Forum Moja droga Strona Główna Moja droga
Forum religijne
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

ratunku!!!!
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Moja droga Strona Główna -> Masz problem..?
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
paulina95x
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 03 Mar 2010
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:53, 17 Mar 2010    Temat postu: ratunku!!!!

religia:
1.w jaki sposób okazujemy miłosierdzie i pomoc ludziom zmarłym.
2.o czym nie powinien zapominać człowiek wierzący, który boleśnie doświadcza odejścia bliskiej osoby


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kiler
VIP
VIP



Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 839
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Piła, Święta Rodzina

PostWysłany: Śro 19:54, 17 Mar 2010    Temat postu:

Odpowiem zgodnie z tym, co wiem i czuję.
1. Ludziom zmarłym najbardziej pomagamy przez modlitwę. Dusze oczekujące w czyśćcu czekają na modlitwę, która im ulży w cierpieniach, dusze zbawione przekazują modlitwę potrzebującym, a któż z nas wie, kto ze zmarłych jest w niebie, kto w czyśćcu, a kto w piekle?
2. Gdy odczuwamy bolesnie stratę bliskiej osoby, nie powinniśmy zapominać, że ona została powołana do nowego życia przez Boga. Bóg powołał ją do siebie. To pomaga nam przeżyć stratę i nie załamywać się.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bobo
VIP
VIP



Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 1955
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:16, 17 Mar 2010    Temat postu: Re: ratunku!!!!

paulina95x napisał:
religia:
1.w jaki sposób okazujemy miłosierdzie i pomoc ludziom zmarłym.


Jest takie powiedzonko, że coś tam pomogło, jak umarłemu kadzidło, co znaczy, że... nic nie pomogło. Umarłym już nie można pomóc w myśl tekstu biblijnego:

Kzn 9:5 Żyjący bowiem wiedzą, że pomrą, podczas gdy umarli niczego już nie wiedzą: nie czeka ich też żadna zapłata, gdyż imię ich zostało zapomniane.
Kzn 9:6 Ich miłość, nienawiść i zazdrość dawno już przeminęły. I nigdy też nie będą mieli żadnego udziału w tym wszystkim, co się dzieje pod słońcem.
Kzn 9:7 Dalej więc! W radości chleb swój spożywaj, z weselem w sercu pij swoje wino, Bóg znajduje już bowiem upodobanie w twoich uczynkach.
Kzn 9:8 Po wszystek czas przyodziewaj się w białe szaty i niech nie zabraknie olejku na twą głowę!
Kzn 9:9 Używaj życia z niewiastą, którą miłujesz, przez wszystkie dni twego marnego życia, jakich ci [Bóg] użycza pod słońcem. Taki jest bowiem twój udział w życiu i w trudzie, który podejmujesz pod słońcem.
Kzn 9:10 Każdą pracę, jaką napotka twa ręka, wykonaj według sił swoich, bowiem w Szeolu, do którego zdążasz, nie ma już działania ani myślenia, ani poznania, ani mądrości.
(Kazn 9:5-10)

Jeśli nie mają świadomości, to skąd będą wiedzieli, że coś dla nich robimy? Dlaczego miałbym coś dla nich robić, skoro ich miłość czy nienawiść (uczucia) przeminęły? Rozumiem, że śmierć mogłaby zmienić ciało zmarłego z cielesnego na duchowe (jako dusza) ale chyba uczucia nie powinny się zmienić, prawda?
Lepiej pomagać rodzinie zmarłego, która pogrąża się w smutku czy nierzadko w rozpaczy. Kto to powiedział:
Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą...?

Cytat:
2.o czym nie powinien zapominać człowiek wierzący, który boleśnie doświadcza odejścia bliskiej osoby


Nie powinien zapominać, że kiedyś będzie zmartwychwstanie i wtedy zobaczy się z bliskimi, którzy odeszli. Wg. Jezusa umarli wyjdą z grobów (Jana 5:28,29). Jezus nie mówił, że my pójdziemy za nimi aby ich zobaczyć. Oni wyjdą.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aniolek
Administrator
Administrator



Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 1354
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z nieba

PostWysłany: Czw 7:25, 18 Mar 2010    Temat postu:

Bobo i odczytujesz to dosłownie? Wierzysz w to że wyjdą z grobów?? Już sobie wyobraziłam jak jestem na cmentarzu a tu wszystkie pomniki się rozwalają i zmarli ożywają i wychodzą.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bobo
VIP
VIP



Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 1955
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:20, 18 Mar 2010    Temat postu:

Aniolek napisał:
Bobo i odczytujesz to dosłownie? Wierzysz w to że wyjdą z grobów?? Już sobie wyobraziłam jak jestem na cmentarzu a tu wszystkie pomniki się rozwalają i zmarli ożywają i wychodzą.


Nie, nie dosłownie. Przecież wiele grobów nawet nie istnieje. Wzmiankę o tych grobach traktuję jako symboliczne miejsce, gdzie Bóg przechowuje pamięć o zmarłym. Wyjść to inaczej powrócić ze stanu nieświadomości z powrotem do świata żywych.
W grece masz tam słówko: mnemeion, które nawiązuje nie tyle do literalnego grobu (wtedy byłoby 'tofos') co do pamięci (od mnemos-pamięć).
Bóg pamięta o każdym zmarłym.
Z tego też względu uważam, że zmarli po prostu nie żyją, tylko Bóg ma ich w pamięci i w odpowiednim czasie sprawi, że znów staną się ludźmi.
Zresztą, nauka o zmartwychwstaniu kłóci się z wiarą w życie pozagrobowe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aniolek
Administrator
Administrator



Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 1354
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z nieba

PostWysłany: Czw 9:26, 18 Mar 2010    Temat postu:

czyli chodzi ci o reinkarnację?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bobo
VIP
VIP



Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 1955
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:52, 18 Mar 2010    Temat postu:

Aniolek napisał:
czyli chodzi ci o reinkarnację?


Nie. O zmartwychwstanie. Żeby ono nastąpiło to coś wcześniej musi być martwe. Dlatego ja wierzę w zmartwychwstanie osoby. Nawet nie tego samego ciała (choć takiego samego) ale osoby.
Jestem przekonany, że jak Bóg potrafił stworzyć Adama, choć ten wcześniej nigdzie nie istniał, tym bardziej potrafi odtworzyć tą samą osobę, której 'wzorzec życia' (mój termin Wesoly ) Bóg zapamiętał. Przyrównałbym to, do zapisu na dysku twardym danych o jakiejś osobie, której już nie ma, bo zmarła. Jednak te dane są w pamięci i... gdyby tylko można byłoby je wykorzystać to można byłoby odtworzyć danego człowieka. Nie będę spekulował ale... może Bóg zapamiętuje tylko kod genetyczny DNA człowieka i... ma wszystko co potrzebne do odtworzenia? Niepojęte to ale... Bóg możliwości ma. Ba! Nawet kilka osób zostało wskrzeszonych z martwych więc... pokazał, że potrafi.
Wierzę w to.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arnon
VIP
VIP



Dołączył: 10 Cze 2009
Posty: 663
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:58, 18 Mar 2010    Temat postu:

Z tego wniosek, że trzeba starać się dobrze czynić innym za życia. a nie jak umrą. Chociaż trzeba przyznać, że łatwiej jest kupić świeczkę czy kwiatka na grób niż być dobrym dla innych przez ...dziesiąt lat! Umarłym, to może pomóc jedynie Jezus! Jeśli ktoś zaskarbil sobie uznanie Boże, to zmartwychwstanie. Jeśli nie, to żadna modlitwa nie pomoże.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Arnon dnia Czw 12:00, 18 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Czw 12:44, 18 Mar 2010    Temat postu:

A co jeżeli komuś nie dane było poznać za życia Jezusa?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bobo
VIP
VIP



Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 1955
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 13:08, 18 Mar 2010    Temat postu:

madźka. napisał:
A co jeżeli komuś nie dane było poznać za życia Jezusa?


Więc był w szeolu. Z racji tego, że Jezusa nie poznał to i woli Bożej spełniać nie był wstanie, gdyż jej nie znał. Był człowiekiem nieprawym i choć umarł to... w swojej miłości Bóg da mu szansę się poznać, gdy nastąpi to, o czym Paweł wspominał w Dziejach 24:15:

Mam też w Bogu nadzieję, którą również oni mają, że nastąpi zmartwychwstanie sprawiedliwych i niesprawiedliwych. (BT)

Niesprawiedliwi to właśnie tacy, o których piszesz...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lestath
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 756
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 13:42, 18 Mar 2010    Temat postu:

Hmmm myślę, że sama powinnaś sobie odpowiedzieć

ja osobiście myślę, że nie da się pomóc, przecież ten ktoś nic nie mówi, nie oddycha, nie ma go. A co do pamięci... jak to była bardzo bliska osoba to zapewne nie zapomnisz żadnego szczegółu dotyczącego tej osoby i wg mnie to jest ważne, a jako człowiek wierzący... nie mogę odpowiedzieć


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lestath dnia Czw 13:44, 18 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kiler
VIP
VIP



Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 839
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Piła, Święta Rodzina

PostWysłany: Czw 15:25, 18 Mar 2010    Temat postu:

Chyba neiktórzy nie wyczuwają, jakiego Jezusa przedstawia Biblia. Jezus biblijny - obojętnie jak w Niego się wierzy, jest osobą, która nie potępia. A skoro nie potępia, to dlaczego nieznający Jezusa nie z własnej winy mieliby zostać skazani na Szeol? Zresztą jest sporo osób, które żyją w zgodzie z prawem naturalnym, choć nie sa chrześcijanami. Nie można wykluczyć, ze na tyle Pan Bóg udzielił im daru wiary.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Czw 15:53, 18 Mar 2010    Temat postu:

Ja się zgadzam z Kilerem. Wesoly
Dlaczego miłość jest ważniejsza od wiary i nadziei? Wesoly Retoryczne raczej.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez madźka. dnia Czw 15:53, 18 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arnon
VIP
VIP



Dołączył: 10 Cze 2009
Posty: 663
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:53, 18 Mar 2010    Temat postu:

Kiler napisał:
Chyba neiktórzy nie wyczuwają, jakiego Jezusa przedstawia Biblia. Jezus biblijny - obojętnie jak w Niego się wierzy, jest osobą, która nie potępia. A skoro nie potępia, to dlaczego nieznający Jezusa nie z własnej winy mieliby zostać skazani na Szeol? Zresztą jest sporo osób, które żyją w zgodzie z prawem naturalnym, choć nie sa chrześcijanami. Nie można wykluczyć, ze na tyle Pan Bóg udzielił im daru wiary.

Z całym szacunkiem Kiler, ale chyba nie do końca rozumiesz, co oznacza słowo szeol. To nie jest to samo, co gehenna. Z szeolu ludzie będą zmartwychwstawać do życia.

A co do Jezusa, to fakt, że kierował się - i kieruje nadal - miłością. Jednak nie jest prawdą, że nie potępiał. Biblia zawiera fragmenty mówiące o ty, że żyjąc na ziemi zdarzało mu się potępiać innych. Oczywiście było to sprawiedliwe - zasłużone potępienie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bobo
VIP
VIP



Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 1955
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:55, 18 Mar 2010    Temat postu:

Kiler napisał:
Chyba neiktórzy nie wyczuwają, jakiego Jezusa przedstawia Biblia. Jezus biblijny - obojętnie jak w Niego się wierzy, jest osobą, która nie potępia. A skoro nie potępia, to dlaczego nieznający Jezusa nie z własnej winy mieliby zostać skazani na Szeol? Zresztą jest sporo osób, które żyją w zgodzie z prawem naturalnym, choć nie sa chrześcijanami. Nie można wykluczyć, ze na tyle Pan Bóg udzielił im daru wiary.


Ależ szeol w Biblii to wcale nie miejsce potępienia. Wszak słudzy Boży też do szeolu trafiali (nie wspomnę, że i Jezus). szeol to stan. Stan niebytu ale... z nadzieją, że stamtąd się wyjdzie przez zmartwychwstanie.
Dla potępienia w Biblii jest inne miejsce określane słowem gehenna.
Jednak to tez symboliczne miejsce niebytu ale... stamtąd ni ma wyjścia. Bóg kogoś takiego wymazuje ze swojej pamięci.

To tak technicznie. A co do Jezusa to... trochę dziwi mnie pytanie Kilera...
Skoro wg. Ciebie Jezus jest Bogiem to... kto skazał dzieci Adama na śmierci w wyniku grzechu? (Rzym 5:12) Jeśli Jezus jest Bogiem to... nie można go z tego działania wyłączyć.

Biblia podaje prostą zasadę, a właściwie dwie zasady regulujące te sprawy:

1. Karą za grzech jest śmierć ( a nie męki po śmierci)
2. Z prochu powstaliśmy i do prochu wracamy ( źle byłoby nie wspomnieć Adamowi, że oprócz prochu są jeszcze: piekło, czyściec, niebo)

Oczywiście wyjście z impasu jest dzięki Chrystusowi. Nawet jeśli ktoś go nie poznał to... pozna przy 'zmartwychwstaniu nieprawych'. Wtedy się opowie.

Z drugiej strony... lubię przedstawiać Jezusa nie tylko jako łagodnego baranka. Owszem jest taki ale... Biblia ukazuje go też z innej strony.
A to Król na białym koniu z mieczem w ustach, i szatą obryzganą krwią (Obj.19)
Przyjdzie z aniołami w ogniu płomienistym wywierać pomstę (1 Tes 1:6-9)

A kogo wyobraża Pan z przypowieści o uczcie, który ujrzawszy gościa nie ubranego w odpowiednią szatę... co rozkazuje z nim uczynić? Wyrzućcie go precz w ciemności...
Albo z przypowieści o winnicy.... czy Pan nie każe niewdzięczników wytracić?
Czy ten Pan nie wyobraża właśnie Jezusa i jego sposób potraktowanie niektórych?
Nawet gdyby przyjąć, że Jezus jest w Trójcy Bogiem to... jaki obraz Boga mamy w opisie Sodomy i Gomory? Ten ogień, który pali wszystko i wszystkich...
A potop? Zesłał Bóg deszcze na ziemię i... potopił ludzi. Pomyśl ile dzieci maleńkich zginęło wtedy...
A podbój ziemi obiecanej? Siedem narodów Bóg poleca wytępić mieczem bez mrugnięcia okiem. Nawet dzieci.

Jeśli Jezus to Bóg to... jaki obraz Jezusa maluje się w całej Biblii?
Gdzie ten łagodny baranek, że przygarnia wszystkich bez wyjątku?
Nie ma takiego. Jezus jest łagodny, przyjazny ludziom ale tez zdecydowany i stanowczy. Nie darmo nazywa się go Lwem z pokolenia Judy. Lew to... nie baranek.
Jezus łączy wszystkie te cechy w sobie.
Więc... nie dziwiłbym się bardzo, że ktoś tam, nie znając Jezusa mimo wszystko trafia po śmierci do szeolu i czeka w niebycie na... zmartwychwstanie. I w tym upatrywałbym życzliwości i miłości Jezusa...

Bobo


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Czw 17:19, 18 Mar 2010    Temat postu:

Arnon, nie mogę nawet z Tobą podyskutować na temat Szeolu, bo nasze zdania są w całkiem innym kierunku, z Bobo również.
Szeol był miejscem oczekiwania na Zbawiciela, tak myślę. To było za czasów ST. Czy po śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa mamy w NT coś na temat, że ktoś będzie w Szeolu? Czy mamy już tylko o gehennie i niebie?

JEZUS NIKOGO NIE POTĘPIŁ! NAWET CUDZOŁOŻNICY. NIE POWIEDZIAŁ: BĘDZIESZ POTĘPIONA! POWIEDZIAŁ CO MOŻE BYĆ, JEŻELI SIĘ KTOŚ NIE NAWRÓCI. NIGDY NIE POWIEDZIAŁ, ŻE KTOŚ JEST POTĘPIONY. NIE MÓGŁ TEGO POWIEDZIEĆ. Jak widzisz złoczyńca na krzyżu, który żałował za swoje czyny doznał miłosierdzia. A zapewne, gdyby Jezus wcześniej Go zobaczył, to by Mu powiedział, że może być potępiony, jeżeli się nie nawróci. Ale to nie jest jednoznaczne z potępieniem. Ludzie... A może Ci chodzi o złe duchy już potępione? Ich nie potępił, już były potępione. Szatan od dawna był potępiony, oj od dawna! Jezus nie musiał tego robić, nie musiał zła potępiać, bo zło jest potępione od zawsze. Wesoly


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez madźka. dnia Czw 17:21, 18 Mar 2010, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aniolek
Administrator
Administrator



Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 1354
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z nieba

PostWysłany: Czw 18:46, 18 Mar 2010    Temat postu:

Tak to w Trójcę nie wierzą, ale żeby przypisać złe cechy Jezusowi to i nawet Trójcę w to wplątają.
Tak czasami jak czytam niektóre posty, to aż dziw bierze że niektóre rzeczy można tak rozumieć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Czw 18:52, 18 Mar 2010    Temat postu:

Nie ma co...
Kto tak naprawdę szuka Boga, to Go znajdzie.
Ufam Panu! Wesoly
Aniołku, ciężko zrozumieć zdrowemu chorego, a choremu zdrowego. Nie zrozumieją się, jeżeli między nimi nie będzie miłości. Wesoly
Musimy się kochać i szanować, próbować zrozumieć. To przez ludzkie 'ja' nie ma jedności, a tak na prawdę każdy pragnie tej jedności.
Trzeba spróbować zobaczyć oczami Chrystusa...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez madźka. dnia Czw 18:55, 18 Mar 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bobo
VIP
VIP



Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 1955
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:41, 18 Mar 2010    Temat postu:

Aniolek napisał:
Tak to w Trójcę nie wierzą, ale żeby przypisać złe cechy Jezusowi to i nawet Trójcę w to wplątają.
Tak czasami jak czytam niektóre posty, to aż dziw bierze że niektóre rzeczy można tak rozumieć.


A czemuż to aniołku...? Wszak wczuwam się w sposób myślenia tych, co Trójcę uznają. Nie można myśleć o niej bez konsekwencji i wpływu na inne sprawy....

Logika dla mnie dość prosta. Jeśli Jezus jest Bogiem w Trójcy to... kto utopił ludzi w potopie? Mruga

Nie zniekształcajmy obrazu Boga, Jezusa... całość Biblii należy brać pod uwagę, wszak Bóg się nie zmienia a jego cechy są wciąż takie same.

Hej!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bobo
VIP
VIP



Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 1955
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:43, 18 Mar 2010    Temat postu:

madźka. napisał:
Nie ma co...
Kto tak naprawdę szuka Boga, to Go znajdzie.
Ufam Panu! Wesoly
Aniołku, ciężko zrozumieć zdrowemu chorego, a choremu zdrowego. Nie zrozumieją się, jeżeli między nimi nie będzie miłości. Wesoly
Musimy się kochać i szanować, próbować zrozumieć. To przez ludzkie 'ja' nie ma jedności, a tak na prawdę każdy pragnie tej jedności.
Trzeba spróbować zobaczyć oczami Chrystusa...


A kto tu chory a kto zdrowy?

Z resztą postu się zgadzam!

Bobunio


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arnon
VIP
VIP



Dołączył: 10 Cze 2009
Posty: 663
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:22, 18 Mar 2010    Temat postu:

madźka. napisał:
Nie ma co...
Kto tak naprawdę szuka Boga, to Go znajdzie.
Ufam Panu! Wesoly

Niewątpliwie! Biblia mówi wystarczająco wiele o Bogu, by Go poznać i nawiązać z Nim przyjacielską więź! Znam ludzi, którzy codziennie o to dbają. Wspaniali ludzie! Nie zajmują się Bogiem od święta. Oni żyją Biblią na co dzień!

madźka. napisał:
Aniołku, ciężko zrozumieć zdrowemu chorego, a choremu zdrowego. Nie zrozumieją się, jeżeli między nimi nie będzie miłości. Wesoly
O co Ci chodzi Madziu? Nie mam pojęcia!

madźka. napisał:
Musimy się kochać i szanować, próbować zrozumieć. To przez ludzkie 'ja' nie ma jedności, a tak na prawdę każdy pragnie tej jedności.
Trzeba spróbować zobaczyć oczami Chrystusa...
Niby jesteśmy Polakami i mówimy jednym językiem, ale nie mogę pojąć o co Ci chodzi!

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Arnon dnia Czw 21:23, 18 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Pią 7:03, 19 Mar 2010    Temat postu:

Cytat:
A kto tu chory a kto zdrowy?

Nie miałam raczej na celu tutaj kogoś podstawiać. Wesoly

Arnonie i Bobo, Bóg jest jeden w Trzech Osobach. Te osoby się rozróżnia, ale są one jednością. Po ludzku się tego nie zrozumie.

Cytat:
Niewątpliwie! Biblia mówi wystarczająco wiele o Bogu, by Go poznać i nawiązać z Nim przyjacielską więź! Znam ludzi, którzy codziennie o to dbają. Wspaniali ludzie! Nie zajmują się Bogiem od święta. Oni żyją Biblią na co dzień!

Zgadzam się! Bóg to nie zabawka, którą raz odstawiamy na bok, a drugi raz bierzemy pod uwagę.

Cytat:
O co Ci chodzi Madziu? Nie mam pojęcia!

Szkoda.
Arnonie mam pytanie... Jesteś wstanie zrozumieć chorego na jakąś chorobę, której Ty nie doświadczyłeś? Jesteś wstanie zrozumieć co ta osoba chora przeżywa, czuje?

Cytat:
Niby jesteśmy Polakami i mówimy jednym językiem, ale nie mogę pojąć o co Ci chodzi!

Myślę, że jesteśmy z innej planety, nadajemy na innych falach. Jezyk
Arnon, jak myślisz, do porozumienia można dojść przez naskakiwanie na siebie czy szanowanie siebie? Jak unikniesz konfliktu? Przez uszanowanie kogoś czy może ciągłe patrzenie na własne 'ja'. (ja mam racje, ja jestem lepszy, on się myli, on nic nie wie)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bobo
VIP
VIP



Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 1955
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:44, 19 Mar 2010    Temat postu:

Cytat:
Arnonie i Bobo, Bóg jest jeden w Trzech Osobach. Te osoby się rozróżnia, ale są one jednością. Po ludzku się tego nie zrozumie.


Aż korci... czy człowiek nie został stworzony na obraz i podobieństwo Boga? Jeśli tak to... przypominamy Trójcę? Czy Bobo to trzy różne osoby ale... jeden Bobo?
Gdzie to podobieństwo...
No i co tak naprawdę ludzki umysł nie miałby pojąć? Wszak terminy biblijne są proste i zrozumiałe... ale nijak nie pasują do definicji Trójcy.

Słusznie założyciel nadał tematowi tytuł: ratunku!!!! Wesoly

Cytat:
Myślę, że jesteśmy z innej planety


Bobo z Marsa a madźka z Wenus Wesoly

Cytat:
nadajemy na innych falach


Ja słucham III program PR.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Bobo dnia Pią 10:46, 19 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arnon
VIP
VIP



Dołączył: 10 Cze 2009
Posty: 663
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:52, 19 Mar 2010    Temat postu:

madźka. napisał:
Arnonie i Bobo, Bóg jest jeden w Trzech Osobach.

Zbyt dużo wersetów temu przeczy Madziu. Nie jestem łatwowierny i nie wierzę we wszystko, co mówią inni. Zbadałem tę sprawę dogłębnie i przekonałem się, że Bóg jest tylko jeden i w jednej osobie. Tak mówi Biblia! Do czasów Jezusa i apostołów wszyscy słudzy Boży właśnie w to wierzyli. Trójca weszła w życie chrześcijan o wiele później.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Arnon dnia Pią 10:53, 19 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aniolek
Administrator
Administrator



Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 1354
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z nieba

PostWysłany: Pią 11:12, 19 Mar 2010    Temat postu:

Katolicy wierzą w Trójcę Świętą a ŚJ nie wierzą i po co kolejny raz polemizować na ten sam temat?
Nikt was nie zmusza abyście wierzyli, wasza wola.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Moja droga Strona Główna -> Masz problem..? Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin