

Ostatnio zmieniony przez Marek MRB dnia Śro 13:00, 25 Lip 2012, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
-m-m-
VIP
VIP



Dołączył: 25 Lut 2012
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Grudziądz

PostWysłany: Śro 15:11, 25 Lip 2012    Temat postu:

Nathaniel napisał, że kiedyś wierzono , że piorunami ciska Zeus, a dziś możemy to wyjaśnić bez odwoływania się do Bogów.

Burza w wielu dawnych wierzeniach odgrywała bardzo istotną rolę, zaś bogowie / bóstwa za nią odpowiadające niejednokrotnie zajmowały w danych wierzeniach najważniejsze miejsca.
I tak np. w mitologii słowiańskiej piorun symbolizuje boga Peruna – uważanego przez badaczy za władcę słowiańskiego panteonu. Wierzono, że pierwsze uderzenie pioruna zapładnia ziemię. W mitologii greckiej za burzę odpowiedzialny był Zeus, władca błyskawic. Mitologia nordycka bogiem burzy i piorunów określała Thora. W mitologii rzymskiej bogiem burzy był Jowisz, najwyższy władca nieba i ziemi, ojciec bogów. Mitologia egipska za boga burzy uważała Seta, zaś mitologia celtycka – Taranisa (gromowładcę, utożsamianego z rzymskim Jowiszem).
W Polsce – według wierzeń ludowych – w celu uchronienia się przed zniszczeniami spowodowanymi przez burzę w oknach zapalano gromnicę (nazwa tej woskowej świecy pochodzi od słowa grom; zapalona świeca stojąca w oknie miała za zadanie uchronić dom oraz obejście od uderzeń piorunów). Tradycyjnie świece nazywane gromnicami święci się w dzień Święta Ofiarowania Pańskiego, które to święto funkcjonuje także pod potoczną nazwą święta Matki Boskiej Gromnicznej.

Czy dalej uważasz, że zjawisko burzy/pioruna nie może być wyjaśnione bez odwoływania się do bogów?

Powtarzam po raza kolejny za Wierniewiczem. Prawa fizyki odpowiadają na pytanie jak , a przedmiot fizyki ma odpowiedzieć dlaczego.

Skoro nauka wie jak uderza piorun to nie musi się odwoływać do Bogów.
To jest moja ostatnia wypowiedź w tym temacie bo ani nie jest religijny ani ja nie jestem fizykiem (odwołuje się tylko do fizyków).
Będę ci ewentualnie przytaczał fizyków.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Śro 17:13, 25 Lip 2012    Temat postu:

Cytat:
Nathaniel napisał, że kiedyś wierzono , że piorunami ciska Zeus, a dziś możemy to wyjaśnić bez odwoływania się do Bogów.

Burza w wielu dawnych wierzeniach odgrywała bardzo istotną rolę, zaś bogowie / bóstwa za nią odpowiadające niejednokrotnie zajmowały w danych wierzeniach najważniejsze miejsca.
I tak np. w mitologii słowiańskiej piorun symbolizuje boga Peruna – uważanego przez badaczy za władcę słowiańskiego panteonu. Wierzono, że pierwsze uderzenie pioruna zapładnia ziemię. W mitologii greckiej za burzę odpowiedzialny był Zeus, władca błyskawic. Mitologia nordycka bogiem burzy i piorunów określała Thora. W mitologii rzymskiej bogiem burzy był Jowisz, najwyższy władca nieba i ziemi, ojciec bogów. Mitologia egipska za boga burzy uważała Seta, zaś mitologia celtycka – Taranisa (gromowładcę, utożsamianego z rzymskim Jowiszem).
W Polsce – według wierzeń ludowych – w celu uchronienia się przed zniszczeniami spowodowanymi przez burzę w oknach zapalano gromnicę (nazwa tej woskowej świecy pochodzi od słowa grom; zapalona świeca stojąca w oknie miała za zadanie uchronić dom oraz obejście od uderzeń piorunów). Tradycyjnie świece nazywane gromnicami święci się w dzień Święta Ofiarowania Pańskiego, które to święto funkcjonuje także pod potoczną nazwą święta Matki Boskiej Gromnicznej.

Czy dalej uważasz, że zjawisko burzy/pioruna nie może być wyjaśnione bez odwoływania się do bogów?
Po pierwsze - masz skłonność do wmawiania mi (to już kolejny raz!) wypowiedzi ktorych nie udzieliłem
Po drugie - odpowiedź na to pytanie jest zależna co uważasz za "wyjasnienie".
Jeśli za "wyjasnienie" uważasz ze "chmura i Ziemia mają lokalnie różne ładunki co powoduje powstanie napięcia, które po przekroczeniu wytrzymałości elektrycznej masy powietrza pomiędzy nimi wywołuje wyładowanie,
zgodnie z tablicami wytrzymałości elektrycznej dla wilgotnego powietrza o takim i takim ciśnieniu" - to na tym poziomie sprawa jest "wyjasniona".
Zauważ jednak ze na tym poziomie kiedyś też sprawę wyjaśniano - tyle że mniej precyzyjnie znano mechanizm zjawiska i mówiono "piorun uderzył bo były burzowe chmury które towarzyszą przeważnie takiemu uderzeniu".
Jdnym słowem jest to wyjasnienie które zatrzymuje się w przyczynach ("dlaczego") na stwierdzeniu jakiegoś prawa fizyki (kiedyś "bo burzowe chmury" teraz "bo wg wzoru na wytrzymałośc elekrostatyczną przekroczone zostało napięcie graniczne")

Precyzyjnie jest to TO SAMO co w tłumaczeniu oddziaływania dwu ciał obdarzonych ładunkiem - specjalnie szukałem łatwiejszej analogii, ale od niej uciekasz - jakbyś powiedział "ciała te na siebie oddziałują, ponieważ tak mówi prawo Coulomba.
A co mówi ? Ano, ze oddziałują Wesoly Wesoly Wesoly
I to ma być - według Ciebie - wyjasnienie "dlaczego" ?!

Natomiast nie potrafimy powiedzieć - i na gruncie fizyki do takiej odpowiedzi nawet nie dążymy - DLACZEGO one oddziaływują. Podobnie nie wiemy czemu wyładowanie burzowe następuje po przekroczeniu napięcia wytrzymałości elektrycznej - wiemy ŻE TAK JEST I JUŻ.

Tak więc muszę Cię zmartwić - nauki przyrodnicze nie pomagają nam w wyjasnieniu zjawisk świata "bez Boga". I to nie tylko tak skomplikowanych zjawisk jak uderzenie pioruna (jak pewnie zauważyłeś, nieco uprościłem naukowy opis tego zjawiska sprowadzając je wyłącznie do wytrzymałości elektrostatycznej) ale nawet najprostszych zjawisk - takich jak opisywane przez prawa Coulomba albo nawet grawitacji.

Inna rzecz że nauki szczegółowe nie mają takich ambicji - nikt mający elementarne pojęcie o religii z jednej strony a o metodologii naukowej z drugiej nie powie iż nauki przyrodnicze mogą obalać religię (to tak jakbyś powiedział że teoria Ewolucji - zakładam ze jest prawdziwa - "obala" stworzenie świata i człowieka).

Kiedyś było trochę ludzi, którzy chcieli kształtować nauki przyrodnicze na podstawie religii (co ciekawe, takie skłonności były obce wczesnemu chrześcijaństwu - pojawiły się dopiero w Średniowieczu i to w dość ograniczonym, wbrew powszechnym przekonaniom, zakresie).
Dziś pojawiają się ludzie którzy robią tę samą bzdurę a rebous - a dobrym przykładem jest tu twierdzenia jakoby odkrycia w zakresie elektryczności obalały boskie pochodzenie pioruna (a właściwie - JAKIEGOKOLWIEK zjawiska przyrodniczego).


Ostatnio zmieniony przez Marek MRB dnia Śro 17:23, 25 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
-m-m-
VIP
VIP



Dołączył: 25 Lut 2012
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Grudziądz

PostWysłany: Śro 17:48, 25 Lip 2012    Temat postu:

Marek MRB napisał:
Cytat:
Nathaniel napisał, że kiedyś wierzono , że piorunami ciska Zeus, a dziś możemy to wyjaśnić bez odwoływania się do Bogów.

Burza w wielu dawnych wierzeniach odgrywała bardzo istotną rolę, zaś bogowie / bóstwa za nią odpowiadające niejednokrotnie zajmowały w danych wierzeniach najważniejsze miejsca.
I tak np. w mitologii słowiańskiej piorun symbolizuje boga Peruna – uważanego przez badaczy za władcę słowiańskiego panteonu. Wierzono, że pierwsze uderzenie pioruna zapładnia ziemię. W mitologii greckiej za burzę odpowiedzialny był Zeus, władca błyskawic. Mitologia nordycka bogiem burzy i piorunów określała Thora. W mitologii rzymskiej bogiem burzy był Jowisz, najwyższy władca nieba i ziemi, ojciec bogów. Mitologia egipska za boga burzy uważała Seta, zaś mitologia celtycka – Taranisa (gromowładcę, utożsamianego z rzymskim Jowiszem).
W Polsce – według wierzeń ludowych – w celu uchronienia się przed zniszczeniami spowodowanymi przez burzę w oknach zapalano gromnicę (nazwa tej woskowej świecy pochodzi od słowa grom; zapalona świeca stojąca w oknie miała za zadanie uchronić dom oraz obejście od uderzeń piorunów). Tradycyjnie świece nazywane gromnicami święci się w dzień Święta Ofiarowania Pańskiego, które to święto funkcjonuje także pod potoczną nazwą święta Matki Boskiej Gromnicznej.

Czy dalej uważasz, że zjawisko burzy/pioruna nie może być wyjaśnione bez odwoływania się do bogów?
Po pierwsze - masz skłonność do wmawiania mi (to już kolejny raz!) wypowiedzi ktorych nie udzieliłem
Po drugie - odpowiedź na to pytanie jest zależna co uważasz za "wyjasnienie".
Jeśli za "wyjasnienie" uważasz ze "chmura i Ziemia mają lokalnie różne ładunki co powoduje powstanie napięcia, które po przekroczeniu wytrzymałości elektrycznej masy powietrza pomiędzy nimi wywołuje wyładowanie,
zgodnie z tablicami wytrzymałości elektrycznej dla wilgotnego powietrza o takim i takim ciśnieniu" - to na tym poziomie sprawa jest "wyjasniona".
Zauważ jednak ze na tym poziomie kiedyś też sprawę wyjaśniano - tyle że mniej precyzyjnie znano mechanizm zjawiska i mówiono "piorun uderzył bo były burzowe chmury które towarzyszą przeważnie takiemu uderzeniu".
Jdnym słowem jest to wyjasnienie które zatrzymuje się w przyczynach ("dlaczego") na stwierdzeniu jakiegoś prawa fizyki (kiedyś "bo burzowe chmury" teraz "bo wg wzoru na wytrzymałośc elekrostatyczną przekroczone zostało napięcie graniczne")

Precyzyjnie jest to TO SAMO co w tłumaczeniu oddziaływania dwu ciał obdarzonych ładunkiem - specjalnie szukałem łatwiejszej analogii, ale od niej uciekasz - jakbyś powiedział "ciała te na siebie oddziałują, ponieważ tak mówi prawo Coulomba.
A co mówi ? Ano, ze oddziałują Wesoly Wesoly Wesoly
I to ma być - według Ciebie - wyjasnienie "dlaczego" ?!

Natomiast nie potrafimy powiedzieć - i na gruncie fizyki do takiej odpowiedzi nawet nie dążymy - DLACZEGO one oddziaływują. Podobnie nie wiemy czemu wyładowanie burzowe następuje po przekroczeniu napięcia wytrzymałości elektrycznej - wiemy ŻE TAK JEST I JUŻ.

Tak więc muszę Cię zmartwić - nauki przyrodnicze nie pomagają nam w wyjasnieniu zjawisk świata "bez Boga". I to nie tylko tak skomplikowanych zjawisk jak uderzenie pioruna (jak pewnie zauważyłeś, nieco uprościłem naukowy opis tego zjawiska sprowadzając je wyłącznie do wytrzymałości elektrostatycznej) ale nawet najprostszych zjawisk - takich jak opisywane przez prawa Coulomba albo nawet grawitacji.

Inna rzecz że nauki szczegółowe nie mają takich ambicji - nikt mający elementarne pojęcie o religii z jednej strony a o metodologii naukowej z drugiej nie powie iż nauki przyrodnicze mogą obalać religię (to tak jakbyś powiedział że teoria Ewolucji - zakładam ze jest prawdziwa - "obala" stworzenie świata i człowieka).

Kiedyś było trochę ludzi, którzy chcieli kształtować nauki przyrodnicze na podstawie religii (co ciekawe, takie skłonności były obce wczesnemu chrześcijaństwu - pojawiły się dopiero w Średniowieczu i to w dość ograniczonym, wbrew powszechnym przekonaniom, zakresie).
Dziś pojawiają się ludzie którzy robią tę samą bzdurę a rebous - a dobrym przykładem jest tu twierdzenia jakoby odkrycia w zakresie elektryczności obalały boskie pochodzenie pioruna (a właściwie - JAKIEGOKOLWIEK zjawiska przyrodniczego).


Ale jeśli wyjaśnieniem jest Bóg to musisz tego Boga udowodnić. To , że czegoś nie wiemy to jeszcze nie dowód na to , że musi istnieć Bóg, który wszystko stworzył.
Żeby było jasne to ja jestem agnostykiem i nie wykluczam , że nasza śmierć to koniec ale istnienie Boga tak jak go przedstawiają Katolicy wydaje mi się kompletnie nieprawdopodobne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Śro 18:49, 25 Lip 2012    Temat postu:

-m-m- napisał:
Ale jeśli wyjaśnieniem jest Bóg to musisz tego Boga udowodnić.
I znowu dyskutujesz z tezami, jakich nie wygłosiłem. To już chyba nałóg Wesoly
Cytat:
To , że czegoś nie wiemy to jeszcze nie dowód na to , że musi istnieć Bóg, który wszystko stworzył.
TO akurat dłuższa rozmowa i musielibyśmy prześledzić dorobek kilkunastu wieków filozofii żeby choćby tylko naświetlić zagadnienie. Ponieważ jednak nie stawiałem żadnej podobnej tezy, nie widzę powodu by to tu i teraz rozważać.
Cytat:
Żeby było jasne to ja jestem agnostykiem i nie wykluczam , że nasza śmierć to koniec ale istnienie Boga tak jak go przedstawiają Katolicy wydaje mi się kompletnie nieprawdopodobne.
Myślę że "wydaje mi się" to najmniej przekonywujący z wszystkich możliwych argumentów Wesoly

Ostatnio zmieniony przez Marek MRB dnia Śro 18:49, 25 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
andrzej
VIP
VIP



Dołączył: 20 Maj 2012
Posty: 494
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:46, 27 Lip 2012    Temat postu:

Niezwykle zajmująca dyskusja, ubawiłem się bardzo, ale odpowiem wam tak:"...Poznałem więc, że dla ludzi nie ma nic lepszego, jak tylko radować się i używać, póki żyją.
Również to jest darem Bożym, że człowiek może jeść i pić, i dogadzać sobie przy całym swoim trudzie.
Wiem, że wszystko, cokolwiek Bóg czyni, trwa na wieki: Nic nie można do tego dodać i nic z tego ująć: a Bóg czyni to, aby się go bano.
To, co jest, było już dawno, a to, co będzie, też już jest od dawna: bo Bóg przywraca to co przeminęło.

Ponadto:
Poznałem ze wszystkich dzieł Bożych,
że człowiek nie może dojść do sedna spraw,
jakie się dzieją pod słońcem.
Chociaż człowiek się trudzi,
aby je zbadać, nie dojdzie tego:
a chociaż nawet mędrzec twierdzi,
że to rozumie,
nie może tego zgłębić.Ksi. Kaznodz. Salomona8-18.
Już zanim Kopernik stwierdził że ziemia jest okrągła, napisano to w księdze Izajasza:
34-1 i[b]Izajasza39-22 .
Jak również i to:[/b]Izajasza:39-26,31.
Bóg panuje nad czasem , i co chce to czyni:
Księga Jozuego:10- 12,14.
Bóg czyni z ludżmi to co chce:
Joba:12-12,25.
Bóg ma moc zatrzymać czas: Izajasza:48-12,13.

Człowiek tylko przez powtarzalność zjawisk jest w stanie udowodnić że coś się dzieje.
Jeżeli Wszechmocny utwierdził że coś, np: burza. ma powstać ze zderzenia dwóch frontów ciepłego i zimnego powietrza, to tak się dzieje.
Ludzie mogą tylko stwierdzić że tak jest i nic ponadto.
Bóg jest Wszechmogący i jeżeli by chciał żeby z gradu powstał deszcz ognia, to to się stanie i na nic rozważania mędrców, to tylko domysły.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Pią 21:57, 27 Lip 2012    Temat postu:

No, nie jestem pewien, ale zdaje mi się że chociaż Ty Andrzeju zrozumiałeś o co mi chodzi Wesoly
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
-m-m-
VIP
VIP



Dołączył: 25 Lut 2012
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Grudziądz

PostWysłany: Sob 11:44, 28 Lip 2012    Temat postu:

andrzej napisał:
Niezwykle zajmująca dyskusja, ubawiłem się bardzo, ale odpowiem wam tak:"...Poznałem więc, że dla ludzi nie ma nic lepszego, jak tylko radować się i używać, póki żyją.
Również to jest darem Bożym, że człowiek może jeść i pić, i dogadzać sobie przy całym swoim trudzie.
Wiem, że wszystko, cokolwiek Bóg czyni, trwa na wieki: Nic nie można do tego dodać i nic z tego ująć: a Bóg czyni to, aby się go bano.
To, co jest, było już dawno, a to, co będzie, też już jest od dawna: bo Bóg przywraca to co przeminęło.

Ponadto:
Poznałem ze wszystkich dzieł Bożych,
że człowiek nie może dojść do sedna spraw,
jakie się dzieją pod słońcem.
Chociaż człowiek się trudzi,
aby je zbadać, nie dojdzie tego:
a chociaż nawet mędrzec twierdzi,
że to rozumie,
nie może tego zgłębić.Ksi. Kaznodz. Salomona8-18.
Już zanim Kopernik stwierdził że ziemia jest okrągła, napisano to w księdze Izajasza:
34-1 i[b]Izajasza39-22 .
Jak również i to:[/b]Izajasza:39-26,31.
Bóg panuje nad czasem , i co chce to czyni:
Księga Jozuego:10- 12,14.
Bóg czyni z ludżmi to co chce:
Joba:12-12,25.
Bóg ma moc zatrzymać czas: Izajasza:48-12,13.

Człowiek tylko przez powtarzalność zjawisk jest w stanie udowodnić że coś się dzieje.
Jeżeli Wszechmocny utwierdził że coś, np: burza. ma powstać ze zderzenia dwóch frontów ciepłego i zimnego powietrza, to tak się dzieje.
Ludzie mogą tylko stwierdzić że tak jest i nic ponadto.
Bóg jest Wszechmogący i jeżeli by chciał żeby z gradu powstał deszcz ognia, to to się stanie i na nic rozważania mędrców, to tylko domysły.


Szkoda, że twój wszechmogący Bóg stworzył tyle chorób, cierpień itd. Ludzie jeszcze sobie jakoś radzą, ale dla zwierząt to holokaust urządził.
Ciekawe czy z tego też tak się śmiejesz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
andrzej
VIP
VIP



Dołączył: 20 Maj 2012
Posty: 494
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:55, 28 Lip 2012    Temat postu:

-m-m- napisał:


Szkoda, że twój wszechmogący Bóg stworzył tyle chorób, cierpień itd. Ludzie jeszcze sobie jakoś radzą, ale dla zwierząt to holokaust urządził.
Ciekawe czy z tego też tak się śmiejesz.



Bóg urządził holokaust, ciekawe stwierdzenie..?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Sob 12:15, 28 Lip 2012    Temat postu:

Zdaje się że jak ktoś m-ma kopnie w... powiedzmy: pietę, to on ma o to pretensje do Boga Confused
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
-m-m-
VIP
VIP



Dołączył: 25 Lut 2012
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Grudziądz

PostWysłany: Sob 12:20, 28 Lip 2012    Temat postu:

andrzej napisał:
-m-m- napisał:


Szkoda, że twój wszechmogący Bóg stworzył tyle chorób, cierpień itd. Ludzie jeszcze sobie jakoś radzą, ale dla zwierząt to holokaust urządził.
Ciekawe czy z tego też tak się śmiejesz.



Bóg urządził holokaust, ciekawe stwierdzenie..?


Tak. Skoro jest wszechmogący jak twierdzicie to urządził coś znacznie gorszego jak holokaust. Zobacz jak organizmy żywe się męczą. Na żywca się pożerają. A twój wszechmogący urządził sobie reality show i się od miliardów lat przygląda temu nieszczęściu.
Niesamowicie s... swoje dzieło. W każdym normalnie zarządzanym wszechświecie z hukiem wyleciałby z roboty.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
andrzej
VIP
VIP



Dołączył: 20 Maj 2012
Posty: 494
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 12:55, 28 Lip 2012    Temat postu:

To nie jest raj, jak zdążyłeś zauważyć i ludzie będą się zabijać, i zwierzęta będą się żywcem pożerać, póki nie nastanie koniec zła jakie weszło na świat przez grzech Adama i Ewy.
To nie jest ten czas, że Lew będzie się żywił trawą jak wół, a wilk będzie leżał obok kożlęcia.
To nie przez BOGA, weszło zło na świat, ale przez nas i jesteśmy teraz tym złem doświadczani. I MUSIMY w tym świecie przetrwać czyniąc dobrze, żeby móc żyć w przyszłym.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
-m-m-
VIP
VIP



Dołączył: 25 Lut 2012
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Grudziądz

PostWysłany: Sob 13:17, 28 Lip 2012    Temat postu:

andrzej napisał:
To nie jest raj, jak zdążyłeś zauważyć i ludzie będą się zabijać, i zwierzęta będą się żywcem pożerać, póki nie nastanie koniec zła jakie weszło na świat przez grzech Adama i Ewy.
To nie jest ten czas, że Lew będzie się żywił trawą jak wół, a wilk będzie leżał obok kożlęcia.
To nie przez BOGA, weszło zło na świat, ale przez nas i jesteśmy teraz tym złem doświadczani. I MUSIMY w tym świecie przetrwać czyniąc dobrze, żeby móc żyć w przyszłym.


Człowieku mamy XXI w. , a ty o Adamie i Ewie opowiadasz?
Chyba nie wierzysz w te marnej jakości i pozbawione jakiegokolwiek sensu mity.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
andrzej
VIP
VIP



Dołączył: 20 Maj 2012
Posty: 494
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:23, 28 Lip 2012    Temat postu:

A o kim mam Ci pisać, o'' Tristan i Izolda" takie wolisz mity? A może taki mit że człowiek pochodzi od małpy? Ale w ten mit też nie uwierzysz bo stwierdziłeś że Bóg istnieje, i bardzo się na niego gniewasz.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
-m-m-
VIP
VIP



Dołączył: 25 Lut 2012
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Grudziądz

PostWysłany: Sob 14:57, 28 Lip 2012    Temat postu:

andrzej napisał:
A o kim mam Ci pisać, o'' Tristan i Izolda" takie wolisz mity? A może taki mit że człowiek pochodzi od małpy? Ale w ten mit też nie uwierzysz bo stwierdziłeś że Bóg istnieje, i bardzo się na niego gniewasz.


Ja się gniewam na wierzących, którzy wymyślają takich prymitywnych i dziwacznych Bogów. Czy w ogóle istnieje coś po śmierci to się przekonamy po śmierci. Nie wykluczam, że coś może istnieć. Wykluczam natomiast istnienie różnych dziwacznych bożków jak np. Trójca Św.
Człowiek nie pochodzi od małpy. Ewentualnie mieliśmy wspólnych przodków.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Sob 19:45, 28 Lip 2012    Temat postu:

-m-m- napisał:
Ja się gniewam na wierzących, którzy wymyślają takich prymitywnych i dziwacznych Bogów. Czy w ogóle istnieje coś po śmierci to się przekonamy po śmierci. Nie wykluczam, że coś może istnieć. Wykluczam natomiast istnienie różnych dziwacznych bożków jak np. Trójca Św.
No to nie ma o czym dyskutować. SKoro wiesz już wszystko...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Pon 10:31, 06 Sie 2012    Temat postu:

Cytat:
Ja się gniewam na wierzących, którzy wymyślają takich prymitywnych i dziwacznych Bogów. Czy w ogóle istnieje coś po śmierci to się przekonamy po śmierci. Nie wykluczam, że coś może istnieć. Wykluczam natomiast istnienie różnych dziwacznych bożków jak np. Trójca Św.
Człowiek nie pochodzi od małpy. Ewentualnie mieliśmy wspólnych przodków.

Co Ty wiesz o Trójcy Świętej?
Dlaczego jesteś agnostykiem, a nie ateistą albo deistą albo w końcu wierzącym?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Moja droga Strona Główna -> Kto pyta nie błądzi Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin