Forum Moja droga Strona Główna Moja droga
Forum religijne
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
TYLKO DLA ATEISTÓW.
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Moja droga Strona Główna -> Człowiek
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
andrzej
VIP
VIP



Dołączył: 20 Maj 2012
Posty: 494
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:39, 18 Wrz 2012    Temat postu: TYLKO DLA ATEISTÓW.

Tak jak bardzo was nienawidziłem, tak teraz, jest mi naprawdę was żal, bo uświadomiłem sobie, że wy nie macie ŻADNEJ nadziei na życie po śmierci, ani na zmartwychwstanie.
To musi być straszne, nie mieć nadziei, byłem i po prostu przestane istnieć, stanę się nicością.
Wielu z was nie wierzy również w reinkarnację, bo jest to sprzeczne z waszymi poglądami.
Co w takim razie, mamo lub tato, mówisz swojemu małemu synkowi, który cie pyta co będzie gdy umrzesz i co będzie z nim gdy umrze? Od razu zabierzesz dziecku nadzieję i mówisz nic, tak jakby mnie i ciebie nigdy nie było?
To, jest na pewno przykre, dla rodzica i na pewno dla dziecka.


A co z umysłem? Przecież Ateiści mają rozum i uczucia, skądś one się biorą.
Czy powstały same z siebie, pod wpływem Ewolucji, czy ameba lub małpa mogła je przekazać, czy narodziły się w wielkim wybuchu i wędrowały w obłokach gazu, by po miliardach lat wejść w ciało i umysł ludzki gdy już się dostatecznie uformował?
Tylko człowiek umie mówić, myśleć logicznie, rozwiązywać skomplikowane zadania, konstruować, budować, planować przyszłość na kilkadziesiąt lat w przód, kochać i troszczyć się o innych, to wszystko wzięło się samo z siebie?

Zwierzęta nie znają wstydu, i nie przejmują się że ktoś patrzy jak one sikają lub są nagie, lub współżyją ze sobą.
A człowiek i owszem ma wstyd i dziwnym trafem tylko on, spośród milionów gatunków na naszej planecie.
A zachowanie człowieka, kultura osobista, przyzwoite wyrażanie się, okazywanie szacunku?
Skąd byśmy to znali, jeżeli Bóg nie dałby nam sumienia?
Przecież Ateiści to nie ludzie bez taktu, lub zwyrodnialcy, nie zastanawia was ten fakt, że wiemy jak mamy postępować, żeby być jedni dla drugich mili, by życie płynęło w normalny sposób?
To smutne że człowiek nie ma nadziei na przyszłe życie, chociaż całe życie starał się i żył kulturalnie i w zgodzie ze środowiskiem ludzi i zwierząt, oraz wychowywał dzieci by miały jakąś przyszłość.
A tak co zostanie? Rozpacz i niepewne jutro, bo człowiek nie dopuścił do siebie Boga, gdy był czas, bo zobaczył okrucieństwo i niesprawiedliwość świata i obraził się, odrzucając Go od siebie.

On czeka byście zwrócili się do niego, On przejmie wasze lęki i cierpienie, bo każdy człowiek je odczuwa w różny sposób, tylko musicie chcieć, i zostaniecie przyjęci, tym bardziej że wcześniej w niego nie wierzyliście, a jeżeli wierzyliście to teraz możecie się nawrócić.
Przyjmie was z radością, póki jeszcze żyjecie, póki jest jeszcze czas.


Ateiści mówią o sobie że są praktyczni, a więc sumienni i płacący podatki.
Niektórzy z was maja za złe Kościołowi że pobiera opłaty za różne usługi, a więc: śluby, komunie, chrzty, pogrzeby i inne.
Ale musicie wiedzieć że to wszystko kosztuje i każdy pracownik musi swoją zapłatę otrzymać, w tym wypadku ksiądz.
Jezus nie zabraniał wpłacać na synagogę, ale chwalił nawet gdy ktoś wpłacił najmniejszą sumę.
Dlatego wy też wiecie że podatki trzeba płacić.
Poza tym są wolne datki i to w KAŻDEJ organizacji jakiegokolwiek kościoła czy religii.
Druga sprawa to jest to, że aby wierzyć w Boga, nie musicie należeć do żadnego kościoła. Najważniejsze żebyście zechcieli uwierzyć w swoim sercu i w szczerej rozmowie z Panem Bogiem.

Proszę was bardzo serdecznie byście przemyśleli to co wam pokrótce napisałem i proszę o odpowiedzi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lena
Doświadczony
Doświadczony



Dołączył: 07 Wrz 2012
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: 3city

PostWysłany: Wto 17:43, 18 Wrz 2012    Temat postu:

Ja nie jestem ateistką , ale mam wrażenie że ten tekst w pewnym stopniu również mnie dotyczy.....

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
andrzej
VIP
VIP



Dołączył: 20 Maj 2012
Posty: 494
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 5:53, 19 Wrz 2012    Temat postu:

A w którym miejscu, mógłby dotyczyć ciebie ten tekst?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lestath
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 756
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:20, 19 Wrz 2012    Temat postu:

Cytat:
Druga sprawa to jest to, że aby wierzyć w Boga, nie musicie należeć do żadnego kościoła. Najważniejsze żebyście zechcieli uwierzyć w swoim sercu i w szczerej rozmowie z Panem Bogiem.


To chyba najgorsza postawa. Lepiej ponoć być albo zimnym albo ciepłym. Jak ktoś w boga wierzy, to w zasadzie rozsądnie by było dla niego wypełniać praktyki religijne. Bo kto w lepszej sytuacji jest, ten co wierzy ale świadomie nie praktykuje, czy ten co nie wierzy i z tego względu teoretycznie w pewnym sensie nieświadomie nie praktykuje.

Cytat:
Tak jak bardzo was nienawidziłem, tak teraz, jest mi naprawdę was żal, bo uświadomiłem sobie, że wy nie macie ŻADNEJ nadziei na życie po śmierci, ani na zmartwychwstanie.


Ta postawa też niezbyt wydaje mi się pozytywna u osoby wierzącej. Nienawidzieć kogoś za to, że jest ateistą. No tak, z pewnością to duży plus. Swoją drogą niezbyt szybko sobie to uświadomiłeś.

Cytat:
Zwierzęta nie znają wstydu, i nie przejmują się że ktoś patrzy jak one sikają lub są nagie, lub współżyją ze sobą.
A człowiek i owszem ma wstyd i dziwnym trafem tylko on, spośród milionów gatunków na naszej planecie.


Taka kultura. Ciężko tłumaczyć istnienie boga poczuciem wstydu. Wstyd to zwyczajnie wynik kultury. Człowiek "dziki" wstydu nie zna, nie wstydzi się swojej nagości itp. Swoją drogą to nie wiem co miałyby zwierzęta robić. Do odzieżowego iść po ubrania i wynająć pokój w hotelu, żeby nikt nie widział. Zwierze max inteligencją dorównuje kilkuletniemu dziecku, a czy dziecko takie wstydzi się czegokolwiek? Czy to znaczy, że człowiekiem nie jest?

Cytat:
A tak co zostanie? Rozpacz i niepewne jutro, bo człowiek nie dopuścił do siebie Boga,


Nie no, bez przesady. Jaka rozpacz? Czy ateista rozpacza, bo w boga nie wierzy? Niepewne jutro nie jest domeną tylko niewierzących, wierzących także. Czy jak wierzący nie martwisz się, co będzie kiedyś, jak będziesz żył? Czy nie jest Ci źle, gdy ktoś bliski wierzący umiera? Raczej większość jest na tyle silnie przywiązana do swojego ziemskiego życia, że do nieba im się nie spieszy, choć "pewność", że tam trafią, mają


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lena
Doświadczony
Doświadczony



Dołączył: 07 Wrz 2012
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: 3city

PostWysłany: Śro 19:42, 19 Wrz 2012    Temat postu:

andrzej napisał:
A w którym miejscu, mógłby dotyczyć ciebie ten tekst?

w tym za zaprzeczeniem ewolucji z która się zgadzam Wesoly (znaczy z ewolucją a nie jej zaprzeczeniem....)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
andrzej
VIP
VIP



Dołączył: 20 Maj 2012
Posty: 494
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 7:24, 20 Wrz 2012    Temat postu:

Witaj Lestath.

Bardzo dobra postawa, z tym że uważasz że człowiek powinien należeć do kościoła, a nie być indywidualistą.
Będąc w wspólnocie odczuwa się więż i siłę swojego przekonania, gdy widzisz obok siebie ludzi, którzy myślą podobnie.
Lecz nie jest usprawiedliwieniem dla mnie nieświadome niepraktykowanie i niewiara, bo Ateizm nie jest czymś nie świadomym, ateizm jawnie i świadomie odrzuca Boga, nie może powiedzieć ateista: "jestem usprawiedliwiony z niewiary w Boga, bo nie wiem że On istnieje".
O czym dobrze wiesz, żeby zostać Ateistą naprzód trzeba poznać czego oczekuje od nas Stwórca i kim jest, a potem dopiero następuje odrzucenie.
Chyba mało kto w dzisiejszym świecie, nie słyszał o Bogu i jego zamierzeniach co do ludzkości.

Tak, nienawidziłem ateistów, ale dało mi do myślenia ostatnie krytyczne wypowiedzi tu na forum, po jednej jak i po drugiej stronie.
Zacząłem to wszystko postrzegać w inny sposób.
Tak jak zauważyłeś, dosyć póżno sobie to uświadomiłem.


Wstyd jest według ciebie wynikiem kultury, według mnie trafna uwaga, tylko skąd ta kultura sie wzięła, z powietrza, wykopała się spod głazu, opadła z deszczem na człowieka?
Człowiek dziki nie zna poczucia wstydu. Ale znał, w swoim odrzuceniu Boga zwrócił uwagę na coś innego, co było ważniejsze niż np:nagość dla niego.
Wszyscy ludzie po potopie pochodzili od Noego i jego rodziny i ci nie byli dzicy.
Ludzie występujący w porno filmach też nie są dzicy, ale czy się wstydzą? Odrzucili wszelkie hamulce i wstyd oddając się rozpuście, w imię czego?

Na pewno zadajesz sobie pytanie, "po co żyję, żeby umrzeć i nic po mnie nie zostanie oprócz pamięci najbliższej rodziny?" Czy byłby jakikolwiek sens życia, jeżeli jesteśmy tu na ziemi tylko na chwilę? Nie chciałbym ciebie zobaczyć w bardzo krytycznej sytuacji i wkoło nie ma żadnego człowieka, do kogo wtedy będziesz wołał o pomoc? Do siebie? Czy do Boga, chociaż w niego nie wierzysz?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rania
VIP
VIP



Dołączył: 30 Wrz 2010
Posty: 1039
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:07, 20 Wrz 2012    Temat postu:

Cytat:
Ciężko tłumaczyć istnienie boga poczuciem wstydu. Wstyd to zwyczajnie wynik kultury. Człowiek "dziki" wstydu nie zna, nie wstydzi się swojej nagości itp. Swoją drogą to nie wiem co miałyby zwierzęta robić. Do odzieżowego iść po ubrania i wynająć pokój w hotelu, żeby nikt nie widział. Zwierze max inteligencją dorównuje kilkuletniemu dziecku, a czy dziecko takie wstydzi się czegokolwiek? Czy to znaczy, że człowiekiem nie jest?

zwierzatka maj ubranka:) chyba tylko malpy pokazuja to co nie powinny


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lestath
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 756
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:43, 20 Wrz 2012    Temat postu:

Cytat:
O czym dobrze wiesz, żeby zostać Ateistą naprzód trzeba poznać czego oczekuje od nas Stwórca i kim jest, a potem dopiero następuje odrzucenie


No niekoniecznie dobrze o tym wiem. Nie trzeba poznawać tego czego oczekuje wspomniany Stwórca i kim jest, a potem odrzucić. W końcu jeśli ateista odrzuca istnienie jakichkolwiek bóstw, to zwyczajnie jaki jest sens poznawania oczekiwań i kim jest lub są... skoro się myśli, że go nie ma. Często jest to nazywane ignorancją.. ale jeśli ktoś w swoim umyśle nie jest w stanie zaakceptować jakiegoś wyższego bytu, to po co poznawać(?)

Cytat:
Wstyd jest według ciebie wynikiem kultury, według mnie trafna uwaga, tylko skąd ta kultura sie wzięła, z powietrza, wykopała się spod głazu, opadła z deszczem na człowieka?

kultura.... z cywilizacji powiedzmy wg mnie. Co do wstydu i przytoczonego przykładu nagości można ciągnąc to w nieskończoną litanię pytań, co od czego się wzięło, np. ja moge powiedzieć, że wstyd przed nagością wziął się z świadomości ciała i związanym z tym strachem przed wykorzystaniem tego przez popęd innych ludzi... a potem dalej skąd się wziął strach, jakimiś tam procesami wyjasni pytany... to potem skąd się te procesy wziąły itp.... az dochodzimy do momentu, gdzie zwykły człowiek w końcu już nie ma co odpowiedzieć i się denerwuje. A pytający wtedy z uśmiechem odpowiada, że od boga. Myślę, że tego typu argumenty nie przekonują Wesoly


Cytat:
Na pewno zadajesz sobie pytanie, "po co żyję, żeby umrzeć i nic po mnie nie zostanie oprócz pamięci najbliższej rodziny?" Czy byłby jakikolwiek sens życia, jeżeli jesteśmy tu na ziemi tylko na chwilę? Nie chciałbym ciebie zobaczyć w bardzo krytycznej sytuacji i wkoło nie ma żadnego człowieka, do kogo wtedy będziesz wołał o pomoc? Do siebie? Czy do Boga, chociaż w niego nie wierzysz?

Właśnie wole sobie nie zadawać tego pytania, bo nie ma ono większego sensu w przypadku braku wiary (oczywiście chodzi tu o samą wizję końca... zanim ktoś mi powie, że rodzina, przyjaźń, hulanki). Żyję po to żeby żyć. Dlaczego zakładać, że musi być sens wszystkiego? Po co żyje np. pajączek albo dżdżownica (pomijam wpływ na środowisko)? Ma jakąś nadzieję na życie wieczne? Jeśli nie ma takiej nadziei, to dlaczego zakładać, że człowiek jest na tej uprzywilejowanej pozycji i czeka go życie wieczne, nie patrząc na względy religijne?

Też bym nie chciał się znaleźć w takiej sytuacji. Myślę, że mogłaby się zdarzyć sytuacja, że bardzo szybko bym się nawracał. Wielu zdeklarowanych ateistów naukowców, nagle odkrywało boga w wieku starczym lub w czasie chorób... często są cytowani jako przykład zmądrzenia

Cytat:
zwierzatka maj ubranka:)


pewnie o te futerkowe chodzi... myślę zdecydowanie jednak, że to przyczyna braku depilacji przez całe życie wielu pokoleń Wesoly Wesoly a nie ubranka


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
andrzej
VIP
VIP



Dołączył: 20 Maj 2012
Posty: 494
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 7:39, 21 Wrz 2012    Temat postu:

Dlaczego, jeżeli wszystko powstało z WIELKIEGO WYBUCHU, tak twierdzą ci co nie mają wiary, wszystko jest poukładane i na swoim miejscu? Planety nie zderząja się o siebie tylko krążą po orbitach?
Dlaczego każda planeta, dziwnym trafem, ma swój ksieżyc, bez którego nie mogłaby egzystować, a niektóre planety mają ich nawet kilka?
Dlaczego dzień w dzień, nie dochodzi do zderzenia gwiazd i planet, jeżeli wielki wybuch oznacza jeden wielki chaos?
Dlaczego Ziemia ma warstwe ochronną, czyli atmosfere?
Dlaczego jako jedyna jest chroniona spośród miliona innych planet?
Dlaczego wszystkie formy życia skupiły się na ziemi, a nie po trochu na wszystkich planetach?
Dlaczego mamy idealna grawitację, która utrzymuje nas, i nasze kości, w naszym ciele na miejscu, przecież grawitacja mogłaby być 10 razy słabsza lub 10 razy mocniejsza?
Dlaczego nasza Ziemia, nie jest cała suchym lądem, albo cała morzem? Tylko i lądem i morzem.
Ale co mówić o planetach i gwiazdach gdy nawet najprostsza komórka jest tysiące razy bardziej skomplikowana niż najnowocześniejszy komputer.


Według tych co nie wierzą w Boga wszystko sprawił ślepy los, przypadek.
Ale oni doskonale wiedzą że takie zjawiska, nie mają miejsca bez doskonałego projektanta, który to wszystko stworzył.
Pytanie główne jest dlaczego ateiści wiedząc że Bóg istnieje, nie chcą w niego wierzyć i oddać mu czci?

Wstydzą się go? Boją się że ktoś z nich będzie się śmiać? Bo to niemodne?
Wstydzą sie tego który powołał ich do życia?
Boją się że ktoś z nich będzie się śmiać, bo On im dał rozum żeby mogli myśleć?
Wiara w Boga jest nie modna bo
inni naukowcy wygadują takie teorie, że brakuje tylko twierdzenia by ich uznać za bogów?
Wszyscy ci ludzie, szukają sobie podobnych im, BY NIE UZNAĆ STWÓRCY za prapoczątek wszystkiego istnienia.
By nie oddawać mu czci wolą oddawać cześć sobie, ale niektórzy z nich widzą w tym szaleństwie drogę donikąd, bo znają prawdę i gdy zadają pytania na forach w dyskusji, tak naprawdę proszą Boga by im pomógł, by ktos ich zauważył.
Gdy krzyczą "nie wierzę w Boga" w rzeczywistosci wołają "Boże pomóż mi!"


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nathaniel
VIP
VIP



Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 831
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:27, 21 Wrz 2012    Temat postu:

andrzej napisał:
Tak jak bardzo was nienawidziłem, tak teraz, jest mi naprawdę was żal, bo uświadomiłem sobie, że wy nie macie ŻADNEJ nadziei na życie po śmierci, ani na zmartwychwstanie.

Tylko dlaczego w czasie pogrzebu wszyscy się smucą i płaczą? Przecież, to tylko przejście do życia wiecznego. To taka radosna chwila. W końcu długo oczekiwane, szczęśliwe, wspaniałe życie wieczne przy Bogu. Sama radość. A tu co? Płacz, lament, zawodzenie, smutek, rozpacza.... Dlaczego? Powiedz mi dlaczego tak jest?[/quote]

andrzej napisał:
Gdy krzyczą "nie wierzę w Boga" w rzeczywistosci wołają "Boże pomóż mi!"

Ale w czym??? W czym niby miałby mi pomóc. Najczęściej pomocy potrzebują osoby wierzące, proszą o coś Boga, modlą się do niego ponieważ sami nie są w stanie się uporać z problemami. Miliony ludzi na ziemi są niewierzący i są szczęśliwi w życiu. Nie potrzebują pomocy. Mam wrażenie, że to właśnie wierzący trochę się wstydzą tego, że są tacy niezaradni i potrzebują opieki, pomocy, troski jakiegoś Boga.


Q:Dlaczego, jeżeli wszystko powstało z WIELKIEGO WYBUCHU, tak twierdzą ci co nie mają wiary, wszystko jest poukładane i na swoim miejscu? Planety nie zderząja się o siebie tylko krążą po orbitach?

A: W ciągu miliardów lat formowania się kosmosu to co miało się zderzyć już się zderzyło. Można powiedzieć, że teraz mamy taki "stan ustalony". Widziałeś kiedyś powierzchnię księżyca? Jest gładka czy ma setki kraterów? A wiesz po czym te kratery są?


Q:Dlaczego każda planeta, dziwnym trafem, ma swój ksieżyc, bez którego nie mogłaby egzystować, a niektóre planety mają ich nawet kilka?

A: Masz braki w wiedzy. Merkury i Wenus nie mają księżyców. Kłamstwem jest że planeta nie mogłaby egzystować bez księżyca.


Q: Dlaczego dzień w dzień, nie dochodzi do zderzenia gwiazd i planet, jeżeli wielki wybuch oznacza jeden wielki chaos?

A: A masz informację o każdej gwieździe i planecie z każdego zakątka wszechświata? Nie masz, bo z części nawet światło dociera do nas z olbrzymim opóźnieniem.


Q: Dlaczego Ziemia ma warstwe ochronną, czyli atmosfere?

A: A dlaczego Saturn ma pierścień a inne planety nie mają? Bo takie były warunki że się uformował.


Q: Dlaczego wszystkie formy życia skupiły się na ziemi, a nie po trochu na wszystkich planetach?

A: Bo takie były warunki na ziemi. Poza tym nie znasz wszystkich planet we wszechświecie i nie wiesz o tym że na innych też mogą występować formy życia.


Q: Dlaczego mamy idealna grawitację, która utrzymuje nas, i nasze kości, w naszym ciele na miejscu, przecież grawitacja mogłaby być 10 razy słabsza lub 10 razy mocniejsza?

A: Błąd w rozumowaniu. To nie grawitacja trzyma kości w ciele na swoim miejscu. W stanie nieważkości (brak grawitacji poczytaj o tym) kości nadal zostają na swoim miejscu. Grawitacja na ziemi nie jest idealna, jest jaka jest. Gdyby była mniejsza to mniej byśmy ważyli, gdyby była większa ważylibyśmy więcej. Na księżycu jest mniejsza grawitacja i co? Można wyżej podskoczyć to tyle.


Q: Dlaczego nasza Ziemia, nie jest cała suchym lądem, albo cała morzem? Tylko i lądem i morzem.

A: Bo tak chciał wielki architekt AKE.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nathaniel dnia Pią 9:33, 21 Wrz 2012, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Pią 10:47, 21 Wrz 2012    Temat postu:

Nathaniel napisał:
Tylko dlaczego w czasie pogrzebu wszyscy się smucą i płaczą? Przecież, to tylko przejście do życia wiecznego. To taka radosna chwila. W końcu długo oczekiwane, szczęśliwe, wspaniałe życie wieczne przy Bogu. Sama radość. A tu co? Płacz, lament, zawodzenie, smutek, rozpacza.... Dlaczego? Powiedz mi dlaczego tak jest?
Z tego samego powodu, dla którego ludzie płaczą gdy ich bliscy wyjeżdżają na długi czas na drugi koniec świata, ponieważ dostali upragnioną pracę.
Zmarły (o ile wybierze Niebo) nie musi się o nic martwić, ale opłakujemy lata rozłąki.

andrzej napisał:
Ale w czym??? W czym niby miałby mi pomóc. Najczęściej pomocy potrzebują osoby wierzące, proszą o coś Boga, modlą się do niego ponieważ sami nie są w stanie się uporać z problemami. Miliony ludzi na ziemi są niewierzący i są szczęśliwi w życiu. Nie potrzebują pomocy. Mam wrażenie, że to właśnie wierzący trochę się wstydzą tego, że są tacy niezaradni i potrzebują opieki, pomocy, troski jakiegoś Boga.
Znowu te Twoje kompleksy leczone wmawianiem sobie wyższości...

Cytat:

Q:Dlaczego, jeżeli wszystko powstało z WIELKIEGO WYBUCHU, tak twierdzą ci co nie mają wiary, wszystko jest poukładane i na swoim miejscu? Planety nie zderząja się o siebie tylko krążą po orbitach?
A kto powiedział że ludzie wierzący nie wierzą w Bing-Bang ?
(co prawda ostatnio przestali w niego wierzyć niektórzy astrofizycy... ale to inna rozmowa)

Podobnie ma się sprawa z innymi stwierdzeniami z tej "niby-rozmowy".
Ustawiasz sobie adwersarzy w miejscu, w którym nigdy nie byli.
Ja rozumiem, że łatwiej jest dyskutować z twierdzeniami które sam im włożysz w usta niż z tym co naprawdę twierdzą, ale czy przypadkiem nie idziesz na łatwiznę ? Wesoly


Ostatnio zmieniony przez Marek MRB dnia Pią 10:49, 21 Wrz 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lena
Doświadczony
Doświadczony



Dołączył: 07 Wrz 2012
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: 3city

PostWysłany: Pią 19:30, 21 Wrz 2012    Temat postu:

Cytat:
Co do wstydu i przytoczonego przykładu nagości można ciągnąc to w nieskończoną litanię pytań, co od czego się wzięło, np. ja moge powiedzieć, że wstyd przed nagością wziął się z świadomości ciała i związanym z tym strachem przed wykorzystaniem tego przez popęd innych ludzi...


Z tego co nauczyłam się na historii to ludzie w czasie tzw. epoki lodowcowej "powstali" ,kiedy jak sama nazwa wskazuje był okres wyjątkowo mroźnym i zmusiła zwierzęta do różnych działań aby przeżyć , dla przodków ludzi okazało to się ewolucją mózgu i w ten sposób zaczeli oni sobie radzić z trudnym klimatem szyjąc sobie ubrania Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Pią 20:48, 21 Wrz 2012    Temat postu:

W sferze przyrodzonej masz rację.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
andrzej
VIP
VIP



Dołączył: 20 Maj 2012
Posty: 494
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 6:07, 22 Wrz 2012    Temat postu:

Cytat:
Masz braki w wiedzy. Merkury i Wenus nie mają księżyców. Kłamstwem jest że planeta nie mogłaby egzystować bez księżyca.



Słońce utrzymuje te planety na swoich orbitach, poprzez swoja grawitację dlatego że te dwie planety są najbliżej Słońca. Spełnia ono role księzyca.


Twierdzenie że przez miliardy lat to co miało sie zderzyć już sie zderzyło jest błędne, bo mielibyśmy kosmos, usłany fragmentami skał na całej jego przestrzeni a nie tak jak, wspomniany przez ciebie Saturn ze swoimi pierścieniami, usianymi z odłamków, tylko dlatego nie znikły bo trzyma je grawitacja.

Cytat:
Błąd w rozumowaniu. To nie grawitacja trzyma kości w ciele na swoim miejscu. W stanie nieważkości (brak grawitacji poczytaj o tym) kości nadal zostają na swoim miejscu. Grawitacja na ziemi nie jest idealna, jest jaka jest. Gdyby była mniejsza to mniej byśmy ważyli, gdyby była większa ważylibyśmy więcej. Na księżycu jest mniejsza grawitacja i co? Można wyżej podskoczyć to tyle.


To raczej ty nie odrobiłes lekcji, dla własnej ciekawosci sprawdż "ciało człowieka w niewazkosci", nasz kregoslup sie rozchodzi w kregach, co wydłuża nasze ciało nawet o 5cm.

Cytat:
: Bo tak chciał wielki architekt AKE.

Kto to jest AKE, znowu jakis bożek?

Cytat:
Ale w czym??? W czym niby miałby mi pomóc. Najczęściej pomocy potrzebują osoby wierzące, proszą o coś Boga, modlą się do niego ponieważ sami nie są w stanie się uporać z problemami. Miliony ludzi na ziemi są niewierzący i są szczęśliwi w życiu. Nie potrzebują pomocy. Mam wrażenie, że to właśnie wierzący trochę się wstydzą tego, że są tacy niezaradni i potrzebują opieki, pomocy, troski jakiegoś Boga.


W tym żebyś mógł żyć wiecznie, żebys cieszył się życiem, żebyś poznał co jest dobrem a co złem, co jest prawdą, bo teraz nie wiesz czym ona jest, tylko tak ci sie wydaje że wiesz bo żyjesz w błogie egzystencji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nathaniel
VIP
VIP



Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 831
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:28, 24 Wrz 2012    Temat postu:

andrzej napisał:

Słońce utrzymuje te planety na swoich orbitach, poprzez swoja grawitację dlatego że te dwie planety są najbliżej Słońca. Spełnia ono role księzyca.
Ja rozumiem, że można mieć sprzeczne zdania na temat wiary. Ale teza, że gwiazda Słońce spełnia rolę księżyca (a jaka jest właściwie rola księżyca oprócz tego że po prostu jest) jest po prostu ewidentnym KŁAMSTWEM.

Z Wiki:
Naturalny satelita (księżyc) – ciało niebieskie pochodzenia naturalnego, obiegające planetę. A więc według Ciebie słońce obiega planety?

Andrzejku ile ty masz lat? 7, 9? Poczekaj aż poczytasz książki w szkole i wtedy się wypowiadaj ok?


andrzej napisał:
To raczej ty nie odrobiłes lekcji, dla własnej ciekawosci sprawdż "ciało człowieka w niewazkosci", nasz kregoslup sie rozchodzi w kregach, co wydłuża nasze ciało nawet o 5cm.

To oczywiste. A co się dzieje z kością udową i piszczelową? Odlatuje poza ciało bo jest nie trzymana przez grawitację czy jest na swoim miejscu. Napisałeś, że grawitacja utrzymuje nasze kości w ciele. Więc się pytam jeszcze raz: Czy w stanie nieważkości kość piszczelowa nie jest utrzymywana w ciele?


andrzej napisał:
Cytat:
: Bo tak chciał wielki architekt AKE.

Kto to jest AKE, znowu jakis bożek?

Nie, architekt.

Cytat:
Ale w czym??? W czym niby miałby mi pomóc.


andrzej napisał:
W tym żebyś mógł żyć wiecznie

Będę żyć wiecznie tak czy siak.

andrzej napisał:
żebys cieszył się życiem

Ależ ja się cieszę życiem. Są miliony niewierzących szczęśliwych ludzi. Do szczęścia Bóg nie jest potrzebny. Popatrz w kościele na te radosne twarze, widziałeś jakąś?

andrzej napisał:
żebyś poznał co jest dobrem a co złem,

Ależ ja wiem co jest dobre, a co złe.

andrzej napisał:
co jest prawdą, bo teraz nie wiesz czym ona jest,

Aha czyli jednak prawda jest taka, że słońce jest księżycem Merkurego? Buhahaha Wesoly
A może jak ludzie będą się grzecznie zachowywać to zahamuje to ruch płyt tektonicznych i nie będzie trzęsień ziemi jak twierdzi Marek MBR? Buhahahaha Wesoly

Dziękuję za taką durną prawdę.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nathaniel dnia Pon 13:29, 24 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
andrzej
VIP
VIP



Dołączył: 20 Maj 2012
Posty: 494
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:55, 25 Wrz 2012    Temat postu:

Dziękuje, przyjęłem do wiadomosci.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nathaniel
VIP
VIP



Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 831
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 8:10, 27 Wrz 2012    Temat postu:

Proszę Cię bardzo. Mam nadzieję, że rozwiałem Twoje wszelkie wątpliwości i podobnych "gaf" już nie będziesz popełniał.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
andrzej
VIP
VIP



Dołączył: 20 Maj 2012
Posty: 494
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 8:55, 27 Wrz 2012    Temat postu:

Nathaniel napisał:
Proszę Cię bardzo. Mam nadzieję, że rozwiałem Twoje wszelkie wątpliwości i podobnych "gaf" już nie będziesz popełniał.


Ty nie rozwiałeś moich wątpliwości, bo ja ich nie mam.
Księżyc, według ciebie, służy tylko by świecić w nocy, to jest wszystko co o nim wiesz.

Księżyce, poprzez wytwarzaną przez nich grawitację, utrzymują swoje planety, na ich własnych orbitach, aby trzymały się wyznaczonej drogi, są nieodzowne do tego, byśmy nie odlecieli w przestrzeń kosmiczną i oddalili się od słońca, lub przybliżyli do niego, co wiązałoby się z zagładą ziemi, albo inną katasrofą, np: zderzeniem z innym ciałem niebieskim.
Czy może to być przypadek??
Księżyc, jest swoistym balastem, równowagą i strażnikiem do tego by planeta, zachowała swoją wytyczoną przez Boga drogę.

Słońce w przypadku Merkurego i Wenus, PEŁNI rolę księżyca, jeżeli chodzi o grawitację, a nie że jest, chłodną planetą tak jak księżyc, lub że świeci tak jak księżyc.
Grawitacja tych dwóch planet, oraz grawitacja Słońca, oddziałują wzajemnie na siebie, dlatego nie potrzebują księzyców w dosłownym tego słowa znaczeniu.
Jedno nie może istnieć bez drugiego?
Myślę że rozwiałem twoje wątpliwości i podobnych "gaf" już nie będziesz popełniał.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
slav
VIP
VIP



Dołączył: 21 Lut 2009
Posty: 1705
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 4/5

PostWysłany: Pon 9:28, 01 Paź 2012    Temat postu:

ooo...to do mnie!

Cytat:
Tak jak bardzo was nienawidziłem, tak teraz, jest mi naprawdę was żal, bo uświadomiłem sobie, że wy nie macie ŻADNEJ nadziei na życie po śmierci, ani na zmartwychwstanie.


jezeli zdasz sobie sprawe, ze swiadomosc jednorazowosci zycia daje wolnosc...to pogadamy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Pon 9:33, 01 Paź 2012    Temat postu:

slav napisał:
jezeli zdasz sobie sprawe, ze swiadomosc jednorazowosci zycia daje wolnosc...to pogadamy.
Uhm... Mniej wiecej na takiej zasadzie, na jakiej kastracja daje "wolność" od seksu...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
slav
VIP
VIP



Dołączył: 21 Lut 2009
Posty: 1705
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 4/5

PostWysłany: Pon 10:23, 01 Paź 2012    Temat postu:

dobre...tylko glupie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
andrzej
VIP
VIP



Dołączył: 20 Maj 2012
Posty: 494
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:06, 01 Paź 2012    Temat postu:

slav napisał:
ooo...to do mnie!

Cytat:
Tak jak bardzo was nienawidziłem, tak teraz, jest mi naprawdę was żal, bo uświadomiłem sobie, że wy nie macie ŻADNEJ nadziei na życie po śmierci, ani na zmartwychwstanie.


jezeli zdasz sobie sprawe, ze swiadomosc jednorazowosci zycia daje wolnosc...to pogadamy.


Czy uważasz że wolność, daje ci świadomość że żyjesz tylko raz?
Czy wolność to masz na myśli: wolność w postępowaniu? wolność w wyrażaniu poglądów? CZY WEDŁUG CIEBIE świadomość istnienia tu na ziemi tylko raz, usprawiedliwia każde nasze postępowanie?
Chciałbym, żebyś odpowiedział, czy właśnie o to ci chodzi?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nathaniel
VIP
VIP



Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 831
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:08, 01 Paź 2012    Temat postu:

andrzej napisał:
Księżyce, poprzez wytwarzaną przez nich grawitację, utrzymują swoje planety, na ich własnych orbitach, aby trzymały się wyznaczonej drogi, są nieodzowne do tego, byśmy nie odlecieli w przestrzeń kosmiczną i oddalili się od słońca, lub przybliżyli do niego, co wiązałoby się z zagładą ziemi.

No kolego, pełen szacun i ukłony do samej ziemi. Takiej sterty bzdur już dawno nie czytałem.

andrzej napisał:
Księżyc, jest swoistym balastem, równowagą i strażnikiem do tego by planeta, zachowała swoją wytyczoną przez Boga drogę.
Teraz to się zbijasz, nie wierzę, że tak uważasz. Wkręcasz mnie.

andrzej napisał:
Słońce w przypadku Merkurego i Wenus, PEŁNI rolę księżyca, jeżeli chodzi o grawitację, a nie że jest, chłodną planetą tak jak księżyc, lub że świeci tak jak księżyc..

Słońce nie jest planetą!!! A księżyc nie świeci tylko odbija światło słoneczne!! Ehhh co ta wiara robi z ludzi...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nathaniel dnia Pon 18:09, 01 Paź 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
andrzej
VIP
VIP



Dołączył: 20 Maj 2012
Posty: 494
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:00, 02 Paź 2012    Temat postu:

hehehehehe...

Nathanielu, Nathanielu...przed tobą szatan zwija ogon, w podziwie nad twoim... niedowiarstwem Super.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Wto 18:38, 02 Paź 2012    Temat postu:

Ale rzeczywiście Andrzeju, ta kosmologia "trochę" Ci się nie udała... Inna rzecz że Nathaniel tez niedokładnie czyta; nabija sie jakobyś napisał że Słońce jest planetą, a Ty tego nie napisałeś.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Moja droga Strona Główna -> Człowiek Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin