Forum Moja droga Strona Główna Moja droga
Forum religijne
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
wątpliwości....
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Moja droga Strona Główna -> Masz problem..?
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szukająca drogi
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 27 Sie 2012
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 9:04, 27 Sie 2012    Temat postu: wątpliwości....

witam
Postanowiłam napisać na foum mając nadzieję ,że może tutaj znajdę chociaż częściowo odpowiedzi na moje pytania.
Pojawiły mi się pewne wątpliwości ,nie co do wiary w istnienie Boga ale co do sensu jego działań.
Jestem osobą wierzącą , wierze że Bog istnieje , wierzę że Bóg pomaga..... i tu się pojawił problem. W rodzinie męża zmarła młoda osoba , nagle okazało się ,że ma rana i minął może miesiąc a jej już nie ma na ziemi. Młoda kobieta , kilka lat po ślubie , zostawiła na tym świecie małe dziecko. Dlaczego Bóg to zrobił? dlaczego ją tak szybko zabrał? dlaczego teraz tyle osób cierpni? dlaczego małe dziecko zostało bez mamy?
Mój mąż nie ma takiej wiary jak ja , chociaż starałam się pomóc mu wrócić do Boga . A teraz już nie umiem .... Sama mam tyle wątpliwości. A gdy pyta mnie czemu Bóg tak zrobił nie umiem mu odpowiedzieć. Słowa " bo tak chciał" są tu zupełnie nie wystarczające...
I ja też się zastanawiam: przecież to nie kara, na pewno ta dziewczyna jak i jej rodzina modlili się o powrót do zdrowia. Jaki był cel Boga?
Jeżeli umiera , ktoś starszy wiemy że już czas. Wiem ,że długa choroba czasem nawraca ludzi lub łączy ,że czasem można znaleźć w tym sens. Ale jaki sens można znaleźć w szybkiej chorobie i śmierci młodej dziewczyny, matki małego dziecka?
Takich niezrozumiałych przykładów można znaleźć więcej... nie umiem na nie odpowiedzięc, zupełnie ich nie rozumiem, pojawiają się wątpliwości.
Może ktoś z was może pomóc mi choć trochę to zrozumieć.
pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merkaba
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 01 Lip 2012
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: lubuskie katolik

PostWysłany: Pon 9:50, 27 Sie 2012    Temat postu:

okazało się ,że ma rana

chyba raka
jak raka to zle sie odżywiała za mało owoców jadła
a za dużo chemii


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tomekl
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 27 Sie 2012
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:22, 27 Sie 2012    Temat postu:

Chętnie posłucham odpowiedzi. Sam przeżyłem wiele podobnych rzeczy (m.in. śmierć mamy, alkoholizm ojca, choroby) Dlaczego?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
salwinia
VIP
VIP



Dołączył: 29 Sty 2009
Posty: 1423
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:27, 27 Sie 2012    Temat postu:

Do nieba jest zawsze pod górkę

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rania
VIP
VIP



Dołączył: 30 Wrz 2010
Posty: 1039
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:31, 27 Sie 2012    Temat postu:

"Gdy przechodzisz przez coś ciężkiego i zaczniesz zastanawiać się gdzie jest Jeden Bóg, pamiętaj, że nauczyciel jest zawsze cicho podczas testu" Nouman Ali Khan

Nigdy nie trać wiary w Jego istnienie i miłosierdzie, nawet w najtrudniejszej sytuacji… i zdaj ten egzamin!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
andrzej
VIP
VIP



Dołączył: 20 Maj 2012
Posty: 494
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:55, 28 Sie 2012    Temat postu: Re: wątpliwości....

szukająca drogi napisał:
witam
Postanowiłam napisać na foum mając nadzieję ,że może tutaj znajdę chociaż częściowo odpowiedzi na moje pytania.
Pojawiły mi się pewne wątpliwości ,nie co do wiary w istnienie Boga ale co do sensu jego działań.
Jestem osobą wierzącą , wierze że Bog istnieje , wierzę że Bóg pomaga..... i tu się pojawił problem. W rodzinie męża zmarła młoda osoba , nagle okazało się ,że ma rana i minął może miesiąc a jej już nie ma na ziemi. Młoda kobieta , kilka lat po ślubie , zostawiła na tym świecie małe dziecko. Dlaczego Bóg to zrobił? dlaczego ją tak szybko zabrał? dlaczego teraz tyle osób cierpni? dlaczego małe dziecko zostało bez mamy?
Mój mąż nie ma takiej wiary jak ja , chociaż starałam się pomóc mu wrócić do Boga . A teraz już nie umiem .... Sama mam tyle wątpliwości. A gdy pyta mnie czemu Bóg tak zrobił nie umiem mu odpowiedzieć. Słowa " bo tak chciał" są tu zupełnie nie wystarczające...
I ja też się zastanawiam: przecież to nie kara, na pewno ta dziewczyna jak i jej rodzina modlili się o powrót do zdrowia. Jaki był cel Boga?
Jeżeli umiera , ktoś starszy wiemy że już czas. Wiem ,że długa choroba czasem nawraca ludzi lub łączy ,że czasem można znaleźć w tym sens. Ale jaki sens można znaleźć w szybkiej chorobie i śmierci młodej dziewczyny, matki małego dziecka?
Takich niezrozumiałych przykładów można znaleźć więcej... nie umiem na nie odpowiedzięc, zupełnie ich nie rozumiem, pojawiają się wątpliwości.
Może ktoś z was może pomóc mi choć trochę to zrozumieć.
pozdrawiam



Umiera młoda kobieta, zostawia dziecko i męża, wszyscy pytają dlaczego?
Ale nie tylko to, bo umiera na przykład małe dziecko chore na raka, ale nie tylko to, bo rodzi się martwe niemowlę i rodzice rozpaczają, dlaczego tak się dzieje?
Wszyscy jestesmy na tym świecie, a więc rodzimy się w określonym celu.
Jedni dla drugich jesteśmy przykładem jak należy żyć, lub jak nie należy.
Zadałaś pytanie:"Dlaczego Bóg to zrobił? dlaczego ją tak szybko zabrał?"
Musiałabyś znać życie tej zmarłej kobiety co do minuty jej istnienia, musiałabyś wiedzieć jaki wpływ miała jej osoba na życie innych. To znaczy: Jak ją odbierali ludzie, którzy ją znali i ci którzy jej nie znali, a tylko zetknęli się z nią, co komu powiedziała, co komu zrobiła, komu uczyniła gest lub czym skłoniła kogoś do działania? Nie możesz odpowiedzieć na te pytania bo nie jesteś Bogiem.
Niektórzy z nas rodzą się tylko po to, by w odpowiednim czasie powiedzieć jedno zdanie, wykonać coś lub gest, albo po prostu żyć długie lata. Po co? Bo jesteśmy przykładem jedni dla drugich jak mamy żyć.
Bo jeden widząc złodzieja zacznie się z nim bratać, bo pomyśli w sercu swoim:" Ten to ma życie, nic nie robi, nie pracuje, ma pieniądze i się niczym nie przejmuje." Drugi natomiast pomyśli: "Jak mi szkoda tego człowieka, bo będzie musiał zapłacić w swoim życiu za zrabowane mienie, trzykrotną lub siedmiokrotną cenę za zło uczynione innym, bo tak mówi Pismo."
Jedni, gdy przeczytają o tej zmarłej kobiecie wzruszą ramionami i powiedzą:"Takich przykładów na świecie jest wiele." Drudzy powiedzą:" O Boże, żeby mnie coś takiego nie spotkało lub moją rodzinę". Inni znowu:"Jak mi żal tej kobiety, jej rodziny i dziecka". Wszyscy odbiorą tę sprawę w inny sposób.
Tak samo gdy dziecko rodzi się martwe, rodzice i postronni ludzie odbierają to w różny sposób, co kształtuje ich dalsze postępowanie w przyszłości. Samych rodziców, rodzinę, która była przy nich i widziała ich ból i rozpacz, oraz ludzi postronnych, którzy mieszkają blisko nich, lub o tym słyszeli. Dziecko chore na raka i umiera," cóż za niesprawiedliwość", będzie krzyczało wielu ludzi, ale nie zastanowią się by choć w najmniejszym stopniu zadbać o bezpieczeństwo swoich dzieci. A inni jak najbardziej, będą dbać aż do przesady. Wszyscy, bez wyjątku, jesteśmy jedni dla drugich przykładem.
Córka opiekująca się ciężko chorą matką, poświeciła włąsne życie, by być z matką do końca. Co ludzie myślą?- "Głupia, mogła przecież ułożyć sobie życie z każdym, tylu koło niej się kręciło". Drudzy pomyślą:"Co za wielkie poświęcenie, będzie jej to sowicie wynagrodzone".
Każdy z nas na tym świecie, jest w jakimś celu i jest przykładem dla innych. Nawet więzień w więzieniu będzie przykładem dla innych jak należy postępować, lub też nie.
Wszyscy, bez wyjątku jesteśmy stworzeni jakiejś sprawie i TRZEBA się z tym pogodzić.

ŻADNE ŻYCIE LUB ŚMIERĆ NIE JEST BEZCELOWA LUB DAREMNA.

Weżmy dla przykładu małżeństwo, oboje są piękni i bogaci bardzo. Bardzo się kochają, są szczęśliwi i super zdrowi, mają piękny dom, wspaniałą pracę, dużo znajomych. Co im brakuje do szczęścia? No chyba tylko dziecka. Rodzi im się dziecko, ale niestety bardzo kalekie, czy teraz razem wytrwają? Czy będą się wspierać wzajemnie? Czy mąż nie opuści żony, czy żona nie opuści męża z tego powodu? Tu się okaże czy razem poniosą ten krzyż i okażą i sobie i dziecku wielki szacunek i miłość by wytrwać razem w cierpieniu.
To też jest przykładem dla wielu z nas, ale niektórzy mówią :" To mnie nie dotyczy, to nie moje życie". Ale może być twoje, lub podobne. Wszyscy nawzajem się obserwujemy, czy tego chcemy czy nie i ma to ogromny wpływ na nasze postępowanie w życiu osobistym, zawodowym i religijnym.
Apostołowie nauczali: Weżcie za przykład życie JEZUSA.
Czy ktokolwiek się zastanawiał dlaczego Jezus żył tylko 33 lata?
Przecież mógł żyć o wiele więcej. Nauczać o 10 lub o 20 lat dłużej i wtedy umrzeć na krzyżu jako pięćdziesięcioletni mężczyzna.
Ale Bóg powiedział: "Nie, tyle będziesz lat nauczał ludzi, i w tym wieku umrzesz". Bo Bóg wie, co jest najlepsze dla świata i co najlepsze dla Syna.
Nie można podważać decyzji Boga.
"Słowa "bo tak chciał" są tu zupełnie niewystarczające" A ja Ci mówię że są zupełnie wystarczające. To niewiara ludzka w moc Boga sprawia że ludzie nie rozumieją rzeczy, które się wokół nich dzieją.
Żadna śmierć nie jest przypadkiem. W Biblii jest napisane ".. Życiem rządzi odpowiedni czas i przypadek..." Czy myślisz że stwórca zostawiłby ślepemu losowi życie wielu ludzi , które mu się podoba? Czy ten który strzeże kroków człowieka na drodze , którą sami wybieramy bo mamy wolną wolę, On by nie strzegł? Czy przypadkiem może być to, że nawet każdy włos na naszej głowie jest policzony? Czy ktoś taki może być obojętny na los każdego człowieka? Więc widzisz, wszystko ma swój sens , nawet to co trudne jest nam przyjąć. Życiem rządzi ,czas i przypadek, a czasem i przypadkiem rządzi Bóg.
Myślę że choć w małym stopniu, ale przybliżyłem tobie sens przedwczesnej śmierci. Niektórzy będą to czytać i pukać się w głowę, a niektórzy zrozumieją sens tych wyrazów i powiedzą "Tak chciał BÓG" i nic nikt do tego nie dołoży , bo nie może.
Módl się o wiarę dla swojego męża, gdyż tylko przez wiarę można poznać Boga. Ty już znalazłaś swoją drogę, tylko potrzeba Ci więcej bojażni przed Bogiem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nathaniel
VIP
VIP



Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 831
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:02, 29 Sie 2012    Temat postu: Re: wątpliwości....

szukająca drogi napisał:
Dlaczego Bóg to zrobił? dlaczego ją tak szybko zabrał?

Błąd w rozumowaniu. Bóg tego nie zrobił. Bóg jej nie zabrał.
Ludzie nie umierają dlatego, że Bóg sobie typuje ludzi i zabiera do siebie bo ma takie zachcianki. Człowiek to skomplikowany żywy organizm. I jak każdy organizm podatny jest na uszkodzenia. Jeśli jakiś ważny organ zostanie uszkodzony umiera. Tak samo umiera jak inne ssaki, płazy czy gady. To czysta biologia...

szukająca drogi napisał:
dlaczego teraz tyle osób cierpni? dlaczego małe dziecko zostało bez mamy?
Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że odchodzą osoby starsze w sposób naturalny. Każda nagła śmierć jest tragedią ponieważ nikt się jej nie spodziewa.

szukająca drogi napisał:
A gdy pyta mnie czemu Bóg tak zrobił nie umiem mu odpowiedzieć. Słowa " bo tak chciał" są tu zupełnie nie wystarczające...
A może tak sam Bóg by się wytłumaczył z tego co? Może jego zapytaj o to. Czy to on czy nie on. A jeśli ci nic nie odpowie, to zapytaj dlaczego ci nic nie odpowiada. A jeśli ci nadal nic nie odpowie to.... to już powinnaś wiedzieć, że nie ma najmniejszego sensu pytać.


szukająca drogi napisał:
I ja też się zastanawiam: przecież to nie kara, na pewno ta dziewczyna jak i jej rodzina modlili się o powrót do zdrowia.
Do zdrowia można dojść dzięki nauce i rozwojowi medycyny. 1000 lat temu choć nie wiem jakbyś się modliła człowiek umierał po operacjach które dzisiaj są wykonywane rutynowo z sukcesem. Rozwój medycyny i nauka. Modlitwy nic nie pomagają.


szukająca drogi napisał:
Ale jaki sens można znaleźć w szybkiej chorobie i śmierci młodej dziewczyny, matki małego dziecka?
Nie ma sensu. To jest przypadek. W życiu olbrzymia rolę odgrywa przypadek. Gdy rozbija się samolot z pasażerami to nie dlatego, że Bóg chciał ich wszystkich na raz wziąć hurtem do siebie (akurat tak się stało że wszyscy wsiedli do tego samego samolotu, jasne). Tylko dlatego, że np. robi się zwarcie w instalacji, pilot popełnia błąd, źle interpretuje wyniki....itd seria błędów i przypadków doprowadza do katastrofy. Takie jest życie nie tylko dla ludzi ale też dla każdego organizmu żywego. Przecież u zwierząt jest podobnie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Biedaczyna44
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 01 Wrz 2012
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polska

PostWysłany: Nie 0:33, 02 Wrz 2012    Temat postu:

Pozytywy. Na nich trzeba się skupić.

Kobieta umarła szybko. Straszne, ale z drugiej strony mogła się męczyć pół roku, rok, dwa i być większym (nie ukrywajmy tego) obciążeniem niż wsparciem dla rodziny.

Ponadto ona umarła, ale jej mąż, brat czy siostrzeniec, a przede wszystkim jej dziecko - żyją. I to poczytać należy jako cud.

Każda smierć ma sens. Zmusza nas do myślenia o życiu.

Moim zdaniem celem Boga (zabierającego ludzi do swej chwały, gdzie kiedyś wszyscy się spotkamy) jest skupienie naszej uwagi na Nim. Nadmierne przejmowanie się problemami doczesności takimi jak śmierć przeszkadza osiągnąć Zbawienie, do którego każdy, nawet ta tragicznie zmarła młoda osoba dąży.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Biedaczyna44 dnia Nie 0:34, 02 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Nie 0:50, 02 Wrz 2012    Temat postu:

Nie wiemy.
1Kor 15:19 bt "Jeżeli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy, jesteśmy bardziej od wszystkich ludzi godni politowania."

Słyszałem taką historię (opowiadam w skrócie):
Młoda matka, chore śmiertelnie dziecko, chłopiec. Matka idzie do Koscioła i wygraża Bogu, stawia Mu warunki, pomstuje.
Chłopiec zdrowieje.
Dorasta, wpada w złe towarzystwo, dopuszcza się przestępstw, bardzo ciężkich.
Matka w Kościele "Panie, czemu nie zabrałeś Go do siebie do Nieba, kiedy jeszcze był niewinnym, świętym dzieckiem ?"


Oczywiście to najprostszy przypadek - to wszystko nie musi być aż tak proste.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nathaniel
VIP
VIP



Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 831
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 7:22, 06 Wrz 2012    Temat postu:

Biedaczyna44 napisał:
Każda smierć ma sens. Zmusza nas do myślenia o życiu.
Wiesz, wolę mieć żyjącą matkę niż być zmuszanym do myślenia o życiu.

Biedaczyna44 napisał:
Ponadto ona umarła, ale jej mąż, brat czy siostrzeniec, a przede wszystkim jej dziecko - żyją. I to poczytać należy jako cud.

No faktycznie wielki cud. Jadąc samochodem poszła ci guma. Ale pozostałe 3 koła są sprawne - Cud!

Biedaczyna44 napisał:
Moim zdaniem celem Boga (zabierającego ludzi do swej chwały, gdzie kiedyś wszyscy się spotkamy) jest skupienie naszej uwagi na Nim.
Zabierającego ludzi do swej chwały? To weźmy przypadek małej dziewczynki, brutalnie zgwałconej i uduszonej. Twierdzisz, że Bóg zabrał ją do swojej chwały, poprzez zadanie jej ogromnego cierpienia i bólu tylko po to by ktoś skupił swoją uwagę na Nim? Skoro to Bóg ją zabrał to bandyta jest niewinny?

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nathaniel dnia Czw 7:23, 06 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Czw 9:35, 06 Wrz 2012    Temat postu:

Wydaje mi się że jeśli ktoś nas kopnie w tyłek, to nie powinniśmy winić za to Boga.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nathaniel
VIP
VIP



Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 831
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:44, 07 Wrz 2012    Temat postu:

Analogicznie jeśli mamy powodzenie i szczęście nie powinniśmy mu za to dziękować.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Pią 12:16, 07 Wrz 2012    Temat postu:

Tak by się na pierwszy rzut oka wydawało...
A jednak tak nie jest.
Wszystko co dobre pochodzi od Boga.
Nic co złe od Niego nie pochodzi.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
salwinia
VIP
VIP



Dołączył: 29 Sty 2009
Posty: 1423
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:02, 07 Wrz 2012    Temat postu:

Marku, to jest generalnie ciekawy temat.
Teraz przerabiam to (niestety) ze swoim kierownikiem duchowym.
Ktoś mnie skrzywdził, a on karze mi za to dziękować Bogu. I za krzywdę, i za krzywdziciela. Nie tylko modlić się, ale DZIĘKOWAĆ.

Że to zamysł Boży, plan Boży i że skoro Bóg to dopuścił, to znaczy, że taka była Jego wola.
Na mój bunt odnośnie tego, zadał mi tylko jedno pytanie:

Czy Herod Antypas skrzywdził Jezusa?
I tu się różnimy, bo ja uważam, że TAK, on... że NIE.

Bóg nie mówi, że mamy Mu dziękować za DOBRO, ale ZA WSZYSTKO!
Za wszystko dziękujcie, albowiem taka jest wola w Jezusie Chrystusie względem was, mówi Pismo Świete


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lena
Doświadczony
Doświadczony



Dołączył: 07 Wrz 2012
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: 3city

PostWysłany: Pią 21:17, 07 Wrz 2012    Temat postu:

Ja jestem przekonana że szczęście jest czymś czego nie widać....Spełnienie , szczęście i dobre życie istnieje dzięki cierpieniu !
Szczęściem jest wiedza że jest się silnym!
A poza tym SKĄD mamy wiedzieć ze jesteśmy szczęśliwi jeżeli nigdy nie cierpieliśmy?
Cierpienie daje nam pełnie życia jeżeli je przezwyciężymy !!!!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lena dnia Pią 21:17, 07 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lena
Doświadczony
Doświadczony



Dołączył: 07 Wrz 2012
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: 3city

PostWysłany: Pią 21:19, 07 Wrz 2012    Temat postu:

Marek MRB napisał:
[/color]

Słyszałem taką historię (opowiadam w skrócie):
Młoda matka, chore śmiertelnie dziecko, chłopiec. Matka idzie do Koscioła i wygraża Bogu, stawia Mu warunki, pomstuje.
Chłopiec zdrowieje.
Dorasta, wpada w złe towarzystwo, dopuszcza się przestępstw, bardzo ciężkich.
Matka w Kościele "Panie, czemu nie zabrałeś Go do siebie do Nieba, kiedy jeszcze był niewinnym, świętym dzieckiem ?"


.

Może po prostu go tak wychowała Confused


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nathaniel
VIP
VIP



Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 831
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 6:59, 13 Wrz 2012    Temat postu:

Dziwne macie podejście do szczęścia.

salwinia napisał:
Ktoś mnie skrzywdził, a on karze mi za to dziękować Bogu. Że to zamysł Boży, plan Boży i że skoro Bóg to dopuścił, to znaczy, że taka była Jego wola.
Z tego wynika, że za krzywdy wyrządzone przez innych powinniśmy dziękować Bogu bo taka była jego wola?

Czyli ludzie w obozach koncentracyjnych powinni być wdzięczni, że ich zagazowywano i traktowano gorzej niż zwierzęta bo taka była Jego wola?


Lena napisał:
A poza tym SKĄD mamy wiedzieć ze jesteśmy szczęśliwi jeżeli nigdy nie cierpieliśmy? Cierpienie daje nam pełnie życia jeżeli je przezwyciężymy !!!!
Słowa, słowa piękne słowa.... Według ciebie jak ci przykładowo 13-letnią córeczkę brutalnie zgwałcą i z tego powodu odniesiecie wielkie cierpienie to dopiero wtedy będziecie w stanie pełni życia?? Dopiero wtedy będziecie naprawdę szczęśliwe? Chciałabyś tego?

Marek MRB napisał:
Wszystko co dobre pochodzi od Boga.
Nic co złe od Niego nie pochodzi.
Pierwszy lepszy przykład z brzegu: Tsunami z 2004r. ok 250tyś zabitych, 500tyś rannych i kilka milionów uchodźców. Tsunami pochodzi od Boga, bo to on stworzył płyty tektoniczne. Więc to całe wydarzenie było dobre. Powinniśmy się spodziewać w informacjach wieczornych takich oto wiadomości "Uwaga! Dobra wiadomość! Tsunami pochodzące od Boga zabiło 250tyś ludzi....."


Weźcie chociaż raz skonfrontujcie te wasze wypowiedzi z rzeczywistością.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Czw 11:14, 13 Wrz 2012    Temat postu:

Cytat:
Tsunami pochodzi od Boga, bo to on stworzył płyty tektoniczne.

Nie.
Bóg stworzył świat jako dobry. Dał nam jednak "instrukcję obsługi".
Adam i Ewa (szerzej: cała ludzkość) "obsługuje świat" w sposób inny niż specyfikuje owa instrukcja.
To nie są oczywiste zależności: nie wiemy czemu grzech polegający np. na tym że sobie w duchu źle pomyślę o bliźnim może spowodować że ktoś uderzy się w łokieć w Pragwaju - jednak świat jest bardzo skomplikowanym mechanizmem (nie tylko materialnym) i takie zalezności istnieją
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
azerusor
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 07 Wrz 2012
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:22, 13 Wrz 2012    Temat postu:

Czytać całośc chce ale błąd braku dobra. Świat dobry był oraz będzie bo Prawo doskonałe ale dziś? Człowieka osobno świat cały posiada brak świata globalnego oraz być brak u przyszłości bram. Gdy człowiek początkuje drogą szczęścia oraz pozbywa się ciała organicznego to czy świat globalny początkuje to samo? Czy Prawda o byciu deszczu po słonecznym dniu brakiem prawdy?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Czw 11:27, 13 Wrz 2012    Temat postu:

Azerusor, czy mogłbys mówić po ludzku, a nie jak mistrz Yoda z Gwiezdnych Wojen ?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
azerusor
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 07 Wrz 2012
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:34, 13 Wrz 2012    Temat postu:

Dobrze postaram się bardzo spełnić prośbę. Ale chciałbym abyśmy porozumiewali się słowami człowieka Ojca bo to bardzo dużo daje. Przepraszam ale chce dać coś drugiemu człowiekowi coś co spowoduje otwarcie oczu aby ujrzeli a dar pochodzi od Ojca, człowiek posiada pewną pokorę aby być dobrym sługą Chrystusa u bram czasów cięższych od przeszłych. Przepraszam Bracie bo chyba pycha pozwala człowiekowi pisać bzdury.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
azerusor
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 07 Wrz 2012
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:37, 13 Wrz 2012    Temat postu:

Człowiek to pryzmat blasku Bożej Dobroci oraz całkowitego poznania Prawdy. Po to by służył drugiemu pokornie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lena
Doświadczony
Doświadczony



Dołączył: 07 Wrz 2012
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: 3city

PostWysłany: Czw 15:43, 13 Wrz 2012    Temat postu:

Oczywiście nie chciała bym żeby coś się takiego zdarzyło zwłaszcza mimo bliskim.

ale w takiej sytuacji jak opisałaś , da się znaleźć "jasną stronę"1
Gwałt i brutalność to na pewno cierpienie na lata ale można się z tym uporać i znów być szczęśliwym tym bardziej że udało by się pokonać traumę Mruga


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lena
Doświadczony
Doświadczony



Dołączył: 07 Wrz 2012
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: 3city

PostWysłany: Czw 15:44, 13 Wrz 2012    Temat postu:

azerusor,zamierzasz być Jezusem II ?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
azerusor
Początkujący
Początkujący



Dołączył: 07 Wrz 2012
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:55, 13 Wrz 2012    Temat postu:

Chrystus to Bóg. Bluźnić chcesz? Człowiek powinien drogą swoją dojść do doskonałości Bożej a przynajmniej działać u Chwały Bożej. Przepraszam ale słaby człowiek.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Moja droga Strona Główna -> Masz problem..? Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 1 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin