Forum Moja droga Strona Główna Moja droga
Forum religijne
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Bóg, najpotężniejsza istota we wszechświecie..
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Moja droga Strona Główna -> Wiara na co dzień
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alexis
Doświadczony
Doświadczony



Dołączył: 03 Wrz 2010
Posty: 71
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: From hell \m/

PostWysłany: Czw 18:30, 09 Wrz 2010    Temat postu:

Fakt, nie ma tam powietrza, które by hamowało światło ale jest jeszcze coś takiego jak pył kosmiczny...

Patrzcie jak szybko z forum religijnego mozna zrobic forum o zjawiskach zachodzacych w kosmosie...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bobo
VIP
VIP



Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 1945
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:04, 09 Wrz 2010    Temat postu:

Alexis napisał:
Fakt, nie ma tam powietrza, które by hamowało światło ale jest jeszcze coś takiego jak pył kosmiczny...


Jest pył kosmiczny, jednak... to tylko potęguje problem niż go rozwiązuje. Światło napotykając na swojej drodze jakąkolwiek przeszkodę po prostu ją... oświetla. Wyobraź sobie jak te ogromne promienie światła rozświetlają owe chmury pyłu kosmicznego. To te chmury świeciłyby w nocy bardziej niż gwiazdy. Tak, tak... naukowcy odrzucają ową koncepcję tego, co wygasza po drodze światło...

...Drugim kontrargumentem jest nieprzeźroczystość Wszechświata. Być może światło z odległych gwiazd nie dociera do nas, gdyż napotyka po drodze na jakieś przeszkody w postaci nieświecącej materii. I ten kontrargument możemy jednak zbić: zgodnie z pierwszym prawem termodynamiki owa zasłaniająca światło materia powinna się nagrzać i po odpowiednio długim czasie sama zacząć świecić...


Cytat:
Patrzcie jak szybko z forum religijnego mozna zrobic forum o zjawiskach zachodzacych w kosmosie...


Związek jest ścisły. Np. taki, jak to wyraził pisarz Psalmów 8:3-9:

 3 Gdy widzę twe niebiosa, dzieła twoich palców,
księżyc i gwiazdy, któreś ty przygotował,
 4 czymże jest śmiertelnik, że o nim pamiętasz,
i syn ziemskiego człowieka, że się o niego troszczysz?
 5 I uczyniłeś go niewiele mniejszym od podobnych do Boga,
a potem ukoronowałeś go chwałą i wspaniałością.
 6 Sprawiłeś, że panuje nad dziełami twoich rąk;
wszystko poddałeś pod jego stopy:
 7 mniejsze zwierzęta z trzody oraz woły, te wszystkie,
a także zwierzęta polne,
 8 ptactwo niebieskie i ryby morskie,
wszystko, co przemierza szlaki mórz.
 9 Jehowo, nasz Panie, jakże majestatyczne jest twoje imię na całej ziemi!


Wszyscy, nawet ateiści, 'wgapiamy' się w te rzeczy, cmokamy z zachwytu, przenosimy w formie kopii, ale... jakoś prostego wniosku wyciągnąć nie można.

Hej!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nathaniel
VIP
VIP



Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 846
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:07, 10 Wrz 2010    Temat postu:

Bobo napisał:
Aleś się popisał... nic nie rozwiązałeś.

Rozwiązałem, co najwyżej ty nie zrozumiałeś tego rozwiązania. W dalszej części ci to pokażę.

Bobo napisał:
Chyba nie wiesz na czym polega ów paradoks Wesoly

Jaki paradoks? Że w nocy jest ciemno? To nie jest paradoks.

Bobo napisał:
Piszesz, że światło się wyhamowywuje...?

Nigdzie tak nie napisałem. Moja żartobliwa uwaga dotycząca twojej wypowiedzi nie negowała jej sensu ile samego stylu. Ja bym napisał: Prędkość światła nie jest zmniejszana. Zdanie to odnosi się dokładnie do jednej z cech światła jaką jest prędkość i nie zawiera słowa "hamowanie" które sugeruje zmianę energii kinetycznej na ciepło (poprzez tarcie). Przestrzegam by w naukach ścisłych być precyzyjnym. Czy to jest dla ciebie jasne?

Bobo napisał:
Hyba jednak lekcji nie odrabiałeś Wesoly

Ręce mi opadły i CHYBA już się nie podniosą Smutny

Bobo napisał:
Odsyłam do naukowego (...) Poczytaj zanim się wypowiesz...

Dzięki za link. Ale zapewniam cię, że mając w rodzinie dwóch fizyków znałem te informacje o wiele wcześniej zanim wikipedia ujrzała światło dzienne.

Bobo napisał:
To, co piszesz o odległości słońca czy gwiazd od ziemi nie ma znaczenia,

Mylisz się. Proponuję proste doświadczenie weź piłkę i latarkę. W nocy w dużym pokoju oświetl z bliska piłkę (która jest przy ścianie) a następnie powoli się oddalaj od niej. Co zaobserwujesz? Piłka będzie coraz mniej oświetlana, będzie coraz ciemniejsza. Dlaczego? W przypadku gdy latarka jest 1cm od piłki można powiedzieć, że wszystkie fotony emitowane ze źródła trafiają na powierzchnię piłki. Gdy oddalasz latarkę oświetlana powierzchnia się powiększa (gdyż promienie NIE rozchodzą się równolegle). W pewnym momencie będziesz tak daleko od piłki że latarką oświetlisz pół ściany. Ile procent w tym wypadku fotonów z latarki trafia bezpośrednio na piłkę? No może 5%, bo 95% trafia na ścianę (omija piłkę). Więc chyba logiczne jest, że im dalej od źródła światła tym powierzchnia jest mniej oświetlana. Jeśli piłka to ziemia a latarka to gwiazda to już powinno być dla ciebie to oczywiste. A odpowiednie wzory zapewne znajdziesz na wiki.

Bobo napisał:
Jak to wyjaśnisz? Chyba nie wierzysz już w tzw. eter...? Mruga

Wyjaśniłem powyżej. Co do eteru to jest to pytanie sugerujące i proszę takich nie zadawać, ponieważ w takim pytaniu stawiasz tezę która może być nieprawdziwa. Przykład: Czy ty Bobo przestałeś już molestować dzieci? Tak czy nie?

Mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi.

Bobo napisał:
Spłycanie jak na zasadzie:
- Skąd się bierze mleko?
- Ależ to proste! Ze sklepu!

Tak i tu... Mruga


Nadal tak twierdzisz?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bobo
VIP
VIP



Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 1945
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:49, 10 Wrz 2010    Temat postu:

No nie... chłopie! Weź się w garść. Twoje doświadczenie z piłką jest śmieszne. Po pierwsze, cały czas kręcisz się w środowisku. Po drugie... policz ile masz gwiazd i nawet pomimo odległości, ile z tych fotonów powinno docierać do nas Wink

PS. WIKIPEDIA to nie portal odkrywców, tam tylko opisano to, co się wie od dawna. Ów paradoks wciąż jest niewyjaśniony, jeśli cię to interesuje. Uczeni wciąż szukają rozwiązania ale... nie w taki sposób jak Ty to tutaj robisz. No ale... łudź się, że wiesz Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nathaniel
VIP
VIP



Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 846
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:33, 10 Wrz 2010    Temat postu:

Bobo napisał:
Twoje doświadczenie z piłką jest śmieszne.

Cieszę się, że cię rozbawiłem jednak nie zmienia to faktu, że im dalej od źródła tym mniej światła dociera do powierzchni.

Bobo napisał:
Po pierwsze, cały czas kręcisz się w środowisku.

Co ty z tym środowiskiem? A ty myślisz, że we wszechświecie są tylko gwiazdy, planety i próżnia pomiędzy nimi? Widzialna materia to tylko ułamek procenta. Jest jeszcze ciemna materia i coś czego człowiek może jeszcze nie odkrył.

Bobo napisał:
Po drugie... policz ile masz gwiazd i nawet pomimo odległości, ile z tych fotonów powinno docierać do nas Wink

Bardzo ciekawe zadanie. Dla uproszczenia załóżmy, że jest tylko ziemia i gwiazda (słońce) w odległości takiej jak obecnie. Człowiek widzi słońce jako bardzo jasne koło. Do ziemi dociera X fotonów.
Teraz oddalamy ziemię znacznie dalej (parę mln lat świetlnych) od słońca i co widzimy. Koło ale mniejsze. Do ziemi dociera X*Y fotonów gdzie Y<1. Czyli mniej niż wcześniej. (jak pokazuje mój śmieszny przykład z piłką).
Następnie oddalamy ziemię jeszcze dalej i jeszcze dalej (baaardzo daleko). I co widzimy. Już nie koło ale raczej jasny punkcik na niebie. Do ziemi dociera tez mniej fotonów. Gdy oddalimy się na znaczną odległość oko ludzkie już nie dostrzeże słońca bo jest za mało czułe aby taką garstkę fotonów wykryć.

Jeśli teraz będziesz mieć dwie takie gwiazdy to dotrą dwie "garstki fotonów". To wciąż za mało by oko wykryło światło. No to masz milion takich słońc tak daleko. O! coś widać (milion garstek fotonów robi swoje). Więc oddalamy się jeszcze dalej od tego miliona gwiazd aż widzimy je wszystkie jako jeden punkcik i znowu mamy tylko garstkę fotonów. Trochę dalej i oko będzie na granicy czułości i już nic nie zobaczy.

A teraz dodaj do tego materię która występuje po drodze i rozprasza światło lub pochłania jak czarna dziura.

Jeśli w moim rozumowaniu jest błąd to proszę wskaż w którym miejscu?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bobo
VIP
VIP



Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 1945
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:54, 10 Wrz 2010    Temat postu:

Błąd polega na tym, że ilość gwiazd jest tak duża, że ilość fotonów z twojego przykładu i tak powinna do nas docierać z każdej strony wszechświata. To o czym mówisz może by i miało rację bytu w przypadku tylko jednego źródła światła.

Jeśli gwiazdy są rozsiane na niebie w ten sposób, że nawet tam, gdzie widać tylko czarną przestrzeń, gdzieś daaaleeeekooo też jest gwiazda, wychodzi na to, że liczba tych garstek fotonów jest niewyobrażalnie duża. Gdzie one się podziewają?

Uczeni podają inne rozwiązania bardziej prawdopodobne niż twoje. Ale wciąż to jest tylko teoria prawdopodobna. Doświadczalnego dowodu niestety... nie ma.

Ale szukaj, szukaj...

Nie takie tęgie głowa jak Twoja czy moja się nad tym zastanawiają.
Są to mimo wszystko rzeczy nie do końca wytłumaczalne a czegoś takiego szukała Alexis. Zresztą... więcej takich niewyjaśnionych rzeczy jej podałem. Tu skupiliśmy się tylko na... stosunkowo i tak 'prostej' sprawie.

A co, gdybyśmy dyskutowali nad komórkami, DNA itd?
Zawsze będzie pytanie: dlaczego to się tak dzieje? I zawsze ateista niekonsekwentnie odpowie: a czy musi być przyczyna?

To są właśnie przykłady rzeczy nie wyjaśnionych. Twierdzenie, że wszechświat nie miał przyczyny swojego powstania, jest tylko uniknięciem wyjaśnienia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maro110
VIP
VIP



Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 1460
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:49, 10 Wrz 2010    Temat postu:

Bobo.. twoje wnioski i postawa są żenujące..

oto jak wyglada Bobo. takie małe co nie co..
rok około 1500

B: Ziemia jest centrum wszechświata.. kto myśli inaczej ten przeczy Bogu i Biblii..
ja: alez nie mylisz się.. sądzę że ziemia jest maleńką kropla w wielkim kosmosie.. krąży wokół słońca
B: bluźnisz.. na stos z nim..

i pewnie bym spłonął.. na szczęście trochę później uznano że Kopernik miał rację..

rok np. 1500-1700
B:znowu zapadłeś na chorobę, to kara Boża za grzechy kto z nim zachoruje ten winny !!

dobrze że później udowodniono co powoduje choroby i wynaleziono stosowne lekarstwa , antybiotyki itp..


Bobo.. w każdym wieku do tyłu krzyczałbyś że to co nie wyjaśnione to sprawa Boża.. nic mylnego... historia pokazała, że jeśli czegoś nie wiemy to nie znaczy że trzeba wrzucać w to miejsce Boga.. zamiast rozwijać naukę ty ją cofasz.. wprowadzając do swych teorii zagadnienia nauki (bardziej lub mniej udowodnione) nie starasz się wyjaśnić problemu tylko ośmieszasz naukę.. żeby pokazać że jedynym słusznym rozumowaniem jest.. Bóg
gdyby każdy myślał ja ty .. nie byłoby rozwoju.. jesteś niestety szkodnikiem dla ludzkości i jej postępu.. za 30 lat będziemy wiedzieć 2 razy tyle co dziś i wiele niewyjaśnionych spraw znajdzie rozwiązanie, gdyż tak pokazuje historia rozwoju ludzkości


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maraskin
VIP
VIP



Dołączył: 30 Lip 2010
Posty: 308
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:12, 10 Wrz 2010    Temat postu:

"(2) Wielu zaś, co posnęli w prochu ziemi, zbudzi się: jedni do wiecznego życia, drudzy ku hańbie, ku wiecznej odrazie. (3) Mądrzy będą świecić jak blask sklepienia, a ci, którzy nauczyli wielu sprawiedliwości, jak gwiazdy przez wieki i na zawsze. (4) Ty jednak, Danielu, ukryj słowa i zapieczętuj księgę aż do czasów ostatecznych. Wielu będzie dociekało, by pomnożyła się wiedza. "Daniel 12

"(19) Napisane jest bowiem: Wytracę mądrość mędrców, a przebiegłość przebiegłych zniweczę. (20) Gdzie jest mędrzec? Gdzie uczony? Gdzie badacz tego, co doczesne? Czyż nie uczynił Bóg głupstwem mądrości świata? (21) Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej, spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących. " List do Koryntian 1

"(1 Niechaj się nikt nie łudzi. Jeśli ktoś spośród was mniema, że jest mądry na tym świecie, niech się stanie głupim, by posiadł mądrość. (19) Mądrość bowiem tego świata jest głupstwem u Boga. Zresztą jest napisane: On udaremnia zamysły przebiegłych (20) lub także: Wie Pan, że próżne są zamysły mędrców. (21) Niech się przeto nie chełpi nikt z powodu ludzi."List do Koryntian 3

"(1) Tak też i ja przyszedłszy do was, bracia, nie przybyłem, aby błyszcząc słowem i mądrością głosić wam świadectwo Boże. (2) Postanowiłem bowiem, będąc wśród was, nie znać niczego więcej, jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego. (3) I stanąłem przed wami w słabości i w bojaźni, i z wielkim drżeniem. (4) A mowa moja i moje głoszenie nauki nie miały nic z uwodzących przekonywaniem słów mądrości, lecz były ukazywaniem ducha i mocy, (5) aby wiara wasza opierała się nie na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej. (6) A jednak głosimy mądrość między doskonałymi, ale nie mądrość tego świata ani władców tego świata, zresztą przemijających. (7) Lecz głosimy tajemnicę mądrości Bożej, mądrość ukrytą, tę, którą Bóg przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej, ( tę, której nie pojął żaden z władców tego świata; gdyby ją bowiem pojęli, nie ukrzyżowaliby Pana chwały; (9) lecz właśnie głosimy, jak zostało napisane, to, czego ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują. (10) Nam zaś objawił to Bóg przez Ducha. Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego. (11) Kto zaś z ludzi zna to, co ludzkie, jeżeli nie duch, który jest w człowieku? Podobnie i tego, co Boskie, nie zna nikt, tylko Duch Boży. (12) Otóż myśmy nie otrzymali ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, dla poznania darów Bożych. (13) A głosimy to nie uczonymi słowami ludzkiej mądrości, lecz pouczeni przez Ducha, przedkładając duchowe sprawy tym, którzy są z Ducha. (14) Człowiek zmysłowy bowiem nie pojmuje tego, co jest z Bożego Ducha. Głupstwem mu się to wydaje i nie może tego poznać, bo tylko duchem można to rozsądzić. (15) Człowiek zaś duchowy rozsądza wszystko, lecz sam przez nikogo nie jest sądzony. (16) Któż więc poznał zamysł Pana tak, by Go mógł pouczać? My właśnie znamy zamysł Chrystusowy."List do Koryntian 2

"Natomiast jeżeli żywicie w sercach waszych gorzką zazdrość i skłonność do kłótni, to nie przechwalajcie się i nie sprzeciwiajcie się kłamstwem prawdzie. (15) Nie na tym polega zstępująca z góry mądrość, ale mądrość ziemska, zmysłowa i szatańska. (16) Gdzie bowiem zazdrość i żądza sporu, tam też bezład i wszelki występek."List Jakuba 3


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez maraskin dnia Pią 19:18, 10 Wrz 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maraskin
VIP
VIP



Dołączył: 30 Lip 2010
Posty: 308
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:27, 10 Wrz 2010    Temat postu:

► mądrość Świata
► mądrość Boża

mądrość Świata nie dotyczy mądrości Bożej. To są zupełnie dwie różne nauki. Jedna cielesna, realina, szatańska druga duchowa, nie z tego Świata, Chrystusowa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BlackAngel
VIP
VIP



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 257
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:36, 10 Wrz 2010    Temat postu:

Dawno mnie nie bylo..za 2 tyg dopiero znow bede na forum.....slav, heh, nie czytales Biblii....Wesoly A uwazalem Cie za prawdziwego ateiste, z "najwyzszej polki", a tu taka "niespodzianka". Przykry jestes, tak delikatnie moge o Tobie napisac. Piszesz o czyms czego kompletnie nie znasz. Maraskin, dobrze prawisz, trzymaj tak dalej Wesoly

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bobo
VIP
VIP



Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 1945
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:54, 10 Wrz 2010    Temat postu:

maro110 napisał:
nie byłoby rozwoju.. jesteś niestety szkodnikiem dla ludzkości i jej postępu.. za 30 lat będziemy wiedzieć 2 razy tyle co dziś


Jak na razie to widzę iż Twój postęp samego Ciebie zabija a za kilka lat będziesz sobie jedzenie produkował we własnym laboratorium.
A jeśli nie, to za 30 lat oprócz tego, że więcej będziemy wiedzieli, to jeszcze więcej będzie tajemnic. Tylko, że nawet jeszcze nie zdajemy sobie z tych pytań jakie jutro przyjdzie nam zadać. np. 500 lat temu nikt sobie nie łamał głowy nad kwestią DNA. Jednak świadomość jego istnienia pojawia coraz to nowe wyzwania i zagadki.
Nie zmienisz tego niestety. Ty mówisz o postępującej wiedzy a ja o wynikających z niej kolejnych pytań. I tak bez końca. Jak na razie nie masz dowodu na to, że osiągnęliśmy maksymalny pułap tego, co można wiedzieć i już nic więcej wiedzieć nie będziemy. Skoro tak... to widać tak to zostało ułożone. Abyś się człowieczku nie nudził albo nie myślał, że po przeczytaniu jakiejś książki już wszystko wiesz.

Gdybyś mi pokazał człowieka, że już WSZYSTKO wie to... może bym ego uznał za Boga. Ale skoro wciąż się uczymy to... znaczy, że ktoś przygotowuje Tobie coraz to nowe obszary wiedzy, które bardziej lub mniej 'liźniesz' a potem sobie myślisz: hmmm, ale jestem mądry, więc teraz sobie przeczytam jeszcze jedną książkę i... będę jeszcze mądrzejszy. A potem jeszcze jedną... i kolejną... aż zaskoczy cię na drodze jakiś samochód i rozjedzie. ot! postęp! Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maro110
VIP
VIP



Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 1460
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:57, 10 Wrz 2010    Temat postu:

maraskin napisał:
► mądrość Świata
► mądrość Boża

mądrość Świata nie dotyczy mądrości Bożej. To są zupełnie dwie różne nauki. Jedna cielesna, realina, szatańska druga duchowa, nie z tego Świata, Chrystusowa.


bzdury.. nic nie jest szatańskie..
po twojemu:rozum mamy od Boga żeby go używać i poznawać świat.. a nie trwać w zacofaniu..

i jeśli mówimy o mądrości i prawdzie ..to uważaj.. bo nie wiesz czy to twoja prawda i mądrość twoich "przewodników" ma rację.. a nie inne wyznanie.. w końcu te same księgi czytacie i cytujecie.. jednak INACZEJ ROZUMIECIE..


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez maro110 dnia Pią 21:58, 10 Wrz 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alexis
Doświadczony
Doświadczony



Dołączył: 03 Wrz 2010
Posty: 71
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: From hell \m/

PostWysłany: Pią 21:59, 10 Wrz 2010    Temat postu:

A ja mam kolejne pytanie.
Wedle Waszej religii szatan to upadły anioł, mam rację?
Jeśli tak, to oznacza, że ma taką samą moc jak inne anioły. Bo w sumie różni się od nich tylko tym, ze jest zły...
Więc dlaczego inne anioły pozwalają na to aby szatan czynił zło? Przecież mogą to wszystko naprawiać.
I jeszcze coś. Każdy człowiek ma podobno swojego anioła stróza, tak? Więc jakim cudem szatan potrafi nas kusić? Mając tego samego powera co szatan nie powinni do tego dopuszczać. Coś się ci skrzydlaci nieźle opierdzielają w tym Waszym niebie... Twisted Evil

A, i znalazłam jeszcze coś. Tekst nie jest mój...
Cytat:
Oto przykłady tego co znajdziemy w waszym "słowie bożym":

Seks i wartości rodzinne:

- Abraham prostytuuje własną żonę faraonowi (Rdz 12:11-16)

- Ojciec wydaje 2 swoje córki na zbiorowy gwałt (Rdz 19:1-8 )

- Mężczyzna wydaje swoją konkubinę na zbiorowy gwałt. Po zakończeniu orgii ćwiartuje jej ciało (Sdz 19:22-30)

- Dwie córki Lota upijają swojego ojca w celu podjęcia z nim czynności prokreacyjnych (Rdz 19:30-38 )

- Kobieta udaje prostytutkę by uwieść swojego teścia (Rdz 38:12-30)

- Kanibalizm rodzinny: rodzice zjadają swoje dzieci (2 Królów 6:28-29, Kpł 26:29)

- Składanie ofiar z ludzi (Kpł 27:1-29, Sdz 11:29-40)

- Noc żywych trupów: zombie powstawały z grobów i rozlazły się po Jerozolimie (Mt 27:52)

- Grzebanie żywcem całych rodzin jako forma kary (Liczb 28:16-33)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Alexis dnia Pią 22:01, 10 Wrz 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bobo
VIP
VIP



Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 1945
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:07, 10 Wrz 2010    Temat postu:

Cytat:
A ja mam kolejne pytanie.


Musiałabyś sprecyzoać do kogo j kierujesz, gdyż pewnie inaczej odpowie madźka (katolicy wierzą w tzw. anioła stróża), inaczej ja, Bobo (w stróża nie wierzę), czy jeszcze inni... Mruga

Cytat:
Więc dlaczego inne anioły pozwalają na to aby szatan czynił zło? Przecież mogą to wszystko naprawiać.


I to jest klasyczne pytanie. Ale... niech najpierw wypowiedzą się inni. Proszę jednak Alexis aby dopowiedziała pewne rzeczy z tego co porusza:

1. Brak reakcji dobrego anioła jest dowodem, że go nie ma?
2. Czy są sytuację, gdy dopuszczasz czasowo do czyjejś krzywdy?
3. Czy wg. ciebie postawienie zarzutu, udowodnienie go, a potem ukaranie winnego powinno się odbyć w jednej i tej samej chwili?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Bobo dnia Pią 22:09, 10 Wrz 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alexis
Doświadczony
Doświadczony



Dołączył: 03 Wrz 2010
Posty: 71
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: From hell \m/

PostWysłany: Pią 22:24, 10 Wrz 2010    Temat postu:

Cytat:
1. Brak reakcji dobrego anioła jest dowodem, że go nie ma?

Pewnie, że tak. Skoro one niby istnieją (według większości osób wierzących)
to powinny zapobiegać wszystkiemu złemu co nas spotyka.
Cytat:
2. Czy są sytuację, gdy dopuszczasz czasowo do czyjejś krzywdy?
Nie.
Cytat:
3. Czy wg. ciebie postawienie zarzutu, udowodnienie go, a potem ukaranie winnego powinno się odbyć w jednej i tej samej chwili?

Jeżeli masz na myśli mój wcześniejszy post dotyczący stróżowania to uważam, że skrzydlaci powinni sami wpaść na to, ze jak dzieje się coś złego to stoi za tym szatan. Więc za jednym zamachem mają zarzut, udowodnienie i nawet samego winnego. Więc w czym problem?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bobo
VIP
VIP



Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 1945
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:47, 10 Wrz 2010    Temat postu:

Cytat:
Pewnie, że tak. Skoro one niby istnieją (według większości osób wierzących)
to powinny zapobiegać wszystkiemu złemu co nas spotyka.


1. No coś ty...! To, że ktoś nie zareagował nie jest dowodem, że go nie ma. Tylko nie zareagował. A to nie to samo. Jeśli np. córka prosi mnie o kupno nowego laptopa a z mojej strony nie ma reakcji to... córka stwierdza, że nie istnieje????
Nie myl braku reakcji z brakiem istnienia.

2. Na pewno nie ma takich sytuacji? Masz dzieci? Bolał je kiedyś ząb? Zaprowadzasz je do dentysty? Cierpi? Pewnie tego nie chcesz ale... czy nie dopuszczasz? Mruga

3. Sprowadziłaś rzecz do konfliktu aniołów z diabłem. Ale postaw sprawę tak, że to konflikt diabła z Bogiem. Diabeł nie tylko, ze coś zrobił, ale najpierw zarzucił coś złego Bogu. Jak udowodniłabyś, że diabeł nie ma racji? Tylko realistycznie, tak jak to robisz w życiu...


c.d.n jutro. Teraz żona czeka... Wesoly


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Bobo dnia Pią 22:48, 10 Wrz 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alexis
Doświadczony
Doświadczony



Dołączył: 03 Wrz 2010
Posty: 71
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: From hell \m/

PostWysłany: Pią 23:17, 10 Wrz 2010    Temat postu:

Cytat:
1. No coś ty...! To, że ktoś nie zareagował nie jest dowodem, że go nie ma. Tylko nie zareagował. A to nie to samo. Jeśli np. córka prosi mnie o kupno nowego laptopa a z mojej strony nie ma reakcji to... córka stwierdza, że nie istnieje????
Nie myl braku reakcji z brakiem istnienia.

A czemu nie zareagował? I czemu dopuscił do tego by cos złego się stało?

Cytat:
2. Na pewno nie ma takich sytuacji? Masz dzieci? Bolał je kiedyś ząb? Zaprowadzasz je do dentysty? Cierpi? Pewnie tego nie chcesz ale... czy nie dopuszczasz? Mruga

Nie, dzieci nie mam. I z tego co pamietam to jeszcze taka sytuacja mi się nie zdarzyła.

Cytat:
3. Sprowadziłaś rzecz do konfliktu aniołów z diabłem. Ale postaw sprawę tak, że to konflikt diabła z Bogiem. Diabeł nie tylko, ze coś zrobił, ale najpierw zarzucił coś złego Bogu. Jak udowodniłabyś, że diabeł nie ma racji? Tylko realistycznie, tak jak to robisz w życiu...

Ale skoro bóg jest taki wspaniały to przecież nie byłoby zadnych wątpliwosci co do tego.


No i jeszcze jedna sprawa... (ja w temacie religii mogę zadawać 100 pytań na sekundę)
Chodzi mi o modlitwę, która tak naprawdę jest tylko monologiem, w którym uczestniczy osoba modlaca się. Bóg podobno potrafi wiele rzeczy ale nie potrafi najprostszej - nie potrafi odezwać się do człowieka zrozumiałym dla niego głosem. Nie jest zdolny nawet powiedzieć 'tak' lub 'nie' gdy wierzący go o coś pytają. To jak rozmowa ze ścianą. Nie odpowie nikomu - małemu dziecku, osobie, która zaczyna wątpić ani nawet politykom w których rękach spoczywa los katolickiego kraju.
Ale... ściana też nie odpowiada a istnieje.
Może bóg po prostu nie słyszy? Ale to by zaprzeczało jego wszechmocy.
Może się nie odzywa bo nas nie lubi? To z kolei zaprzeczałoby temu, ze jest miłosierny i kocha kazdego, nawet złych ludzi.
Moze nie odzywa się bo jego głos by nas zabił? Ale przecież jest wszechmocny wiec może sprawic zaby nie zabijał.
A może nie jesteśmy godni aby do nas mówił? No tak, ale czy nieskonczenie dobra istota może uznać kogoś za niegodnego siebie?

Jeżeli zagubiony człowiek prosi boga aby się do niego odezwal i uratował od zwatpienia to nieskończenie dobry bóg nie powinien milczeć.

Wedle tego pozostają 3 możliwosci:
1.Bóg nie jest nieskończenie dobry woli abyśmy grzeszyli i odwrócili sie od niego niż się do nas odezwać
2.Bóg nie jest wszechmocny i zwyczajnie nie może się do nas odezwać.
3.Bóg po prostu nie istnieje!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Alexis dnia Pią 23:20, 10 Wrz 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bobo
VIP
VIP



Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 1945
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 8:09, 11 Wrz 2010    Temat postu:

Cytat:
A czemu nie zareagował? I czemu dopuscił do tego by cos złego się stało?


Czyli mamy już za sobą etap, gdzie brak reakcji, nie jest dowodem na NIEISTNIENIE? Mruga Ustalajmy takie rzeczy na bieżąco, gdyż potem w dalszej dyskusji wyskakują jak króliki z kapelusza Mruga

Cytat:
Nie, dzieci nie mam. I z tego co pamietam to jeszcze taka sytuacja mi się nie zdarzyła.


Ale zapewne zdajesz sobie sprawę iż... kochająca matka dopuszcza czasem do jakiegoś cierpienia, choć wcale tego nie chce. Ale dla dobra dziecka pozwoli mu wbić strzykawkę na szczepieniach (ile płaczu! Dziecko raczej nie pojmuje intencji matki, raczej skupia się na bólu i osobistej krzywdzie). Czasem matka pozwoli aby dentysta grzebał a jamie ustnej dziecka z wiertarką aby... później nie bolało. Czasem matka daje klapsa aby dziecko coś zrozumiało. Czasami ojciec pozwoli z bólem serca aby syn wyprowadził się z domu i poszedł na jakąś poniewierkę, ale z myślą, że jak dostanie 'kopniaka w tyłek' to zrozumie i wróci (raczej krytykuje się rodziców przywiązujących dzieci do kaloryfera, nie?) itd.itd.

Chodzi mi o... konsekwencje. Czasami chcemy, aby Bóg zachowywał się inaczej, niż mu sami robimy w dobrej wierze.

Cytat:
Ale skoro bóg jest taki wspaniały to przecież nie byłoby żadnych wątpliwości co do tego.


Co ty nie powiesz? A znasz myśli wszystkich aniołów? Skąd wiesz, że wątpliwości nie są możliwe? Historia z Edenu pokazuje iż właśnie diabeł 'gra' na naszych wątpliwościach. Wmówił Ewie, że Bóg chyba nie jest dobry, skoro ludziom czegoś zabrania i coś ukrywa. Ludzie to 'łykneli'.

A teraz wyobraź sobie, że twoja sąsiadka twierdzi iż jesteś złą i okrutną matką dla swoich dzieci. I rozpaplała to po dzielnicy.
Jak rozwiązujesz ten problem? Masz kilka możliwości:

1. Udusić sąsiadkę natychmiast po usłyszeniu tego oszczerstwa (oczywiście, natychmiastowe zgładzenie oszczercy, nie usuwa wątpliwości zasianych w umysłach innych. Siłowe rozwiązania raczej powinny nastąpić dopiero PO udowodnieniu, że nie ma racji).

2. Choć jest Tobie przykro, pozwalasz aby czas pokazał iż wcale nie jesteś złą matką. I choć zła sąsiadka utrudnia wam życie, ty wciąż kochasz i dbasz o swoje dzieci. Dzieci same ciebie bronią widząc jaka naprawdę jesteś. Kiedy mimo już nikt nie ma wątpliwości iż sąsiadka przegięła, wtedy możesz przystąpić do wymierzania sprawiedliwości.

Inaczej mówiąc... to, co się dzisiaj dzieje na świecie to... próba szatana aby zdyskredytować Boga. Zarzucił mu że jest złym bogiem i gdy ludzie go poznają to sami od niego odejdą. Oczywiście ta zagrywka miała na celu to, aby sam szatan zajął miejsce Boga i sprawował nad ludźmi władzę.
Więc Bóg dał mu czas.
Twoja pomyłka w ocenie polega na tym, że spodziewasz się, że to Bóg będzie rządził w świecie szatana. Nic z tych rzeczy. Bóg wiedział, że świat szatana się po prostu rozsypie, tylko jak ludzi o tym przekonać? Dał na to czas. Niech ludzie sami zobaczą. I co widzisz Alexis? Podoba ci się ten świat? Wątpię. Ale nie dlatego, ze to Bóg nie umie czy nie nie chce czegoś zrobić. Dlatego, że to szatan próbuje tutaj rządzić. Na Boże rządy nadejdzie czas, gdy przyjdzie Jego Królestwo.
Jezus wiele razy powiedział, że to Królestwo ie jest z tego świata. Dlaczego... gdyż tym światem rządzi diabeł. Przeczytaj w Biblii 'kuszenie Jezusa'. Co szatan pokazał Jezusowi w zamian za pokłon? Do czego się wtedy przyznał, jeśli chodzi o wszystkie królestwa tego świata? Przeczytaj i pomyśl...
Bo jak na razie, to wszystko się zgadza z Biblią.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maro110
VIP
VIP



Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 1460
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:30, 11 Wrz 2010    Temat postu:

Bobo napisał:

Jak na razie to widzę iż Twój postęp samego Ciebie zabija a za kilka lat będziesz sobie jedzenie produkował we własnym laboratorium.

???? - jakieś brednie.. nie wysilaj się żeby mi dogryść
Bobo napisał:

A jeśli nie, to za 30 lat oprócz tego, że więcej będziemy wiedzieli, to jeszcze więcej będzie tajemnic. Tylko, że nawet jeszcze nie zdajemy sobie z tych pytań jakie jutro przyjdzie nam zadać. np. 500 lat temu nikt sobie nie łamał głowy nad kwestią DNA. Jednak świadomość jego istnienia pojawia coraz to nowe wyzwania i zagadki.

tu się zgadzam.. nie wiemy jak będzie.. być mozę więcej niewiadomych., a moze jednak rozwiązania??..

Bobo napisał:

Abyś się człowieczku nie nudził albo nie myślał, że po przeczytaniu jakiejś książki już wszystko wiesz.


o własnie.. żebyś nie myślał że po przeczytaniu jednej książki - czyli Biblii już wszystko wiesz..

Bobo napisał:

Gdybyś mi pokazał człowieka, że już WSZYSTKO wie to... może bym ego uznał za Boga. Ale skoro wciąż się uczymy to... znaczy, że ktoś przygotowuje Tobie coraz to nowe obszary wiedzy, które bardziej lub mniej 'liźniesz' a potem sobie myślisz: hmmm, ale jestem mądry, więc teraz sobie przeczytam jeszcze jedną książkę i... będę jeszcze mądrzejszy. A potem jeszcze jedną... i kolejną... aż zaskoczy cię na drodze jakiś samochód i rozjedzie. ot! postęp! Wesoly


nikt nie przygotowuje nowych tajemnic.. one są .. one nas otaczają od początku świata.. i tylko od nas zależy czy je rozwiążemy.. nie szukaj na siłę Boga tam gdzie można "wsadzić" człowieka..


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez maro110 dnia Sob 20:35, 11 Wrz 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maro110
VIP
VIP



Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 1460
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:34, 11 Wrz 2010    Temat postu:

Bobo napisał:

Historia z Edenu pokazuje iż właśnie diabeł 'gra' na naszych wątpliwościach. Wmówił Ewie, że Bóg chyba nie jest dobry, skoro ludziom czegoś zabrania i coś ukrywa. Ludzie to 'łykneli'.


a czy to było kłamstwo?? przecież Bóg zabronił i uczynił ludzi ułomnymi.. tak jest zapisane w Biblii..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bobo
VIP
VIP



Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 1945
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:33, 11 Wrz 2010    Temat postu:

Cytat:
nie wysilaj się żeby mi dogryść


A to już nie można twoją metodą pogrywać? Wesoly

A nawiasem... to żadne dogryzanie. Po prostu mówimy o dwóch różnych rzeczach, które nazywamy postępem. Ty mówisz o postępie technicznym, w nauce, w kręgu materialnym. Ja o postępie moralnym. Jeśli Twój postęp idzie do góry a zarazem moralność spada to... jesteśmy najgłupszym rodzajem istot. To tak, jakby pozwolić szaleńcowi produkować bomby. Nie widzisz do czego 'twój' postęp doprowadza?

Pewnie, ciesz się komórką, ale psychologowie dostrzegają uzależnienia od niej. Ciesz się z wieku atomu bo masz elektrownie i prąd. Masz też atomową bombę.
Ciesz się z tego, że chodzimy po księżycu, a jak! Ale cóż z tego, kiedy pewnie za kilka lat zaśmiecimy i jego. Co z tego, że masz wspaniały dom i udogodnienia wysokiej klasy, kiedy... rodziny się rozlatują (dostrzegasz szalone tempo wzrostu rozwodów?). Co z tego, że masz samochód, ale... okazało się, że to najbardziej śmiercionośny wynalazek. Co z tego, że masz blisko aptekę, kiedy lobby farmaceutyczne blokuje skuteczne metody leczenia 'bez tabletek'. Co z tego, że masz skórzaną tapicerkę w aucie, ale... niestety masz mało skuteczny zderzak, choć wynaleziono taki, który chroni cię w 90%. Co z tego, że masz komputer, kiedy pornografia i pedofilia aż zaciera ręce mając taką zdobycz techniki... masz dziecko? To wiesz o czym mówię.
O jakim postępie Ty mówisz? Chyba szybkim postępie do... samozagłady.
Nie łudź się. Nauka Cię nie ocali. Wszystko to zależy od tego... w czyich rękach owa nauka 'siedzi'. I tu nie ma się co czarować. Oddasz ostatni grosz tak, jak wielcy tego świata będą chcieli. Masz swój świat. W jakąkolwiek dziedzinę wsadzisz oczy to... zobaczysz chciwość, oszustwo, nieudolność czy bezradność. Nawet ideały sportowe, tak wydawałaby się, niewinna dziedzina, a jednak... kasa, kasa, kasa... i okazja do łobuzerstwa, ustawiane mecze, 'kibice', przekręty w PZPN itd. itd.

Takiego świata chciałeś? Faktycznie... albo masz małe wymagania albo... nie czytasz gazet Wink

Cytat:
żebyś nie myślał że po przeczytaniu jednej książki - czyli Biblii już wszystko wiesz..


Pewnie, że nie wiem! Biblia nie jest do wszystkiego. Ja traktuję ją jako mapę. Pokazuje drogę. Co na niej... muszę zobaczyć już sam osobiście.

Cytat:
a czy to było kłamstwo?? przecież Bóg zabronił i uczynił ludzi ułomnymi.. tak jest zapisane w Biblii..


Nie rozumiesz. Diabeł nie zarzucał Bogu, że... zabronił, bo Ewa sama dobrze o tym wiedziała. Zarzucił Bogu nieuczciwe motywy owego zakazu. Wmówił Ewie, że ona ma PRAWO do tego, co Bóg zabronił. Zarzucił też Bogu kłamstwo mówiąc, że NIE UMRĄ po zjedzeniu. Jednak umarli.
Przyznaj, że kiedy kwestionuje się czyjeś pobudki... sprawa wymaga dłuższego czasu aby udowodnić cokolwiek w tej sprawie. Samego zakazu, że został dany, szatan nie negował.

Głębiej i dokładniej czytajmy tą Biblię jeśli już do niej nawiązujemy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maro110
VIP
VIP



Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 1460
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:52, 12 Wrz 2010    Temat postu:

człowiek nawet nie łamiąc zakaz Boga umarłby.. był smiertelny od początku stworzenia..

a co do postępu i niebezpieczeństw... zawsze są i będa gdyż ludzie z różnych pobudek wykorzystują do różnych celów.. nie tylko dobrych..
ponadto dzięki wojsku i wojnom postęp przyspiesza.. najpierw niektóre wynalazki uzywa się w wojsku a potem przystosowuje dla cywilów..

napisałeś"
Nie łudź się. Nauka Cię nie ocali. Wszystko to zależy od tego... w czyich rękach owa nauka 'siedzi'. I tu nie ma się co czarować. Oddasz ostatni grosz tak, jak wielcy tego świata będą chcieli. Masz swój świat. W jakąkolwiek dziedzinę wsadzisz oczy to... zobaczysz chciwość, oszustwo, nieudolność czy bezradność. Nawet ideały sportowe, tak wydawałaby się, niewinna dziedzina, a jednak... kasa, kasa, kasa... i okazja do łobuzerstwa, ustawiane mecze, 'kibice', przekręty w PZPN itd. itd. "

to że niektórzy ludzie są źli nie znaczy że mamy zaprzestać postępu dla reszty dobrych..
człowiek zawsze taki był .. przed biblią i długo po biblii taki bedzie.. taka nasza ułomna natura.. niestety..
a do tego religia i wojny w imię Boga dokładają wiele zła do tego co mamy..


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez maro110 dnia Nie 10:53, 12 Wrz 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maro110
VIP
VIP



Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 1460
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:04, 12 Wrz 2010    Temat postu:

Bobo napisał:

Głębiej i dokładniej czytajmy tą Biblię jeśli już do niej nawiązujemy.


tak.. widać to na dziesiątkach odmian religii, sekt które korzystają z Biblii.. tylko kto ma rację??
ja, ty, madźka, jona itp itd..????


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
slav
VIP
VIP



Dołączył: 21 Lut 2009
Posty: 1705
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 4/5

PostWysłany: Śro 5:17, 24 Lis 2010    Temat postu:

a tu jest cos przeoczylem:
Cytat:
Dawno mnie nie bylo..za 2 tyg dopiero znow bede na forum.....slav, heh, nie czytales Biblii.... A uwazalem Cie za prawdziwego ateiste, z "najwyzszej polki", a tu taka "niespodzianka". Przykry jestes, tak delikatnie moge o Tobie napisac. Piszesz o czyms czego kompletnie nie znasz


spotkalem sie juz kiedys z argumentacja, mowiaca, iz jesli nie znasz czytadla...nie powinienes sie wypowiadac.

najprostsze z mozliwych pytan...dlaczego?

ta lektura wydaje sie byc tak obowiazkowa, ze bez "wiedzy" w niej zawartej nie mozna dyskutowac o wierze i religii??

czy bez znajomosci konstytucji koreii polnocnej, nie mozna potepiac jej przywodcow...i nie zgadzac sie z dzialaniami i sysytemem, jaki wykreowala?

nie bede pisal, ze jestes przykry bo uwazam, ze pod wplywem religijnych uniesien nieco sie zagolopowales.

znam biblie przekrojowo, wiem jak powstala, w jakich okolicznosciach i czemu ma sluzyc...dla mnie to wystarcza.

wystarczy mi tez fakt, ze w szanujacej sie bibliotece, nie zobaczymy tej pozycji na jednej polce z ksiazkami historycznymi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
EeLan
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 30 Lis 2010
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:08, 12 Maj 2011    Temat postu:

Sama nazwa tematu jest w zasadzie bessęsu. Boga nie ma WE wszechświecie...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Moja droga Strona Główna -> Wiara na co dzień Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 5 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin