Forum Moja droga Strona Główna Moja droga
Forum religijne
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Droga Krzyżowa

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Moja droga Strona Główna -> Nabożeństwa
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Czw 18:10, 18 Mar 2010    Temat postu: Droga Krzyżowa

Kogo interesuje, to zapraszam to przemyślenia tych rozważań.

Stacja I

Pan Jezus skazany na śmierć

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat.

Po co Jezus został skazany na śmierć? Co chciał przez swoje śmierć osiągnięć? Co było kresem woli Boga, którą On chciał wypełnić do końca? Wyraża to jedno słowo: pojednanie. Chciał pojednać, to znaczy uczynić jedno. Pojednać w sobie ludzi z Bogiem i ludzi między sobą. „Ojcze, aby byli jedno, tak jak Ty we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni byli jedno, aby świat poznał, kim Ty jesteś" (J 17,21.23).

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

Stacja II

Pan Jezus przyjmuje krzyż na swe ramiona

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat.

Podjęcie krzyża zbitego z dwóch kawałków drewna to tylko symbol. Symbol posłuszeństwa i zgody na to, co wyznacza sens dalszych wydarzeń. „Oto idę, aby pełnić wolę Twoje" (Hbr 10,7), ponieważ wiem, jaki to wszystko ma sens. Czy ja wiem, jaki jest sens podejmowania trudów każdego dnia, dobrowolnych umartwień i ofiar, przyjmowania cierpień? Służba w dziele pojednania.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

Stacja III

Pan Jezus pod krzyżem upada

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat.

Decyzja to jeszcze nie wszystko. Każda decyzja musi być wypróbowana, każdy człowiek musi przejść przez kuszenie, musi zaświadczyć, że wybrał świadomie i dobrowolnie, że wie, co wybrał i wie, jaką cenę ma za to zapłacić. Nawet wtedy, kiedy upada, musi wiedzieć, że trzeba iść dalej. Ile razy przez łzy żalu zobaczyliśmy o wiele więcej, aniżeli widzieliśmy przedtem - tak jak Piotr na dziedzińcu Kajfasza?

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

Stacja IV

Pan Jezus spotyka swoją matkę.

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat.

Popatrzmy na spotkania Jezusa z Matkę, które odnotowuję kronikarze. Spotkania w Nazarecie, spotkania podczas nauczania, spotkania podczas Drogi Krzyżowej i spotkanie pod krzyżem. Była wierna Jego drodze, była na wszystkich etapach Jego drogi. Też dojrzewała w rozumieniu Jego misji. Razem z Nim składała swoje ofiarę, razem z Nim przeżywała Drogę Krzyżowe oczyszczeń, zanim stała się Matkę Kościoła - nas wszystkich. Wiele tysięcy anonimowych ludzi modli się, cierpi i ofiaruje swoje życie za jedność świata. Kościoła, narodu, rodzin. Tak jak Matka Jezusowa, Matka Kościoła, przez swój ból rodzi w duszach ludzkich światło, w którym widzę Syna jako Boga.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

Stacja V

Szymon z Cyreny pomaga Jezusowi w niesieniu krzyża

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat.

Powiada Ewangelia, że go „przymusili" (Mt 27,32). Ile razy zaczynamy z tego punktu? Kiedy nic nie rozumiemy. Kiedy wszystko wydaje się nam wiążące z zewnątrz, niemal miażdżące nasze wolność - właśnie krzyżem. A dopiero kiedy poniesiemy ten krzyż, widzimy sens wszystkiego. Zaczynamy rozumieć chrześcijaństwo od wewnątrz, widzimy horyzonty, jakie otwiera. Widzimy przede wszystkim w świetle Chrystusa, że chrześcijaństwo daje nam największe wartość: wewnętrzne wolność, i wiąże ze sobą ludzi wolnych. Obyśmy umieli być cierpliwi i pomagali Jezusowi, aby w nas powoli tę drogę kształtował. Żebyśmy szli razem z Nim od przymusu do pełnej wolności.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

Stacja VI

Weronika ociera twarz Jezusa

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat.

„Coście uczynili jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili" (Mt 25,40). Ewangelia nie zna Weroniki, ale zna naukę Jezusa o tym, by w każdej ludzkiej twarzy widzieć Jego twarz (Mt 25,40). O wiele łatwiej wtedy o jedność! Ale czasem trzeba wielkiej cierpliwości, szerokiego, samarytańskiego serca i życzliwości, żeby dotrzeć do twarzy ludzkiej i tam zobaczyć Jezusa. Szukajmy Go nie tylko w niebie, nie tylko w tabernakulum - ale w ludzkich twarzach. Podchodźmy do ludzi z życzliwością, tak jak Weronika do Jezusa.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

Stacja VII

Jezus upada po raz drugi pod krzyżem

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat.

Jak bardzo trzeba pochylić głowę do ziemi, jak bardzo się trzeba uniżyć, żeby w twarzy drugiego człowieka widzieć twarz umęczonego Jezusa?

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

Stacja VIII

Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat.

Czego przyszły szukać niewiasty, które wmieszały się w tłum stojący przy przejściu Chrystusa na Golgotę? Czy chciały okazać współczucie? Czy przyszły tylko z prostej ciekawości? Co rozumiały z tego wielkiego planu, który był ukryty w myślach i sercu Pana niosącego krzyż? Powiedział im krótko: „Nie nade Mną płaczcie" (Łk 23,2. Jak mówił tyle razy ludziom, którzy za Nim szli: wczuwajcie się w sprawy, dla których Ja dźwigam krzyż. Tak jak Paweł powie potem z więzienia: „W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem" (2 Tm 4,7), „dla Ewangelii kajdany noszę na rękach" (Firn 13). Dla Ewangelii, to znaczy dla tej wielkiej sprawy jednania świata, który wciąż powtarza słowa Kaina: „Czyż ja jestem stróżem brata mego?" (Rdz 4,9).

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

Stacja IX

Pan Jezus upada po raz trzeci

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat.

Ciężki był krzyż Jezusa. Nie ten z dwóch belek, ale krzyż widzenia spraw, które niewielu widziało, l krzyż ogołocenia, nie fizycznego, ale samotności, kiedy otoczenie nie bardzo wiedziało, po co to wszystko. Kiedy nawet najbliższych uczniów nie było w pobliżu.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

Stacja X

Pan Jezus obnażony z szat

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za Twoją wierność, za Twoją miłość żarliwą, którymi zaświadczyłeś, po co wzywasz za sobą uczniów na tę samą drogę. Prosimy, aby z naszych modlitw, z naszych ofiar, z naszych cierpień, z naszych ciemnych nocy, z naszych lęków i agonii powstawali ludzie, którzy podejmą Twoje dzieło jednania ludzkości i będą naśladować Ciebie do końca.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

Stacja XI

Pan Jezus przybity do krzyża


Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat.

Nieporadnie modlimy się, nie potrafimy pokazać, odbić w naszym życiu - życia Jezusa. Wydaje się nam, że potrafimy tylko iść drogami klęski. Zresztą każdy z nas kiedyś dojdzie do ostatecznej klęski, kiedy będzie czekał na przejście do krainy światła. Ale jeśli w tym momencie potrafi mieć uczucia i miłość, jaką miał Jezus przybity do krzyża, to właśnie wtedy dokona największego dzieła. Bo Jezus nie potrzebuje naszej mądrości i naszej wiedzy, naszych ludzkich doświadczeń i dokonań, naszych metod i środków, bo może bez nas czynić, co chce, jest wszechmocny. Ale Jezus chce, abyśmy umieli Go naśladować w Jego klęsce, w Jego ogołoceniu. Jego, który będąc Bogiem, „przyjął postać sługi i stał się posłusznym aż do śmierci krzyżowej" (Flp 2,7-. Naucz nas. Panie, pokory krzyża. Tej pokory, która jest największą siłą i mocą, bo na krzyżu dokonuje się zbawienie świata. Gdyby było coś innego, co by mogło świat pojednać, to by nam Pan Jezus powiedział. Ale nic innego nie powiedział i nic innego nie zostawił, tylko własny przykład.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

Stacja XII

Pan Jezus umiera na krzyżu

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat.

Umarł, aby miłość, którą przyniósł na świat, zjednoczyła wszystkich ludzi w jedno Ciało. Umarł i zostawił znak śmierci w pokornym kształcie Chleba eucharystycznego. Ludzie przyjmują Komunię Świętą, „jeden Chleb jedzą i piją z jednego Kielicha" (1 Kor 10,16-17; 11,23-26) po to, aby się stać chlebem - przez dobroć serca, przez życzliwość, przez serdeczność i chęć służenia drugim, przez przebaczenie. Pożywać Chleb eucharystyczny - to wydać w sobie walkę grzechowi i wprowadzić w miejsce grzechu miłość. To żyć pokornie, cierpliwie, nie szukać swego, wszystko przetrzymać (1 Kor 13,4-5.7). Po prostu: mieć w sobie miłość Chrystusa, która jest w Eucharystii, sakramencie i pamiątce męki Pańskiej.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

Stacja XIII
[img]http://liturgia.wiara.pl/files_upload/old/liturgia.wiara.pl/elementy/wp2009/kempny13.jpg[img]
Zdjęcie Pana Jezusa z krzyża i oddanie Matce

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat.

Ten krzyż jest krzyżem Chrystusa i krzyżem naszym. Nie myślmy, że może być inaczej, ale patrzmy od razu na cały kontekst trzynastej stacji. Zdjęto Go i oddano Matce, w Jej ręce. Tak samo nasza ofiara jest środkiem do celu. Łączy się z pierwszą stacją, gdzie wyrok kieruje kroki Jezusa ku Golgocie. „Za Chrystusem krzyż niosącym, z krzyżem swoim" - mówi Norwid. By potem złożyć ofiarę w ręce Matki. Wielu ludzi ma w swoim pokoju krzyż bez figury Chrystusa, wielu nosi taki krzyż na piersiach, by przypominać sobie, że „nie może być uczeń nad Mistrza" (Mt 10,24).

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

Stacja XIV

Złożenie Pana Jezusa do grobu

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat.

Grób Chrystusa. Miejsce całkowitej klęski - ziarno wdeptane w ziemię, l całkowitego zwycięstwa - bo rozwalił kamień grobu i powstał z martwych. W ciszy i w ukryciu dokonuje się największy cud w dziejach świata, przejście ze śmierci do życia. Idąc za Chrystusem, idziemy ku Życiu. W każdej Mszy świętej, w każdej z Nim Komunii przechodzimy ze śmierci do Życia. Coraz bardziej, coraz pełniej żyjemy dla Boga wtedy, gdy umieramy dla grzechu. Tajemnica grobu nam to przypomina: umieranie i zmartwychwstawanie to jeden akt, to jedno. Jak awers i rewers tej samej Rzeczywistości. „Umarliśmy i nasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu" (Koi 3,3).

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

Pax et Bonum!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bobo
VIP
VIP



Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 1957
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:17, 18 Mar 2010    Temat postu:

Czy ten temat jest do dyskusji, czy tylko do przeczytania...? Madźka...?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Pią 6:49, 19 Mar 2010    Temat postu:

Do rozważenia. Wesoly

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bobo
VIP
VIP



Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 1957
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:39, 19 Mar 2010    Temat postu:

madźka. napisał:
Do rozważenia. Wesoly


Do rozważenia 'w sobie' czy publicznego? Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Pią 13:46, 19 Mar 2010    Temat postu:

Myślę, że każdy inaczej to rozważy, a więc raczej do prywatnego. Wesoly
Ale zawsze można się podzielić...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez madźka. dnia Pią 13:47, 19 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
patrykl
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 14 Paź 2012
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon 10:55, 15 Paź 2012    Temat postu:

Publiczne również byłoby interesujące. Co kilka głów, to nie jedna. Chętnie poczytałbym rozważania innych i dorzucił coś od siebie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Moja droga Strona Główna -> Nabożeństwa Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin