Forum Moja droga Strona Główna Moja droga
Forum religijne
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy Biblię można zrozumieć?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Moja droga Strona Główna -> Pismo Święte
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wiesław
Doświadczony
Doświadczony



Dołączył: 29 Mar 2013
Posty: 74
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/5

PostWysłany: Czw 10:44, 16 Maj 2013    Temat postu:

Magda. Wiara w Triadę była znana jeszcze w Egipcie, Praktykowana wśród wielu innych bóstw w Babilonie, więc nie jest to nic nowego. Jeśli chodzi o analizę NT, zapewniam cię, nie ma tam nic na potwierdzenie tej doktryny, po za naciąganiem wypowiedzi tam zawartych, aby pasowało do tej teorii. Znajdziesz tam więcej argumentów przeciwnych tej doktrynie, niż naciąganych i w niczego nie potwierdzających argumentów. Co do ŚJ.... Od pierwszego stulecia istnieli wrogowie wysuwający zarzuty przeciwko naśladowcom Jezusa, sam Jezus miał licznych wrogów, więc to mnie nie dziwi, że dzisiaj mnożą się fałszywe zarzuty również pod naszym adresem. Ale nie zależy mi na udowadnianiu tego, czy to my reprezentujemy prawdziwą religię, czy też nie. Myślę, że pogłębianie wiedzy Biblijnej, podczas takich dyskusji jak ta, i szczere wyciąganie wniosków,-na podstawie konkretnych fragmentów zawartych w tej Księdze,porównywaniu ich ze sobą w różnych kontekstach, pomoże wyciągać trafne wnioski, zamiast na siłę udowadniać swoje racje. Taka analiza, pomoże każdemu ocenić, gdzie szukać prawdziwych naśladowców. To, czy jesteś Katoliczką czy nie, nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Chętnie podejmę konwersację, i to na podstawie Biblii, a nie jakieś biuletyny, czy źródła samozwańców, którym rzekomo tak się wydaje. Biblia potrafi sama się obronić. Uwierz mi Magda. Biblia w bezpośredniej konfrontacji, zawsze odnosi zwycięstwo

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
andrzej
VIP
VIP



Dołączył: 20 Maj 2012
Posty: 498
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:47, 16 Maj 2013    Temat postu:

Jeżeli przywołuje się modlitwę do Boga to trzeba wyjaśnić jej początek, sens, bo ktoś może mówić ale nie rozumieć:

"...Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię twoje..."
Bóg jest w niebie, jego chwała, majestat i imię. Jego imię znają i wypowiadają aniołowie, tam jest uświęcone, nie tu na ziemi. Jego imię święci się w niebie.
"...przyjdź Królestwo twoje..." Łukasza:11-2.
Jego królestwo przyjdzie wraz z jego imieniem i chwałą gdy nastąpi koniec, wtedy wszyscy poznają prawdziwe imię Boga.
Werset z Ezechiela:39-7. jasno o tym mówi:

"...I ujawnię moje święte imię wśród mojego ludu izraelskiego;..."


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wiesław
Doświadczony
Doświadczony



Dołączył: 29 Mar 2013
Posty: 74
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/5

PostWysłany: Czw 10:53, 16 Maj 2013    Temat postu:

Świetnie cytujesz Andrzeju, ale masz problem z interpretacją. Jezus pokazuje swoim uczniom, na ich prośbę jak mają się modlić. Oni byli i są wciąż na ziemi, a Jezus im podaje wzorzec, jednocześnie uwzględniając to, co jest najważniejsze w modlitwie, sprowadzając do rzeczy codziennych, takich jak nasze potrzeby codzienne. To może mi jeszcze odpowiesz, co znaczy uświęcać? Jaka jest pełna definicja słowa "Uświęcanie"? Dobrze ci idzie, to pewnie i z tym sobie świetnie poradzisz...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
andrzej
VIP
VIP



Dołączył: 20 Maj 2012
Posty: 498
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:59, 16 Maj 2013    Temat postu:

Co znaczy "Uświęcać" podałem w swoim poście na poprzedniej stronie i tego sie trzymam. Ale chciałbym żebyś wyjaśnił jak rozumiesz te swoje słowa z postu wyżej:

Cytat:
Oni byli i są wciąż na ziemi,


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Czw 11:02, 16 Maj 2013    Temat postu:

Cytat:
Wiara w Triadę była znana jeszcze w Egipcie, Praktykowana wśród wielu innych bóstw w Babilonie, więc nie jest to nic nowego.

Wiem o tym.

Cytat:
Jeśli chodzi o analizę NT, zapewniam cię, nie ma tam nic na potwierdzenie tej doktryny, po za naciąganiem wypowiedzi tam zawartych, aby pasowało do tej teorii.

Wybacz, ale Twoje zapewnienie mnie nie przekonuje.
Wolę polegać na swojej wiedzy i swoim rozumie.

Cytat:
Co do ŚJ.... Od pierwszego stulecia istnieli wrogowie wysuwający zarzuty przeciwko naśladowcom Jezusa, sam Jezus miał licznych wrogów, więc to mnie nie dziwi, że dzisiaj mnożą się fałszywe zarzuty również pod naszym adresem.

Jeżeli porównujesz ŚJ do pierwszych chrześcijan, to uzasadnij, że pierwsi chrześcijanie wyznawali "doktryny" takie jak dzisiaj ŚJ.

Co do zarzutów to każda religia takowe ma... i tyle.

Cytat:
i szczere wyciąganie wniosków,-na podstawie konkretnych fragmentów zawartych w tej Księdze,porównywaniu ich ze sobą w różnych kontekstach, pomoże wyciągać trafne wnioski

Zgadzam się! To jest właśnie to, co uważam za priorytet. Wesoly

Cytat:
Biblia potrafi sama się obronić. Uwierz mi Magda.

Zgadzam się, ale trzeba jeszcze poprawnie zrozumieć, co jest w tej Biblii... Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wiesław
Doświadczony
Doświadczony



Dołączył: 29 Mar 2013
Posty: 74
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/5

PostWysłany: Czw 11:12, 16 Maj 2013    Temat postu:

Jeszcze jedno Andrzeju....Kiedy cytujesz wersety, bądź powołujesz się na jakiś fragment Biblii, to zapisuje się go poprawnie tak (Ezechiela 39,7) lub (Ezechiela 39:7).
Ponadto, słowa które cytujesz, jak najbardziej spełniły się, zarówno w starożytnym Izraelu, jak też za czasów Jezusa i obecnie. Bóg ma jedno imię, i to o szczególnym znaczeniu. Imię Jehowa, Jahwe, czy jakkolwiek by nie było wypowiadane,zależnie od tego w jakim języku,- znaczy: "On powoduje że się staje". Jest całkiem słuszna wykładnia i definicja tego imienia, gdyż to ten jedyny Bóg jest Stwórcą wszystkiego, co na niebie i ziemi. Jezus będąc na ziemi stwierdził jasno:"6 „Ujawniłem twoje imię ludziom, których mi dałeś ze świata. Twoimi byli i dałeś ich mnie, a oni zachowali twoje słowo"(Jana 17:6); "I dałem im poznać twoje imię, i dam je poznać, żeby miłość, którą mnie umiłowałeś, była w nich, a ja w jedności z nimi”(Jana 17:26).Jak będzie dla ciebie jasne, co znaczy "Uświęcać", to pewnie zrozumiesz, że odnosi się to przede wszystkim do dziedziny ziemskiej, i koniecznie trzeba znać to imię. Inaczej było by to zupełnie niemożliwe


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Wiesław dnia Czw 11:13, 16 Maj 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wiesław
Doświadczony
Doświadczony



Dołączył: 29 Mar 2013
Posty: 74
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/5

PostWysłany: Czw 11:25, 16 Maj 2013    Temat postu:

Magda.. Po pierwsze poleganie na własnym rozumie jest zawodne. Dlaczego?"„Serce jest zdradliwsze niż wszystko inne i nieobliczalne. Któż może je poznać? 10 Ja, Jehowa, badam serce, sprawdzam nerki, by każdemu oddać według jego dróg, według owocu jego postępków"(Jeremiasza 17:9,10). A co do ŚJ... Nie wierzymy w żadne doktryny, bo są po za Biblijne, i pierwsi uczniowie Jezusa też ich nie uznawali, choć okoliczne narody kultywowały różne wierzenia, jak na przykład Triady. Nie napisałem ci, że moje zapewnienie jest zgodne z moim rozumowaniem, tylko zachęciłem cię do wspólnej analizy za i przeciw, w oparciu o Biblię. Cieszę się, że zgodziłaś się ze mną, w kwestii wyciągania wniosków opierając się wyłącznie na Biblii. Co do poprawnego zrozumienia Madziu, to dlatego, wspomniałem, o odwoływaniu się do innych fragmentów i kontekstu w jakim wypowiedziano jakieś konkretne zdanie, słowo, itd. Ale milo, że mamy w końcu jakąś wspólną płaszczyznę.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Wiesław dnia Czw 13:14, 16 Maj 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
andrzej
VIP
VIP



Dołączył: 20 Maj 2012
Posty: 498
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:51, 16 Maj 2013    Temat postu:

Po pierwsze: Nie odpowiedziałeś na moje pytanie dotyczące tego;
Cytat:
Oni byli i są wciąż na ziemi,


Po drugie:Słowa przytaczane z Ezechiela przezemnie, dotyczą czasów ostatecznych. Rozdziały;38-Zapowiedź najazdu na Izraela. Oraz rozdział; 39-Ostateczna klęska najeźdźcy Goga, z którego zaczerpnąłem wersety, mówią o końcu świata i jakie wydarzenia nastąpią.
Dla dociekliwych, zachęcam do przeczytania obu tych rozdziałów aby wiedzieli jakie wydarzenia dotyczą końca świata. Nic nie jest wyrwane z kontekstu, tylko cały watek dotyczy jednego tematu.

Po trzecie wprowadzasz ludzi celowo w błąd pisząc że człowiek nie może polegać na swoim rozumie, a przytaczasz słowa o sercu:
Cytat:
Magda.. Po pierwsze poleganie na własnym rozumie jest zawodne. Dlaczego?"„Serce jest zdradliwsze niż wszystko inne i nieobliczalne. Któż może je poznać? 10 Ja, Jehowa, badam serce, sprawdzam nerki, by każdemu oddać według jego dróg, według owocu jego postępków"(Jeremiasza 17:9,10).


Każdy kto choć troche czytał Biblie, wie że serce i rozum różnią sie od siebie. I inne jest postrzeganie jednego a inne drugiego.
Wiecej na ten temat mozna znaleźć w "Przypowiesci Salomona".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wiesław
Doświadczony
Doświadczony



Dołączył: 29 Mar 2013
Posty: 74
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/5

PostWysłany: Czw 12:17, 16 Maj 2013    Temat postu:

Andrzeju...Uświęcać, to inaczej oczyszczać. Boże imię już w ogrodzie Eden zostało z obarczone zarzutem przez jednego z synów Bożych. Nie będę w tej chwili rozwodził się nad szczegółami, gdyż uznaję, że o tym wiesz. Tym niemniej, przez stulecia Szatan mnożył zarzuty przeciwko Bogu, a skoro mówimy o Bogu, to właśnie związane jest z Bogiem, który ma na imię Jehowa. Jako Stwórca, ma absolutne prawo, do sprawowania swojej władzy w całym wszechświecie. Szatan oskarżył Boga, że odbiera ludziom coś niezwykle ważnego, a mianowicie, samodecydowanie o tym, co jest dobre, a co złe. Ponadto, zarzucił Bogu kłamstwo, twierdząc, że ludzie pomimo spożycia zakazanego im owocu, na pewno nie umrą. Do Adama Bóg powiedział:"I Jehowa Bóg dał też człowiekowi taki nakaz: „Z każdego drzewa ogrodu możesz jeść do syta. 17 Ale co do drzewa poznania dobra i zła — z niego nie wolno ci jeść, bo w dniu, w którym z niego zjesz, z całą pewnością umrzesz”(Rodzaju 2:16,17). Natomiast Szatan powiedział:"A wąż był najostrożniejszy ze wszystkich dzikich zwierząt polnych, które uczynił Jehowa Bóg. Odezwał się więc do niewiasty: „Czy Bóg rzeczywiście powiedział, iż nie z każdego drzewa ogrodu wolno wam jeść?” 2 Na to niewiasta rzekła do węża: „Z owocu drzew ogrodu jeść możemy. 3 Ale jeśli chodzi o jedzenie z owocu drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: ‚Nie wolno wam z niego jeść ani nie wolno wam się go dotknąć, żebyście nie umarli’”. 4 Wtedy wąż rzekł do niewiasty: „Z całą pewnością nie umrzecie. 5 Gdyż Bóg wie, że w tym samym dniu, w którym z niego zjecie, wasze oczy na pewno się otworzą i na pewno staniecie się podobni do Boga, będziecie znali dobro i zło”(Rodzaju 3:1-5). W tym fragmencie Szatan twierdzi, że kiedy zjedzą zakazany owoc, staną się jak Bóg. Kiedy posiądą wiedzę, nie będzie im potrzebne kierownictwo Boże. Ale wcześniej, Szatan stwierdził, że Bóg skłamał twierdząc, że po przekroczeniu tego zakazu, na pewno umrą. Powiedział:"Z całą pewnością nie umrzecie". Praktycznie Szatan utworzył też w tym momencie doktrynę o nieśmiertelności Duszy. Ale po wielu stuleciach Szatan wyciągał co raz, to nowe zarzuty, które wchodziły w skład kolejnych kwestii spornych. Na przykład, sprawozdanie z Księgi Hioba donosi o kolejnych dwóch takich kwestiach:"Szatan odpowiedział na to Jehowie, mówiąc: „Czyż za nic Hiob boi się Boga? 10 Czy ty sam nie posadziłeś żywopłotu wokół niego i wokół jego domu, i wokół wszystkiego, co ma dookoła? Pracy jego rąk pobłogosławiłeś, a jego dobytek mnoży się na ziemi. 11 Ale dla odmiany wyciągnij, proszę, swą rękę i dotknij wszystkiego, co ma, i zobacz, czy nie będzie cię przeklinał prosto w twarz”(Hioba 1:9-11). Może dostrzegasz czego dotyczy kolejny zarzut? Szatan zapytał Boga:"Czyż za nic Hiob boi się Boga?". Inaczej mówiąc:" Za darmo Hiob Ci służy?". Odwołał się do samolubnych pobudek. Wyglądało by to tak, że Bóg przekupuje ludzi i dla tego Mu służą. Ale kiedy to okazało się kłamstwem, Szatan posunął się dalej:"A Jehowa rzekł jeszcze do Szatana: „Czy w swym sercu zwróciłeś uwagę na mego sługę Hioba, że nie ma na ziemi nikogo takiego jak on — mąż nienaganny i prostolinijny, bojący się Boga i stroniący od zła? I jeszcze trzyma się mocno swej nieskazitelności, chociaż ty mnie pobudzasz przeciwko niemu, bym go pochłonął bez powodu”. 4 Lecz Szatan odpowiedział Jehowie, mówiąc: „Skórę za skórę — i wszystko, co człowiek ma, da za swą duszę. 5 Dla odmiany wyciągnij, proszę, swą rękę i dotknij jego kości i jego ciała, i zobacz, czy nie będzie cię przeklinał prosto w twarz”(Hioba 2:3-5). Szatan tym razem stwierdza, że Człowiek odda wszystko w zamian za swoje życie, nawet wyrzeknie się Boga. Ten fragment, odpowiada też na pytanie,-Kto jest winien wszystkich cierpienia na świecie? Poddając tak ciężkiej próbie Hioba, Szatan sprawiał takie wrażenie, jak gdyby to Bóg powodował jego cierpienia. Wskazuje na to choćby taki fragment, który jest relacją jednego ze sług Hioba, który przynosi mu taką informację:" Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: „Ogień Boży spadł z niebios i zapłonął wśród owiec oraz sług, i pochłonął ich; a ja uszedłem, tylko ja sam, aby cię powiadomić”.
"(Hioba 1:16). A czy obecnie nie przypisuje się Bogu wszystkich cierpień? Czy Szatan nie posługuje się religiami świata aby obarczać Boga winą za cierpienia i śmierć wielu niewinnych ludzi? Czy księża nie twierdzą, że to Bóg kokoś pokarał? Albo, kiedy umiera dziecko, kościół twierdzi, że Bóg tak chciał? Imię Boże wciąż jest szkalowane przez tego wroga, i obarczane winą:"Zrzucony więc został wielki smok, pradawny wąż, zwany Diabłem i Szatanem, który wprowadza w błąd całą zamieszkaną ziemię; zrzucony został na ziemię, a z nim zostali zrzuceni jego aniołowie. 10 I usłyszałem donośny głos w niebie, mówiący:
„Teraz nastało wybawienie i moc, i królestwo naszego Boga, i władza jego Chrystusa, ponieważ zrzucony został oskarżyciel braci naszych, który dniem i nocą oskarża ich przed naszym Bogiem! 11 A oni go zwyciężyli dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swego świadczenia i nie miłowali swych dusz nawet w obliczu śmierci. 12 Dlatego weselcie się niebiosa i wy, którzy w nich przebywacie! Biada ziemi i morzu, ponieważ zstąpił do was Diabeł, pałając wielkim gniewem, bo wie, że mało ma czasu”(Objawienie Jana 12:9-12). Powiedziano tam, że Szatan został zrzucony w okolice ziemi, i wprowadza w błąd całą zamieszkaną ziemię. Powiedziano też, że ciągle rzuca oskarżenia przeciwko prawdziwym naśladowcom Jezusa. Dlatego właśnie Jezus zwrócił uwagę, na to, aby w pierwszej kolejności uwzględniać w modlitwie, uświęcanie imienia Bożego. Ale jak to robić? "Gdyż „każdy, kto wzywa imienia Jehowy, będzie wybawiony”. 14 Ale jak będą wzywać tego, w którego nie uwierzyli? A jak uwierzą w tego, o którym nie słyszeli? A jak usłyszą bez głoszącego? 15 A jak będą głosić, jeśliby nie zostali posłani? Tak jak jest napisane: „Jakże pełne wdzięku są stopy tych, którzy oznajmiają dobrą nowinę o tym, co dobre!”
16 Jednakże nie wszyscy okazali posłuszeństwo dobrej nowinie. Albowiem Izajasz mówi: „Jehowo, kto uwierzył temu, co od nas usłyszał?” 17 Toteż wiara idzie w ślad za tym, co się słyszy. To zaś, co się słyszy, jest przez słowo o Chrystusie"(Rzymian 10:13-17). Apostoł Paweł cytuje tutaj dwóch proroków,-Joela i Izajasza, gdzie w Pismach Hebrajskich występuje w tych fragmentach imię Boże. Więc choć wspomina również o Chrystusie, to mówi też o Jehowie. Można to sprawdzić w( BT wyd.II). Andrzej, jeśli to do Ciebie w żaden sposób nie przemawia, i tego nie rozumiesz, to raczej szkoda naszego czasu na wspólne dyskusje, bo już niczego nie zrozumiesz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wiesław
Doświadczony
Doświadczony



Dołączył: 29 Mar 2013
Posty: 74
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/5

PostWysłany: Czw 13:03, 16 Maj 2013    Temat postu:

Andrzeju..Skoro odniosłeś się do tematu związanego z sercem, to spróbuję ci krótko to wyjaśnić, choć myślę, że kobiecie łatwiej jest to zrozumieć. Zapewne, każdemu z nas utkwiła w pamięci chwila, gdy w młodości po raz pierwszy się zakochał w kimś szczególnym, kto nam się bardzo spodobał, i nie ważne, czy to była dziewczyna, czy chłopak. Pierwsze uczucie budzi się w sercu, i choć nie znamy tej osoby, to wydaje nam się, że to właśnie jest ta osoba. Ale to serce zaczyna w nas bić tak bardzo, że najczęściej dech zapiera. Biblia odnosi się przez literalne serce, do naszego symbolicznego, gdyż to ono jest, jak biblia mówi, siedliskiem pobudek, czy to dobrych, czy też złych. Więcej na ten temat:"Czasami w Biblii określenie „serce” wyraźnie kieruje uwagę na zdolność myślenia, ale nie w oderwaniu od pozostałych elementów wewnętrznego człowieka. Mojżesz wezwał Izraelitów: „Przywołaj sobie do serca [„wspomnij w swym umyśle”, przyp. w NW], że Jehowa to prawdziwy Bóg”. A później powiedział: „Jehowa nie dał wam serca [„umysłu”, przyp. w NW], by poznało” (Pwt 4:39; 29:4). O tym, że w Pismach Hebrajskich i Chrześcijańskich Pismach Greckich serce może obejmować intelekt, świadczą wypowiedzi, w których powiązano je z ‛myśleniem’ (Mt 9:4), ‛rozważaniem’ (Mk 2:6), „zrozumieniem” i „zdolnością rozumienia” (1Kl 3:12; Mk 6:52) oraz „poznaniem” (Prz 15:14).
Serce jest też symbolem innego ważnego elementu wnętrza człowieka, mianowicie pobudek, które skłaniają do określonego działania. O Izraelitach przynoszących daninę na budowę przybytku powiedziano, że „przyszli, każdy, kogo skłaniało serce” (Wj 35:21, 26, 29; 36:2). Niegodziwy Haman ‛ośmielił się’ (dosł. „napełnił swe serce”), by spiskować przeciwko Żydom (Est 7:5, przyp. w NW; Dz 5:3). W Hebrajczyków 4:12 wyjaśniono, że słowo Boże, przypominające ostry miecz, jest zdolne „rozeznać myśli i zamiary serca”. Również Jezus wskazał, że z serca pochodzi siła pobudzająca do działania — dobrego lub złego (Mt 15:19; Łk 6:45). Aby nam pomóc pielęgnować właściwe pobudki, Biblia przestrzega, byśmy w kontaktach z drugimi nie kierowali się samolubną chęcią czerpania osobistych korzyści (Judy 16) ani nie podporządkowywali swego życia miłości do pieniędzy i pragnieniu bogactwa (Prz 23:4, 5; 1Tm 6:9, 10). Zachęca natomiast do służenia Bogu ze szczerej miłości (Pwt 11:13; 1Jn 5:3), do darzenia ofiarną miłością współwyznawców (Jn 15:12, 13), a także do miłowania innych bliźnich tak jak samych siebie (Łk 10:27-37; Gal 6:10). Oczywiście kierowanie się takimi pobudkami wymaga angażowania zdolności myślenia (Ps 119:2, 24, 111).
Stan naszego symbolicznego serca znajduje odzwierciedlenie w naszym usposobieniu, pysznym lub pokornym (Prz 16:5; Mt 11:29). Częścią wewnętrznego człowieka są również uczucia i emocje. Zalicza się do nich miłość (Pwt 6:5; 1Pt 1:22), radość (Pwt 28:47; Jn 16:22), boleść i smutek (Neh 2:2; Rz 9:2) czy też nienawiść (Kpł 19:17). Dlatego serce może być ‛zatroskane’ (Iz 35:4) i „przebite” wskutek ucisku (Ps 109:22) albo może ‛topnieć’ ze strachu (Pwt 20:. Kiedy w Chrześcijańskich Pismach Greckich serce jest wspominane razem z umysłem, „umysł” oznacza intelekt, a „serce” — emocje, pragnienia i uczucia wewnętrznego człowieka. Na przykład Jezus powiedział: „Masz miłować Jehowę, twojego Boga, całym swym sercem i całą swą duszą, i całym swym umysłem” (Mt 22:37). Pokazał w ten sposób, że miłość do Boga należy uzewnętrzniać w pragnieniach, uczuciach i emocjach, a także w sposobie korzystania ze zdolności myślenia, chociażby przez nabywanie wiedzy o Bogu i Chrystusie (Jn 17:3).
Wszystkie te zachowania, zdolności, emocje i cechy zostały przypisane nie literalnemu, lecz symbolicznemu sercu, które wyobraża całą osobowość człowieka".


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Wiesław dnia Czw 13:11, 16 Maj 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
different
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 13 Maj 2013
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:21, 16 Maj 2013    Temat postu:

Wiesławie, nie wprowadzaj ludzi w błąd. Twoje cytaty z Biblii mają sporo błędów. Oczywiście wiem, że posługujecie się innym przekładem, ale pisanie, że cytat pochodzi z 2 Listu do Tymoteusza, a tak naprawdę pochodzi z 1 Listu do Tymoteusza jest niedopuszczalne. Sprawdzaj informacje, które cytujesz.
Wiesławie nie znasz Biblii czy masz wypisane kwestie, których bronisz i tylko o nich mówisz? Twierdzisz, że Jezus nie jest Bogiem? A jak skomentujesz następujący fragment: "Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony BÓG, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył". (J 1,1)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Czw 20:55, 16 Maj 2013    Temat postu:

Cytat:
Magda.. Po pierwsze poleganie na własnym rozumie jest zawodne.

Wole polegać na własnym rozumie i na wiedzy, którą zdobyłam niż zaufać na ślepo w to co mówisz.
W kwestiach religijnych, to ja nikomu nie ufam bezgranicznie...

Cytat:
Nie wierzymy w żadne doktryny, bo są po za Biblijne

Ty nie widzisz cudzysłów?
Dobrze wiem, że u was to się doktrynami nie nazywa, ale rzeczy, które wierzycie... np.
rok 1914, pal, jednoosobowy Bóg, Jezus nie jest Bogiem, Duch Święty nie jest osobą itd. itd.

Cytat:
i pierwsi uczniowie Jezusa też ich nie uznawali, choć okoliczne narody kultywowały różne wierzenia, jak na przykład Triady.

Ok, a więc podaj doktrynę i udowodnij, że pierwsi chrześcijanie jej nie uznawali.

Cytat:
Cieszę się, że zgodziłaś się ze mną, w kwestii wyciągania wniosków opierając się wyłącznie na Biblii.

Teraz nie dopowiadaj... owszem Biblia jest na pierwszym miejscu, ale nie jestem przekonana, co do "wyłącznie".

Cytat:
"Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony BÓG, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył". (J 1,1)

Cytat, który podajesz na pewno jest J 1,1?

J 1, 1 w Przekładzie Nowego Świata (Świadkowie Jehowy)
Na początku był Słowo, a Słowo był u Boga i Słowo był bogiem.
Zawsze mnie irytuje bogiem z małej litery... Słowo to jakiś bożek, że małą? Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
different
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 13 Maj 2013
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:08, 16 Maj 2013    Temat postu:

Przepraszam, chyba za szybko piszę i nie zauważyłam błędu. Oczywiście chodziło o werset 18.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
-m-m-
VIP
VIP



Dołączył: 25 Lut 2012
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Grudziądz

PostWysłany: Pią 1:06, 17 Maj 2013    Temat postu:

madźka. napisał:
Cytat:
Magda.. Po pierwsze poleganie na własnym rozumie jest zawodne.

Wole polegać na własnym rozumie i na wiedzy, którą zdobyłam niż zaufać na ślepo w to co mówisz.
W kwestiach religijnych, to ja nikomu nie ufam bezgranicznie...

Cytat:
Nie wierzymy w żadne doktryny, bo są po za Biblijne

Ty nie widzisz cudzysłów?
Dobrze wiem, że u was to się doktrynami nie nazywa, ale rzeczy, które wierzycie... np.
rok 1914, pal, jednoosobowy Bóg, Jezus nie jest Bogiem, Duch Święty nie jest osobą itd. itd.

Cytat:
i pierwsi uczniowie Jezusa też ich nie uznawali, choć okoliczne narody kultywowały różne wierzenia, jak na przykład Triady.

Ok, a więc podaj doktrynę i udowodnij, że pierwsi chrześcijanie jej nie uznawali.

Cytat:
Cieszę się, że zgodziłaś się ze mną, w kwestii wyciągania wniosków opierając się wyłącznie na Biblii.

Teraz nie dopowiadaj... owszem Biblia jest na pierwszym miejscu, ale nie jestem przekonana, co do "wyłącznie".

Cytat:
"Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony BÓG, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył". (J 1,1)

Cytat, który podajesz na pewno jest J 1,1?

J 1, 1 w Przekładzie Nowego Świata (Świadkowie Jehowy)
Na początku był Słowo, a Słowo był u Boga i Słowo był bogiem.
Zawsze mnie irytuje bogiem z małej litery... Słowo to jakiś bożek, że małą? Wesoly

Madzia ja się tak zastanawiam jak taka mądra i inteligentna osoba jak Ty może być osobą wyznającą religię , a nie agnostyczką czy panteistką? Zresztą podejrzewam, że raczej jesteś tylko dla zasady bronisz przekonań religijnych (katolickich).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Pią 8:22, 17 Maj 2013    Temat postu:

Cytat:
Madzia ja się tak zastanawiam jak taka mądra i inteligentna osoba jak Ty może być osobą wyznającą religię , a nie agnostyczką czy panteistką? Zresztą podejrzewam, że raczej jesteś tylko dla zasady bronisz przekonań religijnych (katolickich).

Nie wiem, gdzie mi bliżej... czasami do katolicyzmu, a czasami do protestantyzmu. Mruga
Czasami mam przejawy agnostycyzmu, ale na moją logikę... musiało być "coś", co dało początek wszystkiemu... Wielki wybuch z niczego nie mógł się wziąć... Żadna materia z niczego nie mogła się wziąć. To przeczyłoby prawom fizyki.

Myślę, że nie bronie przekonań katolickich dla zasady... jak z czymś się zgadzam, to tyle... Są rzeczy, które podważam w katolicyzmie... albo które jestem w stanie tolerować, a dla mnie są nieważne.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez madźka. dnia Pią 8:25, 17 Maj 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wiesław
Doświadczony
Doświadczony



Dołączył: 29 Mar 2013
Posty: 74
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/5

PostWysłany: Pią 8:50, 17 Maj 2013    Temat postu:

different napisał:
Wiesławie, nie wprowadzaj ludzi w błąd. Twoje cytaty z Biblii mają sporo błędów. Oczywiście wiem, że posługujecie się innym przekładem, ale pisanie, że cytat pochodzi z 2 Listu do Tymoteusza, a tak naprawdę pochodzi z 1 Listu do Tymoteusza jest niedopuszczalne. Sprawdzaj informacje, które cytujesz.
Wiesławie nie znasz Biblii czy masz wypisane kwestie, których bronisz i tylko o nich mówisz? Twierdzisz, że Jezus nie jest Bogiem? A jak skomentujesz następujący fragment: "Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony BÓG, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył". (J 1,1)



Ok. Nie kojarzę teraz do czego miał sie odnieść fragment z Listu do Tymoteusza, jeśli istotnie pomyliłem fragmenty, to przepraszam,-nie chcę teraz tracić czasu na szukanie tego wątku. Al chcę Cię jednak zapytać "different" w kwestii tego fragmentu z Jana 1:1.... Rozumiem, że według ciebie, "Bóg" a nie"bóg", to kwestia stawiania Jezusa na pozycji równej Samemu Ojcu. Czyli krótko mówiąc kościelna doktryna "Trójcy", według której są trzy osoby, wszystkie tworzą jedną, i są sobie absolutnie równe. Tak to odbieram z twojej krótkiej treści i sugestii. Ok. Bardzo zatem cię proszę, abyś przedstawiła, biblijne argumenty, potwierdzające tę doktrynę, także dowody, że pierwsi chrześcijanie uznawali ten fakt. Jeśli Żydzi w czasach Apostolskich byli o tym przekonani tak jak ty, to również Żydzi z czasów starożytnych również musieli przejawiać taką wiarę. W pewnym sensie ułatwiłem ci ujawnienie argumentów, bo nie tylko NT masz do dyspozycji, ale również ST. Więc życzę powodzenia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
-m-m-
VIP
VIP



Dołączył: 25 Lut 2012
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Grudziądz

PostWysłany: Pią 9:08, 17 Maj 2013    Temat postu:

madźka. napisał:
Cytat:
Madzia ja się tak zastanawiam jak taka mądra i inteligentna osoba jak Ty może być osobą wyznającą religię , a nie agnostyczką czy panteistką? Zresztą podejrzewam, że raczej jesteś tylko dla zasady bronisz przekonań religijnych (katolickich).

Nie wiem, gdzie mi bliżej... czasami do katolicyzmu, a czasami do protestantyzmu. Mruga
Czasami mam przejawy agnostycyzmu, ale na moją logikę... musiało być "coś", co dało początek wszystkiemu... Wielki wybuch z niczego nie mógł się wziąć... Żadna materia z niczego nie mogła się wziąć. To przeczyłoby prawom fizyki.

Myślę, że nie bronie przekonań katolickich dla zasady... jak z czymś się zgadzam, to tyle... Są rzeczy, które podważam w katolicyzmie... albo które jestem w stanie tolerować, a dla mnie są nieważne.

I myślisz , że wielki wybuch bóg zrobił? Gdyby to miał bóg robić to po co mu wielkie wybuchy i potem przypadek , który połączył materię w różne postacie czego efektem jest życie? Myślisz , że dopuściłby do tego aby ta materia , której dał początek funkcjonowała tak źle , że ciągle wszystko ginie i powstaje , a to co jest świadome tak mocno przy tym cierpi? Jeśli to bóg to nie sądzisz , że niczym nie różni się od nic nieczującego wszechświata?

Zresztą wielki wybuch nie wziął się znikąd. Nie sądzę aby coś mogło powstać z niczego. WW też musiał mieć swoja przyczynę. Pewnie tych WW w multiświecie było i jeszcze będzie nieskończenie wiele.

Dlaczego sądzisz, że to akurat bóg miał być pierwszą przyczyną skoro nic na to nie wskazuje? Idąc tym tokiem rozumowania można powiedzieć , że szatan był pierwszą przyczyną. To by pasowało do tego okrutnego świata.

Mi się wydaje, że początki wszystkiego były bezrozumne i mało skomplikowane. Na szczycie wszystkiego jest człowiek. Przynajmniej w naszym układzie planetarnym. Także definicji boga to my póki co najbardziej odpowiadamy, a nie pierwsza przyczyna o ile była. Reszta to zwykły amoralny wszechświat.

Skąd wiesz , że to bóg był pierwszą przyczyną? Skąd on się wziął? Może miał ojca? Może bogów było więcej? Może bóg jest zły? Nie uważasz , że możemy tak sobie wymyślać w nieskończoność i wszystko to tylko wymysły, a prawdy nigdy nie poznamy?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Pią 9:26, 17 Maj 2013    Temat postu:

Cytat:
I myślisz , że wielki wybuch bóg zrobił? Gdyby to miał bóg robić to po co mu wielkie wybuchy i potem przypadek , który połączył materię w różne postacie czego efektem jest życie? Myślisz , że dopuściłby do tego aby ta materia , której dał początek funkcjonowała tak źle , że ciągle wszystko ginie i powstaje , a to co jest świadome tak mocno przy tym cierpi? Jeśli to bóg to nie sądzisz , że niczym nie różni się od nic nieczującego wszechświata?

Nie wiem, ale nauka zamyka się na wielkim wybuchu, a on z niczego nie mógł powstać (prawo fizyki).
Nie wiem po co miałoby to wszystko być... po prostu tak powstał świat.
Co do ginięcia i powstawania... to jest nieuniknione i musi to być, aby świat poprawnie funkcjonował... więc nie jestem pewna, że jest to złe. Może nam się to nie podobać, ale taka natura.
Tutaj można wrzucić cytat typu: "drogi moje nie są drogami waszymi".

Cytat:
Dlaczego sądzisz, że to akurat bóg miał być pierwszą przyczyną skoro nic na to nie wskazuje? Idąc tym tokiem rozumowania można powiedzieć , że szatan był pierwszą przyczyną. To by pasowało do tego okrutnego świata.

Zwał jak zwał... wg mnie przyczyna jakaś musiała być... "coś" musiało zapoczątkować i niech każdy tu sobie podstawi, co chce.
Co może być pierwszą przyczyną?
Co wskazuje na to, że Bóg nie był tym, który dał początek?
Sorry, że odpowiadam pytaniem na pytanie, ale inaczej się chyba nie da, bo to już kwestia przekonania, wiary.

Cytat:
Mi się wydaje, że początki wszystkiego były bezrozumne i mało skomplikowane. Na szczycie wszystkiego jest człowiek. Przynajmniej w naszym układzie planetarnym. Także definicji boga to my póki co najbardziej odpowiadamy, a nie pierwsza przyczyna o ile była. Reszta to zwykły amoralny wszechświat.

Ja bym nie nazwała człowieka bogiem... bo on to jest "pomiatany" przez naturę.. nie jest w stanie zapanować nad wieloma żywiołami. Możemy też nad wieloma rzeczami panować, ale to też pasuje do definicji, którą mamy w Biblii.. (czyńcie sobie ziemie poddaną).. więc to nie eliminuje Boga biblijnego.
Cytat:
Skąd wiesz , że to bóg był pierwszą przyczyną? Skąd on się wziął? Może miał ojca? Może bogów było więcej? Może bóg jest zły? Nie uważasz , że możemy tak sobie wymyślać w nieskończoność i wszystko to tylko wymysły, a prawdy nigdy nie poznamy?

My nie mogliśmy dać początku światu, bo my powstaliśmy. Każdy sobie myśli, jak chce... i niech tak robi- w zgodzie z własnym przekonaniem. Ważne, aby być ze sobą szczerym i zająć jakieś stanowisko.
Nie wszystko musi być wymysłem.. tego się właśnie nie dowiesz. Może to co nazywasz wymysłem jest prawdą..
Wg Biblii każdy człowiek jest "uzbrojony" w rozum, sumienie, wolną wolę... i niech wybiera, co uważa za słuszne. Fakt, że nasze "słuszne" wcale nie musi być dobre w rzeczywistości, ale trzeba być w zgodzie ze sobą i to sie wg mnie liczy najbardziej... również trzeba być fair, co do wyrabiania sobie poglądów np. czerpanie informacji z wielu źródeł- tak się opinię wyrabia.

Ja tak przynajmniej robię... jak skończę to nie wiem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez madźka. dnia Pią 9:27, 17 Maj 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
-m-m-
VIP
VIP



Dołączył: 25 Lut 2012
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Grudziądz

PostWysłany: Pią 13:38, 17 Maj 2013    Temat postu:

madźka. napisał:
Cytat:
I myślisz , że wielki wybuch bóg zrobił? Gdyby to miał bóg robić to po co mu wielkie wybuchy i potem przypadek , który połączył materię w różne postacie czego efektem jest życie? Myślisz , że dopuściłby do tego aby ta materia , której dał początek funkcjonowała tak źle , że ciągle wszystko ginie i powstaje , a to co jest świadome tak mocno przy tym cierpi? Jeśli to bóg to nie sądzisz , że niczym nie różni się od nic nieczującego wszechświata?

Nie wiem, ale nauka zamyka się na wielkim wybuchu, a on z niczego nie mógł powstać (prawo fizyki).
Nie wiem po co miałoby to wszystko być... po prostu tak powstał świat.
Co do ginięcia i powstawania... to jest nieuniknione i musi to być, aby świat poprawnie funkcjonował... więc nie jestem pewna, że jest to złe. Może nam się to nie podobać, ale taka natura.
Tutaj można wrzucić cytat typu: "drogi moje nie są drogami waszymi".

Cytat:
Dlaczego sądzisz, że to akurat bóg miał być pierwszą przyczyną skoro nic na to nie wskazuje? Idąc tym tokiem rozumowania można powiedzieć , że szatan był pierwszą przyczyną. To by pasowało do tego okrutnego świata.

Zwał jak zwał... wg mnie przyczyna jakaś musiała być... "coś" musiało zapoczątkować i niech każdy tu sobie podstawi, co chce.
Co może być pierwszą przyczyną?
Co wskazuje na to, że Bóg nie był tym, który dał początek?
Sorry, że odpowiadam pytaniem na pytanie, ale inaczej się chyba nie da, bo to już kwestia przekonania, wiary.

Cytat:
Mi się wydaje, że początki wszystkiego były bezrozumne i mało skomplikowane. Na szczycie wszystkiego jest człowiek. Przynajmniej w naszym układzie planetarnym. Także definicji boga to my póki co najbardziej odpowiadamy, a nie pierwsza przyczyna o ile była. Reszta to zwykły amoralny wszechświat.

Ja bym nie nazwała człowieka bogiem... bo on to jest "pomiatany" przez naturę.. nie jest w stanie zapanować nad wieloma żywiołami. Możemy też nad wieloma rzeczami panować, ale to też pasuje do definicji, którą mamy w Biblii.. (czyńcie sobie ziemie poddaną).. więc to nie eliminuje Boga biblijnego.
Cytat:
Skąd wiesz , że to bóg był pierwszą przyczyną? Skąd on się wziął? Może miał ojca? Może bogów było więcej? Może bóg jest zły? Nie uważasz , że możemy tak sobie wymyślać w nieskończoność i wszystko to tylko wymysły, a prawdy nigdy nie poznamy?

My nie mogliśmy dać początku światu, bo my powstaliśmy. Każdy sobie myśli, jak chce... i niech tak robi- w zgodzie z własnym przekonaniem. Ważne, aby być ze sobą szczerym i zająć jakieś stanowisko.
Nie wszystko musi być wymysłem.. tego się właśnie nie dowiesz. Może to co nazywasz wymysłem jest prawdą..
Wg Biblii każdy człowiek jest "uzbrojony" w rozum, sumienie, wolną wolę... i niech wybiera, co uważa za słuszne. Fakt, że nasze "słuszne" wcale nie musi być dobre w rzeczywistości, ale trzeba być w zgodzie ze sobą i to sie wg mnie liczy najbardziej... również trzeba być fair, co do wyrabiania sobie poglądów np. czerpanie informacji z wielu źródeł- tak się opinię wyrabia.

Ja tak przynajmniej robię... jak skończę to nie wiem.

WW to tylko początek naszego wszechświata. Przed WW też coś było. Wieloświat jest wieczny, a wszechświatów w nim było, jest i będzie nieskończona liczba. Nie sądzę aby był kiedyś jakiś początek. A jak był to co było przed początkiem? Początek i koniec to nasze sformułowania ale dla wieloświata czy boga takich pojęć nie ma.

Masz rację , że jak zwał to coś tak zwał. Możemy tą alfę i omegę zwać bogiem, szatanem lub naturą. Ja to nazywam naturą z tego względu, że temu naszemu stworzycielowi (naturze) nie można przypisać żadnych cech. Natura nie jest ani dobra, ani zła. Po prostu jest i nic ją nie obchodzi ani mała sarenka której lew wyrywa na żywca nogę ani człowiek , któremu ktoś głowę odcina. Bogiem nie można tego nazywać bo istota boska (miłosierdzie, wszechmoc) nie stworzyłaby takiej rzeźni na ziemi gdzie jeden drugiego musi mordować i pożerać. Amoralna natura mogła to stworzyć.

Ja bym człowieka bogiem też nie nazwał ale jest on przynajmniej w naszym układzie gwiezdnym na najwyższym rozwoju. Jest częścią natury ale najbardziej rozwiniętą. Za 300 lat będziemy mieli jeszcze więcej boskich cech bo ciągle się rozwijamy.

Czy można stwierdzić na pewno , że sam człowiek w swojej subatomowej budowie nie tworzy jakiegoś mini wszechświata? Czy pojedyncze atomy nie tworzą czegoś na podobę układu gwiezdnego? Na podobę bo oczywiście nie czegoś takiego samego tylko w mniejszej skali?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Prot
VIP
VIP



Dołączył: 11 Paź 2012
Posty: 310
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nottingham, UK

PostWysłany: Pią 14:25, 17 Maj 2013    Temat postu:

-m-m- napisał:
Ja bym człowieka bogiem też nie nazwał ale jest on przynajmniej w naszym układzie gwiezdnym na najwyższym rozwoju. Jest częścią natury ale najbardziej rozwiniętą. Za 300 lat będziemy mieli jeszcze więcej boskich cech bo ciągle się rozwijamy.


Jezus tez nie był Bogiem, jedynie słowo które głosił było od Boga. Jezus jako człowiek był tylko "przewodnikiem" tego słowa, a my go teraz określamy jako Boga.

W każdym z nas jest Bóg, a raczej jego pierwiastek, Bo Bóg to postać rozproszona, i manifestuje się poprzez materie.

Jak widzisz błyskawicę na niebie, czy tornado , to tez jest pierwiastek Boga,
zwierzęta tez nim są, cala natura, wszechświat nim jest.
Dlatego kiedy jesz chleb to spożywasz jego ciało, kiedy pijesz wino, to pijesz jego krew.

madźka. napisał:
Nie wiem, ale nauka zamyka się na wielkim wybuchu, a on z niczego nie mógł powstać (prawo fizyki).


Jak tak myślę, to samo pojecie "niczego" jest chyba nie do osiągnięcia.
Chyba nie ma takiego stanu, gdzie niema niczego. Może być coś co nie dostrzegamy, ale zawsze coś będzie. Np energia, możemy jej nie dostrzegać, ale jak fizyka pokazuje, z samej energii może postać materia. Dlaczego? Bo wiemy, ze materie możemy w całości zamienić w energie.

Świetnym przykładem jest foton. Foton to jest porcja energii, ktora zostaje wystrzelona podczas różnych reakcji jako niepotrzebny nadmiar.

Kiedy porcja czystej energii zostaje wystrzelona i nabiera pędu (prędkość światła) zyskuje masę i zachowuje się jak by była materią, cząsteczką.

Wykazuje wtedy właściwości materii.

Kiedy foton uderza w przeszkodę i się zatrzymuje, to zamienia się ponownie w energie i oddaje ja do tej przeszkody.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wiesław
Doświadczony
Doświadczony



Dołączył: 29 Mar 2013
Posty: 74
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/5

PostWysłany: Pią 15:08, 17 Maj 2013    Temat postu:

Prot...lubisz zajmować się naukowymi stwierdzeniami? Zajrzyj pod ten link, moze znajdziesz coś dla siebie. [link widoczny dla zalogowanych]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
-m-m-
VIP
VIP



Dołączył: 25 Lut 2012
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Grudziądz

PostWysłany: Pią 15:45, 17 Maj 2013    Temat postu:

Wiesław napisał:
Prot...lubisz zajmować się naukowymi stwierdzeniami? Zajrzyj pod ten link, moze znajdziesz coś dla siebie. [link widoczny dla zalogowanych]

Jak nie wierzysz w ewolucję tylko kreację to podaj mi chociaż jeden przykład, kiedy to zaobserwowano jak bóg coś tworzy. Np. gotowe planety czy układy gwiezdne. Dla ułatwienia powiem ci , że nigdy. Z obserwacji wynika, że wszystko tworzyło się samo. Tak samo z gatunkami na ziemi. Nie ma ani jednego dowodu na to , że bóg schodził na ziemię miliardy razy i lepił gatunki.
Czy Wiesław wierzy w ewolucję wszechświata czy jednorazowy akt stworzenia?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Pią 19:43, 17 Maj 2013    Temat postu:

[quote]
WW to tylko początek naszego wszechświata. Przed WW też coś było. Wieloświat jest wieczny, a wszechświatów w nim było, jest i będzie nieskończona liczba. Nie sądzę aby był kiedyś jakiś początek. A jak był to co było przed początkiem? Początek i koniec to nasze sformułowania ale dla wieloświata czy boga takich pojęć nie ma. [/qupte]
W fizyce mamy coś takiego jak zachowanie energii- zawsze jest tyle samo.. może tylko ona inaczej występować- np. energia cieplna.
Mamy wzór... E=mc^2
Z którego wynika, że Energia nie może istnieć bez masy... z tego wynika, że podczas początku zgodnie z Wielkim Wybuchem musiała być już jakaś materia- masa... i tym były cząstki elementarne, które później stopniowo zaczęły się łączyć...
Tylko skąd te cząstki elementarne? Przecież nie można otrzymać z niczego np. protonu czy elektronu.

Cytat:
Ja to nazywam naturą z tego względu, że temu naszemu stworzycielowi (naturze) nie można przypisać żadnych cech.

Ale natura jest stworzona, czymś, co powstało... a więc nie mogła dać początku.

Cytat:
Bogiem nie można tego nazywać bo istota boska (miłosierdzie, wszechmoc) nie stworzyłaby takiej rzeźni na ziemi gdzie jeden drugiego musi mordować i pożerać. Amoralna natura mogła to stworzyć.

Nie wiem, jaka jest Twoja znajomość Biblii, ale... właśnie w niej przeczytasz, jaki świat stworzył Bóg JHWH i dlaczego wygląda on tak, a nie inaczej..

Cytat:
Chyba nie ma takiego stanu, gdzie niema niczego. Może być coś co nie dostrzegamy, ale zawsze coś będzie. Np energia, możemy jej nie dostrzegać, ale jak fizyka pokazuje, z samej energii może postać materia. Dlaczego? Bo wiemy, ze materie możemy w całości zamienić w energie.

Oczywiście to wynika ze wzoru, co wyżej podałam...
Jednakże... skąd ta Energia, skąd masa?
Tu się kończą kompetencje nauki i jak się chce... to wchodzą kompetencje wiary.

Cytat:
Za 300 lat będziemy mieli jeszcze więcej boskich cech bo ciągle się rozwijamy.

No nie wiem.. mnie się wydaje, że społeczeństwo jest coraz głupsze... tzn. tacy przeciętni ludzie, a jest ich większość.
Zobacz na poziom nauczania... coraz niższy.
Ludzie nawet już nie potrafią samodzielnie myśleć... tylko chłoną jak gąbka wszystko co przeczytają.. i to bezmyślnie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez madźka. dnia Pią 19:44, 17 Maj 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
-m-m-
VIP
VIP



Dołączył: 25 Lut 2012
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Grudziądz

PostWysłany: Pią 20:30, 17 Maj 2013    Temat postu:

[quote="madźka."]
Cytat:

WW to tylko początek naszego wszechświata. Przed WW też coś było. Wieloświat jest wieczny, a wszechświatów w nim było, jest i będzie nieskończona liczba. Nie sądzę aby był kiedyś jakiś początek. A jak był to co było przed początkiem? Początek i koniec to nasze sformułowania ale dla wieloświata czy boga takich pojęć nie ma. [/qupte]
W fizyce mamy coś takiego jak zachowanie energii- zawsze jest tyle samo.. może tylko ona inaczej występować- np. energia cieplna.
Mamy wzór... E=mc^2
Z którego wynika, że Energia nie może istnieć bez masy... z tego wynika, że podczas początku zgodnie z Wielkim Wybuchem musiała być już jakaś materia- masa... i tym były cząstki elementarne, które później stopniowo zaczęły się łączyć...
Tylko skąd te cząstki elementarne? Przecież nie można otrzymać z niczego np. protonu czy elektronu.

Cytat:
Ja to nazywam naturą z tego względu, że temu naszemu stworzycielowi (naturze) nie można przypisać żadnych cech.

Ale natura jest stworzona, czymś, co powstało... a więc nie mogła dać początku.

Cytat:
Bogiem nie można tego nazywać bo istota boska (miłosierdzie, wszechmoc) nie stworzyłaby takiej rzeźni na ziemi gdzie jeden drugiego musi mordować i pożerać. Amoralna natura mogła to stworzyć.

Nie wiem, jaka jest Twoja znajomość Biblii, ale... właśnie w niej przeczytasz, jaki świat stworzył Bóg JHWH i dlaczego wygląda on tak, a nie inaczej..

Cytat:
Chyba nie ma takiego stanu, gdzie niema niczego. Może być coś co nie dostrzegamy, ale zawsze coś będzie. Np energia, możemy jej nie dostrzegać, ale jak fizyka pokazuje, z samej energii może postać materia. Dlaczego? Bo wiemy, ze materie możemy w całości zamienić w energie.

Oczywiście to wynika ze wzoru, co wyżej podałam...
Jednakże... skąd ta Energia, skąd masa?
Tu się kończą kompetencje nauki i jak się chce... to wchodzą kompetencje wiary.

Cytat:
Za 300 lat będziemy mieli jeszcze więcej boskich cech bo ciągle się rozwijamy.

No nie wiem.. mnie się wydaje, że społeczeństwo jest coraz głupsze... tzn. tacy przeciętni ludzie, a jest ich większość.
Zobacz na poziom nauczania... coraz niższy.
Ludzie nawet już nie potrafią samodzielnie myśleć... tylko chłoną jak gąbka wszystko co przeczytają.. i to bezmyślnie.

Tak masz rację energia = materia. Energia krzedpnąc tworzy materię. Jesteśmy więc skrzepliną energii.
Wielki wybuch (raczej wielkie rozszerzanie się) powstał na skutek kolapsu, z czarnej dziury niebotycznych rozmiarów lub z innej nieznanej przyczyny.

Proton czy elektron z energii. Myślisz, że to bóg stworzył? A skąd bóg się wziął?

Generalnie mamy bardzo podobny tok rozumowania tylko inaczej nazywamy tą alfę i omegę. Ty bogiem ja naturą. Różnimy się znacząco natomiast w postrzeganiu biblii. Ty ją uznajesz dla mnie nie ma większej wartości.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Prot
VIP
VIP



Dołączył: 11 Paź 2012
Posty: 310
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nottingham, UK

PostWysłany: Pią 22:21, 17 Maj 2013    Temat postu:

Wiesław napisał:
Prot...lubisz zajmować się naukowymi stwierdzeniami? Zajrzyj pod ten link, moze znajdziesz coś dla siebie. [link widoczny dla zalogowanych]


Ale tu nie ma nic naukowego

Nie chce mi się tego komentować.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Moja droga Strona Główna -> Pismo Święte Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 3 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin