Forum Moja droga Strona Główna Moja droga
Forum religijne
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dekalog ST i NT
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Moja droga Strona Główna -> Pismo Święte
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bobo
VIP
VIP



Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 1941
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:06, 12 Lis 2012    Temat postu:

Cytat:
Tu Jezus mowi jasno ze sabat bedzie dniem swietym w kosciele apostolskim


Nic podobnego. Żadnej jasnej informacji tu nie ma. Za to jest mowa o tym, żeby ucieczka nie trafiła się zimą lub w sabat. Dlaczego? Chodzi o trudność w ucieczce, gdy jest zimno albo gdy w sabat żydzi zamykali miejskie bramy. Jak uciekniesz? Wink

No i fanatyczni żydzi, którzy na punkcie sabatu mieli bzika. Jak byłaby ich reakcja, gdyby zobaczyli chrześcijan z tobołkiem na plecach? Smile

W tym cytacie, Jezus NIC KOMPLETNIE nie powiedział o sposobie traktowania sabatu. Mowa o nim w kontekście trudów ucieczki.
Coś na zasadzie: Oby pieczywo mi się nie skończyło w niedziele... dlaczego? Ze względu na to, że święcę ten dzień? Nie, raczej ze względu na to, że KTOŚ święci i sklep zamyka. Po prostu nie kupisz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Pon 15:24, 12 Lis 2012    Temat postu:

Sorry Bobo, ale po formach jakie ostatnio zaprezentowałeś nie będę z Tobą rozmawiał.
Moja wiara jest dla mnie zbyt ważna i święta żebym narażał się na dyskusję w podobnych formach.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bobo
VIP
VIP



Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 1941
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:32, 12 Lis 2012    Temat postu:

Marek MRB napisał:
Sorry Bobo, ale po formach jakie ostatnio zaprezentowałeś nie będę z Tobą rozmawiał.
Moja wiara jest dla mnie zbyt ważna i święta żebym narażał się na dyskusję w podobnych formach.


Chyba się pomyliłeś. Nie pisałem w reakcji na twój wpis Wink

A nawiasem mówiąc... to jakoś mnie nie dziwi. Raczej rośnie liczba użytkowników z którymi 'normalnie' nie możesz rozmawiać.
A teraz się wciąłeś więc... za przeproszeniem: nie wcinaj się ze swoją osobowością.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tomasz G
VIP
VIP



Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 752
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 15:33, 12 Lis 2012    Temat postu:

Witam !
Sluchaj jak juz pisalem jestem religioznawcom a KRK znam od podszewki jak i Kosciol ADS podobnie jak inne koscioly i religie wiec Ty sam sie zastanow w co wierzysz i co piszesz bo sam KRK mowi otwarcie ze zmienil przykazania ze wedlug Biblii to sobota jest dniem swietym ( zob co Kardynal powiedzial M Lutrowi w ) problem w tym ze w KRK nawet papieze ucza roznie np inaczej w sredniowieczu a inaczej teraz podobnie jak i sobory od Sasa do lasa wiec tej katolickie nauki to nie dla mnie ja wole Biblie pozdrawiam ! Tomasz G

Marcin Luter a Sobota
To wydarzylo sie w 1519 roku w Lipsku. Tam odbylo sie spotkanie miedzy dwoma katolickimi doktorami. Spotkanie odbylo sie miedzy Dr. Marcinem Lutrem ktory reprezentowal siebie i wyslannikiem Rzymu Dr. Eckiem. Dr. Eck namawial Lutra do wycofania swoich nauk, a Dr. Luter odmowil dowodzac ze jako Chrzescijanin musi opierac sie na Pismie Swietym czyli Sola Scriptura (Wylacznie Pismo). To Dr. Eck zapytal Dr. Lutra, (parafrazujac) "Jesli trzymasz sie nauk Pisma Swietego to dlaczego nie swietujesz Sabatu, tylko Niedziele ktora jest wytworem Kosciola Katolickiego?" Cos w tym sensie. Dr. Marcin Luter nie umial na to pytanie odpowiedziec. Dr. Marcin Luter zostal pozniej ekskomunikowany (wydalony) z Kosciola Katolickiego. I tak zaczal sie ruch protestancki "Luteranizm". Wbrew woli Kosciola Katolickiego wydrukowano Biblie w Jezyku Niemieckim. I tak dalej... Slowo doktor pochiodzi od slowa doktryna - nauka. Tak wiec Dr.Eck i Dr. Marcin Luter byli nauczycielami najpierw Kosciola Katolickiego a potem Dr. Luter stal sie nauczycielem w Kosciele Ewangelickio- Augburskim.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tomasz G dnia Pon 15:36, 12 Lis 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Pon 15:47, 12 Lis 2012    Temat postu:

Tomaszu, nie ubsuwaj się ponownie. Już zacząłeś dyskutowac Pismem i na temat (i przede wszystkim - sam). A teraz znów piszesz nie na temat i nie na podstawie Biblii.
CO mnie obchodzi co myślał na ten temat M.Luter (zwłaszcza że się z "sobotnikami" nie zgodził) ?
Luter żył 1500 lat po Chrystusie. Adwentyści - jeszcze później.
Odwołaj się do pism z I, II wieku tak jak ja - to pogadamy. Albo jeszce lepiej - do NT.
I doprawdy, nie zaimponujesz mi swoim "religioznastwem" (z ciekawości; gdzie tę dziedzinę studiowałeś ?)
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bobo
VIP
VIP



Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 1941
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:51, 12 Lis 2012    Temat postu:

Widzę, że katolicy mają lekki obłęd, co i jak maja traktować. O co chodzi?

Najpierw pewien katolik pisze tak:

Cytat:
Pismo jasno określa że Stare Prawo jako takie nie obowiązuje.


To w kontekście, że w Dekalogu było prawo dot. sabatu, które przeminęło.

Ale zarazem jakoś KK nie przeszkadza dalej powoływać się na stare prawo, które przeminęło ucząc miliony nic nieświadomych katolików!

Ba! Powołując się na wersję skrócone w katechizmach dalej cytuje się fragment z Wyjścia 20 rozdział w tym to o 'dniu świętym' Very Happy

Skoro stare wraz z dziesięciorgiem przeminęło i nastąpiła 'zmiana prawa' to... dlaczego dalej się mówi w KK że przestrzega się dziesięciu?

Dlaczego KK wciąż powołuje się na 'prawo, które przeminęło'?

To tak, jakby Państwo Polskie w sposobie traktowania swoich obywateli, powoływało się dalej na Konstytucję, która dawno nie obowiązuje.

Tylko, że KK ma w nosie tego typu skrupuły. Czego się nie zrobi aby 'swoje osiągnąć'. Równie dobrze mogą być pogańskie obrzędy, ba! nawet ludzie się w tym lubują Smile A KK w to graj!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tomasz G
VIP
VIP



Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 752
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 16:01, 12 Lis 2012    Temat postu:

Witam !
Ja juz podalem Ci dosyc dowodow tak z Biblii jak i historii to Ty ciagle udowadniasz chyba sobie bo nie mnie ze niedziela to sobota -Wesoly to co nie da sie udowodnic a tego nie robi juz nawet KRK a uczylem sie w Czestochowie i w domu pozdrawiam ! Tomasz G


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tomasz G
VIP
VIP



Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 752
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 16:06, 12 Lis 2012    Temat postu:

Kto dokonał zaman w Dekalogu ?

Okazuje się, że nie trzeba szukać zbyt długo i daleko. W „Katolickim Katechiźmie Ludowym , stosownie do potrzeb czasu i pedagogicznie opracowanym przez ks. prof. Franciszka Spirago, zatwierdzonym przez biskupa przemyskiego, ks. Józefa Sebastyana (Imprimatur: Przemyśł, 13 marca 1906r.), w części drugiej, zatytułowanej „Nauka obyczajów”, na s. 10 czytamy najpierw:

„.Prawa wydane przez zastępców Boga, są tylko wtedy prawdziwemi prawami, jeśli nie stoją w sprzeczności ani z prawem Bożym naturalnem, ani z prawem Bożym objawionem. Nie ma przykazania przeciw przykazaniu Bożemu. Jeśli np. cesarz rozkazuje co innego, a jego namiestnik co innego, to przede wszystkiem słuchać trzeba cesarza. Podobnie jeśli namiestnicy Boga nakazują coś takiego, co Bóg zakazuje, wspomnieć trzeba na słowa Apostołów, że „więcej trzeba słuchać Boga, niż ludzi” (DzAp 5,29).- Pamiętali o tem trzej młodzieńcy w piecu gorejącym, także i bracia Machabejscy”

Bez wątpienia jest to trafna ocena i trzeźwy sąd w poruszonej sprawie. – Gdybyż było to stanowisko konsekwentnie utrzymane!

Niestety, ten sam autor, w tym samym dziele, na s. 65.66, z całkowitym spokojem i pełną osobistą aprobatą, informuje nas o faktach całkowicie sprzecznych z wcześniej wyrażonym stanowiskiem. Pisze:

„Nadane Żydom dziesięcioro przykazań Bożych, przekształcił Kościół katolicki w duchu chrześcijańskim. Dekalog żydowski pierwotny obejmował następujące przykazania: 1) Przykazanie oddawania czci tylko prawdziwemu Bogu. 2)Zakaz czczenia obrazów i posągów. 3)Zakaz znieważania imienia Bożego. 4)Nakaz święcenia sabatu. 5) Nakaz czci dla rodziców. 6) Zakaz zabijania, 7) cudzołóstwa, 8)kradzieży, 9)fałszywego świadectwa, 10) Zakaz pożądania rzeczy cudzych. (2 Mojż 20,1-17). – Nie naruszając istoty przykazania, poczynił w nich Kościół następujące zmiany formalne. Drugie przykazanie, dotyczące czci obrazów, złączył z pierwszem, natomiast dziesiąte przykazanie Boże rozdzielił na dwa osobne przykazania. (…) Nakaz święcenia sabatu przemienia Kościół na nakaz święcenia niedzieli…”

Jak zrozumieć ewidentną sprzeczność w stanowisku ks. Spirago: słuszną postawę jaką zajął na s. 10 swego dzieła, z aprobatą bezprawnej zmiany Dekalogu, dokonanej przez Kościół katolicki, o czym pisze na następnych stronicach? Niekonsekwencja teologa jest ewidentna i rażąca! Następną sprawą jest zaopiniowanie tych zmian jako formalnych, podczas gdy są to zmiany jak najbardziej merytoryczne! I jeszcze jedno rozminięcie się z prawdą: pisze ks. Spirago, że Kościół „Drugie przykazanie, dotyczące czci obrazów, złączył z pierwszem”. Jest to jawne kłamstwo. Kościół bowiem bezceremonialnie wyrzucił Drugie Przykazanie, a nie złączył je z pierwszym!

Dodać trzeba, że niekonsekwencji winien jest nie tylko ks. Spirago. Oto inny przykład tego typu. Ks W. Zaleski w dziele pt. „Nauka Boża. Dekalog”, na s. 5. i 9. pisze m. in.:

„…Dekalog – to dziesięć najważniejszych nakazów [...] moralnego prawa; ich szczególną wagę podkreśla fakt ich uroczystego ogłoszenia na górze Synaj. [...] Tylko prawa Synaju są zawsze świeże, życiodajne, oparte na najgłębszych tęsknotach i potrzebach natury ludzkiej. Na kamieniu wypisał je Bóg, bo jak skała są one niespożyte, wieczne. [...] Dekalog, to najświętszy kodeks, jaki kiedykolwiek oglądała ziemia. [...] Nakazy Dekalogu, zawarte w Księdze Wyjścia (20,3-17) są niepodważalne, dotyczą każdego człowieka. [...] Treścią Dekalogu są podstawowe, ogólne normy prawa przyrodzonego. W tym też leży największa siła Dekalogu i jego wieczysta aktualność i niezmienność…”

Słowa ważne i prawdziwe. Jednak dalej, na s. 13 czytamy:

„Nakaz święcenia sabatu Kościół zmienił na ogólna nakaz dnia świętego.”

Komentując tę oczywistą sprzeczność w stanowisku ks. Zaleskiego, autor „Kościoła dogmatów i tradycji”, Jan Grodzicki, stawia oczywiste pytania:

„Jak można zmieniać prawa Boże, które są „niespożyte”, „wieczne”, „powszechne”, dotyczą „całej ludzkości”, których cechą jest „wieczysta aktualność i niezmienność? Co należy o tym sądzić?” (s.247).

Między Biblią a subordynacją

Wyjaśnienie jest stosunkowo proste.

W rzadkich momentach, gdy teolodzy katoliccy trzymają się Pisma Świętego, wyciągają właściwe, biblijne wnioski. Tak postępują jednak tylko do pewnej granicy, którą jest obowiązek subordynacji wobec Kościoła. Wszak nie mogą sobie bezkarnie pozwolić na kwestionowanie nauk, podawanych przez „Urząd Nauczycielski Kościoła”! W tym momencie bez żenady przechodzą na pozycje ustalone przez swych duchownych zwierzchników, i prezentują niebiblijne, oparte na ludzkich tradycjach stanowisko. Przy tej okazji uwidacznia się ich rzeczywisty stosunek, i do Boga – którego w tym momencie obrażają i lekceważą – i do wiernych, którymi beztrosko manipulują i chyba nimi gardzą. Wyraźnie są przekonani, że do tego stopnia ich już zdominowali, iż ci będą ich ślepo słuchać!

Dla pewności obrazu jeszcze dwa cytaty z dzieł innych jeszcze teologów katolickich:

1. W „Katechiźmie Katolickim kard. Piotra Gasparriego, wydanym z polecenia Jego Eminencji X. Dr Augusta Kardynała Hionda, Prymasa Polski, na str.78 czytamy:

„Pytanie 205: Dlaczego w Nowym testamencie nie święci się soboty?

Odpowiedź: W Nowym Testamencie nie święci się soboty, ponieważ Kościół zastąpił ją, jako świętem, niedzielą…”

2. Jeszcze dobitniej ujął sprawę Stephen Keenan w „A Doctrinal Catechism, na str.174:

„Pytanie: Czy można udowodnić, że Kościół posiada władzę ustanawiania świąt?

Odpowiedź: Gdyby nie miał takiej władzy, nie mógłby ustanowić niedzieli, pierwszego dnia tygodnia, w miejsce soboty, siódmego dnia tygodnia, a więc dokonać zmiany nie posiadającej uzasadnienia w Piśmie św.”

pozdrawiam ! Tomasz G


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Pon 16:48, 12 Lis 2012    Temat postu:

Tomaszu,
nie odniosłeś się do argumentów biblijnych ani z pism starochrześcijańskich. Zamiast tego po raz kolejny usiłujesz mnie zarzucić tekstem spastowanym od kogoś. W dodatku "udowadniasz" tam rzecz oczywistą; że zmiana pojmowania szabatu jest dziełem Koscioła. Szkoda tylko że nie dodajesz że Kościoła Apostolskiego, w czasach Apostolskich i z konkretnych - wynikających z nauczania Jezusa - powodów.
Cóż, widać ani argumetów biblijnych nie masz ani wsparcia we wczesnym chrześcijaństwie.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tomasz G
VIP
VIP



Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 752
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 11:41, 13 Lis 2012    Temat postu: Od soboty do niedzieli

Od soboty do niedzieli - ksiazka

Za osiagniecia naukowe Samuel Bacchiocchi otrzymal od papieza Pawla VI zloty medal z wyroznieniem suma cum laude. Ksiazkowa wersja dysertacji doktorskiej pt. Od soboty do niedzieli zostala opatrzona imprimatur Wikariatu Rzymskiego z 17 czerwca 1975 roku, a nastepnie wydana w 1977 roku przez wydawnictwo Gregorianskiego Uniwersytetu Papieskiego . Wydawnictwo "Znaki Czasu" przetlumaczylo ja na jezyk polski i wydalo w roku 1985 jako pierwsze tlumaczenie tej ksiazki na obcy jezyk

Jak to z niedziela bylo?

Ksiazka S Bacchiocchiego ukazuje, ze chrzescijanie korzystali poczatkowo z ochrony, jaka prawo rzymskie otaczalo Zydow i ich zwyczaje religijne. Powszechnie zachowywana chrzescijanska sobota przez Rzymian traktowana byla jako praktyka zydowska.

Po smierci cesarza Nerona w 68 roku n.e., ktory byl przychylny judaizmowi, Zydzi z powodu narastajacych uczuc nacjonalistyczno-mesjanistycznych prowadzacych do licznych buntow zarowno w Palestynie, jak i w innych prowincjach rzymskich (Cypr, Egipt, Cyrenaika) tracili swoja przychylnosc w Imperium. Wedlug historyka rzymskiego Kasjusza w samej tylko Cyrenaice zginelo, tlumiac bunt Zydow, ponad 200 tys. Rzymian i Grekow. Trzeba bylo trzech lat i smierci wielu Rzymian, by stlumic w Palestynie rebelie BarKochby (132-135). Po kazdej takiej rebelii Rzym ustanawial nowe, coraz ostrzejsze prawa antyzydowskie. Wreszcie cesarz Hadrian (l17-138) zabronil praktykowania judaizmu, czytania Ksiag Mojzeszowych i swiecenia soboty.

Badania S Bacchiocchiego wykazaly, ze wraz z rozprzestrzenieniem sie antysemityzmu wielu chrzescijan, szczegolnie na terenie Rzymu, probowalo odseparowac sie od Zydow, na ile to bylo mozliwe. W tym tez czasie wyznawcy Chrystusa coraz dotkliwiej zaczeli odczuwac przesladowania ze strony Rzymu. Utozsamianie ich z Zydami poglebialo te przesladowania. Bacchiocchi udowodnil, ze proba porzucenia zachowywania soboty byla jedna z waznych decyzji uniezaleznienia sie od judaizmu.

W polowie II wieku n.e. Justyn Meczennik postawil bledna, niebiblijna teze, ze swiecenie soboty bylo tymczasowym nakazem pochodzacym od Mojzesza. Stwierdzil, ze Bog narzucil ja Zydom jako znak odrozniajacy od innych narodow w celu ukarania ich, na co zasluzyli przez niewiernosc.

Byl jeszcze inny powod zmiany swiecenia soboty na niedziele. W tym samym czasie, gdy chrzescijanie w Imperium Rzymskim zaczeli stawiac niedziele wyzej niz sobote, dominujacy stal sie kult slonca. Bacchiocchi wykazal, ze niektore aspekty dotyczace osoby Jezusa symbolicznie przedstawiane byly jako tarcza sloneczna z promieniami wychodzacymi z tylu Jego glowy. Niektorzy ojcowie Kosciola, jak np. Justyn czy Hieronim, opracowali teologie niedzieli, wykorzystujac stworzenie swiatla w pierwszym dniu tygodnia jako symbol Slonca Sprawiedliwosci. W ten sposob usprawiedliwiali zachowywanie niedzieli jako swieta zamiast soboty.

Gdy w cesarstwie zanikl kult slonca, przyjeto zmartwychwstanie Jezusa w pierwszym dniu tygodnia jako uzasadnienie swiecenia niedzieli. Bacchiocchi podaje, ze tak samo miala sie sprawa ze swietami Bozego Narodzenia. Dzien 25 grudnia, ktory ustanowiono jako pamiatke narodzin Jezusa, byl poczatkowo dniem poswieconym narodzinom boga Niezwyciezonego Slonca (Dies Natalis Solis Ivisti).

Wybitny znawca liturgii katolickiej Maria Righetty stwierdza: "Kosciol rzymski uznal, ze dla akceptacji wiary przez rzesze pogan korzystne bedzie ustanowienie swieta narodzin Chrystusa w dniu 25 grudnia, by odwrocic ich od poganskiego swieta obchodzonego tego samego dnia". Niestety, ten sam sposob rozumowania spowodowal zmiane swiecenia soboty na niedziele. Oczywiscie zmiana ta nie nastapila nagle. W duzym stopniu do bardziej powszechnego swiecenia niedzieli przyczynil sie edykt Konstantyna Wielkiego (jeszcze wowczas poganina) z 321 roku, nakazujacy swiecenie niedzieli jako "czcigodnego dnia slonca". Byla to pierwsza decyzja polityczna dotyczaca tego dnia. Dopiero pod koniec V wieku swiecenie niedzieli silnie zakorzenilo sie w chrzescijanstwie, zwlaszcza na zachodzie. Nalezy takze podkreslic, ze historia odnotowuje istnienie chrzescijan zachowujacych sobote przez wszystkie wieki, az do naszych czasow .

Nawet James P. Westberry, przywodca Aliansu Dnia Panskiego w Stanach Zjednoczonych, ugrupowania popierajacego prawne uregulowanie zachowania niedzieli, przyznaje ze "w Biblii nie ma upowaznienia do takiej zmiany. Nie ma nawet wzmianki o tym, aby Jezus lub apostolowie wprowadzili taka zmiane".

Harold Lindsell, byly redaktor "Christianity Today", napisal: "Nie ma w Pismie Swietym nakazu swiecenia niedzieli zamiast soboty".

Dla Bacchiocchiego obrona przed najlepszymi katolickimi naukowcami pracy o zmianie swiecenia soboty na swiecenie niedzieli byla nie tylko spelnionym marzeniem, ale ogromna satysfakcja po wszystkich upokorzeniach z okresu dziecinstwa. "Wszystko to przescignelo najsmielsze marzenia mojej mlodosci - pisal Bacchiocchi - gdy w cieniu murow Watykanu znosilem wyzwiska moich kolegow z powodu zachowywania soboty. Dla mnie ta zmiana byla nie tylko faktem historycznym (...). Przypominala mi takze, jak bardzo sobota odrozniala mnie od innych".

Odnowienie walki z sobota

W historii chrzescijanstwa niewiele prawd biblijnych znajdowalo sie pod takim ustawicznym krzyzowym ogniem jak sobota. Bibliograficzny przeglad publikacji od czasu XVI-wiecznej reformacji wykazuje, ze opublikowano ponad dwa tysiace ksiazek i niezliczone rozprawy oraz artykuly na ten temat.

W ostatnich latach rozgorzala na nowo walka z sobota . Maja na to wplyw trzy znaczace kierunki. Po pierwsze liczne dysertacje i artykuly pisane przez zagorzalych obroncow swiecenia niedzieli, ktorzy usiluja przekonac, ze sobota zostala uniewazniona w Nowym Testamencie.

Po drugie walke przeciwko sobocie prowadza organizacje religijne , ktorych wyznawcy byli kiedys chrzescijanskimi czcicielami soboty i glownymi jej propagatorami, a obecnie odrzucili to wierzenie, usilujac przekonac, ze jest to synaicka praktyka Starego Przymierza, juz nieobowiazujaca w Nowym Przymierzu.

Po trzecie duza role odegral tu list pasterski "Dies Domini" z 31 maja 1998 roku, w ktorym Jan Pawel II wezwal do swiecenia niedzieli. "Dies Domini" jest historycznym dokumentem wywierajacym wplyw na wielu chrzescijan. W dokumencie tym papiez usilowal budowac moralny obowiazek zachowywania niedzieli jako wypelnienie przykazania dekalogu dotyczacego soboty (10) . Niedziela ma byc ucielesnieniem i pelnym uswieceniem soboty. W dokumencie tym papiez wezwal chrzescijan do usilnych staran o zapewnienie przez cywilne ustawodawstwo respektowania swietosci niedzieli.

Te poglady juz wczesniej zaprezentowal znany teolog D.A. Carson we wstepie do ksiazki From Sabbath to Lord's Day (Od soboty do dnia Panskiego), ktora faktycznie zostala napisana przez grupe teologow z Uniwersytetu Cambridge jako proba podwazenia tezy zawartej i obronionej przez Bacchiocchiego w pracy From Sabbath to Sunday. Opracowanie to napisane pod naukowa redakcja Carsona w formie popularnej wydal w 1990 roku Dale Ratzlaff pod tytulem Sabbath in Crisis (Kryzys soboty) . Obie ksiazki z niewielkimi roznicami harmonizuja z pismami niektorych ojcow Kosciola, np. Augustyna (354-430) i Tomasza z Akwinu (1225-1274).

Prof. S Bacchiocchi, po napisaniu w grudniu 1997 roku ostatniej, jak mniemal, ksiazki pt. Immortality or Resurrection (Niesmiertelnosc czy zmartwychwstanie), przyrzekl zonie Annie, ze nie bedzie pisal kolejnej. Zmienil jednak zdanie - za zgoda zony - po zapoznaniu sie z pogladami Carsona i Ratzlaffa, a szczegolnie z listem "Dies Domini", w ktorym papiez nie tylko przeciwstawil sie podstawowej nauce Pisma Swietego dotyczacej soboty jako pamiatki stworzenia i zbawienia, ale takze zaprzeczyl dotychczasowej nauce Kosciola katolickiego, ktory uznawal niedziele jako instytucje koscielna wyplywajaca z tradycji . Za posrednictwem mass mediow i internetu Bacchiocchi podjal sie publicznej dyskusji na ten temat. W przeciagu kilku tygodni otrzymal okolo pieciu tysiecy listow, a szereg redaktorow czasopism religijnych zwrocilo sie z prosba o pozwolenie opublikowania jego odpowiedzi Ratzlaffowi, na temat teologii Nowego Przymierza, oraz na poglady zawarte w "Dies Domini". Potem Bacchiocchi uznal, ze dotychczasowe odpowiedzi sa niewystarczajace. Przerwal wyklady w Andrews University i zaszyl sie w swojej ogromnej bibliotece, pracujac od 5.30 do 22.30. Owocem tych badan biblijnych i historycznych jest ksiazka The Sabbath under Crossfire (Sobota w krzyzowym ogniu).

Prof.S Bacchiocchi byl aktywny do ostatnich chwil swojego zycia. Krotko przed smiercia wykladal na seminariach w Anglii. W jego zyciu w pelni zrealizowane zostaly slowa ze "lepiej sie zuzyc, niz zardzewiec".

We wstepie do jego ostatniej ksiazki czytamy: "Napisalem te strony ze szczerym pragnieniem odkrycia tego Bozego daru, daru wolnosci. Wolnosc od nakazu pracy, aby jako wolna istota stanac przed Nim i posluchac Jego glosu. Wolnosc od doczesnych rzeczy, aby miec prawo jako Jego stworzenie do pokoju z Nim. Wolnosc, aby moc spojrzec oczami wiecznosci i odzyskac pelny wymiar szczescia Edenu. Wolnosc, aby skosztowac i poznac, jak dobry jest Bog. Wolnosc, aby moc spiewac psalm, ktory jest piesnia na dzien sobotni: Na lutni o dziesieciu strunach i na harfie przy dzwiekach cytry, bo rozweseliles mnie, Panie, czynami Twymi. Raduje sie z dziel rak Twoich. Jakze wielkie sa dziela Twoje, Panie, bardzo glebokie sa mysli Twoje (Ps 92,4-6)" .

pastor Wladyslaw Polok


Zrodlo: [link widoczny dla zalogowanych]


Artykul pochodzi z czasopisma "Glos Adwentu", styczen-luty 2009, tytul oryginalu: "Niestrudzony obronca soboty", wydawnictwo: Chrzescijanski Instytut Wydawniczy "Znaki Czasu"


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tomasz G dnia Wto 12:26, 13 Lis 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Wto 12:17, 13 Lis 2012    Temat postu:

I znowu niebiblijny, i do tego cudzy tekst...
Załamka.

W dodatku tezy historyczne pastora Wladyslaw Poloka są nezgodne z historią - wystarczy przeczytać co zacytowałem z pism wczesnochrześcijańskich.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tomasz G
VIP
VIP



Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 752
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 12:33, 13 Lis 2012    Temat postu:

O to katolik madrzejszy od Papieza (:- szkoda czasu na taka dyskuje pozdrawiam !
Tomasz G

Od soboty do niedzieli - ksiazka

Za osiagniecia naukowe Samuel Bacchiocchi otrzymal od papieza Pawla VI zloty medal z wyroznieniem suma cum laude. Ksiazkowa wersja dysertacji doktorskiej pt. Od soboty do niedzieli zostala opatrzona imprimatur Wikariatu Rzymskiego z 17 czerwca 1975 roku, a nastepnie wydana w 1977 roku przez wydawnictwo Gregorianskiego Uniwersytetu Papieskiego . Wydawnictwo "Znaki Czasu" przetlumaczylo ja na jezyk polski i wydalo w roku 1985 jako pierwsze tlumaczenie tej ksiazki na obcy jezyk


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Wto 12:48, 13 Lis 2012    Temat postu:

Tomaszu,
"imprimatur" oznacza jedynie to, ze książka nie zawiera tez teologicznych sprzecznych z nauczaniem Koscioła. Nie jest to w żadnym wypadku jakieś poręczenie, ze np. hipotezy historyczne jakie opisał autor są słuszne.
Pastor Polok napisał dość uczciwą książkę - i gdybyś ją przeczytał, wstydziłbyś się że - zapewne za jakimiś broszurkami czy stronami WWW - zacytowałeś tak tendencyjnie wybrany fragment.
Z całą pewnością przypisanie całej sprawy Justynowi Męczennikowi oraz zarzucenie iż jego teza jest błędna nie było i nie jest wspierane przez papieża.

Zacytowałem Ci całą górę pism wczesnochrześcijańskich z I i II wieku mówiących o święceniu niedzieli - a Ty, z CAŁKOWITĄ POGARDA DLA FAKTÓW - nadal piszesz głupoty o ustanowieniu jej przez Konstantyna Wielkiego (który żył, Drogi "Religioznawco", na przełomie III i IV wieku) i "rozpowszechnieniu dopiero w V wieku".

Swoją drogą ciekawe - ja "niebiblijny" rzekomo katolik argumentuję Pismem (oraz świadectwami z epoki) - Ty, protestant, przytaczasz wciąż pisma Twoich współwyznawców (i to współczesnych).
Więc jak to jest z tą "biblijnością", hę ? Mr. Green
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tomasz G
VIP
VIP



Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 752
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 12:57, 13 Lis 2012    Temat postu:

Jakos inni widza moje odp Biblijne i historyczne to Ty masz z tym problem -Wesoly coz masz spory klopot bo nie tylko Biblia ale i Rzym jest po mojej -Wesoly pozdrawiam ! Tomasz G
Ps : Ja juz pisalem dla mnie mozesz sobie wierzyc w co chcesz nawet w poniedzialek -Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Wto 13:15, 13 Lis 2012    Temat postu:

Tomaszu,
możesz sobie gadać, ale prawda jest taka: ja podałem całą góre argumentów biblijnych oraz ze źródeł z epoki.
Ty przepastowałeś propagandowy tekst ze zborowych broszurek (bo nie z książki pastora Poloka - to co podałeś to przecież nawet nie cytat, tylko mało rzetelny - komentarz na temat tej książki. Ciekawe czy ją w ogóle czytałeś?).

Może więc odpowiesz na parę pytań:
  • Przypisujesz niedzielę Konstatynowi WIelkiemu. Żył on na przełomie III i IV wieku - jak łączysz to z zacytowanymi przeze mnie pismami mówiącymi o niedzieli jako o powszechnej praktyce, a pochodzącymi z I i II wieku?
  • Jak z owymi pismami łączysz swoje twierdzenie jakoby powszechna praktyka święcenia niedzieli datowała się na wiek V ?
  • jak ze swoimi twierdzeniami pogodzisz fakt,iż już w Dziejach Apostolskich WSZYSTKIE zebrania chrześcijańskie odbywają sie w niedzielę, a w sobotę apostołowie chodzą wyłącznie do synagog żydowskich w celu nawracania Żydów ?
  • Jak skomentujesz fakt iż NIGDZIE w pouczeniach Jezusa, ani w pouczeniachapostolskich nie występuje "grzech nie święcenia szabatu" , a za zamiast tego następuje pouczenie Pawła żeby się o szabaty i święta nie spierać ?
  • Dlaczego nie znalazłeś odpowiedzi na przedstawioną analizę biblijną obowiązywania Starego Prawa wykazującą niezbicie że obowiązują pouczenia moralne, ale już nie prawo obrzędowe (szabaty, obrzezanie itd) ?
  • jak to jest że stanowiska Adwentystów i wywodzących się z nich Świadków Jehowy w sprawie rzekomej wyższości soboty nad niedzielą nie wspiera ani NT, ani ŻADEN autor wczesnochrześcijański?


Mam też pytanie dotyczące Ciebie - jako że napisałeś że jesteś religioznawcą. Po jakiej szkole?


Ostatnio zmieniony przez Marek MRB dnia Wto 13:18, 13 Lis 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tomasz G
VIP
VIP



Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 752
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 13:32, 13 Lis 2012    Temat postu:

Niedziela czy Sobota świadectwa

1 Mimo, że wszystkie kościoły na całym świecie mają nabożeństwo co tydzień w sabat, to chrześcijanie w Aleksandrii i Rzymie, na podstawie jakiejś starodawnej tradycji, zaprzestali tego.” — Sokrates Scholastyk ( V w ne ) , History of the Church, księga 5:22, w: Nicene and Post-Nicene Fathers of the Christian Church, t. 2, s. 130-134; polskie tłum.: Historia Kościoła, Warszawa: Instytut Wydawniczy PAX, s. 430.
2. „Jak daleko sięgają zapisy nie ma żadnych dowodów, aby apostołowie wydali jakieś polecenie w sprawie zastąpienia święcenia soboty — siódmego dnia tygodnia — przez święcenie pierwszego dnia tygodnia.” — Albert Edward Waffle, The Lord's Day: Its Universal and Perpetual Obligation, Philadelphia: American Sunday-School Union, 1885, s. 187-188.

3. W odpowiedzi na pytanie: „Czy posiadasz jakikolwiek inny sposób udowodnienia, że Kościół ma prawo do ustanawiania przepisów dotyczących świąt?”, Stephen Keenan napisał: „Gdyby Kościół nie miał takiej mocy, nie mógłby uczynić tego, z czym zgadzają się wszyscy współcześni religioznawcy, a mianowicie — Kościół nie mógłby zamienić święcenia soboty, siódmego dnia, na święcenie niedzieli, pierwszego dnia tygodnia, nie istnieje bowiem biblijna podstawa do dokonania takiej zmiany” — Stephen Keenan, A Doctrinal Catechism, s. 174.

4. „Możesz czytać Biblię od Księgi Rodzaju aż do Księgi Objawienia i nie znajdziesz ani jednej linijki, która uprawomocniałaby świętość niedzieli. Biblia podkreśla znaczenie religijnego święcenia soboty, dnia, którego nigdy nie uświęciliśmy” — Kardynał Gibbon, Faith of Our Fathers, s. 111.112.

5. „To Kościół Katolicki, dzięki autorytetowi Jezusa Chrystusa, przeniósł ten odpoczynek na niedzielę, w celu upamiętnienia zmartwychwstania naszego Pana. Dlatego święcenie niedzieli przez protestantów jest haraczem, który płacą wbrew sobie, autorytetowi Kościoła [katolickiego]” — Monsignor Segur, Plain Talk About the Protestantism of Today, s. 225.

6. „Przyznają oni [papieże], że zamienili sabat na Dzień Pański, co, jak się wydaje, niezgodne jest z dekalogiem; i nie posiadają innych dowodów oprócz tradycji, odnośnie zmiany sabatu. Tylko dużym autorytetem Kościoła można wyjaśnić zmianę przepisów dekalogu” — Philip Schaff, The Creed of Christendom, t. III, s. 64.

7. Kościół Rzymskokatolicki powołuje się na synod w Laodycei jako na oficjalny głos, który przeniósł „ważność święcenia soboty na niedzielę”.

Zwróć uwagę na język jednego z katechizmów:
„Pytanie: Którym dniem jest sabat?
Odpowiedź: Niedziela jest dniem sobotnim.
Pytanie: Dlaczego święcimy niedzielę zamiast soboty?
Odpowiedź: Zachowujemy niedzielę zamiast soboty, ponieważ Kościół Katolicki na synodzie w Laodycei (336 r. n. e.) przeniósł ważność święcenia soboty na niedzielę” — Rev. Peter Geiermann, C.S.S.R. The Convert’s Catechism of Catholic Doctrine, s. 50, wyd. II, 1910.

8. „Jeśli szukasz w Biblii potwierdzenia dla święcenia tego dnia [niedzieli], nie znajdziesz go tam. Dobrze jest przypomnieć kalwinom, metodystom, baptystom, i innym chrześcijanom, którzy znaleźli się poza Matką Kościołem, że Biblia nie wspiera ich nigdzie w sprawie święcenia niedzieli. Adwentyści Dnia Siódmego są jedynymi protestantami, którzy poprawnie rozumieją termin „sabat”, gdyż jako dzień odpoczynku święcą siódmy dzień tygodnia, a nie pierwszy.” — The Clifton Tracts, New York: P. J. Kenedy, Excelsior Catholic Publishing House, b.d., część 4, s. 15; cyt. w: Mark Finley, The Almost Forgotten Day, Siloam Springs, Arkansas, 1988, s. 102.



9 Sobota była długo świętowana w kościołach w wschodnich np. w Etiopii , często obok niedzieli lub nawet bez niej , Kościół Prawosławny ma do dziś wypisany biblijne przykazania w cerkwi chociaż świętuję już tylko niedziele ale miedzy innymi świętowanie soboty a nie niedzieli lub obok niedzieli było jednym z wielu powodów teologicznych i politycznych że doszło do podziału chrześcijaństwa na wschodnie i zachodnie w roku 1054

"Oni uczynili nie świętowanie Niedzieli śmiertelnym grzechem.
W Średniowieczu księża "odkryli" listy z nieba aby straszyć ludzi w
świętowanie Niedzieli zamiast Sabatu. W 1054 roku Papież Leon IX
ekskomunikował cały Kościół Prawosławny za świętowanie Sabatu "


Cytat pochodzi z książki G. Mervyn Maxwella, "The Message of Revelation" strona 379. On natomiast podaje bardzo ogromna bibliografie do swojej książki.

10 Marcin Luter a Sobota

To wydarzylo sie w 1519 roku w Lipsku. Tam odbylo sie spotkanie miedzy dwoma katolickimi doktorami. Spotkanie odbylo sie miedzy Dr. Marcinem Lutrem ktory reprezentowal siebie i wyslannikiem Rzymu Dr. Eckiem. Dr. Eck namawial Lutra do wycofania swoich nauk, a Dr. Luter odmowil dowodzac ze jako Chrzescijanin musi opierac sie na Pismie Swietym czyli Sola Scriptura (Wylacznie Pismo). To Dr. Eck zapytal Dr. Lutra, (parafrazujac) "Jesli trzymasz sie nauk Pisma Swietego to dlaczego nie swietujesz Sabatu, tylko Niedziele ktora jest wytworem Kosciola Katolickiego?" Cos w tym sensie. Dr. Marcin Luter nie umial na to pytanie odpowiedziec. Dr. Marcin Luter zostal pozniej ekskomunikowany (wydalony) z Kosciola Katolickiego. I tak zaczal sie ruch protestancki "Luteranizm". Wbrew woli Kosciola Katolickiego wydrukowano Biblie w Jezyku Niemieckim. I tak dalej... Slowo doktor pochiodzi od slowa doktryna - nauka. Tak wiec Dr.Eck i Dr. Marcin Luter byli nauczycielami najpierw Kosciola Katolickiego a potem Dr. Luter stal sie nauczycielem w Kosciele Ewangelickio- Augburskim.

11 . Wejściem w życie prawa niedzielnego wydanego w 321 roku przez cesarza Konstantyna w swoim państwie , zmusza przywódców Kościoła Katolickiego do obrony świętowania tego dnia do dziś . - prof A Krawczuk Kościół i Cesarze wyd Iskry


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Wto 14:00, 13 Lis 2012    Temat postu:

ad.1.
Udowodniłem już tu cytatami, ze Sokrates Scholastyk pisał o święceniu soboty RÓWNOLEGLE do niedzieli i że owo święcenie miało dużo niższa rangę. Czytaj może co się do Ciebie pisze, zanim odpowiesz
ad.2. Na każdą tezę znajdziesz kogoś kto ją poprze. Pytałem o dowody biblijne i z epoki a nie o czyjeś opinie
ad.3. Jak wyżej
ad.4. Jak wyżej
ad.5. Jak wyżej
ad.6. Jak wyżej
ad.7. Jak wyżej
ad.8. Jak wyżej
ad.9. Owszem była swiętowana, ale nie bez niedzieli. I świętowanie niedzieli - cytowałem świadectwa z epoki - stało tam dużo wyżej niż soboty. Świętowanie soboty nie miało nic wspólnego z podziałem w roku 1054 - praktycznie nikt nie swiętował wówczas soboty
ad.10. Jak punkty 2-8
ad.11 Jak wyżej


I znowu - zero Pisma, jedno świadectwo z epoki które już parę tekstów omówiłem pokazując że ma zupełnie inną wymowe niż mu przypisujesz
Tyle zostało z buńczucznych zapowiedzi - wyrwane cytaty prezentujące czyjeś opinie, zacytowane ze zborowej broszurki walczącej ze święceniem niedzieli.

==============================================
Tak na marginesie: muszę Cię rozczarować - ty też nie święcisz soboty.
Pewnie sobie myślisz że "od poczatku świata" (albo chociaż od trzymania przykazań - bo wówczas nastał ten nakaz) ludzie liczą co 7 dni sobotę.

Tymczasem kalendarz się zmienał; choćby w czasach Jezusa były w użyciu dwa kalendarze: księżycowy” oraz „słoneczny”.
„Rok księżycowy” miał 12 miesięcy po 29 i 30 dni (na przemian). Ponieważ jednak taki rok się „nie domykał” astronomicznie, okresowo dodawano specjalny miesiąc (tzw.we-adar).
„Rok słoneczny” z kolei liczył 12 równych (30 dniowych) miesięcy. „Domykano” go dodajac na końcu roku 4 dni „poza miesiącami”. Dzięki temu święta (głównie chodziło o Paschę) wypadała zawsze w ten sam dzień tygodnia, jednak rytm „szabat co 7 dni” raz w roku był zaburzony.
Z przytoczonych faktów można wysnuć dwie konstatacje:
  • dzisiejsza sobota niekoniecznie przypada „w sobotę” liczoną co 7 dni od „początku świata”
  • już Żydzi w czasach Jezusa rozumieli, że szabat to pojęcie teologiczne, a nie kalendarzowe


==============================================

My tu gadu gadu, a ja nadal nie otrzymałem odpowiedzi na moje pytania:
  • Przypisujesz niedzielę Konstatynowi WIelkiemu. Żył on na przełomie III i IV wieku - jak łączysz to z zacytowanymi przeze mnie pismami mówiącymi o niedzieli jako o powszechnej praktyce, a pochodzącymi z I i II wieku?
  • Jak z owymi pismami łączysz swoje twierdzenie jakoby powszechna praktyka święcenia niedzieli datowała się na wiek V ?
  • jak ze swoimi twierdzeniami pogodzisz fakt,iż już w Dziejach Apostolskich WSZYSTKIE zebrania chrześcijańskie odbywają sie w niedzielę, a w sobotę apostołowie chodzą wyłącznie do synagog żydowskich w celu nawracania Żydów ?
  • Jak skomentujesz fakt iż NIGDZIE w pouczeniach Jezusa, ani w pouczeniachapostolskich nie występuje "grzech nie święcenia szabatu" , a za zamiast tego następuje pouczenie Pawła żeby się o szabaty i święta nie spierać ?
  • Dlaczego nie znalazłeś odpowiedzi na przedstawioną analizę biblijną obowiązywania Starego Prawa wykazującą niezbicie że obowiązują pouczenia moralne, ale już nie prawo obrzędowe (szabaty, obrzezanie itd) ?
  • jak to jest że stanowiska Adwentystów i wywodzących się z nich Świadków Jehowy w sprawie rzekomej wyższości soboty nad niedzielą nie wspiera ani NT, ani ŻADEN autor wczesnochrześcijański?


Nie odpowiedziałeś też gdzie uczyłeś się religioznastwa...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tomasz G
VIP
VIP



Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 752
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 14:23, 13 Lis 2012    Temat postu:

Fragment pochodzi z książki: Jonatana Dunkel "Apokalipsa: Ostatnie wydarzenia na ziemi w proroctwach Pisma Świętego". Od soboty do niedzieli

Jakby w odpowiedzi na to, biskup Atanazy Wielki (296-373) napisał w IV wieku n.e.: "W dzień sabatu spotykamy się razem, nie dlatego, żebyśmy byli pod wpływem judaizmu, gdyż nie zachowujemy fałszywych sabatów, lecz spotykamy się, aby w sabat wielbić Jezusa, który jest Panem sabatu."

Papież Grzegorz I (590-604) nakazał represje wobec chrześcijan święcących sobotę, których było wówczas wielu. Znali go celtyccy chrześcijanie, zapewne od początków II wieku, gdy Ewangelia dotarła na Wyspy Brytyjskie. Wiemy, że święcili sobotę w czasach wielkiego chrześcijańskiego misjonarza Kolumby w VI, aż po podbój Wysp Brytyjskich przez Normandów w XI wieku. W Walii była ona święcona jeszcze w XII wieku, gdy w St. David zasiadł po raz pierwszy biskup posłany z Rzymu, choć wtedy wielu walijskich chrześcijan wolało wybrać ustronne życie, niż jego nakazy. Zapiski soboru w Bergen wskazują, że sobota była święcona przez chrześcijan na niektórych terenach jeszcze w XV wieku:

Doniesiono nam, że pewni ludzie w różnych częściach królestwa przyjęli i święcą sobotę. Prawo kościelne surowo zakazuje święcenie jakiegokolwiek dnia, z wyjątkiem tych wyznaczonych przez papieża, arcybiskupa czy biskupów. Święcenie soboty jest niedopuszczalne. Dlatego polecamy wszystkim przyjaciołom Boga w całej Norwegii, którzy pragną być posłuszni świętemu kościołowi, aby zaprzestali święcenia soboty, zaś wszystkim pozostałym zakazujemy święcenia soboty pod groźbą surowych kar."

Sabat święciło wielu waldensów i anabaptystów, a za ich pośrednictwem liczni chrześcijanie na terenie Czech, Moraw, Słowacji i Śląska. Musiało to być dość znaczące zjawisko w Europie, skoro "sobór florencki w roku 1441 wydał formalny zakaz obchodzenia soboty, jako dnia świętego."

Wiele zawdzięczamy XVI-wiecznej Reformacji, która przywróciła chrześcijaństwu liczne prawdy biblijne. Niestety, sabat nie był jedną z nich, co być może przeszkodziło jej odnieść pełniejszy sukces.

Do debaty z Lutrem papiestwo wezwało doświadczonego teologa dr Ecka. Dyskusja toczyła się wokół autorytetu Pisma Świętego. Luter twierdził, że kościół nie może stać ponad Biblią, zaś Eck, broniący teologii rzymskiej, utrzymywał że w przypadku sprzeczności z Biblią ostatnie słowo ma Rzym. Argumentował, uderzając w słabe ogniwo Reformacji: "Kościół przeniósł święto z soboty na niedzielę, swoją własną mocą, na co wy nie macie wsparcia Pisma Świętego."

Dr Eck obnażył niekonsekwencję protestantów, którzy w przeciwieństwie do kościoła rzymskiego twierdzili, że kierują się zasadą sola Scriptura ("tylko Biblia"), według której każda doktryna musi opierać się wyłącznie na Biblii. Święcenie niedzieli do biblijnych praktyk nie należy. Jeden z duchownych katolickich słusznie napisał:

"Jeśli szukasz w Biblii potwierdzenia dla święcenia tego dnia, nie znajdziesz go tam. Dobrze jest przypomnieć kalwinom, metodystom, baptystom, i innym chrześcijanom, którzy znaleźli się poza Matką Kościołem, że Biblia nie wspiera ich nigdzie w sprawie święcenia niedzieli. Adwentyści Dnia Siódmego są jedynymi protestantami, którzy poprawnie rozumieją termin "sabat", gdyż jako dzień odpoczynku święcą siódmy dzień tygodnia, a nie pierwszy."

Wydawnictwo "Znaki Czasu" [link widoczny dla zalogowanych]
ul. Foksal 8
00-366 Warszawa
+48 22 331 98 00 ; + 48 608 017 625


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Wto 14:50, 13 Lis 2012    Temat postu:

No cóż, tym razem przedobrzyłeś - WSZYSTKIE podane w ostatnim mailu teksty pokazują jasno, że wśród chrześcijan to święcenie niedzieli, a nie soboty było czyms normalnym - i jak ktoś (jak to się działo w niektórych regionach) święcił także sobotę to wzbudzało takie zdziwienie, że uważał za stosowne się wytłumaczyć.

nawiasem mówiąc - niedzielę święci się już 2000 lat, sobotę święciło się góra 1600...

CIekawe ile nam jeszcze - nie mając świadectw z epoki ani argumentów z Pisma - książek skopiujesz, zanim odpowiesz na te parę prostych pytań:
  • Przypisujesz niedzielę Konstatynowi WIelkiemu. Żył on na przełomie III i IV wieku - jak łączysz to z zacytowanymi przeze mnie pismami mówiącymi o niedzieli jako o powszechnej praktyce, a pochodzącymi z I i II wieku?
  • Jak z owymi pismami łączysz swoje twierdzenie jakoby powszechna praktyka święcenia niedzieli datowała się na wiek V ?
  • jak ze swoimi twierdzeniami pogodzisz fakt,iż już w Dziejach Apostolskich WSZYSTKIE zebrania chrześcijańskie odbywają sie w niedzielę, a w sobotę apostołowie chodzą wyłącznie do synagog żydowskich w celu nawracania Żydów ?
  • Jak skomentujesz fakt iż NIGDZIE w pouczeniach Jezusa, ani w pouczeniachapostolskich nie występuje "grzech nie święcenia szabatu" , a za zamiast tego następuje pouczenie Pawła żeby się o szabaty i święta nie spierać ?
  • Dlaczego nie znalazłeś odpowiedzi na przedstawioną analizę biblijną obowiązywania Starego Prawa wykazującą niezbicie że obowiązują pouczenia moralne, ale już nie prawo obrzędowe (szabaty, obrzezanie itd) ?
  • jak to jest że stanowiska Adwentystów i wywodzących się z nich Świadków Jehowy w sprawie rzekomej wyższości soboty nad niedzielą nie wspiera ani NT, ani ŻADEN autor wczesnochrześcijański?


Przypominam też o pytaniu o to, gdzie uczyłeś się religioznastwa...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tomasz G
VIP
VIP



Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 752
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 15:08, 13 Lis 2012    Temat postu:

Witam !
Prawda jest chyba troche inna niz myslisz sobota byla swiecona tak przez Zydow jak i chrzescijan ale z czasem gdy w kosciele bylo coraz wiecej pogan pojawila sie tez niedziela by odroznic sie od Zydow byli i tacy chrzescijanie albo raczej Gnostycy ktorzy uznawali tylko NT jednak jak widac z historii nawet gdy prawie caly kosciol popadl w odstepstwo to jednak zawsze byly koscioly lub grupy chrzescijan ktore trwaly przy prawdziwym dekalogu i sobocie i tak jest do dzis .
Pozdrawiam ! Tomasz G
ps Uczylem sie w Czestochowie i w domu .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Wto 15:21, 13 Lis 2012    Temat postu:

Tomasz G napisał:
Witam !
Prawda jest chyba troche inna niz myslisz sobota byla swiecona tak przez Zydow jak i chrzescijan ale z czasem gdy w kosciele bylo coraz wiecej pogan pojawila sie tez niedziela
No cóż, pozostaje Ci w taki razie udowodnić te swoje wymyślanki dokumentami z epoki.
Śmiało! Wesoly
Cytat:
byli i tacy chrzescijanie albo raczej Gnostycy ktorzy uznawali tylko NT
A co to ma do rzeczy?
Cytat:
jednak jak widac z historii nawet gdy prawie caly kosciol popadl w odstepstwo to jednak zawsze byly koscioly lub grupy chrzescijan ktore trwaly przy prawdziwym dekalogu i sobocie i tak jest do dzis .
Wiesz co, jak słyszę od kogoś że "cały Kościół" przez wieku "popadł w odstępstwo" a dziś jego grupa religijna (po kilkunastu setkach lat) właśnie przeczytała Pismo i tylko ona ma prawdę, to zaczynam podejrzewać że mam raczej do czynienia z sektą, a nie wyznaniem. Nie ośmieszaj własnej denominacji.
W każdym razie póki nie dowiedziesz twierdzeń o tym że "cały Kościół popadł w odstępstwo" - a na razie kiepsko Ci to idzie.
Cytat:
ps Uczylem sie w Czestochowie i w domu .
Jaja sobie robisz Wesoly Nie pytałem się w jakim miejscu, tylko na jakiej uczelni, Drogi Religioznawco.

No i "zapomniałeś" Wink o pozostałych moich pytaniach... nie mysl że Ci je odpuszczę.


Ostatnio zmieniony przez Marek MRB dnia Wto 15:21, 13 Lis 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tomasz G
VIP
VIP



Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 752
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 15:28, 13 Lis 2012    Temat postu:

Sabat pod obstrzałem
W Piśmie Świętym znajdziemy wersety, które wyrwane z kontekstu mogą posłużyć za lub przeciw niemal każdej idei. Oto kilka z tych, które cytowane są niekiedy przeciwko zachowywaniu IV przykazania Bożego (Wj.20:8-11).

Kolosan 2:14-17
"[Chrystus] wymazał obciążający nas list dłużny, który się zwracał przeciwko nam ze swoimi wymaganiami, i usunął go, przybiwszy do krzyża... Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju, albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu. Wszystko to są tylko cienie rzeczy przyszłych; rzeczywistością natomiast jest Chrystus." (Kol.2:14-17)

Czy powyższy tekst mówi o sabacie z Dekalogu czy o nakazach o charakterze ceremonialnym? Odpowiedź na to pytanie wymaga zapoznania się z kontekstem wypowiedzi apostoła Pawła. Weźmy pod uwagę wszystkie kryteria podane przez apostoła Pawła, a wówczas łatwo będzie odpowiedzieć jakie przykazania miał on na myśli.

Zwróćmy uwagę, że Dziesięć Przykazań nie mówi o jedzeniu czy piciu. Nie wskazywały też na Golgotę. Dekalog nie wspomina ani słowem o świętach żydowskich czy nowiach księżyca. Natomiast wszystkie te rzeczy występują w nakazach ceremonialnych, które były też cieniem wskazującym na Golgotę:

"Prawo bowiem posiadając tylko cień przyszłych dóbr, a nie sam obraz rzeczy, przez te same ofiary, corocznie ciągle składane, nie może nigdy udoskonalić tych, którzy się zbliżają". (Hbr.10:1-2)

Nakazy ceremonialne obejmowały kwestię pokarmów i napojów: "To są czasy święte dla Pana, na które będziecie dokonywać świętego zwołania, aby składać ofiarę spalaną dla Pana: ofiarę całopalną, ofiarę pokarmową, ofiarę krwawą i ofiarę płynną" (Kpł.23:37).

Z wypowiedzi apostoła Pawła wynika, że to ofiary, jakie składano w sabaty, nowie oraz święta były cieniem wskazującym na Chrytusa. Słowo "cień" (gr. skia) nie może odnosić się do sabatu, który jest pamiątką stworzenia (Wj.20:11). Nie mógł wskazywać na śmierć Chrystusa, ponieważ ludzkość otrzymała go zanim pojawił się grzech i potrzeba odkupienia (Rdz.2:2-3). Także nowie księżyca nie były cieniem wskazującym na Golgotę (Iz.66:23).

Cieniem wskazującym na Jezusa były natomiast specjalne ofiary składane w sabaty, dni nowiu i doroczne święta. Szczegółowo omawia tę kwestię dwudziesty ósmy rozdział księgi Liczb, który stanowi ważny kontekst dla prawidłowego zrozumienia fragmentu Listu do Kolosan.

Identyczna fraza, jak w Liście do Kolosan występuje w Biblii wielokronie (Lb.28; 2Krn.2:3; 8:13; 31:3 Neh.10:34) zawsze w kontekście specjalnych ofiar składanych w sabaty, nowie i doroczne święta. Na te ofiary wskazują wszystkie miejsca w Biblii, które wymieniają tę sekwencję.(1)

Niektórzy sądzą, że tam, gdzie mowa o sabatach chodzi w doroczne święta żydowskie, które również nazywano "sabatami", co jest prawdą (Kpł.23:38; 16:31). Jednakże, chronologiczna sekwencja, którą posługuje się apostoł Paweł, przechodząc od świąt dorocznych, przez miesiączne nowie i tygodniowe sabaty sugeruje, że chodziło o tygodniowe, a nie doroczne sabaty. Inaczej Paweł nie wymieniałby z osobna świąt dorocznych w tym samym zdaniu (Kol.2:16).

Efezjan 2:15
"On zniósł zakon przykazań i przepisów, aby czyniąc pokój, stworzyć w sobie samym z dwóch jednego nowego człowieka."

Niektórzy twierdzą, że skoro Jezus zniósł "prawo" (zakon) to znaczy, że Dziesięć Przykazań już ich nie obowiązuje. Opierają się na błędnym założeniu, iż Pismo Święte mówi tylko o jednym prawie. Niewłaściwość tego rozumowania nietrudno wykazać na podstawie innego cytatu tego samego apostoła Pawła:

"Czy więc przez wiarę obalamy Prawo? Żadną miarą! Tylko Prawo właściwie ustawiamy ...jedynie przez Prawo zdobyłem znajomość grzechu. Nie wiedziałbym bowiem, co to jest pożądanie, gdyby Prawo nie mówiło: Nie pożądaj!... Prawo samo jest bezsprzecznie święte: święte, sprawiedliwe i dobre jest też przykazanie" (Rz.3:31; 7:7.12).

Powyższe słowa apostoła Pawła potwierdzają, że słowo "prawo" ma w Biblii więcej niż jedno znaczenie. Może się ono odnosić do całego Piecioksięgu Mojżeszowego (Łk.24:44), do samych Dziesięciu Przykazań (Jk.2:10-12; Rz.7:7), do żydowskiego systemu religijnego (J.1:17; Dz.18:13-15), do ogólnej zasady (Rz.7:21-23), do prawa rytualnego, zwanego ceremonialnym (Hbr.7:12: Łk.2:23-24).

Biblijne prawa można też sklasyfikować jako np. cywilne, karne, zdrowotnościowe, moralne, kapłańskie, wojenne, obyczajowe, dziesięcin, obrzezki. Żydzi nie rozgraniczali między nimi, bo autorem wszystkich był Bóg, a ponieważ ich państwo miało teokratyczny charakter wszystkie te prawa miały normatywny charakter.

Prawa moralne czy zdrowotnościowe nie straciły aktualności. Natomiast ze śmiercią Chrystusa i updakiem państwa izraelskiego (Dn.9:24-27) anulowane czy zawieszone zostały (1) prawa związane ze służbą ceremonialną; (2) prawa, które wiązały się ściśle z Izraelem, jako ludem Bożym w sensie w terytorialnym i narodowościowym.

Na przykład prawa militarne (np. sposób wyruszania do boju), niektóre prawa obyczajowe (np. zakaz nacinania brody) niektóre prawa rodzinne (np. lewiratu czy rozwodowe), niektóre prawa karne (np. oko za oko, ząb za ząb czy palenie osób zaangażowanych w okultyzm);

W śmierci Chrystusa i Jego służbie znalazły wypełnienie prawa ceremonialne (kapłańskie, rytualne, czy obrzezki). Apostoł Paweł nazwał je "cieniem" wkazującym na śmierć i służbę Chrystusa (Kol.2:14-16), wyraźnie rozróżniając między nimi, a przykazaniami moralnymi: "Obrzezanie nie ma żadnego znaczenia i nieobrzezanie nie ma żadnego znaczenie, ale tylko przestrzeganie przykazań Bożych" (1Kor.7:19).

Porównanie tego, co Biblia mówi o prawie moralnym, zwanym Dekalogiem z nakazami o ceremonialnym charakterze pomoże nam zrozumieć, jakie "prawo przykazań i przepisów" zostało zniesione w rezultacie śmierci Chrystusa.

Słowo "prawo" używane jest czasem w Nowym Testamencie w pejoratywnym sensie, gdy mowa o próbach zbawienia z uczynków, zamiast z łaski, "jako że z uczynków Prawa żaden człowiek nie może dostąpić usprawiedliwienia w Jego oczach. Przez Prawo bowiem jest tylko większa znajomość grzechu" (Rz.3:20). Próba zachowania Prawa własnym wysiłkiem ściąga przekleństwo (Gal.3:13).

Nawróceni chrześcijanie nie są dłużej pod prawem Dziesięciu Przykazań, jako przewodnikiem, który prowadził ich do Chrystusa (Gal.3:24-25). Odkąd Go przyjęliśmy, Duch Święty prowadzi nas drogą wiary (Gal.5:1, która jednak nie obala przykazań, lecz je w nas utwierdza: "Czy więc przez wiarę obalamy Prawo? żadną miarą! Tylko Prawo właściwie ustawiamy" (Rz.3:31).

Galacjan 4:10
"Teraz jednak, gdybyście Boga poznali i, co więcej, Bóg was poznał, jakże możecie powracać do tych bezsilnych i nędznych żywiołów, pod których niewolę znowu chcecie się poddać? Zachowujecie dni, święta nowiu i lata!" (Gal.4:9-10)

Czy apostoł Paweł miał tu na myśli sobotę? Nie, po pierwsze, gdyż sabat ustanowiony został jako święty dzień w siódmym dniu stworzenia, a więc na długo przed systemem ceremonii i świąt nadanych Mojżeszowi na górze Synaj (Rdz.2:1-3; Wj.20:8-11). Po drugie, jeśli święcenie sabatu poddaje w niewolę, to sam Stwórca zniewoliłby się, gdy odpoczął w pierwszy sabat po stworzeniu ziemi, co byłoby absurdalną konkluzją.

Apostoł Paweł ma na myśli żydowski kalendarz świątynny. Pod wpływem judaistów zachowujących ceremonie i tradycje żydowskie, zaadoptowali je także chrześcijanie w Galacji. Chodziło zapewne o dni postu (Rz.14:2), święta (Kpł.23), nowie księżyca (Lb.28:11-15) oraz lata sabatowe i jubileuszowe (Wj.23:10-11; Kpł.25:8-12).

Rzymian 14:5-6
"Jeden czyni różnicę między poszczególnymi dniami, drugi zaś uważa wszystkie za równe: niech każdy się trzyma swego przekonania! Kto przestrzega pewnych dni, przestrzega ich dla Pana, a kto jada wszystko -- jada dla Pana. Bogu przecież składa dzięki. A kto nie jada wszystkiego -- nie jada ze względu na Pana i on również dzięki składa Bogu." (Rz.14:5-6)

Tło powyższej wypowiedzi jasno wskazuje, że chodzi o kwestię jedzenia lub nie jedzenia w niektóre dni, czyli o post. Niektórzy z wczesnych chrześcijan nie jadali mięsa w środy i piątki, a inni jadali w te dni mięso. Paweł mówi: "Niech się każdy trzyma własnego przekonania" (Rz.14:5). Kontekst wyklucza odniesienie powyższego fragmentu np. do święcenia sabatu.

Ewangelia Jana 20:19
"A gdy nastał wieczór owego pierwszego dnia po sabacie i drzwi były zamknięte tam, gdzie uczniowie z bojaźni przed Żydami byli zebrani, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: 'Pokój wam'". (J.20:19)

Czy uczniowie spotkali się w niedzielę po śmierci Jezusa, aby uczcić Jego zmartwychwstanie? Nie, ponieważ nie wiedzieli wtedy o Jego zmartwychwstaniu, ani nawet nie wierzyli w nie jeszcze. Zebrali się przy zaryglowanych drzwiach: "z bojaźni przed Żydami". Ich spotkanie nie może więc być podciągnięte pod uroczyste nabożeństwo ku czci zmartwychwstania!

1 List do Koryntian 16:2
"Pierwszego dnia w tygodniu niech każdy z was odkłada u siebie i przechowuje to, co może zaoszczędzić, żeby składki wnoszono nie dopiero wtedy, kiedy ja przyjdę." (1Kor.16:2)

Tekst mówi o odkładaniu pieniędzy w niedzielę. Czy dowodzi to, że nabożeństwa już w czasach apostolskich odbywały się w niedzielę? Nie, gdyż pieniądze należało odłożyć "u siebie" w domu, zaś do kościoła przynieść je dopiero w dzień nabożeństwa, co dowodzi jedynie tego, że nabożeństwo przypadało na inny dzień, niż niedziela.

Bóg nie chciał, aby ludzie zaprzątali sobie umysły tym, ile mogą złożyć w darze dopiero podczas sobotniego nabożeństwa, dlatego apostoł Paweł zalecił, aby zrobili to już pierwszego dnia tygodnia, to jest wtedy, gdy ustalano budżet na cały nadchodzący tydzień.

Apostoł Paweł spotykał się w sobotę z chrześcijanami (Dz.18:4), zarówno żydowskiego jak pogańskiego pochodzenia. Zwróćmy uwagę, że wśród mieszkańców Koryntu apostoł przebywał "i głosił im słowo Boże przez rok i sześć miesięcy" (Dz.18:11), a więc spotkał się z nimi w 78 sabatów, ani razu nie sugerując zmiany dnia nabożeństwa. Nie było po temu podstaw.

Dzieje Apostolskie 20:7
"W pierwszym dniu po szabacie, kiedy zebraliśmy się na łamanie chleba, Paweł, który nazajutrz miał odjechać, przemawiał do nich i przedłużył mowę aż do północy." (Dz.20:7)

W czasach biblijnych dzień zaczynał się i kończył o zmierzchu (Rdz.1:5; Mk.1:32). Sabat zaczynał się o zachodzie słońca w piątek i kończył o zmierzchu w sobotę, zaś pierwszy dzień tygodnia zaczynał się o zachodzie słońca w sobotę.

Najprawdopodobniej apostoł Paweł spotkał się z chrześcijanami w sobotę, aby łamać chleb.(2) Ich spotkanie przeciągnęło się do północy, czyli do pierwszego dnia po sabacie. Rankiem w niedzielę apostoł ruszył w dalszą drogę. Gdyby pierwsi chrześcijanie święcili ten dzień, Paweł pozostałby z nimi na niedzielnym nabożeństwie, ale tak nie było!



Powyższy materiał pochodzi z Apendyksu książki Apokalipsa: Czasy końca w proroctwach Biblii. dr pastor Alfred Palla


Przypisy:
1. Więcej szczegółów w Gerhard F. Hasel, W.G.G. Murdoch, "The Sabbath in the Prophetic and Historical Literature of the Old Testament" w Kenneth A. Strand, red., The Sabbath in Scripture and History, Washington D.C.: Review and Herald, 1982, s. 47.

2. Nawet gdyby był to inny dzień, to samo łamanie chleba nie czyni dnia świętym -- w czasach apostolskich chrześcijanie spotykali się bowiem w tym celu codziennie (Dz.2:46).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tomasz G
VIP
VIP



Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 752
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 15:49, 13 Lis 2012    Temat postu:

Wiesz nie chce mi sie juz z Toba gadac bo to nie ma sensu (:- poza tym juz sie nie spowiadam , jesli by sie troche zastanowil to juz dawno masz odp na Twoje tezy ( a uczyli mnie zakonicy jezuici paulini itp w Czestochowie )

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tomasz G dnia Wto 15:52, 13 Lis 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek MRB
Gość






PostWysłany: Wto 15:58, 13 Lis 2012    Temat postu:

Tomasz G napisał:
Wiesz nie chce mi sie juz z Toba gadac bo to nie ma sensu (:-
Na razie jeszcze nie zacząłeś - tylko cytujesz CUDZE teksty. Dyskusji nawet nie zacząłeś.
Cytat:
poza tym juz sie nie spowiadam , jesli by sie troche zastanowil to juz dawno masz odp na Twoje tezy
Coś Ci się chłopie pomyliło: to przekonujący ma obowiązek uargumentować swoje tezy, a nie jego adwersarze
Cytat:
( a uczyli mnie zakonicy jezuici paulini itp w Czestochowie )
Kochany, napisałeś że jesteś "religioznawcą". Więc pytam konkretnie jaką szkołę skończyłeś, jaki masz dyplom - a nie o to czy siedziałeś akurat w domu czy w Częstochowie ani z kim gadałeś. A ty się migasz...

Mail wcześniejszy ma chociaz pozory dyskusji (chociaż szkoda że znowu ordynarnie przekopiowałeś tekst z jakiejś książki). Idziesz na łatwiznę - jak piszę , a Ty kopiujesz.
Skopiować jest łatwo i nie wymaga to wysiłku ani czasu.

Aby chociaż troche zrównoważyć to Twoje skrajne, sprzeczne z regulaminem forum cwaniactwo (doprawdy, nie wiem co robi Moderator?) proponuję: odpowiem Ci (a właściwie temu kto pisał tę ksiązkę Wesoly Wesoly Wesoly ) ale wówczas, kiedy sam włożysz trochę wysiłku i odpowiesz na pytania:
  • Przypisujesz niedzielę Konstatynowi WIelkiemu. Żył on na przełomie III i IV wieku - jak łączysz to z zacytowanymi przeze mnie pismami mówiącymi o niedzieli jako o powszechnej praktyce, a pochodzącymi z I i II wieku?
  • Jak z owymi pismami łączysz swoje twierdzenie jakoby powszechna praktyka święcenia niedzieli datowała się na wiek V ?
  • jak ze swoimi twierdzeniami pogodzisz fakt,iż już w Dziejach Apostolskich WSZYSTKIE zebrania chrześcijańskie odbywają sie w niedzielę, a w sobotę apostołowie chodzą wyłącznie do synagog żydowskich w celu nawracania Żydów ?
  • Jak skomentujesz fakt iż NIGDZIE w pouczeniach Jezusa, ani w pouczeniachapostolskich nie występuje "grzech nie święcenia szabatu" , a za zamiast tego następuje pouczenie Pawła żeby się o szabaty i święta nie spierać ?
  • Dlaczego nie znalazłeś odpowiedzi na przedstawioną analizę biblijną obowiązywania Starego Prawa wykazującą niezbicie że obowiązują pouczenia moralne, ale już nie prawo obrzędowe (szabaty, obrzezanie itd) ?
  • jak to jest że stanowiska Adwentystów i wywodzących się z nich Świadków Jehowy w sprawie rzekomej wyższości soboty nad niedzielą nie wspiera ani NT, ani ŻADEN autor wczesnochrześcijański?


Nie zapomnij też o religioznastwie (sorry, ale sam się chwaliłeś i robiłeś z tego argument - więc mam prawo pytać o jego wagę)
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tomasz G
VIP
VIP



Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 752
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 16:16, 13 Lis 2012    Temat postu:

Postrasz mnie jeszcze inkwizycja to tak po katolicku -Wesoly

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Moja droga Strona Główna -> Pismo Święte Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 2 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin