Forum Moja droga Strona Główna Moja droga
Forum religijne
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Dekalog został zmieniony.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Moja droga Strona Główna -> Pismo Święte
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
edi
Stały bywalec
Stały bywalec



Dołączył: 07 Wrz 2011
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:38, 18 Sty 2013    Temat postu:

A - mam pytanie - czy Adam i Ewa znali sabat?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Pią 19:44, 18 Sty 2013    Temat postu:

edi napisał:
Odejmujesz z Biblii prawdę o sabacie i o zakazie czczenia obrazów. I rozbijasz dekalog, który jest nienaruszalny i niezmienny - nie przeminie ani kreska ani jota - tak powiedział Jezus. Jak więc traktując poważnie Jego wypowiedź możesz mówić że wszystko jest OK. Oczywiście że dalej w dyskusji nie pójdę, bo dla mnie autorytetem jest Jezus i Jego słowo, nie Twoje wyjaśnienia. To że Jezus jest naszym odpocznieniem to nie znaczy, że chrześcijanie nie święcili sabatu i że Biblia to zniosła.

Białe jest czarne, a czarne jest białe.

Wiesz czym się różnimy ?
Jak podaję tezę i ARGUMENTY:
  • Cytaty z Biblii
  • świadectwa historyczne (wczesnochrześcijańskie)
  • argumenty rozumowe

Ty natomiast zadowalasz się stawianiem gołosłownych, oszczerczych zarzutów.


Wiem, że takie jest podejście w wieli zborach protestanckich (tym bardziej w Adwentystycznych, karmiących się pismami nienawidzącej Kościoła Ellen G.White). Jednak spotkałem kilku adwentystów, którzy dyskutowali merytorycznie. Szkoda, ze się do nich nie zaliczasz.

Jak widzisz, kiedy masz argument i rację - ja ją przyznaję (jak w sprawei tego kto wypisał na drugich tablicach Dekalog). Czy Ty w ogóle nie słuchasz, nie rozważasz argumentów?

Jeśli nie zamierzasz dyskutować z argumentami, to po co przyszedłeś na forum dyskusyjne? Po to by rzucać fałszywe oszczerstwa?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
edi
Stały bywalec
Stały bywalec



Dołączył: 07 Wrz 2011
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:48, 18 Sty 2013    Temat postu:

I znowu takie ostre słowa! Co Cię tak oburza - wypowiedź słowa Bożego. Zadałeś pytanie i odpowiedziałem Ci na nie, dlaczego tak emocjonalnie reagujesz?

No i co z tym Adamem i Ewą - znali sabat czy nie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Pią 19:54, 18 Sty 2013    Temat postu:

edi napisał:
A - mam pytanie - czy Adam i Ewa znali sabat?
Nie wiem czy w ogóle warto z Tobą gadać, skoro na argumenty odpowiadasz oszczerstwami.
Co gorsze, zadajesz pytanie na które już udzieliłem odpowiedzi (a także cytowałem odpowiedzi wczesnych chrześcijan). Nie czytasz tego co Ci się odpowiada, a pytasz ? Interesuje CIę tylko Twoja własna propaganda?


No proszę, wyjedź ze swoimi rewelacjami na temat "znajomości szabatu przez Adama i Ewę". Śmiało, cytuj.

===========================
Niezależnie od rozważań teologicznych powiedziećeić trzeba o kwestii kalendarzowej. Zwolennikom święcenia soboty wg Prawa Mojżeszowego wydaje się, iż szabat „od początku świata” (kiedykolwiek miałoby to być) jest zachowywany i liczony przez tydzień.
Tymczasem przeczy temu sposób liczenia czasu w różnych wiekach. Na przykład w czasach Jezusa były w użyciu dwa kalendarze: księżycowy” oraz „słoneczny”.
„Rok księżycowy” miał 12 miesięcy po 29 i 30 dni (na przemian). Ponieważ jednak taki rok się „nie domykał” astronomicznie, okresowo dodawano specjalny miesiąc (tzw.we-adar).
„Rok słoneczny” z kolei liczył 12 równych (30 dniowych) miesięcy. „Domykano” go dodajac na końcu roku 4 dni „poza miesiącami”. Dzięki temu święta (głównie chodziło o Paschę) wypadała zawsze w ten sam dzień tygodnia, jednak rytm „szabat co 7 dni” raz w roku był zaburzony.
Z przytoczonych faktów można wysnuć dwie konstatacje:
  • dzisiejsza sobota niekoniecznie przypada „w sobotę” liczoną co 7 dni od „początku świata”
  • i, co ważniejsze, już nawet już Żydzi w czasach Jezusa rozumieli, że szabat to pojęcie teologiczne, a nie kalendarzowe


===
edi napisał:
I znowu takie ostre słowa! Co Cię tak oburza - wypowiedź słowa Bożego. Zadałeś pytanie i odpowiedziałem Ci na nie, dlaczego tak emocjonalnie reagujesz?
Nie wypowiedź "SŁowa Bożego" tylko TWOJA. Nie rób z siebie Boga.

Nie odpowiedziałeś na moje żadne pytanie - jedynie postawiłeś kolejne oszczercze oskarżenie. I obłudnie oburzasz się że na nie reaguję (zresztą bynajmniej nie emocjonalnie - po prostu stanowczo).
Nie myl oszczerstw z merytorycznymi odpowiedziami.

A propos merytorycznych odpowiedzi - doczekam się wreszcie w sąsiednim wątku udowodnienia Twoich imaginacji o Konstantynie?


Ostatnio zmieniony przez Marek MRB dnia Pią 19:59, 18 Sty 2013, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
edi
Stały bywalec
Stały bywalec



Dołączył: 07 Wrz 2011
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:17, 18 Sty 2013    Temat postu:

Czy Biblia nakazuje święcenie niedzieli czy sabatu - oczywiście sabatu.

Czy Biblia nakazuje czy zakazuje czcić obrazy i figury - oczywiście zakazuje, a nigdzie nie nakazuje Amen.

Możesz pisać tomy, ale w Biblii pewne zakazy i nakazy są bardzo wyraźne, a innych w ogóle nie ma. I jak się to stało, że to czego nie ma, czego Biblia zabrania to czynisz, a to co jest wyraźnie i wielokrotnie podkreślone to mówisz że jest złe i ze nie obowiązuje.

Najlepszym ewangelistą na ziemi był Jezus i także mówił bardzo wyraźnie i nakazał uczyć i czynić to co On nakazał i wstępować w Jego ślady.

Pokaż mi jeden fragment gdzie Jezus klęka przed obrazem, lub czy mówi, ze sabat nie obowiązuje, czy nie będzie obowiązywać. Gdy mówi o czasach ostatecznych zachęca do modlitwy, aby ucieczka ludu Bożego nie wypadła zimą albo w sabat.

A co do E. White ona nigdy nikogo nienawidziła. Nienawidziła fałszywych nauk ale kocha ludzi i współczuje im .
Ja gdy mówię źle o paleniu papierosów to nie znaczy że nienawidzę palaczy. Własnie mówię im o tym bo ich cenię i zachęcam aby się nie truli bo są za cenni aby się wędzić.

Myślisz że nie znam faktów historycznych dotyczących soborów obrazoburczych, historii sabatu i niedzieli. Ale takie popisywanie się nic nie daje. To jest przecedzanie komara a połykanie wielbłąda.

Pokaż mi w Biblii nakazy czczenia obrazów i święcenia niedzieli tak wyraźne jak przedstawione jest to o świeceniu sabatu i zakazie czczenia figur i obrazów a to przyjmę. A pośrednictwo świętych itd.

Modlicie się "Wierzę w Ciebie Boże żywy w Trójcy Jedyny Prawdziwy, wierzę coś objawił Boże - Twe Słowo Mylić nie może" - to dlaczego je traktujecie jakby się myliło. Gdy patrzę na Jezusa On nic z tych rzeczy nie czynił, które się u Was czyni - jak więc wstąpiliście w Jego slady czy w ślady kogoś innego?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Pią 21:05, 18 Sty 2013    Temat postu:

Wszystko to chętnie, ale skończmy najpierw jeden temat - mówimy o szabacie, pamiętasz?
Dlatego nie dam się sprowadzić z tematu, odpowiem tylko na te kwestie w Twoim mailu, które mają z nim związek:
edi napisał:
Czy Biblia nakazuje święcenie niedzieli czy sabatu - oczywiście sabatu.
W Starym Testamencie owszem. W Nowym chrześcijanie zbierają się w niedzielę - w soboty chodzą do synagog nawracać Żydów (przeczytaj Dzieje Apostolskie).
Cytat:
Pokaż mi jeden fragment gdzie Jezus (...) mówi, ze sabat nie obowiązuje, czy nie będzie obowiązywać.

To ciekawe pytanie.

1.
Zanim Jezus nie zmartwychwstał, szabat oczywiście obowiązywał. Jezus chodził także na Święta Paschy do Jerozolimy (czego chrześcijanie nie robią), był także obrzezany. Jezus żył przed wypełnieniem się Starego Testamentu. Pismo mówi o nim „Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem/Gal 4,4/ ale jednocześnie że jest on „kresem Prawa”/Rz 10,4/ tak więc do chrześcijan Paweł mógł już napisać „dzięki ciału Chrystusa umarliście dla Prawa”/Rz 7,4/
Jednak trudno nie zwrócić uwagi, że upodobał sobie niedzielę jako dzień Chwały Pańskiej – w niedzielę wjechał uroczyście do Jerozolimy, w niedzielę zmartwychwstał, w niedzielę też zesłał Ducha Świętego.
Nie sposób też nie zauważyć że Jezus już podczas swojego życia sygnalizował zniesienie przepisów Prawa. I tak:
  • zniósł obowiązujący w Prawie podział na pokarmy czyste i nieczyste „Odpowiedział im: I wy tak niepojętni jesteście? Nie rozumiecie, że nic z tego, co z zewnątrz wchodzi do człowieka, nie może uczynić go nieczystym; bo nie wchodzi do jego serca, lecz do żołądka i na zewnątrz się wydala. Tak uznał wszystkie potrawy za czyste.”/ Mk 7,18-19/
  • Określił jasno ze „To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu.”/Mk 2,27/. Co dziwniejsze, z tego zdania o ustanowieniu dla szabatu (a nie ze swojego bóstwa) wyprowadza Jezus wniosek: „Zatem Syn Człowieczy jest panem szabatu.”
  • To, że Jezus nie zachowywał szabatu było powodem prześladowania Jezusa na równi z tym że równał się z Bogiem: „Dlatego więc usiłowali Żydzi tym bardziej Go zabić, bo nie tylko nie zachowywał szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu.”/J 5,18/


2.
Są dwa bardzo ważne miejsca gdzie Jezus mówi o szabacie:

Pierwsze to wypowiedź Jezusa po uzdrowieniu w szabat. Zaatakowany za to Jezus mówi coś neisłychanego: „Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam”.
Czujesz to ?
Jezus, atakowany że uzdrawia w Szabat mówi że On i Jego Ojciec w tej właśnie chwili PRACUJĄ dalej „stwarzając” Świat!!!
Doskonale zrozumieli tę wypowiedź zgromadzeni Żydzi: „Dlatego tym bardziej usiłowali Go zabić, bo nie tylko nie zachowywał szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu”

Drugie miejsce to scena związana z łuskaniem kłosów w szabat. Nie przypadkowo zaczyna się ona od oświadczenia Jezusa że to On jest Odpoczynkiem, czyli prawdziwym Szabatem: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście, a Ja was pokrzepię, (...) a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych” (Mt 11, 28n).
Gdy Żydzi Mu zarzucają że uczniowie łuskają kłosy nawiązuje do tego wcześniejszego oświadczenia: „Czyż nie czytaliście w Prawie, że w dzień szabatu kapłani naruszają w świątyni spoczynek szabatu, a są bez winy? Oto powiadam wam: Tu jest coś większego niż świątynia” (Mt 12, 5).
Czyli nie znosi szabatu, tylko go sobą WYPEŁNIA; On jest szabatem i nie zawracajcie głowy tym, co było jedynie zapowiedzia Jego, Prawdziwego Szabatu!!!


3.
Że nie obowiązuje w Nowym czytamy w Listach Apostolskich - tam gdzie jest zdefiniowane do kiedy obowiązuje Stare Prawo:
Zerknijmy jeszcze do Listu do Galacjan 3,19-25:
„Na cóż więc Prawo? Zostało ono dodane ze względu na wykroczenia aż do przyjścia Potomka, któremu udzielono obietnicy; przekazane zostało przez aniołów; podane przez pośrednika.” /Gal 3,19/
Prawo było dane „aż do przyjścia Potomka” - czyli Jezusa. Jezus jest „kresem Prawa” (Rz 10,4)
Dalej czytamy:
„Pośrednika jednak nie potrzeba, gdy chodzi o jedną osobę, a Bóg właśnie jest sam jeden. A czy może Prawo to sprzeciwia się obietnicom Bożym? Żadną miarą! Gdyby mianowicie dane było Prawo, mające moc udzielania życia, wówczas rzeczywiście usprawiedliwienie płynęłoby z Prawa. Lecz Pismo poddało wszystko pod /władzę/ grzechu, aby obietnica dostała się na drodze wiary w Jezusa Chrystusa tym, którzy wierzą.
Do czasu przyjścia wiary byliśmy poddani pod straż Prawa i trzymani w zamknięciu aż do objawienia się wiary.
/Gal 3,20-23/
Byliśmy poddani Prawu do czasu „przyjścia wiary” (w Jezusa Chrystusa) - a dziś już nie jesteśmy.
[color=blue] „Tym sposobem Prawo stało się dla nas wychowawcą, /który miał prowadzić/ ku Chrystusowi, abyśmy z wiary uzyskali usprawiedliwienie.
Gdy jednak wiara nadeszła, już nie jesteśmy poddani wychowawcy.”
/Gal 3,24-25/



Cytat:
Gdy mówi o czasach ostatecznych zachęca do modlitwy, aby ucieczka ludu Bożego nie wypadła zimą albo w sabat.

Żartujesz. Czyżbyś sobie wyobrażał że Jezus, który dał wyraz nauce że „To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu.”/Mk 2,27/ i zezwalał swoim uczniom na łuskanie kłosów w szabat (Mt 12,1) nie mówiąc już o wyciąganiu zwierząt domowych ze studni, uważał że uczniowie nie mogą w razie konieczności w szabat uciekać przed zagładą ?
Znaczenie wersetu jest znacznie prostsze: ucieczka z żydowskiego miasta i przez ziemie zamieszkałe przez Żydów była znacznie utrudniona w szabat ze względu na trudność w uzyskaniu jakiejkolwiek pomocy od zachowujących odpoczynek wyznawców judaizmu; co więcej na czas szabatu zamykano nawet bramy miasta: „ „I wydałem rozkaz: Skoro przed szabatem mrok pokryje bramy Jerozolimy, wrota zostaną zamknięte. I drugi rozkaz: Nie zostaną one otwarte, aż dopiero po szabacie. Następnie niektórych z moich sług postawiłem przy bramach z dalszym rozkazem: Żaden ładunek nie przedostanie się w dzień szabatu.” //Ne 13,19/



Cytat:

Myślisz że nie znam faktów historycznych dotyczących soborów obrazoburczych, historii sabatu i niedzieli. Ale takie popisywanie się nic nie daje.
Po tym co napisałeś nie muszę "myśleć". Widzę że ich nie znasz, a do tego nie znasz nauki apostolskiej.

Ostatnio zmieniony przez Marek MRB dnia Sob 9:46, 19 Sty 2013, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Pią 21:26, 18 Sty 2013    Temat postu:

A przy okazji - co z Tym Adamem i Ewą i szabatem? Zwątpiłeś ?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
edi
Stały bywalec
Stały bywalec



Dołączył: 07 Wrz 2011
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:11, 19 Sty 2013    Temat postu:

Powróciwszy zaś przygotowały wonności i maści. Przez sabat zaś odpoczywały według przykazania. Łuk. 23,56

Chrześcijanie odpoczywali według przykazania, jakiego - przykazania dekalogu. Według jakiego przykazania Ty odpoczywasz w niedzielę. Według jakiego przykazania ty czcisz obrazy - przedstaw mi w Słowie Bożym te przykazania.

Jezus nigdy nie lekceważył sabatu, ale wskazał na złe podejście do tego Bożego i Pańskiego Dnia. Własnie nazwał się Panem tego dnia.

Już w Izajaszu 1,13-14 Bóg mówi że Jego dusza nienawidzi nowiów i szabatów, ale to nie znaczy ze je zniósł. Bo w Izaj. 58,13-14 - Jeżeli powstrzymasz swoją nogę od bezczeszczenia sabatu, aby załatwić swoje sprawy w moim świętym dniu, i będziesz nazywał sabat rozkoszą, a dzień poświęcony Panu godnym czci, ..... Wtedy będziesz się rozkoszował Panem, a Ja sprawię, że wzniesiesz się ponad wyżyny ziemi, i nakarmię cię dziedzictwem twojego ojca, Jakuba, bo usta Pana to przyrzekły.

Dekalog jest nienaruszalny i niezmienny łącznie z sabatem. Był w Skrzyni Przymierza w miejscu najświętszym świątyni i skrzynia przymierza także jest w niebie. Obj. 11,19 - I otworzyła się świątynia Boża, która jest w niebie, i ukazała się Skrzynia Przymierza jego w świątyni jego; i

Jak myślisz jakie przykazania są w tej niebiańskiej skrzyni? Czy te które nakazują święcić niedzielę i klękać przed figurami, czy te które Bóg zapisał osobiście. One określają Jego charakter. A Bóg i Jego charakter są niezmienne. On Jest Skałą .

A co do Adama i Ewy i sabatu - odpowiedź jest bardzo prosta. Wierzę i jestem tego pewien że Jezus przebywając na ziemi potwierdził prawdziwy sabat. Ja Jemu uwierzyłem i wstąpiłem w Jego ślady - kiedy Ty to uczynisz i zaczniesz żyć według Jego przykazań . On wyraźnie powiedział, że sabat jest dla człowieka, nie tylko dla Żyda. Bo to nie jest starotestamentowy czy żydowski dzień, ale to jest dzień Pana - nie niedziela. O niej nic takiego Jezus nie powiedział. Jezus jest Panem sabatu nie niedzieli. To jest PRAWDZIWY DZIEŃ PAŃSKI.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Sob 23:54, 19 Sty 2013    Temat postu:

edi napisał:
Powróciwszy zaś przygotowały wonności i maści. Przez sabat zaś odpoczywały według przykazania. Łuk. 23,56
O czym Ty gadasz?
Przecież to było jeszcze przed Zmartwychwstaniem i Zesłaniem Ducha Świętego - żadnych chrześcijan wówczas jeszcze nie było.

Choć i wówczas... W Piśmie czytamy o Jezusie: "tym bardziej usiłowali Go zabić, bo nie tylko nie zachowywał szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu" (J 5,18 )
Zauważmy, że Pismo nie twierdzi że ów zarzut był fałszywy. Co więcej, biblia jednakowo traktuje oba zarzuty; że "nie zachowywał szabatu" oraz że "Boga nazywał swoim Ojcem".


Cytat:
Już w Izajaszu 1,13-14 Bóg mówi że Jego dusza nienawidzi nowiów i szabatów, ale to nie znaczy ze je zniósł. Bo w Izaj. 58,13-14 - Jeżeli powstrzymasz swoją nogę od bezczeszczenia sabatu, aby załatwić swoje sprawy w moim świętym dniu, i będziesz nazywał sabat rozkoszą, a dzień poświęcony Panu godnym czci, ..... Wtedy będziesz się rozkoszował Panem, a Ja sprawię, że wzniesiesz się ponad wyżyny ziemi, i nakarmię cię dziedzictwem twojego ojca, Jakuba, bo usta Pana to przyrzekły.
Nikt nie neguje że Stare Prawo obowiązywało w Starym Testamencie:)
W poprzednim mailu udowodniłem że wg Pisma Jezus jest kresem Prawa.

Charakterystyczne zresztą, że ilekroć Jezus mówi o przykazaniach, pomija kwestię szabatu. To samo czynią apostołowie w Dziejach Apostolskich, nakładając obowiązki na nowo nawróconych chrześcijan.
Sytuacja powtarza się zresztą w licznych „katalogach grzechów” w Nowym Testamencie (Rzym 1:28-32; l Kor 6:9-10; 2 Kor 12:20-21; Rzym 1:28-32; Ga 5:19-21; Ef 5:3-5; ; Kol 3:5-9; l Tm 1:9-10; 2 Tm 3:1-5; Ap 21:8; 22:15) – wymienione są tam przeróżne grzechy, ale ani razu nie ma zwrócenia uwagi na przestrzeganie szabatu. Jest to szczególnie uderzające w porównaniu ze Starym Testamentem, gdzie przestrzeganie szabatu stanowiło jeden z głównych wyznaczników pobożności (np. Wj 31,13 ; Kpł 26,2; Kpł 19,3; Kpł 19,30; Kpł 26,43; 2 Krn 36,21; Iz 56,4; Ez 20,13; Ez 20,16; Ez 20,20-21; Ez 20,24; Ez 22,8; Ez 22,26; Ez 23,38; Ez 44,24; Ez 45,17)


Cytat:
Dekalog jest nienaruszalny i niezmienny łącznie z sabatem. Był w Skrzyni Przymierza w miejscu najświętszym świątyni i skrzynia przymierza także jest w niebie. Obj. 11,19 - I otworzyła się świątynia Boża, która jest w niebie, i ukazała się Skrzynia Przymierza jego w świątyni jego
Jak myślisz jakie przykazania są w tej niebiańskiej skrzyni? Czy te które nakazują święcić niedzielę i klękać przed figurami, czy te które Bóg zapisał osobiście. One określają Jego charakter.
Zapewne żadne. Zapominasz że Arka nie była przede wszystkim pojemnikiem na Tablice Przymierza i Laskę Mojżesza, lecz mieszkałą w niej chwała Boża (Ps 132,8; 1 Sm 4,22), co sprawiała że uświęcała miejsce w którym była (2 Krn 8,11).
A w wizji jaką przytoczyłeś (Apokalipsa) czytamy że w Niebieskim Jeruzalem "A miasto nie potrzebuje ani słońca ani księżyca, aby mu świeciły; oświetla je bowiem chwała Boża, a lampą jego jest Baranek."/Ap 21:23 bw/

Cytat:
A Bóg i Jego charakter są niezmienne. On Jest Skałą .

On tak. Ale my nie. DLatego zawiera z nami - "wychowując nas" coraz nowe, korzystniejsze dla nas przymierza, tworząc nowe wspólnoty nimi objęte:
  • z Adamem - Małżeństwo
  • Noe - Ród
  • z Abrahamem - Plemię
  • z Mojżeszem - Naród (12 plemion)
  • z Dawidem - Królestwo
  • w Jezusie - Rodzina Boża, obejmująca wszystkie narody


Problem w tym, że mylisz różne przymierza. Chrześcijaństwo jest przymierzem zawartym w Jezusie, a Ty jesteś jeszcze przy Mojżeszu Wesoly
Przy czym Pismo wyraźnie mówi że prawo to było jedynie "wychowawcą" (cytuję ten fragment w poprzednim poście).

Obok wielu tekstów na temat końca obowiązywania Prawa, można znaleźć teksty mówiące że "ani jedna jego kreska nie przeminie" - i to prawda. Bóg pozostał wierny we wszystkich wymienionych przymierzach - i gdyby ktoś wypełnił Prawo, mógłby być zbawiony wg niego. Ale nikt tego Prawa nie jest w stanie wypełnić - dlatego obowiązuje nas Prawo Jezusa, nie ST.

Żeby nie było nieporozumień: Dekalog jest ważny - ponieważ zawiera się w Nowym Testamencie. W całości.

Natomiast nie są już ważne - jak pisał o tym św.Paweł - zarządzenia obrzędowe - np. takie by szabat był obchodzony w sobotę (co zresztą - w świetle tego co poprzednio napisałem o sposobie liczenia czasu w czasach Jezusa - jest iluzoryczne - dzisiejsza sobota wcale NIE JEST sobota liczoną "co 7 dni od początku świata"

Dlatego spokojnie mogę powiedzieć, że świętuję szabat - w każdą niedzielę:
„(...)Ten aspekt chrześcijańskiej niedzieli szczególnie wyraźnie podkreśla jej wymowę jako wypełnienia szabatu starotestamentowego. W dniu Pańskim, który Stary Testament wiąże — jak powiedzieliśmy — z dziełem stworzenia (por. Rdz 2,1-3; Wj 20,8-11) oraz z historią wyjścia z Egiptu (por. Pwt 5,12-15), chrześcijanin zostaje wezwany, aby ogłaszać nowe stworzenie i nowe przymierze dopełnione w tajemnicy paschalnej Chrystusa. Świętowanie stworzenia nie zostało bynajmniej zniesione, ale stało się głębsze w perspektywie chrystocentrycznej, to znaczy w świetle Bożego zamysłu, aby «wszystko na nowo zjednoczyć w Chrystusie jako Głowie: to, co w niebiosach, i to, co na ziemi» (Ef 1,10). Z kolei pełny sens zyskuje także pamiątka wyzwolenia, jakim było wyjście z Egiptu, stając się pamiątką powszechnego odkupienia dokonanego przez śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Niedziela zatem nie jest sprawowana «w zastępstwie» szabatu, ale stanowi jego doskonałe urzeczywistnienie, a w pewnym sensie rozszerza go i w pełni wyraża w perspektywie historii zbawienia, której zwieńczeniem jest Chrystus.”

O ile świętowanie Dnia Pańskiego (Szabatu - pamiętajmy że słowo „szabat” bynajmniej nie powstało od słowa „sobota”, lecz odwrotnie - słowo „szabat” oznacza dosłownie „zatrzymać się, przestać, nie pracować” ) jest nakazem moralnym, o tyle to który to będzie dzień jest elementem prawa liturgicznego (a to wraz z Nowym Testamentem się zmieniło i jego stara postać odeszła wraz z obmyciami, ofiarami itp.)
Nie jest sensem moralnym wskazanie którym dniem ma być dzień odpoczynku - to oczywisty przepis liturgiczno - ceremonialny.
A takie przepisy Prawa Mojżeszowego Nowe PRzymierze zniosło.

Prawo mówiące by szabat świętować w sobotę (a także by się obrzezać, nie jeść wieprzowiny itd) obowiązywało tylko do czasu, jak czytamy „Zostało ono dodane ze względu na wykroczenia aż do przyjścia Potomka”/ Gal 3,19b/

Cytat:
A co do Adama i Ewy i sabatu - odpowiedź jest bardzo prosta. Wierzę i jestem tego pewien że Jezus przebywając na ziemi potwierdził prawdziwy sabat. Ja Jemu uwierzyłem i wstąpiłem w Jego ślady - kiedy Ty to uczynisz i zaczniesz żyć według Jego przykazań .

Przeczytaj uważnie to co napisałeś i zastanów się czy jest tu jakikolwiek argument za tezą iż "Adam i Ewa znali szabat" czy też takie Twoje dywagacje - tezy bez śladu argumentu biblijnego. Pismo jest tu jednoznaczne - do momentu gdy Bóg ofiarował wiedzionemu przez Mojżesza Ludowi mannę na pustyni, nakazu szabatu nie było i nie był on znany.
Cytat:
On wyraźnie powiedział, że sabat jest dla człowieka, nie tylko dla Żyda.
Nic podobnego nie powiedział.
Jezus w ogóle nie rozważał kwestii "dla ogółu ludzi czy dla Żydów" tylko kwestię "szabat dla człowieka czy człowiek dla szabatu":
"I mówił im: - Szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu."/Mk 2,27/
Uważaj, bo takim "bible twisting" zmieniasz znaczenie Pisma (a to, jak sam wiesz, sprawa poważna). Tak z Pismem czynić nie wolno.

Również Twoja teza o obowiązywaniu szabatu (w sensie soboty) jest wątpliwa. Nie znajdujemy go w przykazaniach Noego - przeznaczonych dla całej ludzkości (pamiętaj że Bóg kwituje Prawo przekazane Mojżeszowi wyraźnym odwołaniem do Żydów: „Zapisz sobie te słowa, gdyż na podstawie tych słów zawarłem przymierze z tobą i z Izraelem.” /Wj 34,27/.

Wypada dodać, że sami Żydzi nie uważali za słuszne przestrzegania szabatu przez nie-Żydów- S.Bacchiocci (sam – jako Adwentysta – będący zwolennikiem święcenia szabatu, niemniej nie negujący historii - polecam jego książkę, wydały ją Wasze "Znaki Czasu") w swojej pracy "„Od soboty do niedzieli”" podaje np. cytat z napisanej w II wielu przed Chrystusem żydowskiej Księgi Jubileuszowej”: „On (Bóg) nie zezwolił innemu ludowi, albo ludziom, na święcenie tego dnia, a jedynie Izraelowi; to jedynie jemu zezwolił jeść, pić i święcić ten dzień”


Edi, cokolwiek byś nie napisał, świadectwa są jednoznaczne; NT mówi że chrześcijanie zbierali się w niedzielę (choć nauczali Żydów w synagogach w sobotę, bo Żydzi w sobotę się zbierali), że żyjemy w czasach Nowego Stworzenia (które nastąpiło w wyniku niedzielnego Zmartwychwstania i niedzielnego Zesłania Ducha Świętego - w więc musimy jego pamiątkę święcić w niedzielę).
Nie ma żadnej wzmianki o nakazie szabatu aż do Mojżesza, a tam jest przedstawiany Izraelitom jako nowość.
Z tym świadectwem Pisma współgrają doskonale dokumenty historyczne, mówiące że chrześcijanie święcą niedzielę od I wieku i uważają ją za coś większego do soboty.
To, jakoby chrześcijanie mieli święcić sobotę zamiast niedzieli wymyślono dopiero pod koniec XVII wieku w Londynie.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
edi
Stały bywalec
Stały bywalec



Dołączył: 07 Wrz 2011
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 8:29, 20 Sty 2013    Temat postu:

Ale znowu dużo napisałeś. Mam pytanie z której strony wyrwałeś z kontekstu cytat S.Bacchiocciego bo mam te wspaniałą pozycję, której nawet wasz kościół dał imprimatur, oraz autor otrzymał medal od Pawła VI i przeczytałem tę pozycję i wiem ze wywyższa ona sobotę dla chrześcijan nie niedzielę.

Poza tym pytam co z obrazami - i gdzie są przykazania nakazujące święcić niedzielę jako dzień Pański no i przykazania czczenia obrazów?

w 1 Jan 2,3-4 A z tego wiemy, że go znamy, jeśli przykazania jego zachowujemy. Kto mówi: Znam go, a przykazań jego nie zachowuje, kłamcą jest i prawdy w nim nie ma.

Czyżby Bóg nie wyrażał się ściśle i nazywał nas kłamcami gdyby wyraźnie nie określił czego od nas oczekuje?

A co Adam I Ewa nie znali sabatu? 1 Mojż. 2, 2-3; I ukończył Bóg w siódmym dniu dzieło swoje, które uczynił, i odpoczął dnia siódmego od wszelkiego dzieła, które uczynił. I pobłogosławił Bóg dzień siódmy, i poświęcił go, bo w nim odpoczął od wszelkiego dzieła swego, którego Bóg dokonał w stworzeniu.
Czyżby Adam i ewa w tym nie uczestniczyli?

Ale sabat będzie zachowywany przez zbawionych i na Nowej Ziemi
Izaj. 66,22-23 Bo jak nowe niebo i nowa ziemia, które Ja stworzę, ostaną się przede mną - mówi Pan - tak ostoi się wasze potomstwo i wasze imię. I będzie tak, że w każdy nów i w każdy sabat przychodzić będzie każdy człowiek, aby mi oddać pokłon - mówi Pan.

Tak dzień Pański to sabat i Jezus do żadnego innego dnia się nie przyznał. Więc to co podajesz (napisze co ty mi napisałeś) tj. Twoja interpretacja.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Nie 12:34, 20 Sty 2013    Temat postu:

Powtarzam to, co napisałem w jednym z poprzednich postów:
Wszystko to chętnie, ale skończmy najpierw jeden temat - mówimy o szabacie, pamiętasz?
Dlatego nie dam się sprowadzić z tematu, odpowiem tylko na te kwestie w Twoim mailu, które mają z nim związek.


Cytat:
Ale znowu dużo napisałeś.
A Ty jak zwykle nie odpowiedziałeś na ŻADEN argument i ŻADEN podany cytat.

Rzeczywiście piszę dużo - bo staram się rozważyć wszystko, co w Piśmie jest na dany temat. Nie odpowiada mi maniera wyrabiania sobie zdania na podwstawie pojedynczych, wybranych wersetów lub wprost na podstawie spekulacji typu "czy Adam i Ewa to widzieli czy nie" Mruga
Cytat:
Mam pytanie z której strony wyrwałeś z kontekstu cytat S.Bacchiocciego bo mam te wspaniałą pozycję, której nawet wasz kościół dał imprimatur, oraz autor otrzymał medal od Pawła VI i przeczytałem tę pozycję i wiem ze wywyższa ona sobotę dla chrześcijan nie niedzielę.
To oczywiste - autor jest Adwentystą. Jednak - w przeciwieństwie do Ciebie - nie zaprzecza prawdzie historycznej (przynajmniej w sprawie, w której ją przytoczyłem).


Cytat:
A co Adam I Ewa nie znali sabatu? 1 Mojż. 2, 2-3; I ukończył Bóg w siódmym dniu dzieło swoje, które uczynił, i odpoczął dnia siódmego od wszelkiego dzieła, które uczynił. I pobłogosławił Bóg dzień siódmy, i poświęcił go, bo w nim odpoczął od wszelkiego dzieła swego, którego Bóg dokonał w stworzeniu.
Czyżby Adam i ewa w tym nie uczestniczyli?
Biblia nic o tym nie mówi. Nie wiemy czy Adam i Ewa w owym błogosławieniu "uczestniczyli" (niby dlaczego ? W jakich jeszcze czynnościach Boga mieliby "uczestniczyć" ?), natomiast wiemy na pewno, że Biblianie wspomina jakoby w czasie tego błogosławieństwa Bóg ustanowił jakikolwiek nakaz "święcenia szabatu"

Co więcej, nie ma ANI JEDNEJ wzmianki aby ktokolwiek świecił szabat, aż do momentu, kiedy zostaje on objawiony Żydom na pustyni.

Cytat:
Ale sabat będzie zachowywany przez zbawionych i na Nowej Ziemi
Izaj. 66,22-23 Bo jak nowe niebo i nowa ziemia, które Ja stworzę, ostaną się przede mną - mówi Pan - tak ostoi się wasze potomstwo i wasze imię. I będzie tak, że w każdy nów i w każdy sabat przychodzić będzie każdy człowiek, aby mi oddać pokłon - mówi Pan.
Tak się będzie dziać i tak się dzieje. Przychodzimy w każdy szabat oddać cześć Bogu. Oczywiście - jako ludzie Nowego Testamentu - nie jesteśmy związaniu prawami ceremonialnymi Prawa Mojżeszowego i obchodzimy szabat w niedzielę.

Ja wiem że dla człowieka Zachodu trudno to zrozumieć (stąd tyle odstępstw w II tysiącleciu chrześcijaństwa - Kalwin, Luter, Zwingli, potem kolejne odłamy - aż do Adwentystów, ale taki jest właśnie biblijny sposób myślenia.

Identyczna sprawa jak z przytoczonym fragmentem z Izajasza na temat niedzieli jest z obrzezaniem. W Księdze Rodzaju czytamy:
„Przymierze moje, przymierze obrzezania, będzie przymierzem na zawsze.”/Rdz 13,17b/
Wydawałoby się - gdyby rozumować jak Ty w sprawie niedzieli - że zawsze będzie się chlastać nożem niemowlaki.
Tymczasem Nowy Testament zniósł obrzezanie jako obrzęd jednocześnie nie znosząc obrzezania jako takiego:
„I w Nim też otrzymaliście obrzezanie, nie z ręki ludzkiej, lecz Chrystusowe obrzezanie, polegające na zupełnym wyzuciu się z ciała grzesznego, jako razem z Nim pogrzebani w chrzcie, w którym też razem zostaliście wskrzeszeni przez wiarę w moc Boga, który Go wskrzesił.”/Kol 2,11-12/

I tak samo jest z szabatem. Szabat jest wieczny, ale jest zupełnie w innej formie (i dzień jego obchodzenia nie jest jedyną zmianą tej formy).

Wyjątkowo posłużę się cytatem nieco późniejszym (świadectwa z pierwszych wieków już cytowałem) - ze św.Tomasza:
„Przykazanie o święceniu szabatu pod jakimś względem jest przykazaniem moralnym, jako że nakazuje ono człowiekowi, żeby jakiś czas poświęcił na sprawy Boże, w myśl słów psalmisty: Przerwijcie wszystko, i we Mnie uznajcie Boga. I pod tym względem zalicza się do przykazań dekalogu. Nie zalicza się doń, gdy chodzi o wyznaczenie na to określonego czasu, gdyż pod tym względem jest przykazaniem obrzędowym.
/św.Tomasz, „Suma teologiczna”/

=====================
Na koniec myślę że warto spojrzeć na sprawę szabatu również trochę zdroworozsądkowo („[coor=blue]Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia.”[/color]/2 Tm 1,7/).
A tu rzeczy mają się tak: z jednej strony mamy świadectwa wczesnych chrześcijan, ludzi współczesnych apostołom i ich bezpośrednim uczniów, do tego dodajmy kilkanaście wieków przemyśleń, rozważań i modlitw milionów chrześcijan - z drugiej zaś rozumienie spraw (i Pism) przez ludzi którzy przeczytali je niemal dwa tysiące lat później, w języku w którym nie mówi na odzień nikt na Ziemi.
Nie mam wątpliwości że osoby zalecające święcenie szabatu, zakazujące sporządzania wizerunków czy zalecające przestrzeganie innych przepisów Prawa starotestamentowego w miejsce przyjęcia Łaski kierują się dobrą wolą. Jednak owa dobra wola nie jest poparta właściwym rozpoznaniem. Wydaje się że odpowiedni dla nich będzie komentarz, jaki wygłosił św.Paweł o swych rodakach:
„Bo muszę im wydać świadectwo, że pałają żarliwością ku Bogu, nie opartą jednak na pełnym zrozumieniu.
Albowiem nie chcąc uznać, że usprawiedliwienie pochodzi od Boga, i uporczywie trzymając się własnej drogi usprawiedliwienia, nie poddali się usprawiedliwieniu pochodzącemu od Boga.
A przecież kresem Prawa jest Chrystus, dla usprawiedliwienia każdego, kto wierzy.”
/Rz 10,2-4/
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Nie 12:38, 20 Sty 2013    Temat postu:

Jeszcze jeden Twój argument, który zdaje się pominąłem:
Cytat:
w 1 Jan 2,3-4 A z tego wiemy, że go znamy, jeśli przykazania jego zachowujemy. Kto mówi: Znam go, a przykazań jego nie zachowuje, kłamcą jest i prawdy w nim nie ma.
NIe na temat. Nikt nie twierdzi że nie należy dochowywać przykazań. Jak pisałem, zachowujemy szabat, tylko zgodnie z Pismem nie jesteśmy już związani przepisami ceremonialnymi w stosunku do niego (czyli np. tym w który dzień tygodnia jest obchodzony). Podążamy tu za chrześcijanami, którzy obchodzą go od czasów apostolskich - więc są daleko wiarygodniejsi od osób, które zakwestionowały niedzielę w II Tysiącleciu chrześcijaństwa.

Tak więc kwestia Dekalogu jest bezdyskusyjna - należy go zachowywać (choć nie w ten groteskowy sposób w jaki robili to Żydzi (droga szabatowa itd).

Natomiast NIEZALEŻNIE OD POWYŻSZEGO, w przytoczonym fragmencie nie chodzi bynajmniej o "Dekalog" lecz o "przykazania Jezusa". Pozwól że zacytuje go w szerszym kontekście:
"Dzieci moje, piszę wam to dlatego, żebyście nie grzeszyli. Jeśliby nawet ktoś zgrzeszył, mamy Rzecznika u Ojca - Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata. Po tym zaś poznajemy, że Go znamy, jeżeli zachowujemy Jego przykazania. Kto mówi: Znam Go, a nie zachowuje Jego przykazań, ten jest kłamcą i nie ma w nim prawdy."/1 J 2,3-4/

Wykorzystam tę sprawę, by szerzej w ogóle pokazać sprawę relacji Stare Prawo - Prawo Jezusa.

Sam mówiłeś że "Pismo samo się tłumaczy". No cóż – zajrzyjmy zatem do Pisma i zobaczmy co Jezus ma na myśli kiedy mówi „To jest moje przykazanie” albo „To wam przykazuję” lub też „Przykazanie nowe daję wam” .
Przytoczono tu J 14,16. Jest to fragment dłuższej wypowiedzi, opisanej w rozdziałach 13- 17, wygłoszonej przez Jezusa po Ostatniej Wieczerzy. Przyjrzyjmy się jej dokładniej.
Rozpoczyna się od stwierdzenia:
Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie.” / J 13,34/
Czyli mowa o miłości, a nie o przepisach Mojżeszowych. No cóż, powie ktoś, a w jaki sposób dowiemy się co konkretnie robić? Czy nie powinniśmy szukać odpowiedzi w Prawie Mojżeszowym?
Jezus daje na to jednoznaczną odpowiedź:
„To wam powiedziałem przebywając wśród was.
A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem.”
/J 14, 25-26/
A więc sprawa jest jasna - już nie szczegółowe „przepisy” ST, ale Duch Święty działający przez uczniów (a także ogół wiernych) wskazuje chrześcijanom właściwe postępowanie.
Jeszcze dobitniej Jezus powtarza co jest Jego przykazaniem w dalszej części mowy:
„Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej!
Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości.
To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.
To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem.”
/J 15,9-12/
Mamy więc powtórzenie - przykazaniem Jezusa jest miłość wzajemna. Jezus zachowuje przykazania Ojca - nie przez obmycia, szabat itd. - lecz przez miłość i tego samego domaga się od uczniów.
Idźmy dalej:
„Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.
Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję.
Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.
/J 15,13-15/
Cóż za zdumiewające oświadczenie ! Już nie potrzeba szczegółowych przepisów, określeń kiedy to, kiedy tamto, gdzie kto i tak dalej.
Wola Boga jest już znana uczniom, bo są przyjaciółmi Boga i wiedzą o co Bogu chodzi !
Dalej Jezus potwierdza „treść” swoich przykazań (po raz trzeci w tej jednej mowie !):
To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali. /J 15,17/

W dalszej części mowy Jezus jeszcze raz stwierdza że uczniowie otrzymają Prawdę dzięki Duchowi Świętemu (a więc to co będą ustanawiali bynajmniej nie będzie „ludzkim przykazaniem”, bo będą z Jego działania znali Prawdę „o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie” :
„Jednakże mówię wam prawdę: Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was.
A jeżeli odejdę, poślę Go do was. On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie.
O grzechu - bo nie wierzą we Mnie;
o sprawiedliwości zaś - bo idę do Ojca i już Mnie nie ujrzycie;
wreszcie o sądzie - bo władca tego świata został osądzony.
Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz /jeszcze/ znieść nie możecie.
Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.
Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi.”
/J 16,7-15/
Proszę zwrócić uwagę na słowa „oznajmi wam rzeczy przyszłe”(J 16,13). Te same rzeczy, o których później św.Paweł napisze w (przytaczanym już wcześniej) Liście do Kolosan iż starotestamentowe święta, posty, nowie i szabaty są jedynie ich cieniami:
[color=blue] „Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu. Są to tylko cienie spraw przyszłych, a rzeczywistość należy do Chrystusa.”
/Kol 2,16-17/
Słowa o przyjaciołach, którzy rozumieją Boży zamysł (J 15,15) korespondują świetnie z tekstem Listu do Hebrajczyków gdzie Paweł wyjaśnia (za proroctwem) iż Nowe Prawo tym się właśnie różni od Starego że jest wypisane „w sercach” i oparte na znajomości Pana:
„Nie takie jednak przymierze, jakie zawarłem z ich ojcami, w dniu, gdym ich wziął za rękę, by wyprowadzić ich z ziemi egipskiej.
Ponieważ oni nie wytrwali w moim przymierzu, przeto i Ja przestałem dbać o nich, mówi Pan.
Takie jest przymierze, które zawrę z domem Izraela w owych dniach, mówi Pan. Dam prawo moje w ich myśli, a na sercach ich wypiszę je, i będę im Bogiem, a oni będą Mi ludem.
I nikt nie będzie uczył swojego rodaka ani nikt swego brata, mówiąc: Poznaj Pana! Bo wszyscy Mnie poznają, od małego aż do wielkiego.”
/Hbr 8,9-11/
Jakże różni się to od Starego Prawa, o którym w innym miejscu Paweł napisze:
„Prawo nie opiera się na wierze, lecz /mówi/: Kto wypełnia przepisy, dzięki nim żyć będzie.” /Gal 3,12/
i dalej dodaje dobitnie:
Z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił (...)/Gal 3,13a/

Widzisz ? Podejście jakie prezentujesz, Pismo nazywa „przekleństwem”
Jest jeszcze jedna szalenie ciekawa kwestia. Otóż trudno nie zauważyć, że przykazania dane przez Jezusa w tym fragmencie wcale nie są „nowe”.
Istotnie, tzw. dwa Przykazania Miłości które Jezus podaje w Mt 22,37-39: „On mu odpowiedział: Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego.” pochodzą ze... Starego Testamentu:
„Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił.” /PwP 6,5/
„Nie będziesz szukał pomsty, nie będziesz żywił urazy do synów twego ludu, ale będziesz miłował bliźniego jak siebie samego. Ja jestem Pan!” /Kpł 19,18/
Dlaczego więc Jezus mówi „Przykazanie nowe daję wam” /J 13,34/?
Słowo „nowe” nie oznacza w tym wersecie czegoś „nie znanego” ani tym bardziej „dodatkowego”. Nowe oznacza coś danego ZAMIAST starego.
Jezus mówi o tych dwu przykazaniach że na nich „opiera się całe Prawo i Prorocy.”
Oto jest ta treść, substancja Prawa o której wcześniej Jezus mówił „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni” /Mt 5,17/
Dlatego Piotr odróżnia to co powiedzieli prorocy ST od przykazań Jezusa głoszonych przez apostołów: „abyście przypomnieli sobie słowa, które były dawno już przepowiedziane przez świętych proroków, oraz przykazanie Pana i Zbawiciela, podane przez waszych apostołów.” /2 Ptr 3,2/
Jan o przykazaniu Jezusa napisał wprost: „Takie zaś mamy od Niego przykazanie, aby ten, kto miłuje Boga, miłował też i brata swego” /1 J 4,21/
Nie szabaty, nowie, jedzenie tego nie jedzenie tamtego i przestrzeganie innych przepisów, lecz Miłość.
Jeśli ktoś liczy na zbawienie z wypełniania nakazów Prawa, to jest „zobowiązany zachować wszystkie przepisy Prawa.”/Gal 5,3/ gdyż „(...) na tych wszystkich, którzy polegają na uczynkach Prawa, ciąży przekleństwo. Napisane jest bowiem: Przeklęty każdy, kto nie wypełnia wytrwale wszystkiego, co nakazuje wykonać Księga Prawa.” /Gal 3,10)
Jak widać, niebezpiecznie jest polegać „na uczynkach Prawa”. Prawdę mówiąc, jeśli ktoś pokłada nadzieję w wypełnieniu Prawa, jest przeklęty. Na zbawienie dzięki wypełnianiu Prawa nie ma szans [color=blue] „jako że z uczynków Prawa żaden człowiek nie może dostąpić usprawiedliwienia w Jego oczach. Przez Prawo bowiem jest tylko większa znajomość grzechu” /Rz 3,20/. Jedyna możliwość to uchwycenie się tego że Jezus z przekleństwa prawa nas wykupił/Gal 3,13/
Jezus mówiąc o „wypełnianiu” Prawa nie miał na myśli przestrzegania przykazań ST. Istotnie, gdyby ktoś liczył na usprawiedliwienie osiągnięte poprzez przepisy ST, znalazłby się w fatalnej sytuacji:
„(…)człowiek osiąga usprawiedliwienie nie przez wypełnianie Prawa za pomocą uczynków, lecz jedynie przez wiarę w Jezusa Chrystusa, my właśnie uwierzyliśmy w Chrystusa Jezusa, by osiągnąć usprawiedliwienie z wiary w Chrystusa, a nie przez wypełnianie Prawa za pomocą uczynków, jako że przez wypełnianie Prawa za pomocą uczynków nikt nie osiągnie usprawiedliwienia.” /Gal 2,16/
Jak więc wypełnić Prawo? Odpowiedź znajdujemy w Liście do Rzymian:
Kto bowiem miłuje bliźniego, wypełnił Prawo. /Rz 13,8/
Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa. /Rz 13,10/
No tak, powie ktoś, może i „przykazania Jezusa” są inne, ale przecież w Piśmie mowa też o „przykazaniach Boga”. Czy w takich miejscach nie chodzi o Dekalog?
Aby wyjaśnić tę kwestię, zajrzyjmy do Pisma: „Umiłowani, jeśli serce nas nie oskarża, mamy ufność wobec Boga, i o co prosić będziemy, otrzymamy od Niego, ponieważ zachowujemy Jego przykazania i czynimy to, co się Jemu podoba. Przykazanie zaś Jego jest takie, abyśmy wierzyli w imię Jego Syna, Jezusa Chrystusa, i miłowali się wzajemnie tak, jak nam nakazał. Kto wypełnia Jego przykazania, trwa w Bogu, a Bóg w nim; a to, że trwa On w nas, poznajemy po Duchu, którego nam dał.”/1 Jana 3,21-24/

Nowy Testament niejednokrotnie przywołuje przykazania - choć jest ciekawe że zarówno Jezus (Mt 5,21 ; Mt 10,19; Mt 19,18 ; Łk 18,20) jak i autorzy Listów Apostolskich (Paweł Rz 13,9 ; Jakub 2,11) w takich wypadkach wymieniają jedynie przykazania odnoszące się do bliźnich.

Ważne jest by zrozumieć że to nie Nowe Prawo wpisane w sercach Ludu Bożego naśladuje przykazania Starego Testamentu. To Prawo Mojżeszowe było ułomnym (ze względu na ludzkie słabości) zapisem Nowego i je zapowiadało


Ostatnio zmieniony przez Marek MRB dnia Nie 14:13, 20 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
edi
Stały bywalec
Stały bywalec



Dołączył: 07 Wrz 2011
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:32, 20 Sty 2013    Temat postu:

Dlaczego nie podałeś strony ani kontekstu wypowiedzi Bacciochego?
Dlaczego ciągle negujesz Stary Testament? Ap. Paweł napisał :Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, 2 tym. 3,16

Pisał o Starym Testamencie bo kanonu Nowego Testamentu jeszcze nie było. Ciągle chcesz nauki Biblijne podzielić nie rozumiejąc czym jest stare i nowe Przymierze. Nowe Przymierze nigdy nie dotyczyło zmiany dekalogu więc i sabatu, oczywiście ceremonie związane ze starym przymierzem się skończyły bo obecnie mamy Arcykapłana w Niebie nie na ziemi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
edi
Stały bywalec
Stały bywalec



Dołączył: 07 Wrz 2011
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:38, 20 Sty 2013    Temat postu:

I jeszcze jedno - dlaczego uciekasz od odpowiedzi na pytanie: Gdzie jest przykazanie Pana aby czcić niedzielę?

Gdzie jest przykazanie Pana aby czcić obrazy?

Chcę żyć według Jego przykazań aby nie być kłamcą 1Jan. 3,4


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Pon 1:13, 21 Sty 2013    Temat postu:

Cytat:
Dlaczego nie podałeś strony ani kontekstu wypowiedzi Bacciochego?
"Nie wypowiedzi Bacciochego", lecz tekstu z Księgi Jubileuszowej który zacytował. Namiar: Księga Jubileuszowa 2,31.
A facet nazywał się Bacchiocchi a nie Bacciochi Wesoly

Powiem Ci jeszcze, ze cytuje on również Sanhedrin 586:
„‘Poganin święcący sobotę zasługuje na śmierć" oraz Deuteronomy Rabbah 1,21 "Nie-Żyd, który święci sabat nie będąc obrzezanym ponosi odpowiedzialność kary śmierci. Dlaczego? Ponieważ nie-Żydom nie nakazano przestrzegania go"

Ale po co ja CI to mówię; podobno znasz tę książkę na pamięć Wesoly


Edi, odpowiedziałem na wszystkie Twoje pytania.
Bądź teraz łaskaw odnieść się do mojej wypowiedzi, a nie pisać głupoty w rodzaju insynuacji że "neguję Stary Testament". Stary Testament ma swoje miejsce w Objawieniu.
A czym jest STare i Nowe Przymierze napisałem Ci cytując Biblię na ten temat - oczywiście wolno Ci nie zgadzać się z Biblią, ale dla mnie to ona - nie Ty - jesteś autorytetem.
Podałem mnóstwo dowodów biblijnych i dowodów historycznych - uczciwość wymaga żebyś sie do nich odniósł, a nie poprzestawał na zwyczajowym pluciu na katolicyzm.


Ostatnio zmieniony przez Marek MRB dnia Pon 1:26, 21 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
edi
Stały bywalec
Stały bywalec



Dołączył: 07 Wrz 2011
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 8:51, 21 Sty 2013    Temat postu:

Wybacz, ale Ty dla mnie nie jesteś żadnym autorytetem. A że piszesz dużo to nie znaczy ze odpowiadasz na moje pytania.
Cytujesz myśli z książki Bacchiocchiego wyrwane z kontekstu. A nie wiesz że autorytet jakim jest Słowo Boże mówi wyraźnie:Cudzoziemców zaś, którzy przystali do Pana, aby mu służyć i aby miłować imię Pana, być jego sługami, wszystkich, którzy przestrzegają sabatu, nie bezczeszcząc go, i trzymają się mojego przymierza,Wprowadzę na moją świętą górę i sprawię im radość w moim domu modlitwy. Ich całopalenia i ich rzeźne ofiary będą mi miłe na moim ołtarzu, gdyż mój dom będzie zwany domem modlitwy dla wszystkich ludów. Izaj. 56,7
Jak już wcześniej napisałem że wyślizgujesz się jak wąż.

Co myślisz że w modlitwie przyjdę do Boga i powiem - Panie Boże depczę twe niezmienne Prawo ponieważ są ludzie którzy uczą że to oni są ponad tym Prawem i że dowolnie mogą je sobie zmieniać, chociaż Ty tego wyraźnie zakazałeś. Więc Boże klękam przed obrazami, depczę Twój święty dzień bo oni chcą panować nade mną. Jednak Twoje Słowo mówi wyraźnie: Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty!Jak powiedzieliśmy przedtem, tak i teraz znowu mówię: Jeśli wam ktoś zwiastuje ewangelię odmienną od tej, którą przyjęliście, niech będzie przeklęty! Gal. 1,6-7;

Ty Panie powiedziałeś, ze po ich owocach ich poznacie Mat. 7,16 - i ich owoce codziennie widzimy w środkach masowego przekazu, oraz w historii, są takie że nawet nie godzi się na ten temat mówić.

Ale to oni Panie chcą interpretować i zmieniać Twoje Słowo i być nauczycielami, powiedz Panie - czy mam ich słuchać czy Twego Słowa?

I spełnia się na nich proroctwo Izajasza, które powiada: Będziecie stale słuchać, a nie będziecie rozumieli; będziecie ustawicznie patrzeć, a nie ujrzycie. Mat. 13,14

Praktycznie nie wyobrażam sobie aby coś takiego wmawiać Bogu. Mnie nie interesują jakieś myśli spoza Słowa Bożego - Izajasz pisał jakie błogosławieństwo jest dla pogan zachowujących sabat, Pan Jezus powiedział wyraźnie że sabat jest dla człowieka i przytaczasz myśli pozabiblijne negujące sabat dla pogan. Oczywiście Żydzi myśleli ze tj. tylko dla nich - ale nie Bóg. Nie dałeś ani jednej myśli promującej niedzielę i klękanie przed dziełami rąk ludzkich. Po co te wykręty albo napisz tak jak ja gdzie Słowo Boże to popiera albo lepiej nie pisz wcale.
Bo to że po dotyku chust Jezusa i apostołów ludzie byli uzdrawiani to czyniła ich wiara oparta na Bogu. Jezus nie mówił :czcijcie moje szat - ale wiara Twoja Cię uzdrowiła.

A cześć dziełom ludzkim:
Któż wytwarza bóstwo i odlewa bałwana, który na nic się nie zda? Oto wszyscy jego towarzysze narażają się na wstyd, a rzemieślnicy - wszak to tylko ludzie; niech się zbiorą wszyscy i staną, a przelękną się i wszyscy się zawstydzą.Kowal wytwarza je pracując przy żarze węgla, nadaje mu kształt uderzeniami młota i robi go za pomocą swojego ramienia; gdy jest głodny, traci siłę, gdy nie pije wody, omdlewa.
Snycerz rozciąga sznur, kreśli zarysy czerwonym ołówkiem, wycina go dłutem, wymierza go cyrklem i wykonuje go na podobieństwo człowieka, jako piękną postać ludzką, która ma być ustawiona w domu,
Narąbie sobie cedrów lub bierze cyprys albo dąb i czeka, aż wyrośnie najsilniejsze pośród drzew leśnych, sadzi jodłę, która rośnie dzięki deszczom. Te służą człowiekowi na opał, bierze je, aby się ogrzać, roznieca także ogień, aby napiec chleba. Nadto robi sobie boga i oddaje mu pokłon, czyni z niego bałwana i pada przed nim na kolana.Połowę jego spala w ogniu, przy drugiej jego połowie spożywa mięso, piecze pieczeń i je do syta, nadto ogrzewa się przy tym i mówi: Ej, rozgrzałem się, poczułem ciepło! A z reszty czyni sobie boga, swojego bałwana, przed którym klęka i któremu oddaje pokłon, i do którego się modli, mówiąc: Ratuj mnie, gdyż jesteś moim bogiem! Nie mają poznania ani rozumu, bo zaślepione są ich oczy, tak że nie widzą, a serca zatwardziałe, tak że nie rozumieją. Izaj. 44,10-18


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Pon 9:53, 21 Sty 2013    Temat postu:

Cały list nie na temat.
Odnieś się do argumentów biblijnych albo - skoro nie masz nic do powiedzenia NA TEMAT - nie pisz.


Ostatnio zmieniony przez Marek MRB dnia Pon 9:55, 21 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
edi
Stały bywalec
Stały bywalec



Dołączył: 07 Wrz 2011
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 10:18, 21 Sty 2013    Temat postu:

Jak nie masz argumentów Biblijnych na wypowiedź Izajasza to inaczej nie mogłeś jak przerwać dyskusję.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Pon 10:23, 21 Sty 2013    Temat postu:

edi napisał:
Jak nie masz argumentów Biblijnych na wypowiedź Izajasza to inaczej nie mogłeś jak przerwać dyskusję.
To jest akurat argument przeciw czemuś, co przywołał w swojej książce Twój współwyznawca, więc to raczej Twój problem Mr. Green Mr. Green Mr. Green

Natomiast nie odniosłeś się do argumentów dotycząch niedzieli i szabatu. Myślę że czytelnik wątku bez trudu oceni, kto tu "przerywa dyskusje" i nie odpowiada na argumenty.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sceptyk_racjonalista
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 27 Sty 2013
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ...

PostWysłany: Nie 13:50, 27 Sty 2013    Temat postu:

...

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez sceptyk_racjonalista dnia Nie 9:38, 24 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
edi
Stały bywalec
Stały bywalec



Dołączył: 07 Wrz 2011
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:14, 27 Sty 2013    Temat postu:

Przykazania Pańskie to przykazania Boże - Jezus powiedział:Ja i Ojciec jedno jesteśmy. Jan 10,30;
Tj. chyba wyraźne i oczywiste!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Nie 20:38, 27 Sty 2013    Temat postu:

Uważasz że powinności żyda w Starym Przymierzu i chrześcijanina w Nowym są identyczne?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
edi
Stały bywalec
Stały bywalec



Dołączył: 07 Wrz 2011
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:13, 28 Sty 2013    Temat postu:

Uprzejmie informuję, że jeżeli poglądy, które tutaj prezentuję jeżeli nie odpowiadają, czy nie są zgodne z poglądami uczestników Forum, to nie znaczy że jestem Waszym wrogiem, czy że kogokolwiek nienawidzę. Uważam że moje poglądy oparte są na Bożym Słowie, jednak nie uważam się za nieomylnego. Dlatego jestem otwarty na różne opinie i zdania, ale nie zgadzam się z poniżaniem, czy wyzywaniem kogokolwiek od kłamców i oszustów. Jeżeli dyskutujemy o Bożym Słowie to zachowajmy kulturę, które to Słowo zaleca, abyśmy miłowali także i nieprzyjaciół czy inaczej myślących.

Stare przymierze polegało na tym, że Izraelici powiedzieli że uczynią wszystko sami:
"Przyszedł więc Mojżesz i obwieścił ludowi wszystkie słowa Pana i wszystkie prawa, lud zaś jednogłośnie odpowiedział, mówiąc: Wszystkie słowa, które wypowiedział Pan, wypełnimy. Wtedy Mojżesz spisał wszystkie słowa Pana, a wstawszy wcześnie rano, zbudował ołtarz u stóp góry i postawił dwanaście pomników dla dwunastu plemion izraelskich. 2Mojż. 24,3-4;

Jednak w tym przymierzu nie wytrwali więc Bóg uznał je za przedawnione i wprowadził tzw. Nowe przymierze na bazie którego zbawieni są zarówno żydzi jak i poganie.

Nie masz Żyda ani Greka, nie masz niewolnika ani wolnego, nie masz mężczyzny ani kobiety; albowiem wy wszyscy jedno jesteście w Jezusie Chrystusie. Gal. 3,28.

Nowe Przymierze to zbawienie darmo z łaski przez wiarę w Jezusa Chrystusa. Jednak w tym przymierzu dekalog jest taki sam jak w Starym Przymierzu o czym pisze ap. Paweł
Rzym. 3,31 Czy więc zakon unieważniamy przez wiarę? Wręcz przeciwnie, zakon utwierdzamy.

I w Nowym Przymierzu Bóg Swe prawa wpisuje do naszych serc, ale my musimy Mu wierzyć i wytrwać przy Nim.

Nie takie przymierze, jakie zawarłem z ich ojcami w dniu, gdym ujął ich za rękę, aby ich wyprowadzić z ziemi egipskiej; ponieważ oni nie wytrwali w moim przymierzu, przeto Ja nie troszczyłem się o nich, mówi Pan.Takie zaś jest przymierze, które zawrę z domem Izraela po upływie owych dni, mówi Pan: Prawa moje włożę w ich umysły i na sercach ich wypiszę je, i będę im Bogiem, a oni będą mi ludem. Hebr. 8,9-10;


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Pon 12:18, 28 Sty 2013    Temat postu:

Nie odpowiedziałeś na pytanie.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
edi
Stały bywalec
Stały bywalec



Dołączył: 07 Wrz 2011
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:42, 28 Sty 2013    Temat postu:

Nie wiem o co ci chodzi - ponieważ termin "powinność" nie jest terminem biblijnym. Można je zastąpić słowem obowiązki: - oczywiście wiele obowiązków żyda wynikało już z tej racji że byli państwem, narodowością. Te przepisy nie dotyczą chrześcijan. Tak samo jak służba przy Świątyni, kapłaństwo Aaronowe i towarzyszące temu święta, składanie ofiar, obrzezka. Te ceremonie przestały obowiązywać z chwilą śmierci Jezusa na Golgocie. Wtedy zasłona świątyni się rozdarła. Obecnie i żyd i poganin ma dobrowolny wybór. Nie ma powinności czy obowiązku. Jeżeli miłuje Pana to będzie przestrzegał Jego przykazań.

Po tym poznajemy, iż dzieci Boże miłujemy, jeżeli Boga miłujemy i przykazania jego spełniamy.Na tym bowiem polega miłość ku Bogu, że się przestrzega przykazań jego, a przykazania jego nie są uciążliwe. 1Jan 5,2-3


Ap. Paweł napisał :
Obrzezanie nie ma żadnego znaczenia i nieobrzezanie nie ma żadnego znaczenia, ale tylko przestrzeganie przykazań Bożych. 1Kor. 7,19


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Moja droga Strona Główna -> Pismo Święte Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin