Forum Moja droga Strona Główna Moja droga
Forum religijne
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

TYLKO DLA ATEISTÓW.
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Moja droga Strona Główna -> Człowiek
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
andrzej
VIP
VIP



Dołączył: 20 Maj 2012
Posty: 494
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:17, 02 Paź 2012    Temat postu:

Nie, napisałem że księżyc jest planetą Laughing
Ale to tylko takie łapanie za słowa, ogólnie rzec biorąc niczego sie nie wypieram i to co napisałem jest słuszne.
Tu znowu Nathaniel mnie wypunktował z tym że Księżyc odbija światło a nie świeci Wesoly i tu się zgadzam, poprostu czasem przekrecę wyraz i nie zwracam póżniej na niego uwagi. A każdy sobie interpretuje to różnie np: nazywając mnie 7 lub 9 latkiem Jezyk .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nathaniel
VIP
VIP



Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 832
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:43, 03 Paź 2012    Temat postu:

Tak, tak, tak.. oczywiście złapałem za słówka i już nagle cała wypowiedź jest niby ok. Otóż nie.

Księżyce nie spełniają żadnej roli, nie są żadnym balastem, ani magicznym trzymadłem planet w ryzach itp.

Bez księżyców planety mogą istnieć i istnieją. To, że dana planeta porusza się po danym torze wokół słońca wynika z oddziaływania siły grawitacji planeta - słońce. Księżyc nie ma tu nic do rzeczy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Śro 21:15, 03 Paź 2012    Temat postu:

Nathaniel napisał:
Tak, tak, tak.. oczywiście złapałem za słówka i już nagle cała wypowiedź jest niby ok.
Tego nie napisałem. Przyznałem Ci rację tam gdzie miałeś, i zwróciłem uwagę tam gdzie nie miałeś.

Cytat:
Księżyce nie spełniają żadnej roli, nie są żadnym balastem, ani magicznym trzymadłem planet w ryzach itp.
Tu z kolei Ty się mylisz. Nie spełniają one takiej roli o jakiej pisał Andrzej, ale napisanie że "nie spełniają żadnej roli" jest nieprawdą. Gdyby nie nasz Księżyc, na Ziemi nie byłoby warunków do życia.
Cytat:

Bez księżyców planety mogą istnieć i istnieją.
Oczywiście.
Cytat:
To, że dana planeta porusza się po danym torze wokół słońca wynika z oddziaływania siły grawitacji planeta - słońce. Księżyc nie ma tu nic do rzeczy.
To tez nieprawda. Księżyce są wielo,wielo,wielo-krotnie mniejsze od gwiazdy centralnej (u nas - Słońca), jednak leżą duuuużo bliżej (a jak zapewne pamiętasz siła grawitacji jest odwrotnie proporcjonalna do kwadratu odległości).
Nie pełnią one roli decydujacej, ale oczywiście wpływają na ruch swoich planet.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nathaniel
VIP
VIP



Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 832
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:06, 15 Paź 2012    Temat postu:

Marek MRB napisał:
Cytat:
Księżyce nie spełniają żadnej roli, nie są żadnym balastem, ani magicznym trzymadłem planet w ryzach itp.
Tu z kolei Ty się mylisz. Nie spełniają one takiej roli o jakiej pisał Andrzej, ale napisanie że "nie spełniają żadnej roli" jest nieprawdą. Gdyby nie nasz Księżyc, na Ziemi nie byłoby warunków do życia.

Których warunków niezbędnych do życia by nie było?

Marek MRB napisał:
Cytat:
Bez księżyców planety mogą istnieć i istnieją.
Oczywiście.
Cytat:
To, że dana planeta porusza się po danym torze wokół słońca wynika z oddziaływania siły grawitacji planeta - słońce. Księżyc nie ma tu nic do rzeczy.
To tez nieprawda. Księżyce są wielo,wielo,wielo-krotnie mniejsze od gwiazdy centralnej (u nas - Słońca), jednak leżą duuuużo bliżej (a jak zapewne pamiętasz siła grawitacji jest odwrotnie proporcjonalna do kwadratu odległości).
Nie pełnią one roli decydujacej, ale oczywiście wpływają na ruch swoich planet.
[/quote]
Marku zatem zadanie dla Ciebie, weź proszę kartkę i ołówek i policz z łaski swojej z jaką siłą Słońce przyciąga ziemię, a z jaką księżyc.

Bo z tego co wiem, to ziemia krąży wokół słońca a księżyc jak piesek na smyczy grzecznie podąża za ziemią.

I jeszcze jedno: gdyby nie było księżyca to jak zmieniłaby się trajektoria ziemi względem słońca?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Prot
VIP
VIP



Dołączył: 11 Paź 2012
Posty: 310
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nottingham, UK

PostWysłany: Pon 15:33, 15 Paź 2012    Temat postu:

Przeczytałem pierwszy post i już wiedziałem, ze andrzej zwyczajnie w świecie troluje.
On już wie i tyle, chce tylko nam to wmówić, aby to co on myśli wydawało się bardziej realne, dla niego samego. Im więcej o tym mówi tym bardziej wydaje mu się to prawdziwe.

Przestańcie go nawracać i karmić trola, niech tak sobie myśli. Dla takich ludzi im więcej wiedzy tym gorzej. Jeszcze krzywdę sobie zrobi, nie żartuję.

Sa tacy ludzie, którzy nie potrafią "przetrawić" dostępnej im wiedzy, co doprowadza ich do wielkiego stresu, bo zaburza to ich spójność świata.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Prot dnia Pon 15:34, 15 Paź 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Pon 16:57, 15 Paź 2012    Temat postu:

Nathaniel napisał:
Marek MRB napisał:
Cytat:
Księżyce nie spełniają żadnej roli, nie są żadnym balastem, ani magicznym trzymadłem planet w ryzach itp.
Tu z kolei Ty się mylisz. Nie spełniają one takiej roli o jakiej pisał Andrzej, ale napisanie że "nie spełniają żadnej roli" jest nieprawdą. Gdyby nie nasz Księżyc, na Ziemi nie byłoby warunków do życia.

Których warunków niezbędnych do życia by nie było?
Nie potrafie podac z pamięci całej listy - kiedyś czytałem taki cały elaborat na jak "cienkiej nitce" warunków jesteśmy i tam Księżyc zajmował poczesne miejsce (głównie z powodu pływów ale nie tylko i nie pamiętam czemu Wesoly
Zdaje się że sporo na ten temat pisał Diffurth.

Cytat:

Marku zatem zadanie dla Ciebie, weź proszę kartkę i ołówek i policz z łaski swojej z jaką siłą Słońce przyciąga ziemię, a z jaką księżyc.

Bo z tego co wiem, to ziemia krąży wokół słońca a księżyc jak piesek na smyczy grzecznie podąża za ziemią.
Ziemia przyciąha Księżyc DOKŁADNIE z taką siłą jak Księżyc ZIemię. I jest to siła która wystarcza do tego by Księżyc - zaldwie 6 razy lżejszy od Ziemi - nie odleciał w kosmos.
Biorąc dane :
Masa Księżyca=0,0123 masy ZIemi średnia odległość 1 jednostka astronomiczna
Masa Słońca=333950 masy Ziemi średnia odległość 0,0026 j.a
Więc oddziaływanie Księzyca jest jedynie 180 razy mniejsze niż Słońca!

(Przy okazji szukania odległości znalażłem w Wikipedii takie coś:
Według niektórych artykułów naukowych, Księżyc miał duży wpływ na rozwój życia na Ziemi poprzez łagodzenie klimatu planety. Dowody paleontologiczne i symulacje komputerowe wykazują, że oddziaływanie pływowe z satelitą stabilizuje nachylenie ziemskiej osi obrotu. Bez tej stabilizacji przeciwko momentom siły aplikowanym przez Słońce i inne planety, oś Ziemi mogłaby podlegać chaotycznym zmianom w skali setek milionów lat, co ma miejsce w przypadku Marsa. Zrównanie się osi obrotu z płaszczyzną ekliptyki doprowadziłoby do występowania skrajnych pór roku – jeden biegun znajdowałby się na wprost Słońca w okresie letnim, a drugi w okresie zimowym. W rezultacie wyginęłyby większe zwierzęta i część roślinności


Cytat:

I jeszcze jedno: gdyby nie było księżyca to jak zmieniłaby się trajektoria ziemi względem słońca?
Wygląda na to że sporo, ale przeceniasz moje kompetencje kosmiczne Wesoly

Ostatnio zmieniony przez Marek MRB dnia Pon 17:56, 15 Paź 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
andrzej
VIP
VIP



Dołączył: 20 Maj 2012
Posty: 494
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:03, 01 Wrz 2013    Temat postu:

Cześć Nathaniel, już dawno chciałem cię zapytać jak rozumiesz te słowa, które napisałeś, i co skłania cię do tego że jesteś o tym przekonany?

Cytat:
andrzej napisał:
W tym żebyś mógł żyć wiecznie


Będę żyć wiecznie tak czy siak.

Jak znajdziesz czas to odpisz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zorian
Przewodnik
Przewodnik



Dołączył: 02 Sty 2015
Posty: 180
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 17:00, 11 Sty 2015    Temat postu: Re: TYLKO DLA ATEISTÓW.

andrzej napisał:
Tak jak bardzo was nienawidziłem, tak teraz, jest mi naprawdę was żal, bo uświadomiłem sobie, że wy nie macie ŻADNEJ nadziei na życie po śmierci, ani na zmartwychwstanie.
To musi być straszne, nie mieć nadziei, byłem i po prostu przestane istnieć, stanę się nicością.


Wierzę i w bogów i w życie pośmiertne (to wcale nie musi iść w parze), ale wydaje mi się, że ostatecznie nikt z nas nie ma przecież żadnej pewności, że cokolwiek po śmierci nas czeka. Ateista woli myśleć trzeźwo niż mamić się nadzieją, która może się okazać fałszywa. I to ateiście należy policzyć na plus. Swoją drogą chyba tylko chrześcijaństwo i islam tak obsesyjnie skupiają się na losach pośmiertnych. Po co tak właściwie w ogóle się tym zajmować, skoro póki co żyjemy tutaj i teraz?

Cytat:
Wielu z was nie wierzy również w reinkarnację, bo jest to sprzeczne z waszymi poglądami.


E, są ateistyczni buddyści albo new age'owcy, którzy w nią wierzą. Tyle, że przynajmniej w buddyzmie reinkarnacja nie wiąże się z żadną nadzieją. Wręcz przeciwnie, nadzieja buddysty leży w wierze, że z kręgu wcieleń można się wyzwolić i już nigdy się nie odradzać. Też wierzę w reinkarnację, ale dla mnie jest ona po prostu pewną prawidłowością świata i nie ma w niej nic dobrego ani nic złego.


Cytat:
czy ameba lub małpa mogła je przekazać, czy narodziły się w wielkim wybuchu i wędrowały w obłokach gazu, by po miliardach lat wejść w ciało i umysł ludzki gdy już się dostatecznie uformował?


Ateista, tu w znaczeniu Nowy Ateista, po prostu nie traktuje umysłu tak substancjalnie jak chrześcijanin. Umysł nie musiał być przekazywany, skoro jest tylko złożeniem kilku funkcji organizmu - te zaś zostały nam faktycznie przekazane przez ewolucyjnych przodków i w przypadku człowieka rozwijały się dalej aż do dziś. Umysł ludzki nie jest czymś skończonym i doskonale zaprojektowanym. Ma potencjał dalszego rozwoju.

Cytat:
Tylko człowiek umie mówić, myśleć logicznie, rozwiązywać skomplikowane zadania, konstruować, budować, planować przyszłość na kilkadziesiąt lat w przód, kochać i troszczyć się o innych, to wszystko wzięło się samo z siebie?


Wszystkie te cechy w formie mniej lub bardziej rozwiniętej da się zaobserwować u rozmaitych zwierząt.

Cytat:
Zwierzęta nie znają wstydu, i nie przejmują się że ktoś patrzy jak one sikają lub są nagie, lub współżyją ze sobą.
A człowiek i owszem ma wstyd i dziwnym trafem tylko on, spośród milionów gatunków na naszej planecie.


I tu dopiero mowa o czymś faktycznie wyjątkowym dla człowieka. Tylko ten jeden gatunek rozwinął świadomość swojej jednostkowej odrębności i niezależności od natury. Stąd stabuizowanie tego, co w człowieku wprost organiczne. Człowiek wyróżnia się bowiem posiadaniem kultury. Niemniej - nawet jeśli stwierdzę, że ludzie otrzymali ją od Welesa, to nie znaczy, że należy koniecznie szukać tu czegoś nadprzyrodzonego. Bogowie działają poprzez przyrodę i żadnych cudów nie potrzebują. Powstanie kultury na różne sposoby tłumaczy się naukowo i wytłumaczyć się da. Swoją drogą - jej istnienie udało się potwierdzić dla szympansów i bodajże niektórych ptaków. Przyroda świetnie sobie radzi. Ateista dostrzeże bez problemu działanie naszych bogów - po prostu nie nazwie ich bogami i nie będzie widział w nich nic duchowego. Ale i Dawkins potrafi popadać w dość religijne uwielbienie dla wspaniałości wszechświata. O ile rzadko się z tym człowiekiem zgadzam, tak w takich sytuacjach mam wrażenie, że jest bardzo bliski moim zapatrywaniom i odczuciom Mruga Dla kontrastu niektórzy chrześcijanie nie wierzą, co oczywiste, w moc naszych bogów czy też potęgę przyrody, w zamian więc starają się z własnego Boga zrobić wyjątkowo nieudolnego stwórcę, który musi co chwila łamać ustalone przez siebie prawa rządzące światem żeby móc w nim cokolwiek zdziałać. Czyżby nie potrafił od razu wszystkiego lepiej pomyśleć? Mruga


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Zorian dnia Nie 17:04, 11 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
andrzej
VIP
VIP



Dołączył: 20 Maj 2012
Posty: 494
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:08, 02 Cze 2015    Temat postu: Re: TYLKO DLA ATEISTÓW.

Zorian napisał:
, w zamian więc starają się z własnego Boga zrobić wyjątkowo nieudolnego stwórcę, który musi co chwila łamać ustalone przez siebie prawa rządzące światem żeby móc w nim cokolwiek zdziałać. Czyżby nie potrafił od razu wszystkiego lepiej pomyśleć? Mruga


Świat, który jest teraz, jest idealny. Wszystko idzie zgodnie z myślą Boga.
Bóg nie łamie ustalonych przez siebie praw, nie musi. To co zaplanował - dzieje się. Tak musi być.
Trudne do zaakceptowania?
Tak, bardzo trudne.
Porównanie :
Idzie mrówka, na jej drodze stoi człowiek. Mrówka pyta - czemu tu stoisz? Kim jesteś? Skąd się wziąłeś, Czym się zajmujesz? Jak długo żyjesz? Jakie są Twoje myśli? Co zamierzasz zrobić?
Nim skończyła zadawać pytania, została rozdeptana.


Gdyby Bóg chciał aby człowiek posiadł wszystkie jego tajemnice, przestały by być Bogiem
Możemy między sobą podyskutować, dlaczego tak a nie inaczej. Ale co to zmieni?
.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Moja droga Strona Główna -> Człowiek Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin