Forum Moja droga Strona Główna Moja droga
Forum religijne
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ewolucja nie zaprzecza istnieniu Boga!
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Moja droga Strona Główna -> Człowiek
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
cento3
Doświadczony
Doświadczony



Dołączył: 13 Sty 2010
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Śro 19:45, 10 Mar 2010    Temat postu: Ewolucja nie zaprzecza istnieniu Boga!

Bóg Był Istniał Żył przed "big-bang"!
Bóg wybrał sobie Naród Żydowski. Kiedy przyszedł na Świat Jezus Mesjasz, przyszedł jak zapowiedział ustami proroków jako Żyd.
Chyba nie ulega wątpliwości że była ewolucja?
-Prawda?
Człowiek tego nie zrozumie i nigdy nie zdoła naukowo udowodnić istnienia Boga.
Wielu Darwinistów przyznaje się że są Chrześcijanami.
Bóg Jest Straszliwy, bo Jest Wszechpotężny!
Bóg kocha człowieka, bo dał człowiekowi wolną wolę i duszę nieśmiertelną.
Może istnieją tak zwane "ufoludki" - ale oni, jako istoty nie mają duszy.
Człowiek jest potężny, bo Mesjasz Jest teraz Bogiem w Niebie.
Wierzę w Pana Jedynego Jezusa. Obyście byli jak dzieci...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ZTTLS
VIP
VIP



Dołączył: 02 Cze 2009
Posty: 1152
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Konin

PostWysłany: Śro 22:26, 10 Mar 2010    Temat postu:

No i?

Nie zauważyłeś tylko tego że Bóg jest tu zupełnie niepotrzebny...
Ewolucja nie tyle dowiodła nieistnienia Boga co pokazała że wcale nie jest on potrzebny...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bobo
VIP
VIP



Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 1953
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:04, 10 Mar 2010    Temat postu:

Cytat:
Ewolucja nie tyle dowiodła nieistnienia Boga co pokazała że wcale nie jest on potrzebny...


Za przeproszeniem, ale to wyświechtane zwroty.
Ewolucja założyła ale czy cokolwiek dowiodła? Miała przede wszystkim dowiść, że... to ona, ewolucja miała miejsce. Po latach... wciąż pustka.
Ewolucja to... wiara w niemożliwość.
No chyba, że podejdziemy do zagadnienia filozoficznie, gdyż operując faktami... jakoś blado tej pani w szatkach naiwności i chciejstwa.
Prosta sprawa:
1. nauka udowodniła, że coś nie powstaje z niczego. Prsta zasada przyczyny i skutku. Jeśli ktoś znajdzie jakiś jeden, jedyny przypadek doświadczalny, że z kompletnie niczego powstało coś to... będzie przełom w nauce.
2. nauka obaliła kolejny mit o tym, ze zycie mogło powstać z materii nieożywionej. Im dalej wczasie tym dalej od wierzeń w samorództwo. Fakt: zycie powstje w obecności innego życia. Sprawdzono miliardy razy. Nigdy odwrotnego doświadczenia.
3. nauka nie wyjaśniła, że mutacjesą korzystne a przecież musiałyby istnieć na porządku ziennym, patrząc ile form zycia mamy na ziemi. Mutacje są szkodliwe i doprowadzają... do wyginięcia zmutowanego osobnika (np.bezpłodność)
4. archeologia nie odkryła w warstwach geologicznych form pośrednich pomiedzy jednym a drugim gatunkiem. Pomiędzy nimi jest... krecha, czyli nagły skok Mruga

Sporo możnaby dyskutować ale ewolucjoniści potykają się już na 1 punkcie ale mimo to, brną dalej, jakby poprzednie kwestie nie istniały Mruga
Zawsze mowilem, że ewolucjoniście są bardziej wierzący niż wyznający wiarę w Boga. Bo wierzą w niemożliwą mozliwość, nieprzypadkową przypadkowość i bezcelową celowość Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maro110
VIP
VIP



Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 1460
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:16, 10 Mar 2010    Temat postu:

quote="Bobo"]
Cytat:

Za przeproszeniem, ale to wyświechtane zwroty.
Ewolucja założyła ale czy cokolwiek dowiodła? Miała przede wszystkim dowiść, że... to ona, ewolucja miała miejsce. Po latach... wciąż pustka.
Ewolucja to... wiara w niemożliwość.


kłamstwo zupełne, ewolucja ma wiele dowodów .. nie tylko archeologicznych ale np. genetyka.. i nie bedę z tobą polemizował bo z kłamcą nie ma to sensu.. jesteś kreacjonistą.. i to swiadczyy o twoim poziomie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez maro110 dnia Śro 23:17, 10 Mar 2010, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
cento3
Doświadczony
Doświadczony



Dołączył: 13 Sty 2010
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Czw 1:29, 11 Mar 2010    Temat postu:

ZTTLS napisał:
No i?

Nie zauważyłeś tylko tego że Bóg jest tu zupełnie niepotrzebny...
Ewolucja nie tyle dowiodła nieistnienia Boga co pokazała że wcale nie jest on potrzebny...


No i właśnie!
Bóg jest potrzebny, ale to śmieszne pisać że Bóg j... p........ może człowiek jest zbyteczny?
O to chodzi że, po co człowiekowi taka ogromna wiedza? Co on z tym zrobił? -oddalił się od Boga.
Chodzi o to byśmy byli jak dzieci, ale gdzie są dziś dzieci???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ZTTLS
VIP
VIP



Dołączył: 02 Cze 2009
Posty: 1152
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Konin

PostWysłany: Czw 8:49, 11 Mar 2010    Temat postu:

cento3 napisał:

No i właśnie!
Bóg jest potrzebny, ale to śmieszne pisać że Bóg j... p........ może człowiek jest zbyteczny?
O to chodzi że, po co człowiekowi taka ogromna wiedza? Co on z tym zrobił? -oddalił się od Boga.
Chodzi o to byśmy byli jak dzieci, ale gdzie są dziś dzieci???


O czym ty w ogóle pieprzysz?!
Po co zakładasz temat zdawałoby się w którym będzie coś o ewolucji, nauce, a już na wstępie piszesz religijne bzdety???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ZTTLS
VIP
VIP



Dołączył: 02 Cze 2009
Posty: 1152
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Konin

PostWysłany: Czw 9:06, 11 Mar 2010    Temat postu:

Bobo napisał:
Cytat:
Ewolucja nie tyle dowiodła nieistnienia Boga co pokazała że wcale nie jest on potrzebny...


Za przeproszeniem, ale to wyświechtane zwroty.
Ewolucja założyła ale czy cokolwiek dowiodła? Miała przede wszystkim dowiść, że... to ona, ewolucja miała miejsce. Po latach... wciąż pustka.
Ewolucja to... wiara w niemożliwość.
No chyba, że podejdziemy do zagadnienia filozoficznie, gdyż operując faktami... jakoś blado tej pani w szatkach naiwności i chciejstwa.
Prosta sprawa:
1. nauka udowodniła, że coś nie powstaje z niczego. Prsta zasada przyczyny i skutku. Jeśli ktoś znajdzie jakiś jeden, jedyny przypadek doświadczalny, że z kompletnie niczego powstało coś to... będzie przełom w nauce.
2. nauka obaliła kolejny mit o tym, ze zycie mogło powstać z materii nieożywionej. Im dalej wczasie tym dalej od wierzeń w samorództwo. Fakt: zycie powstje w obecności innego życia. Sprawdzono miliardy razy. Nigdy odwrotnego doświadczenia.
3. nauka nie wyjaśniła, że mutacjesą korzystne a przecież musiałyby istnieć na porządku ziennym, patrząc ile form zycia mamy na ziemi. Mutacje są szkodliwe i doprowadzają... do wyginięcia zmutowanego osobnika (np.bezpłodność)
4. archeologia nie odkryła w warstwach geologicznych form pośrednich pomiedzy jednym a drugim gatunkiem. Pomiędzy nimi jest... krecha, czyli nagły skok Mruga

Sporo możnaby dyskutować ale ewolucjoniści potykają się już na 1 punkcie ale mimo to, brną dalej, jakby poprzednie kwestie nie istniały Mruga
Zawsze mowilem, że ewolucjoniście są bardziej wierzący niż wyznający wiarę w Boga. Bo wierzą w niemożliwą mozliwość, nieprzypadkową przypadkowość i bezcelową celowość Wesoly


Maro ma rację...
To kłamstwa...
Po pierwsze...
Ewolucja nie wyjaśnia powstania życia na Ziemi. Teoria ewolucji zajmuje się badaniem praw powodujących zmienność życia na ziemi i wyjaśnia zasady doboru naturalnego...
Zasady doboru naturalnego obecne są wszędzie wokół nas...
I śmiesznym jest to iż próbujesz przedstawić teorię ewolucji, a zatem i prawa doboru naturalnego jako wymysły i nieudolne próby wyjaśnienia niewyjaśnionego...

Chciałbym ci uświadomić (bo najwyraźniej jeszcze tego nie wiesz) że teoria ewolucji jest aktualna nie tylko w świecie żywych organizmów...
Zawiera ona fundamentalne prawa na jakich opiera się nasz świat...
Gdziekolwiek się nie obejrzysz tam dostrzegasz ewolucję...

Ewolucja wcale też nie zakłada że coś powstało z niczego. Wręcz przeciwnie... Mówi nam o tym że "postęp" następuje na zasadzie selekcji tego co najlepsze spośród milionów, miliardów nieużytecznych śmieci po prostu...

2) Podstawowym prawem biologii jest prawo że życie może postać tylko z życia. To fakt. Zagadką jest więc to jak życie na Ziemi powstało...
Życie może powstać tylko z życia ale w warunkach normalnych, powszechnych. W nadzwyczajnych zaś okolicznościach forma życia być może może powstać z materii nieożywionej...
Tak trudno to sobie wyobrazić?
Przecież nawet dziś mamy przykłady tworów które trudno jest nam sklasyfikować; sami nie wiemy czy należą to świata żywego czy martwego...

Kolejną sprawą jest to iż w ostatnich kilku dziesięcioleciach ludzie na reszcie zrozumieli że życie wcale nie musi opierać się na węglu i wodzie (jak to ma się w naszym przypadku).
Zrozumiano iż do definicji życia o mały włos dopasują się niedługo chociażby wirusy komputerowe... A już dziś mówi się o tym że pewną formą życia są maszyny produkowane przez ludzi...

Bo życie wcale nie musi opierać się na węglu i wodzie, nie musi wyglądać ono tak jak to ziemskie aby uznać je za życie...

3) Ogromna, powtarzam, przeogromna część mutacji genetycznych jest śmiertelna i szkodliwa dla żywego organizmu...
Ale chociażby 0,0001 promila teoretycznie korzystnych mutacji wystarczy, biorąc pod uwagę ilość pokoleń następujących na przestrzeni milionów lat.

4) Nie znaleziono form pośrednich?
A jak sobie taką formę wyobrażasz?
Może tak jak Januarius - chcesz widzieć półwęża-półrybę?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
cento3
Doświadczony
Doświadczony



Dołączył: 13 Sty 2010
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Czw 11:33, 11 Mar 2010    Temat postu:

Bo to JEST, rozumiesz??? -JEST forum religijne!!!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ZTTLS
VIP
VIP



Dołączył: 02 Cze 2009
Posty: 1152
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Konin

PostWysłany: Czw 11:56, 11 Mar 2010    Temat postu:

cento3 napisał:
Bo to JEST, rozumiesz??? -JEST forum religijne!!!


Dlatego też opuszczam tematy zupełnie religijne gdzie madźka wychwala Boga, nie ma w takich tematach nic dla mnie...
Ale jeśli już robisz temat o ewolucji to myślałem że przedstawisz jakiś pogląd na sprawę, pogląd czysto naukowy, albo chociażby półnaukowy...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bobo
VIP
VIP



Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 1953
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:48, 11 Mar 2010    Temat postu:

Cytat:
Ewolucja nie wyjaśnia powstania życia na Ziemi. Teoria ewolucji zajmuje się badaniem praw powodujących zmienność życia na ziemi i wyjaśnia zasady doboru naturalnego...


Więc, sprawa upadana samym początku. Jeśli nie znamy wyjaśnienia dot. początku, wszelkie ustalanie czegoś co miałoby nastac później jest... chybione.
Początek panie kolego. Tam zaczyna się wszystko.
Nie lubię oglądać seriali od 20 odcinka Mruga

Cytat:
Chciałbym ci uświadomić (bo najwyraźniej jeszcze tego nie wiesz) że teoria ewolucji jest aktualna nie tylko w świecie żywych organizmów...
Zawiera ona fundamentalne prawa na jakich opiera się nasz świat...
Gdziekolwiek się nie obejrzysz tam dostrzegasz ewolucję...


Jesli już coś dostrzegam to... złożoność wszechświata, ktory kieruje się precyzyjnymi prawami. Wg. ewolucjonistów owe zmiany w organizmach zywych mogły zaistnieć tylko wtedy, gdy 'życiem' żądzą prawa i okreslone reguły. Doszlibyśmy więc do paradkoksu wnioskując, że owe prawa pojawiły się same. Nie mówię o materii ale o praach, które regulują nią (siły ddziaływania większ, mniejsze itd.) Jak dla mnie rzecz jest prosta: nie ma prawa bez prawodawcy. Jeśli jest reguła to KTOŚ ją ustalił. No chyba, że jakieś doswiadczenie naukowe udowodniło, że reguły wyskakują same... Mruga

Tak naprawdę w przyrodzie nie ma czegoś takiego jak... przypadek. Na wszystko wpływ miały prawa.

Cytat:
Podstawowym prawem biologii jest prawo że życie może postać tylko z życia. To fakt. Zagadką jest więc to jak życie na Ziemi powstało...


No właśnie... i tu zaczynasz kręcić za przeproszeniem. Jeśli najpierw mówisz,że coś jest faktem to nie możesz w następnym zdaniu mówić: zagadka.
Jesli życie powstało z życia to jako fakt powinieneś przyjąć, że KTOŚ a nie coś sprawiło, że i my istniejemy. Wzelkie odbieganie od tejprostej reguły wskazują bardziej na niekonsekwencje czy nawet jakąś obsesyjną awersję na samą myśl, że to mogłoby być zycie w formie nam nieznanej Mruga
A to już uprzedzenia a ie rzetelna nauka.

Cytat:
Życie może powstać tylko z życia ale w warunkach normalnych, powszechnych. W nadzwyczajnych zaś okolicznościach forma życia być może może powstać z materii nieożywionej...
Tak trudno to sobie wyobrazić?
Przecież nawet dziś mamy przykłady tworów które trudno jest nam sklasyfikować; sami nie wiemy czy należą to świata żywego czy martwego...


Proszę nie odwoływać się do wyobraźni. Moja jest naprawdę bujna i moja wyobaźnia widzi jak zycie powstaje w wyniku eksperymentu UFO albo że dorosły osobnik wygląda jak kisiel. Jednak to nie ma nic wspólnego z nauką. Fakty się liczą. Więc poproszę o...
1. wykaz, jakie były warunki gdy powstawało zycie. Nie jakie mogłyby być, bo to w sferze przypuszczeń, założeń czyli chciejstwo.
2. co to zaczy warunki nienormalne i czy miały one miejsce (fakty naukowe)

Istnienie tworów trudnych do sklasyfikowania nie jest żadnym dowodem na to, że z czegoś to przekształciło się. Po prostu, nasze kryteria co jest a co nie jest zwierzęciem, rośliną są niedoskonałe. Po prostu, kreskę należy ciągnąć inaczej.
Po za tym, nie ma dowodów, że to 'niewiadomo co' ewoluowało.

Cytat:
Kolejną sprawą jest to iż w ostatnich kilku dziesięcioleciach ludzie na reszcie zrozumieli że życie wcale nie musi opierać się na węglu i wodzie (jak to ma się w naszym przypadku).
Zrozumiano iż do definicji życia o mały włos dopasują się niedługo chociażby wirusy komputerowe... A już dziś mówi się o tym że pewną formą życia są maszyny produkowane przez ludzi...


Przepaść głęboka i proszę nie snuć fantazji. Nawet jesli zyciem nazywasz wirusy komputerowe to... powstały w wyniku działalności człowieka. Fantaści coś tam przebąkują o sztucznej inteligencji ale... i tak wg. reguł ustalonych przez ludzi. To kolejne potwierdzenie, że zycie powstaje z zycia, nawet jesli byłoby ono niebiologiczne. Pomijam kwestię świadomości i wolnej woli owego zycia,gdyż jak na razie to... nie nauka ale... wizje. Nie można w tej materii cokolwiek nazywać... faktem, lecz... próbą, pragnieniem, domysłem czyli... znów chciejstwo.

Cytat:
Ogromna, powtarzam, przeogromna część mutacji genetycznych jest śmiertelna i szkodliwa dla żywego organizmu...
Ale chociażby 0,0001 promila teoretycznie korzystnych mutacji wystarczy, biorąc pod uwagę ilość pokoleń następujących na przestrzeni milionów lat.


Jesli coś zakładasz eoretycznie to automatycznie nie mówimy o fakatch. Czy swoje założenie udowodniłeś? Czy faktycznie korzystne mutacje wystąpiły? I znów dotykam faktu a nie: może wystąpiły. Jesli nie, to nauka nie powinna podawać takiej teorii jako fakt lecz... przypuszczenie niczym nie potwierdzone. No chyba, że masz coś w zanadrzu to... wal.
Ja natomiast rzucę taki argument:
Czy prawdopodobienstwo to... dziedzina matematyki? Tak. Czy matematyka to dziedzina nauki? Tak, nazywa się ją królową nauk. Więc co mowi prawdopodobienstwo wyrażane 1 do 10 do potęgi 50? Wg. matematyków tak wyraża się zjawisko losowe niemożliwe. Natomiast prawdopodobienstwo samorzutnego powstania prostej cząsteczki w bulionie pierwotnym wyraża się jako 1 do 10 do potęgi 113!!!
"Z punktu widzenia prawdopodobieństwa uporządkowanie się atomów w pojedynczą molekułę aminokwasu byłoby absolutnie niemożliwe w całym czasie i przestrzeni dostępnych do zapoczątkowania życia na Ziemi. Tylko najmniej złożone białko mogłoby przypuszczalnie powstać pod warunkiem, że Ziemia byłaby okryta do wysokości około jednego kilometra ponad jej poziom gotowymi już aminokwasami przez okres jednego miliarda lat. Pod żadnym względem nie można sobie wyobrazić, że w warunkach podobnych, istniejących obecnie na Ziemi, mogłaby powstać choćby jedna drobina aminokwasu, a co dopiero, że ułożyłyby się one w żywe, samoreprodukujące się organizmy" (H. Jacobson, American Scientist, 43 (1), 1995, 119).

Do czego więc dochodzimy? Że pewni naukowcy proponują zawierzyć temu, że to, co sami ustalili jako niemożliwość jednak się stało. I to ma być rzetelna nauka...?
A jak Ty sobie wyjaśniasz ten paradoks? Mruga

Cytat:
4) Nie znaleziono form pośrednich?
A jak sobie taką formę wyobrażasz?
Może tak jak Januarius - chcesz widzieć półwęża-półrybę?


Nie wiem co mysli Januarius.
Wiem natomiast, że ogniw pośrednich nie znaleziono ani pomiedzy rybami a płazami, żadnych pomiedzy płazami a gadami, są luki pomiedzy gadami a ptakami a także między gadami a ssakami. Największa luka to... zwierzę-człowiek.

Jesli masz jakieś dane to... dawaj.
Jak na razie znam wypowiedź F.Hitchinga:

"Luki w skamieniałościach wykazują ciekawą prawidłowość: szczątków kopalnych brakuje wszędzie tam, gdzie byłyby bardzo potrzebne" ('Szyja żyrafy' 1982 s.19)

Więc, gdzie masz te formy pośrednie... gdyby ewolucja była faktem to właściwie formy pośrednie powinny być wszedzie i w każdej epoce. Naukowcy w związku z tymi faktami nawet wymyślili tzw. teorię ewolucji skokowej Wesoly To znaczy, że jakaś forma zycia przez długi czas ne ewoluowała aż nagle! skok, zmiana i znów dłuuugo nic aż! znów mutacja i skrzydełka wyrastają, znów nic aż! tym razem schodzimy na ziemię itp. Wesoly Wesoly
Tylko, że nie mowimy tu o... faktach naukowych tylko... fantazji, która omija dzieło stwarzania a szuka innego rozwiąznia...
Teoria ewolucji to... nie tyle dylemat naukowy co... moralny. Co powiedzieć o moralności i uczciwości naukowca, który mając dane wskazujące na niemożliwość mimo tego wmawia nam, że to możliwe?

Tak postępują dzieci. Wybija szybę ale gdy ojciec bierze w obroty to mówi: samo się wybiło... Wesoly
Tylko, że dzieci bardzie się zrozumie... Mruga


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
cento3
Doświadczony
Doświadczony



Dołączył: 13 Sty 2010
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Czw 14:07, 11 Mar 2010    Temat postu:

ZTTLS napisał:

Dlatego też opuszczam tematy zupełnie religijne gdzie madźka wychwala Boga, nie ma w takich tematach nic dla mnie...
Ale jeśli już robisz temat o ewolucji to myślałem że przedstawisz jakiś pogląd na sprawę, pogląd czysto naukowy, albo chociażby półnaukowy...


O/K ... nic nie stoi na przeszkodzie podyskutować. Ja jednak od takiej dyskusji poza religijnej się wstrzymam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ZTTLS
VIP
VIP



Dołączył: 02 Cze 2009
Posty: 1152
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Konin

PostWysłany: Pią 11:40, 12 Mar 2010    Temat postu:

Bobo napisał:

Więc, sprawa upadana samym początku. Jeśli nie znamy wyjaśnienia dot. początku, wszelkie ustalanie czegoś co miałoby nastac później jest... chybione.
Początek panie kolego. Tam zaczyna się wszystko.
Nie lubię oglądać seriali od 20 odcinka Mruga


Teoria ewolucji nie miała wcale za zadanie wyjaśnić powstania życia. Czy ty to rozumiesz?
Miała za zadanie "pozbierać" prawa na zasadzie których ewolucja się odbywa...

Dlaczego nie pytasz o to po co uprawiamy matematykę (bo widzę że matematykę lubisz) nie znając jej pochodzenia i powstania?

Bobo napisał:

Jesli już coś dostrzegam to... złożoność wszechświata, ktory kieruje się precyzyjnymi prawami. Wg. ewolucjonistów owe zmiany w organizmach zywych mogły zaistnieć tylko wtedy, gdy 'życiem' żądzą prawa i okreslone reguły. Doszlibyśmy więc do paradkoksu wnioskując, że owe prawa pojawiły się same. Nie mówię o materii ale o praach, które regulują nią (siły ddziaływania większ, mniejsze itd.) Jak dla mnie rzecz jest prosta: nie ma prawa bez prawodawcy. Jeśli jest reguła to KTOŚ ją ustalił. No chyba, że jakieś doswiadczenie naukowe udowodniło, że reguły wyskakują same... Mruga

Tak naprawdę w przyrodzie nie ma czegoś takiego jak... przypadek. Na wszystko wpływ miały prawa.


Ależ prawa fundamentalne, rządzące światem są "niewielkie" i jest ich zaledwie garstka. Nie potrzeba więc (jeśli znasz podstawy teorii ewolucji i doboru naturalnego) żadnych ścisłych reguł, żadnych kreatorów tego precyzyjnego mechanizmu...
Moim zdaniem doskonale wątpliwości takie jak twoje wyjaśnia zasada antropiczna, trzeba ją tylko zrozumieć...
Należy też zrozumieć istotę teorii ewolucji. Czy ty ją rozumiesz?
Rozumienie teorii ewolucji rozwiewa wszelkie prywatne wątpliwości...


Cytat:
Proszę nie odwoływać się do wyobraźni. Moja jest naprawdę bujna i moja wyobaźnia widzi jak zycie powstaje w wyniku eksperymentu UFO albo że dorosły osobnik wygląda jak kisiel. Jednak to nie ma nic wspólnego z nauką. Fakty się liczą. Więc poproszę o...
1. wykaz, jakie były warunki gdy powstawało zycie. Nie jakie mogłyby być, bo to w sferze przypuszczeń, założeń czyli chciejstwo.
2. co to zaczy warunki nienormalne i czy miały one miejsce (fakty naukowe)

Istnienie tworów trudnych do sklasyfikowania nie jest żadnym dowodem na to, że z czegoś to przekształciło się. Po prostu, nasze kryteria co jest a co nie jest zwierzęciem, rośliną są niedoskonałe. Po prostu, kreskę należy ciągnąć inaczej.
Po za tym, nie ma dowodów, że to 'niewiadomo co' ewoluowało.


Mam ci cytować książki? Opisy tego jak wyglądała Ziemia 4 mld lat temu?

Reszty nie będę już cytował ale...

Czy ja mam ci robić wykład z całego tego zagadnienia jakim są początki życia na Ziemi?
Przecież ja nie postuluję tu przyjęcia czegoś nowego. Propaguję tutaj oficjalne stanowisko nauki w sprawie ewolucji i powstania życia na Ziemi.

Cytujesz mi tu jakieś wypowiedzi będące marginesem naukowym że tak powiem.
Głosy naukowców którzy nie zgadzają się z powszechnie panującym przekonaniem i trendem w nauce. Ale tacy zawsze się znajda. Wielokrotnie już to powtarzałem że wśród naukowców są szaleńcy próbujący podważyć nawet prawdziwość twierdzenia Pitagorasa...
Co w związku z tym znaczą dla świata nauki glosy takie jak te przez ciebie cytowane? Nic nie znaczą, ci ludzie są traktowani jak kolejni wariaci, krzykacze którzy krzyczą by krzyczeć.

Poruszyłeś tutaj tez sprawe braku ogniw laczacych poszczegolne grupy zwierzat. A czy ty wiesz jaki procent szczatkow zachowuje się w postaci skamielin do dnia dzisiejszego?
Otóż muszę ci uświadomic ze procent niewiele wiekszy od procentu ludzi posiadajacych flote prywatnych odrzutowców...

Dziś szacuje się że na świecie jest od 20 do 50 mln gatunkow zwierząt. Z czego my znamy około 2 mln...
Jak myślisz ile z tych gatunków zwierząt zostanie zachowana w formie skamielin na tyle "dobrych" skamielin aby za milion lat można było je odnaleść i skatalogować?
Odpowiedz sobie sam ale podpowiem ci iż jest to liczba nie siedmio, ani nawet szescio cyfrowa...

Widzisz więc że prawdopodobieństwo tego iż jakiś zwierzaczek zostanie tak ładnie zachowany w formie skamieliny jest na tyle małe że to co dziś mamy badając tylko skamieliny to istny cud.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Pią 11:53, 12 Mar 2010    Temat postu:

Teoria może zostać tak samo podważona, jak Ty podważasz istnienie Boga. Mruga Dla siebie podważasz i dla wielu innych niewierzących, bo zauważ, że ludzi wierzących nie przekonasz na nieistnienie Boga. Ale za to trochę usprawiedliwisz sumienie niewierzących. Mruga

ZTTLS, a skąd się wziął wszechświat? Jezyk
Co jest przyczyną cudów? Zbadał ktoś je, jak powstają?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez madźka. dnia Pią 11:57, 12 Mar 2010, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ZTTLS
VIP
VIP



Dołączył: 02 Cze 2009
Posty: 1152
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Konin

PostWysłany: Pią 12:07, 12 Mar 2010    Temat postu:

Cudów nie ma madźka...

Z naszego punktu widzenia nie ma sensu pytać skąd się wziął Wszechświat...
Takie myśli popularyzują właśnie kosmolodzy i fizycy w dzisiejszych czasach.
nie ma sensu pytać dlatego że i tak nie jesteśmy w stanie tego zrozumieć, nie jesteśmy w stanie pojąć co było przyczyną i co było przed.
Mówią znacznie więcej. Z naszego punktu widzenia nie było "przed" i nie było przyczyny. Przyczyny w rozumieniu ludzkim. W rozumieniu kogokolwiek na świecie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Pią 12:54, 12 Mar 2010    Temat postu:

No to co ze zjawiskami niewyjaśnionymi? Mruga
One są, a więc skąd się biorą?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez madźka. dnia Pią 12:55, 12 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ZTTLS
VIP
VIP



Dołączył: 02 Cze 2009
Posty: 1152
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Konin

PostWysłany: Pią 13:27, 12 Mar 2010    Temat postu:

Sama wcześniej nazwałaś je niewyjaśnionymi. Nie jest więc wyjaśnione skąd się biorą...
Co wcale nie oznacza że zjawiska te są cudami...

Nie wiem też co ty podpinasz pod kategorię cudu.
Mogę o to spytać? Mogę prosić abyś podała przykłady zjawisk które uważasz za cud?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Pią 13:38, 12 Mar 2010    Temat postu:

Dużo jest o cudach poczytaj w necie.

Skąd wg Ciebie się biorą zjawiska niewyjaśnione, dlaczego są, jak powstają?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez madźka. dnia Pią 13:38, 12 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ZTTLS
VIP
VIP



Dołączył: 02 Cze 2009
Posty: 1152
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Konin

PostWysłany: Pią 14:00, 12 Mar 2010    Temat postu:

A ja nie szukam cudów tylko pytam o przykłady zjawisk będących dla ciebie cudem.
Zjawiska niewyjaśnione już powiedziałem że są po prostu niewyjaśnione Wesoly
po co ty mnie pytasz skąd się biorą kiedy ja mogę tylko zgadywać?
Według mnie biorą się z najróżniejszych źródeł, jeżeli można to nazwać źródłami. Po prostu się dzieją i już, nie ma jednej przyczyny występowania różnych zjawisk.

Chciałbym też zaznaczyć przy tym iż zjawisk rzeczywiście niewyjaśnionych i takich które mogłyby nosić znamię jakiegoś tam cudu jest nadzwyczaj mało. Osobiście nigdy nie spotkałem się ze zjawiskiem które choć mogłoby być podejrzewane o cud. O cudach słyszałem tylko w telewizji. A i te telewizyjne cuda to w większości bujda na resorach.

Co dla ciebie madźka można nazwać cudem?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Pią 15:02, 12 Mar 2010    Temat postu:

A czytałeś o różnych cudach Eucharystycznych?

A nie zastanawiałeś się skąd zjawiska niewyjaśnione? Przecież jakoś muszą powstawać? Ty tego nie jesteś wstanie zrozumieć, pojąć. Ale coś tego przyczyną musi być, tylko co? Mruga Skądś te zjawiska są, ale skąd? To zapewne coś mądrzejszego od człowieka, jak człowiek nie potrafi tego zrozumieć.. coś wyższego, co to takiego? Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
cento3
Doświadczony
Doświadczony



Dołączył: 13 Sty 2010
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Pią 15:42, 12 Mar 2010    Temat postu:

Chcę się wtrącić. Napisałem tego posta i zaglądam tu, po to by się przekonać co ludzie myślą na temat ewolucji and "big-bang". Raczej nie chodziło mi o cuda. Przecież może były dinozaury a ludzie pochodzą od małpy??? Jak to się ma do wiary w Boga, Tego Który Jest?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Pią 15:44, 12 Mar 2010    Temat postu:

Rozumiem, ale mimo wszystko ciekawią mnie cuda w oczach ZTTLS. Wesoly

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maro110
VIP
VIP



Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 1460
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:20, 12 Mar 2010    Temat postu:

madźka. napisał:
A czytałeś o różnych cudach Eucharystycznych?

A nie zastanawiałeś się skąd zjawiska niewyjaśnione? Przecież jakoś muszą powstawać? Ty tego nie jesteś wstanie zrozumieć, pojąć. Ale coś tego przyczyną musi być, tylko co? Mruga Skądś te zjawiska są, ale skąd? To zapewne coś mądrzejszego od człowieka, jak człowiek nie potrafi tego zrozumieć.. coś wyższego, co to takiego? Wesoly


błędne myślenie.. błędne wnioski jak w niektórych innych tematach.. to że czegoś nie rozumiesz nie znaczy że pochodzi od "czegoś wyższego".. ludzie 1000 lat temu przypisywali wielu zjawiskom moc nadprzyrodzoną.. a teraz wiemy co to było... teraz też nie potrafimy wytłumaczyć wszystkiego co nas otacza lub występuje we wszechświecie.. ale szukamy i mam nadzieję że znajdziemy odpowiedzi (tak jak szukali ich np. Newton, Einstein) a nie zamykali swój umysł jak ty i mówili.. to zrobiła siła wyższa i koniec!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maro110
VIP
VIP



Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 1460
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:26, 12 Mar 2010    Temat postu:

cento3 napisał:
Chcę się wtrącić. Napisałem tego posta i zaglądam tu, po to by się przekonać co ludzie myślą na temat ewolucji and "big-bang". Raczej nie chodziło mi o cuda. Przecież może były dinozaury a ludzie pochodzą od małpy??? Jak to się ma do wiary w Boga, Tego Który Jest?


źle... ludzie nie pochodzą od małpy !!!

było już wiele napisane w tematach o ewolucji tam znajdziesz odpowiedzi.. czasem szkoda je powielać..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madźka.
VIP
VIP



Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 4064
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Pią 18:42, 12 Mar 2010    Temat postu:

Maro ja się nie zamykam. Z miłą chęcią wysłucham wyjaśnień naukowych związanych z np. cudami eucharystycznymi. Myślisz, że te cuda da się naukowo wyjaśnić? Jezyk

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ZTTLS
VIP
VIP



Dołączył: 02 Cze 2009
Posty: 1152
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Konin

PostWysłany: Pią 20:14, 12 Mar 2010    Temat postu:

Ale jakimi cudami eucharystycznymi?
Że co? Że chleb zamienia się w ciało w trakcie każdej mszy?
Wcale się nie zamienia, to tylko ty tak sobie to wyobrażasz...

Czy może mówisz o nielicznych przypadkach że chleb rzeczywiście zamienia się w prawdziwą tkankę ludzka?

Na oczy czegoś takiego nie widziałem. Nie są to też zjawiska w jakikolwiek sposób potwierdzone, nie trudno mi jest sobie wyobrazić proboszcza, zawładniętego rządzą sławy i łaski jaka na niego spłynie kiedy u niego w parafii wydarzy się taki "cud", podmieniającego ukradkiem chlebek...
Pod koniec 20 wieku Kościół badał tysiące spraw, w Watykanie istnieje specjalna komisja do spraw badania cudów a sami jej członkowie mówią otwarcie że cudów nie ma...

Jest za to wielu oszustów którzy chcą zaistnieć w mediach...

Nie daje ci do myślenia lawinowy wzrost stygmatyków zaraz po tym jak świat ujrzały chyba najsłynniejsze rany jakie posiadał Ojciec Pio?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Moja droga Strona Główna -> Człowiek Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 1 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin